Elementarz współczesny

Seria: Czytam sobie
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,6 (10 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
3
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328109131
liczba stron
144
język
polski
dodał
LubimyCzytać

"Elementarz współczesny. Czytam sobie" to współczesna nauka czytania w klasycznej i sprawdzonej od pokoleń formie elementarza! Znani i lubiani bohaterowie książek z serii Czytam sobie zapraszają do nauki czytania. Elementarz prowadzi dziecko od poznawania pierwszych liter przez czytanie pierwszych słów i zdań aż po ćwiczenie sprawnej lektury dłuższych tekstów. Opracowany przez...

"Elementarz współczesny. Czytam sobie" to współczesna nauka czytania w klasycznej i sprawdzonej od pokoleń formie elementarza! Znani i lubiani bohaterowie książek z serii Czytam sobie zapraszają do nauki czytania. Elementarz prowadzi dziecko od poznawania pierwszych liter przez czytanie pierwszych słów i zdań aż po ćwiczenie sprawnej lektury dłuższych tekstów. Opracowany przez najwybitniejszych specjalistów w dziedzinie edukacji wczesnoszkolnej.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa Egmont

źródło okładki: materiały wydawnictwa Egmont

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 968

Ala ma kota, a dzieci czytają sobie

To trudne w dzisiejszych czasach rozbudzić w dzieciach miłość do czytania. Trudniej też oczywiście ją podtrzymywać każdego dnia, by zakorzeniła się aż do dorosłości. Dziś ze zdumieniem czyta się o dawnych pisarzach, którzy uczyli się czytać samodzielnie i, jak na przykład Nabokov, pochłaniali grube tomiszcza dla dorosłych w wieku wręcz przedszkolnym. Dla pierwszoklasistów od dawien dawna była do nauki czytania jedna książka, sławny Elementarz, gdzie Ala miała kota, osa latała koło nosa, a pies nazywał się As. Od zeszłego roku jest jedna książka dla pierwszych klas, zarówno do nauki czytania, pisania, jak i liczenia czy wiedzy o świecie. Prawdopodobnie więc dlatego nauka z Elementarza spadła jako praca dodatkowa w domu.

Współczesny Elementarz na rynek wypuściło wydawnictwo Egmont (dla pilnych uczniów, w czerwcu, do pracy w wakacje, a także do ówczesnego zakupy tuż przed rokiem szkolnym). Elementarz wpisuje się w rozpoznawalną już pokaźną serię książek „Czytam sobie’. Nawiązuje do znanych już dzieciom postaci z różnych poziomów czytania. Spotykamy trolla Alojzego, Psotnego Franka, Martę, czy innych rozpoznawalnych bohaterów książeczek do samodzielnego czytania. Historyjki w elementarzu czasem nawiązują do znanych nam obrazków, a nawet znanego tekstu. Innym razem pokazują znanych bohaterów w zupełnie innych przygodach.

Podobnie jak seria „Czytam sobie”, Elementarz zwiększa z każdą nową historyjką poziom trudności w czytaniu. Tempo być może jest dość duże, bo od dziecka, które...

To trudne w dzisiejszych czasach rozbudzić w dzieciach miłość do czytania. Trudniej też oczywiście ją podtrzymywać każdego dnia, by zakorzeniła się aż do dorosłości. Dziś ze zdumieniem czyta się o dawnych pisarzach, którzy uczyli się czytać samodzielnie i, jak na przykład Nabokov, pochłaniali grube tomiszcza dla dorosłych w wieku wręcz przedszkolnym. Dla pierwszoklasistów od dawien dawna była do nauki czytania jedna książka, sławny Elementarz, gdzie Ala miała kota, osa latała koło nosa, a pies nazywał się As. Od zeszłego roku jest jedna książka dla pierwszych klas, zarówno do nauki czytania, pisania, jak i liczenia czy wiedzy o świecie. Prawdopodobnie więc dlatego nauka z Elementarza spadła jako praca dodatkowa w domu.

Współczesny Elementarz na rynek wypuściło wydawnictwo Egmont (dla pilnych uczniów, w czerwcu, do pracy w wakacje, a także do ówczesnego zakupy tuż przed rokiem szkolnym). Elementarz wpisuje się w rozpoznawalną już pokaźną serię książek „Czytam sobie’. Nawiązuje do znanych już dzieciom postaci z różnych poziomów czytania. Spotykamy trolla Alojzego, Psotnego Franka, Martę, czy innych rozpoznawalnych bohaterów książeczek do samodzielnego czytania. Historyjki w elementarzu czasem nawiązują do znanych nam obrazków, a nawet znanego tekstu. Innym razem pokazują znanych bohaterów w zupełnie innych przygodach.

Podobnie jak seria „Czytam sobie”, Elementarz zwiększa z każdą nową historyjką poziom trudności w czytaniu. Tempo być może jest dość duże, bo od dziecka, które przejdzie całą książkę oczekuje się przeczytania gęsto zapisanych stron fragmentów opowiadań o „Koszmarnej przygodzie”, „Świętym Mikołaju” czy Kosmonautach z Apollo 11” (a rozpoczynamy naukę o prostego „O! Oooo!” i „A! Aaaa”. Nie rekomenduję więc zbyt szybkiego przebrnięcia przez sto pięćdziesiąt stron książki. Poszczególne historie można równie dobrze czytać po kilka razy. Zbyt duża ilość tekstu, zbyt wcześnie może dziecko zniechęcić lub dać poczucie zmierzania się z czymś ponad swoje siły. A przecież chcemy, by samodzielnie wytworzyła się w nim chęć czytania i pisania SOBIE, czyli czytania dla własnej przyjemności.

Sam Elementarz jest natomiast niezwykle przyjemny. Dzieciom podobają się ilustracje, układ stron i rozmieszczenie tekstu (może śledzić początkowe słowa i zdania palcem). Na marginesach umieszczono dodatkowe słowa i ich sylabizowanie, co pozwala utrwalić przeczytany tekst. Nie małe znaczenia ma też wykorzystanie serii „Czytam sobie” w Elementarzu, dzięki której te dzieci, które znają książki chociażby z pierwszego poziomu, chętniej przebrną przez kolejne strony Elementarza, a potem, być może sięgną po kolejne poziomy (tych, których z serią nie mieli wcześniej do czynienia, na pewno zachęci Elementarz, do rozszerzenia lektur do samodzielnego czytania). Na nie małą pochwałą zasługują też przerywniki między historyjkami, gdzie poznajemy dwie kolejne literki, a na ilustracji dziecko spotyka się z wyśmienitą zabawą szukania literek w rysunku.

Elementarz został opracowany zgodnie z najnowszymi odkryciami pedagogiki i psychologii rozwojowej. Teksty do nauki są dostosowane zarówno do poziomu dziecka, jak i znajomości poszczególnych liter. Stopień trudności rośnie wraz z poznawaniem kolejnych tajników alfabetu. Teksty stworzone zostały przez współczesnych polskich pisarzy literatury dziecięcej i współczesnej: Wojciecha Widłaka, Zofię Stanecką, Grzegorza Kasdepke, Marcina Brana, Ewę Nowak, Joannę Olech czy Łukasza Orbitowskiego. Merytoryczne opracowała je Anna Boboryk – współtwórca i koordynator merytoryczny nagrodzonego pakietu podręczników dla klas 1-3 „Tropiciele” (WSiP). Do Elementarza dołączona jest także mała książeczka z ćwiczeniami grafomotorycznymi, dzięki czemu dziecko może zrozumieć nie tylko jak ważne jest czytanie, ale również nauczyć się „pisać sobie”. To nowocześnie zilustrowana, przejrzysta, przystępna w formie i treści książka, która uczy, bawi, a przede wszystkim stwarza pierwszą więź z historyjkami, rysunkami i bohaterami, oraz, mam nadzieję, także z samym czytaniem.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 139
książek: 112
adam | 2016-07-14
Przeczytana: 14 lipca 2016

Z elementarzem uczyłem się czytać i pisać moje pierwsze litery i były tam bardzo ładne ilustracje.

książek: 532
geena | 2015-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

Czym się różni "Elementarz współczesny" od Elementarza Falskiego, który znamy wszyscy?

Przede wszystkim grafiką i formą, które mimo, że nawiązują do tradycji, to ich konstrukcja stanowi ciekawą odmianę. Ponadto książce towarzyszy niewielki zeszyt do ćwiczeń grafomotorycznych i nauki pisania liter, wyrazów czy zdań. Utrzymany w tej samej szacie graficznej dziecięcy notatnik pozwala dziecku praktycznie od razu rozpocząć przygodę ze stawianiem pierwszych literek. Dlaczego? Ponieważ dzieci nie lubią długo czekać na efekty swojej pracy, chcą widzieć je szybko, niemal natychmiast - to właśnie one dają im energię do dalszej pracy i zapobiegają przedwczesnemu zniechęceniu.

"Elementarz współczesny" wydany w serii "Czytam sobie" pokazuje świat, jaki otacza nas dziś. Opracowany zgodnie z najnowszymi odkryciami pedagogiki i psychologii rozwojowej, przejrzysty, nowoczesny i czytelny stanowi niezwykłą naukę czytania w klasycznej i sprawdzonej formie. Co więcej - we wnętrzu tej książki...

książek: 178
Misia-i-Tosia | 2015-07-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Może i są wakacje ale u nas w domu się nie próżnuje w ruch idzie "Elementarz Współczesny". U nas nie tylko Michasia z niego będzie korzystać ale także Antosia jako pomoc logopedyczna. Z Antosią ćwiczymy na poziomie pierwszym czyli przypominamy sobie samogłoski, ćwiczymy sylaby które dobrze znamy z Metody krakowskiej, którą stosujemy. Michasia za to bardzo lubi czytać i sprawia jej to dużą frajdę dy powoli przechodzi na wyższy poziom zwłaszcza,że od września zostanie pierwszoklasistką.
Przyznaję, że mnie osobiście bardzo się Elementarz podoba a i dziewczynki zachwycone i tym częściej po niego sięgają, "Elementarz" został przygotowany zgodnie z metodyką uczenia czytania i pisania
Elementarz podzielony jest na cztery poziomy :
1. zabawy z literą tutaj nastawiamy się na zabawę i rozwijanie spostrzegawczości
2. poznaje litery, czytam wyrazy i składam zdania tutaj ćwiczymy czytanie, najpierw na wyrazie podstawowym a potem na wyrazach zawierających wprowadzona literę i zbudowanych...

książek: 271
bibi | 2015-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2015

Jeśli pamiętacie jaką furorę zrobił Elementarz Mariana Falskiego i dzięki czemu, to nowy elementarz wydanictwa Egmont również przypadnie Wam do gustu. To estetyczny i dostosowany do współczesnych realiów podręcznik do nauki kształcenia czytania i pisania. Przeznaczony dla 5-6-latków, stopniowo wprowadza w świat liter. Graficznie i metodycznie dopracowany. Kolorystyka i grafika umiarkowana, bez zbędnego nadmiaru, wyraźna, będąca doskonałym pretekstem do rozwijania mowy, opowiadań i wyobraźni dziecka.
Do Elementarza dołączony jest zeszyt w linię dla dziecka "Piszę sobie" do ćwiczenia wzorów i liter, wyrazów i zdań (niestety brakuje w nim stopniowania trudności tak dobrze zachowanej w podręczniku, nie ma zachowanej ciągłości litera-wzór, a to niezwykle istotne). Jest też "czysty zeszyt" do ćwiczeń i realizacji twórczości, wspomagania rozwoju, uzupełniania, dodatkowych zadań. To dobre pół kilograma wiedzy i ćwiczeń na start.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czy pamiętasz swoją pierwszą czytankę? [KONKURS]

Pierwszy tydzień września to dla najmłodszych dzieci (i ich rodziców) stresujące chwile. To pierwsze samodzielne kroki w nieznane. Z punktu widzenia moli książkowych to jednak również ekscytujący czas: ich pociechy rozpoczynają przygodę z czytaniem. To skłania ku wspomnieniom – pamiętacie swoją naukę alfabetu? Swoją pierwszą książkę?


więcej
Ważne rzeczy ważą – „Elementarz współczesny. Czytam sobie”

Dzisiejsi rodzice kilkulatków, którzy szukają wsparcia w publikacjach edukacyjnych, mają większy wybór niż kiedykolwiek. Wydawnictwo Egmont zachęca do sięgnięcia po opracowany przez Annę Boboryk i Dorotę Nowacką „Elementarz współczesny”, który pojawił się właśnie na rynku.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd