Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po prostu bądź

Wydawnictwo: Filia
7,99 (1451 ocen i 339 opinii) Zobacz oceny
10
298
9
271
8
381
7
286
6
131
5
45
4
16
3
9
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750326
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

W pobliżu zawsze był przyjaciel. Jego przyjaciel, któremu nie wolno było czuć.

Ale możemy się umówić
I zawrzeć pewien pakt

Zaopiekował się nią na dobre i na złe.
Ktoś do nich dołączył, a on nadal trwał.

Pewnie nie taką miłość
wymarzyłaś sobie w snach

Miłość przychodzi bezszelestnie, nikogo nie uprzedza.
Równie cicho odchodzi niezauważona.

Lecz może pokochasz mnie
Za jakiś czas.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

Brak materiałów.
książek: 448
Książkanonstop | 2015-10-26
Na półkach: Posiadam

W końcu ją dorwałam i mimo wszystko nie żałuję, że przeczytałam. Książki wydawnictwa Filia pochłaniam zdumiewająco szybko i często zastanawiam się... dlaczego? Może dlatego, iż nie są zadrukowane całe strony? A może dzięki temu, że pisarki drukujące swe dzieła w tymże wydawnictwie są obdarzone niebywałym talentem?

Paulina Butkiewicz jest najmłodszą córką bardzo wymagającego i surowego mężczyzny (matka nie jest lepsza). Jest on, prawdopodobnie od wczesnych lat, rolnikiem i wieś oraz gospodarstwo są dla niego bardzo ważne. Oprócz Pauli ma jeszcze dwie córki: Magdę, która nie wyfrunęła zbyt daleko – osiedliła się blisko domu oraz Agnieszkę – ta akurat postarała się bardziej, mieszka za granicą z mężem i synem. Paula skończyła liceum i według ojca to może być koniec jej edukacji, bo po co jej jakieś studia skoro ma zostać na gospodarstwie, zająć się domem oraz wyjść za mąż za Adriana. To nic, że Adik jest o dziesięć lat starszy, najważniejsze, iż tata zna go od kołyski i wie, po prostu, wie, że to będzie idealny materiał na męża! Młodzi chcąc nie chcąc spotykają się ze sobą, oboje są świadomi, iż rodzice dziewczyny na siłę chcą oddać ją w ręce Adriana. Jedyne co wychodzi z ich spotkań to głęboka, bez podtekstów przyjaźń, która okaże się bardzo ważna dla młodej kobiety. Paulina za namową życzliwych osób dostrzegających jej talent i dobrą kreskę, dostaje się na studia na wydziale architektury.

Po wyprowadzce z domu wie, że musi radzić sobie sama, ponieważ rodzice, obrażeni na nią, nie pomogą w niczym. Przecież miała zostać na wsi!. Zawzięta, ambitna dziewczyna daje radę! Zaprzyjaźnia się z dziewczyną, z którą dzieli pokój w akademiku, stają się sobie bardzo bliskie niczym siostry. Spokojne życie Pauliny dobiega jednak końca, gdy na drugim roku poznaje profesora Aleksandra Dembskiego oraz jego przyjaciela, Łukasza. Uczucie pomiędzy studentką a nauczycielem wybucha szybko i jest namiętne, gorące wręcz pikantne. Miłość jaka ich połączyła jest bajkowa. Potajemne schadzki w jego mieszkaniu (przecież nie mogą się ujawnić!), sekretne spojrzenia podczas wykładów, przelotny uśmiech oraz dotyk do pewnego czasu są na porządku dziennym. Mówię wam, jest tak słodko, że aż wiadomo, iż musi się to skończyć i rzeczywiście intuicja mnie nie zawodzi!

Aleksander i Paulina w trybie ekspresowym (oczywiście zaraz po ukończeniu przez nią studiów) biorą ślub i już po kilku miesiącach spodziewają się dziecka. Radości nie ma końca... do momentu, w którym życie bohaterów zamienia się nie do poznania. Czy dadzą radę, mimo wszystko, pozbierać się i żyć? Jedno zdarzenie naprawdę może wszystko przewartościować... Teraz na scenę wychodzi Łukasz, który kiedyś tylko na to czekał ale teraz?

No właśnie. Co teraz? Czy słowa: Po prostu bądź wystarczą? Co zrobić, aby ukochana osoba na nowo zaczęła się uśmiechać? Czy samo trwanie przy niej wystarczy?

„Po prostu bądź” to moje trzecie spotkanie z twórczością Magdaleny Witkiewicz. Niezwykle ciężko mi powiedzieć co tak naprawdę myślę, chwila... zbiorę myśli. Ok, to tak: duuużo o niej słyszałam była i jest wychwalana pod niebiosa. Dziewczyny płaczą nad nią i nie wiadomo co jeszcze. Nie płakałam chociaż przyznam, iż w pewnych momentach ściskało w środku. Ale czy wychwalanie jej od a do z jest dobrym pomysłem? To nie jest arcydzieło, moim zdaniem. Ot, taka opowieść kobieca na jeden, dwa wieczory. Przyjemnie się czytało, tak płynnie i szybko. Ale czy jest to najpiękniejsza historia o miłości?

Ocena: 7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny Pryzmat

Fantastyka w solidnym wydaniu. Ciekawie wykreowany świat, dość dogłębnie przedstawiany czytelnikowi już od pierwszych stron. Plusem oryginalny system...

zgłoś błąd zgłoś błąd