Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Myślałem, że mój ojciec jest Bogiem

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
8,13 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
2
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Thought My Father Was God and Other Tales from NPR’s National Story Project
data wydania
ISBN
8373920382
liczba stron
496
słowa kluczowe
paul auster, npr, noir sur blanc
język
polski
dodał
Mariusz

To niezwykła książka o wyjątkowej historii. W październiku 1999 roku Paul Auster ogłosiłw wogólnoamerykańskiej rozgłośni radiowej konkurs na opowiadanie. Najbardziej interesują mnie - oznajmił - wydarzenia zmieniające nasz sposób myślenia o świecie, anegdoty ujawniające tajemne i niezbadanesiły rządzące naszym życiem, losem naszych rodzin, naszym umysłem i ciałem, duszą. Innymi słowy, historie...

To niezwykła książka o wyjątkowej historii. W październiku 1999 roku Paul Auster ogłosiłw wogólnoamerykańskiej rozgłośni radiowej konkurs na opowiadanie. Najbardziej interesują mnie - oznajmił - wydarzenia zmieniające nasz sposób myślenia o świecie, anegdoty ujawniające tajemne i niezbadanesiły rządzące naszym życiem, losem naszych rodzin, naszym umysłem i ciałem, duszą. Innymi słowy, historie prawdziwe, które brzmią jak fikcja. Zainteresowanie konkursem przeszło najśmielsze oczekiwania. Po roku liczba nadesłanych tekstów sięgnęła czterech tysięcy. Był to swoisty fenomen socjologiczny, z pewnością wart upamiętnienia w druku. Wybrano zatem sto siedemdziesiąt dziewięć opowiadań, które złożyły się na tę antologię. Ich autorami są ludzie w różnym wieku, o rozmaitym pochodzeniu i drogach życiowych. Podobnie zróżnicowane są same teksty - zabawne i smutne, anegdotyczne i refleksyjne, konkretne i tajemnicze, często nostalgiczne. Niektóre zmierzają do zaskakującej puenty, inne poruszają istotne kwestie moralne, jeszcze inne są zapisem wspomnień i odczuć. Wprawdzie Paul Auster nazywa tę książkę fragmentami amerykańskiej rzeczywistości, ale to określenie wydaje się zbyt skromne. Z pewnością także polscy czytelnicy odnajdą w niej własne problemy i doświadczenia. Przecież każdy z nas ma do opowiedzenia jakąś historię. "Większość z czterech tysięcy opowiadań, które przeczytałem, pochłaniał moją uwagę od pierwszego aż do ostatniego słowa. Większość została napisana z prostoduszną intencją, która przynosi chlubę autorom. Wszyscy mamy swoje życie wewnętrzne. Wszyscy czujemy, że przynależymy do tego świata i jednocześnie jestśmy z niego wyłączeni. Potrzebujemy słów, by wyrazić to, co w nas tkwi, i autorzy opowiadań nieraz mi dziękowali, że dałem im szansę opowiedzenia swojej historii, "okazję, by zostać wysłuchanym". To, co ludzie mieli do powiedzenia, jest często zaskakujące. Bardziej niż kiedykolwiek uświadomiłem sobie, jak głębokie i pełne pasji jest nasze życie wewnętrzne. Mamy wręcz burzliwe życie uczuciowe. Miłość nas obezwładnia, określa, znosi granice między nami a innymi. Jedna trzecia opowiadań poświęcona jest rodzinie: rodzicom i dzieciom, dzieciom i rodzicom, mężom i żonom, braciom i siostrom, dziadkom. Dla większości z nas ci właśnie ludzie stanowią cały świat. Czytając kolejne poowieści, zarówno smutne, jak i zabawne, byłem pod wrażeniem, jak jasno i dobitnie artykułowane jest istnienie tych związków. [...] Próbując jakoś uporządkować wielość głosów i odmienne style, podzieliłem opowiadania na dziesięć kategorii [Zwierzęta, Przedmioty, Rodzina, Komizm, Nieznajomi, Wojna, Miłość, Śmierć, Sny, Rozmyślania - przyp. red.]. Tytuły rozdziałów mówią same za siebie, lecz poza czwartą częścią, zatytułowaną Komizm, która składa się wyłącznie z zabawnych opowieści, ich zawartość jest bardzo zróżnicowana. Sięga od farsy do dramatu, a każdemu aktowi okrucieństwa i przemocy, jaki można w nich napotkać, odpowiada przejaw dobroci, wspaniałomyślności czy miłości. Historie wybiegają w przyszłość i cofają się do przeszłości, dzieją się tu i tam, w świecie zewnętrznym i wewnętrznym, tak że po chwili zaczyna ci się kręcić w głowie. Odwracasz kartkę, żegnając jednego autora i przechodząc do następnego, a tu poznajesz zupełnie inną osobę, zupełnie inne okoliczności, zupełnie inny światopogląd. Ale właśnie o te różnice w książce chodzi. Jest tu styl elegancki i wyszukany, lecz także toporny i dziwaczny. Tylko mała część przypomina coś, co można by zakwalifikować jako literaturę. Mamy tu coś odmiennego, coś surowego, żywe mięso, i choć autorom nieraz brakuje umiejętności literackich, większość ich opowieści jest niezapomniana. Trudno sobie wyobrazić, by ktoś mógł przeczytać tę książkę od początku do końca, nie roześmiawszy się czy nie uroniwszy łzy." Paul Auster - fragment wstępu

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/ksiazka/199/Paul-Auster-Myslale...(?)

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/199/Paul-Auster-Myslale...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 716
Superchrupka | 2016-08-17
Na półkach: Przeczytane

W opisie tej książki napisano, że jest ona niezwykła. Trudno się nie zgodzić. I choć, jak potwierdza jej redaktor i inicjator - Paul Auster, niewiele tu "prawdziwej literatury", to niemal każdy jej fragment jakoś tak chwyta za serce, zostaje w głowie. Oto całkiem spory zbiór opowiadań nadesłanych do radia w ramach konkursu. Pisali je ludzie, nazwijmy to: przypadkowi - od listonosza, kierowcę i farmera, po gospodynie, wojskowych i lekarzy. Ogrom historii (179 opowiadań) uderza prostodusznością, prawdą, wrażliwością. Auster zauważa we wstępie, że to ciekawe doświadczenie - przekonać się czarno na białym , że wszyscy mamy życie wewnętrzne, coś do opowiedzenia, potrzebę wyrażenia emocji za pomocą słów. Podoba mi się szacunek, jaki oddaje "zwykłym" historiom. Być może nie ma w nich literackich sztuczek, ale jest to, co w literaturze najważniejsze - żywe mięso, prawdziwe uczucia, ludzie z krwi i kości. Auster pisze: "trudno sobie wyobrazić, by ktoś mógł przeczytać tę książkę od początku do końca, nie roześmiawszy się czy nie uroniwszy łzy." Prawda!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dawca Przysięgi I

:D wciąż fajne :D chociaż zaczyna być odczuwalny schemat ogólnej historii :), mam nadzieje że druga część pozwoli mi zanegować to nieprzyjemne uczucie

zgłoś błąd zgłoś błąd