Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Zwiadowcy (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,85 (7467 ocen i 833 opinie) Zobacz oceny
10
1 436
9
1 270
8
1 694
7
1 731
6
801
5
331
4
105
3
72
2
16
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ranger's Apprentice. The Ruins of Gorlan.
data wydania
ISBN
9788360010884
liczba stron
320
słowa kluczowe
zwiadowcy, flanagan
język
polski

Przyszłość piętnastoletniego Willa zależy od decyzji możnego barona. Sam Will najchętniej zostałby rycerzem, ale drobny i zwinny nie odznacza się tężyzną fizyczną, niezbędną do władania mieczem. Tajemniczy Halt proponuje chłopakowi przystanie do zwiadowców ludzi owianych legendą, którzy, jak wieść niesie, parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni... Początek nauki u mistrza...

Przyszłość piętnastoletniego Willa zależy od decyzji możnego barona. Sam Will najchętniej zostałby rycerzem, ale drobny i zwinny nie odznacza się tężyzną fizyczną, niezbędną do władania mieczem. Tajemniczy Halt proponuje chłopakowi przystanie do zwiadowców ludzi owianych legendą, którzy, jak wieść niesie, parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni... Początek nauki u mistrza Halta to jednocześnie początek wielkiej przygody i prawdziwej męskiej przyjaźni.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2009.

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0

Wiele dobrego słyszałam na temat cyklu napisanego przez Johna Flanagana. Na kilku blogach miałam okazję przeczytać pochlebne recenzje poszczególnych tomów serii, jednak dopiero rozmowa z bratem, który ostatnimi czasy stał się fanem "Zwiadowców", to pewnie nadal tkwiłabym słodkiej nieświadomości.

"Ruiny Gorlandu" wprowadzają czytelnika w najtajniejsze zakątki świata, który zdominowany jest przez członków elitarnego bractwa. Przynależało do niego stosunkowo niewielu osób, a Will nigdy by się nie spodziewał, że zostanie mu zaproponowane szkolenie, które odmieni całe jego dotychczasowe życie. Pod okiem swojego Mistrza, chłopak uczy się wykorzystywać swoje ukryte umiejętności. Przyuczenie do nowej roli stanowią dla młodego mężczyzny, nie lada wyzwanie. Z biegiem czasu przyswaja się do roli, którą przyjdzie mu spełniać w nowej społeczności. Jakie tajemnice przyjdzie mu odkryć w trosce o dobro ludzi, których dane mu było poznać w sposób dość powierzchowny? O co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi?

John Flanagan stworzył powieść, która miała stać się prezentem dla jego syna. W niedalekiej przyszłości okazało się jednak, że zrobi ona karierę nie tylko w rodzinnej Australii ale i także w wielu państwach na całym świecie. Całość książki czyta się z nieukrywaną swobodą i zainteresowaniem. Nigdy nie spodziewałabym się, że wywoła one we mnie tyle emocji, które utrzymywały się jeszcze przez wiele godzin po przeczytaniu lektury. Pisarz wprowadził do całości utworu stosunkowo niewielu bohaterów, jednak zostali oni przez niego dopracowani niemalże do perfekcji. Każdy z nich wyposażony został w zespół cech, dzięki którym ich osobowości możemy odróżnić od tych już istniejących. W tego typu literaturze jest to niezwykle ważne. Era jednolitych bohaterów jest już dawno za nami, a od słowa pisanego staramy się wymagać coraz więcej.

Australijski autor sprawił, że z nieukrywanym zachwytem przerzucałam kolejne strony "Ruin Gorlanu". Bardzo rzadko sięgam po utworu, które wywołują słowa zachwytu w moim bracie, jednak tym razem było zupełnie inaczej. Do lektury tejże powieści zasiadłam z nieukrywanymi obawami, a już po kilkudziesięciu stronach okazało się, iż były one całkowicie bezpodstawne. Oczywiście nie uznam tego typu pozycji literackich za ulubione gatunkowo ale po raz kolejny przekonałam się, że moje pierwotne uprzedzenia, nie mają racji bytu w dzisiejszym świecie. Każdemu z nas potrzebne jest chwila wytchnienia od literatury, w której gustujemy na co dzień. To, że jesteśmy fanami romansów, wcale nie wyklucza tego, że nie możemy sięgnąć po kryminały i na odwrót. Nie możemy też oceniać całego gatunku, na podstawie kilku przeczytanych książek. Być może wiele spośród nich zostało napisanych w sposób schematyczny i nie posiadają większej głębi, jednak nigdy nie wiadomo, czy któregoś razu nie natrafimy przypadkiem na jakąś perełkę.

Z całą pewnością sięgnę po kolejne tomy tego cyklu. Młody doszedł już do siódmego tomu i co rusz mnie pogania, żebym zapoznała się z przygodami Willa, które kryją się w kolejnych częściach tej sagi. Jest nią wręcz zauroczony, a w jego przypadku oznacza to naprawdę wiele. Tak, czy inaczej cieszę się mogąc oglądać brata z książką i nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ruszyć w jego ślady. Tymczasem "Zwiadowców" chciałabym polecić zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom. Sądzę, że z całą pewnością nie pożałujecie spotkania z tą sagą. Jak mało która potrafi wciągnąć Moli Książkowych i jest idealna do czytania zarówno w domu, jak i zupełnie przypadkowych miejscach.


Wydawnictwo Jaguar, marzec 2009
ISBN: 9788360010884
Liczba stron: 350
Ocena: 7/10

Recenzja opublikowana została na:
[http://recenzje-leny.blogspot.com/2012/03/john-flanagan-zwiadowcy-ruiny-gorlanu.html#more]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
100 rzeczy, które każdy projektant powinien wiedzieć o potencjalnych klientach

Nie polecam tej książki jako jedna z pierwszych. Jest tu trochę głupot, przez co ktoś nieobeznany w przyległych tematach może źle się nauczyć. Książ...

zgłoś błąd zgłoś błąd