Hobbysta

Cykl: Komisarz Barnaba Uszkier (tom 2) | Seria: ABC
Wydawnictwo: Oficynka
6,6 (47 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
7
7
16
6
5
5
6
4
1
3
2
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307522
liczba stron
362
język
polski
dodała
karollllllla

Śledztwo w toku. Barnaba Uszkier znów na tropie Gdański komisarz Barnaba Uszkier wysyła rodzinę na wakacje do małej wsi położonej nad malowniczym jeziorem Krosino. Wakacyjną idyllę słomianego wdowca przerywa znalezienie zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny na pobliskim poligonie. Niepokój policjanta wzmaga fakt, że jego synowie właśnie rozpoczęli zabawę w detektywów, prawdopodobnie znajdując...

Śledztwo w toku. Barnaba Uszkier znów na tropie Gdański komisarz Barnaba Uszkier wysyła rodzinę na wakacje do małej wsi położonej nad malowniczym jeziorem Krosino. Wakacyjną idyllę słomianego wdowca przerywa znalezienie zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny na pobliskim poligonie. Niepokój policjanta wzmaga fakt, że jego synowie właśnie rozpoczęli zabawę w detektywów, prawdopodobnie znajdując ślady morderstwa. Nie zwlekając, jedzie z technikami na miejsce zdarzenia, by rozpocząć skomplikowane i wielowątkowe dochodzenie. Czy jego bliskim zagraża niebezpieczeństwo?

 

źródło opisu: www.oficynka.pl

źródło okładki: www.oficynka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 79
LiteraturaToKultura | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo się cieszę, że książki Agnieszki Pruskiej trafiły do mnie długo po ich premierze, bo nie musiałam czekać na kolejną część przygód komisarza, tylko zamykając „Literata”, sięgnęłam po kolejny tom.

Nasz Pan komisarz Barnaba Uszkier wyprawia swoją rodzinę na wakacje. W czasie kiedy żona i dzieci wypoczywają, on znów ma pełne ręce roboty. Powodem jest odnalezione ciało mężczyzny. Na zwłoki denata natknięto się na poligonie. Co ciekawe, poligon na którym ciało zostało znalezione, znajduje się w pobliżu miejsca, gdzie wypoczywają, żona i dzieci komisarza. Żeby było jeszcze ciekawiej, synowie Barnaby bawiąc się w detektywów, znajdują narzędzia zbrodni. Pada zatem pytanie nie tylko o to, kto jest mordercą, ale też o to, czy cała ta sytuacja ma jakiś związek z rodziną komisarza i czy zagraża im niebezpieczeństwo.

Jak zwykle u Agnieszki Pruskiej, sprawa toczy się spokojnie swoim torem, a my jesteśmy świadkami żmudnej i interesującej pracy policjantów. Podobnie jak w przypadku „Literata” uczestniczymy w pracy całego zespołu. Kroczymy wraz z bohaterami po nitce do kłębka. Dedukcja, przemyślenia, analizy. Hobbysta to historia bez super akcji i supersensacji. Działania bohaterów są skrupulatne, skupiają się na detalach, a wnioski oparte są na logice. Brzmi dość powolnie, ale książki Agnieszki Pruskiej mają to do siebie, że pokazują nam ile pracy policjanci muszą włożyć w rozwiązanie sprawy. Wszystko dzieje się w swoim tempie, powoli i analitycznie.

Co jest wyjątkowo ciekawe to wątek „specjalisty od robaków”, które po naszej śmierci, delektują się ciałem. Nie wiem czy kojarzycie serial „Bones”. Była tam postać naukowca dr Jacka Hodginsa, entomologa, samozwańczego „King of the lab”. Oczywiście Agnieszka Pruska osadza pracę tego specjalisty w przyziemnych warunkach, jednak od razu przypomniała mi się postać dr Jacka Hodginsa. Swoją drogą bardzo interesujące zagadnienie.

Co jest też ważne, a czego nie napisałam przy recenzji „Literat”, to że policjanci jakich skroiła autorka to nie są upadli alkoholicy, przeklinający co chwila i będący kopią brudnego Harrego. To są po prostu ludzie nie ociekający sensacją, podobnie jak ich praca i życie osobiste, więc dla osób które szukają takich wrażeń, lektura będzie nużąca. Napisanie powieści i ujęcia tylu detali z taką szczegółowością i dokładnością jest sztuką i może w książce nie ma zbyt wiele akcji stricte tego słowa znaczeniu, ale za to można wejść w proces działania policji i w nim uczestniczyć.

A teraz wbiję szpileczkę. Tak jak w przypadku pierwszego tomu, mam problem z tym jak autorka tworzy postaci bohaterów. Właściwie to są one jakby z nikąd. Nie mają żadnego rysu, są wepchnięci w fabułę i po prostu w niej funkcjonują. Mam nadzieję że ten mankament zniknie przy kolejnym tomie, byłoby to bardzo korzystne dla całej historii.

Na koniec jednak pokuszę się na porównanie Hobbysty do Literata i zdecydowanie Hobbysta podoba mi się bardziej, co wróży jedynie temu, że kolejny tom może być jeszcze lepszy.


Biorę kolejny tom!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wniebowzięte. O stewardesach w PRL-u

Na początku trochę nudnawa, później nabiera rozpędu jak samolot w czasie startu. I od tego momentu czytanie "Wniebowziętych" to czysta przyj...

zgłoś błąd zgłoś błąd