Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieczne zło

Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Cykl: Wieczne zło (tom 1) | Seria: Nowe DC Comics!
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,02 (44 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
11
7
10
6
11
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Forever Evil
data wydania
ISBN
9788328110540
liczba stron
240
słowa kluczowe
Liga Sprawiedliwości
kategoria
komiksy
język
polski

Najpotężniejsi bohaterowie świata nie zdołali przewidzieć, co im się przytrafi! Podczas gdy obrońcy naszej planety sprzeczali się między sobą, istoty z mroczniejszego wymiaru spokojnie się temu przyglądały. Czekały i planowały doskonały atak. Nagle uderzyły. A bohaterowie polegli. Liga Sprawiedliwości rozpadła się. W jej miejsce powstał Syndykat Zbrodni - bezwzględna klika zabójców, których...

Najpotężniejsi bohaterowie świata nie zdołali przewidzieć, co im się przytrafi! Podczas gdy obrońcy naszej planety sprzeczali się między sobą, istoty z mroczniejszego wymiaru spokojnie się temu przyglądały. Czekały i planowały doskonały atak. Nagle uderzyły. A bohaterowie polegli. Liga Sprawiedliwości rozpadła się. W jej miejsce powstał Syndykat Zbrodni - bezwzględna klika zabójców, których moce i osobowości są negatywnymi odbiciami Supermana, Batmana, Wonder Woman i innych. Ich cel jest jasny: zapanować nad światem. Na czele tajnego stowarzyszenia największych złoczyńców przeszli przez świat niczym armia, krusząc wszelki opór. Żaden bohater nie mógł im sprostać. Lex Luthor nie jest jednak bohaterem. Przeoczony przez Ultramana i resztę Syndykatu, największy wróg Supermana jest teraz jedyną nadzieją naszego świata. By odeprzeć najeźdźców, stworzy sojusz ze zbieraniny rozmaitych kryminalistów – i jednego legendarnego stróża prawa. Zbliża się wojna, walka geniuszu zła i brutalnej siły, rozumu przeciwko okrucieństwu. I nieważne kto przegra, zło zawsze wygra.

Komiks przyjęty z entuzjazmem w USA łączy wątki z wydanych już przez Egmont albumów: Shazam!, Amerykańska Liga Sprawiedliwości, tom 1, Najbardziej niebezpieczni i Liga Sprawiedliwości, tom 4, Trójka.

 

źródło opisu: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/283572-wieczne-zlo

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/283572-wieczne-zlo

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 354
FomaLermont | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane

Więcej na superbook.blog.pl

Zawsze wiedziałem, że wiele wpadek w moim życiu nie jest z mojej winy. Spóźnienia w pracy, szkolno- uczelniane wpadki, sprzeczki z bliskimi. To naprawdę nie moja wina. Odpowiada za nie zły brat- bliźniak z innego wymiaru… Brzmi absurdalnie ? Odrobinę, ale wizja Johnsa w „Forever Evil” jest naprawdę ciekawa. Dotąd uznawana za wzór wszelkich cnót i prawości Justice League wydawała się niepokonana. Nawet dam Darkseid dostał manto od zjednoczonych herosów DC. Do czasu, aż puszka Pandory została otwarta i otwiera drogę z równoległej rzeczywistości wielkiemu złu. Z twarzami herosów. Dosłownie. Zamiast Supermana pojawia się Ultraman. Miejsce Batmana zajmuje Owlman, a na pozycji Flasha znalazł się Johnny Quick. O nich za chwilę.
Kto więc staje się obrońcą ludzkości, gdy ci którzy bronili jej dotychczas przepadają, a na ich miejsce wlazły ich złe substytuty ? Jak się okazuje nie wszyscy herosi znikają z radaru. Przetrwał ( a jakże by inaczej ) Batman i Catwoman. Ale cóż mogą poradzić ubrana za nietoperza i kota para ? Na pomoc przychodzi Lex Luthor ze swoim nowym podopiecznym Bizzaro. Wątek z klonem Kal- ela jest dość ciekawy. Relacja między nim a Lexem jest karykaturalnie ojcowsko- synowska. Poza głównym oponentem Supermana przeciw Syndykatowi występują również Sinestro, Black Adam, Captain Cold i Black Manta. Koalicja jest więc dosyć zróżnicowana. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.

A teraz nieco o samym Syndykacie. Zbiorowisko to barwne, ciekawie przedstawione jako kontrast Ligi. Ultraman żre kryptonit, i ucieka przed słonkiem jak pospolity wampir. Superwoman daleko do godności Wonder Woman, zaś zagadkowe imię Lois budzi pewne skojarzenia. Owlman to odpowiednik nie tyle Bruce’a co Thomasa Wayne’a. Nie jest jednak wyjaśnione czy chodzi o tatka Mrocznego Rycerza, czy należącego do Trybunału Sów brata. Power Ring to strachliwy, histeryczny żywiciel pierścienia, odpowiednik Hala Jordana. Żywiciel, gdyż jego broń nie jest narzędziem posłusznym jego woli, a pasożytem mającym swoje, często dość odrębne od niego zdanie. Johnny Quick- psychopata i sadysta z prędkością Flasha. Atomica- zdrajczyni JLA i JL oraz kochanka Quicka tworząca z nim duet przy którym Joker i Harley wydają się być całkiem ok. Deathstorm- mroczna wersja Firestorma ze skłonnościami szablonowego szalonego naukowca. I Sieć. Ten kto czytał „Trójkę” wie o kogo chodzi i czym/kim po części ów jegomość jest. Wspomniani są inni członkowie którzy polegli w walce z tajemniczym przeciwnikiem, zaś na chwilę pojawia się zła wersja Aquamana. Z nim nieco więcej do czynienia będzie miał Constantine i spółka. No i nadprogramowy przybysz. :)
„Forever Evil” to dość brutalna opowieść o nieprzewidywalnym scenariuszu. Johns sprawnie przeniósł Syndykat Zbrodni w realia New 52! nie udziwniając i nie zmieniając jego składu. Kreska Fincha odpowiednia podkreśla napiętą, kryzysową sytuację, a sceny walk są dobrze ukazane. Bez cenzury. Sam pomysł aby stworzyć sojusz między Luthorem i znaczący badassami, a dość radykalnym w stosunku do nich Batmanem jest dobrze zrealizowany. Moment w którym Wayne oznajmia, że on będzie dowodził, czy chwila w której Lex mówi do siebie, iż powstrzymanie ekscesów Syndykatu do robota dla Supermana zapadają w pamięć. Jest kilka logicznych wpadek, jak przesuwanie księżyca przez Ultramana w celu zasłonięcia Słońca, ale… Wygląda to majestatycznie i podkreśla złodupstwo grupy. :D

Podsumowanie: Echa „Wiecznego Zła” rozbrzmiewają w innych, niezłych historiach. Do tego dochodzi pojawienie się nowego, ciężkokalibrowego przeciwnika. Poza tym chyba nie tylko ja odniosłem wrażenie, że Lex, Sinestro i reszta nie są złymi herosami i z powodzeniem mogliby zastąpić Ligę. :D Zakończenie komiksu niesie za sobą zapowiedzi, wielu poważnych wydarzeń. Ktoś odkrywa czyjąś tożsamość, ktoś ratuje życie swojemu adwersarzowi, to znowu ktoś ma szansę na nową drogę. Lektura warta uwagi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Talon of the Hawk

Trzeci tom okazał się znów nieco lepszy od poprzednich, a zarazem irytował mnie tymi samymi elementami co pierwszy i drugi: przełom w nastawieniu boha...

zgłoś błąd zgłoś błąd