Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Byłam żoną seryjnego mordercy

Seria: Autobiografie: Moja historia
Wydawnictwo: Amber
7,46 (268 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
34
8
77
7
69
6
44
5
11
4
3
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324151462
liczba stron
384
język
polski
dodała
karollllllla

Cathy miała szesnaście lat i zaczynała samodzielne życie, kiedy spotkała czarującego, starszego o kilkanaście lat Petera Tobina. Widziała w nim rycerza w lśniącej zbroi, mężczyznę, który sprawi, że wreszcie poczuje się bezpieczna. On widział w niej bezbronną, wrażliwą dziewczynę, której trudne dzieciństwo sprawiło, że była idealną ofi arę. Pewnego dnia na ekranie telewizora zobaczyła twarz...

Cathy miała szesnaście lat i zaczynała samodzielne życie, kiedy spotkała czarującego, starszego o kilkanaście lat Petera Tobina. Widziała w nim rycerza w lśniącej zbroi, mężczyznę, który sprawi, że wreszcie poczuje się bezpieczna. On widział w niej bezbronną, wrażliwą dziewczynę, której trudne dzieciństwo sprawiło, że była idealną ofi arę.
Pewnego dnia na ekranie telewizora zobaczyła twarz Petera. Jej były mąż, ojciec jej dziecka, był seryjnym mordercą…

 

źródło opisu: http://www.amber.sm.pl/ksiazka/1625/by%C5%82am-%C5...(?)

źródło okładki: http://www.amber.sm.pl/ksiazka/1625/by%C5%82am-%C5...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 109
kamilakolo | 2016-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2016

"Byłam żoną seryjnego mordercy" - jest to książka opowiadająca prawdziwą historię Cathy Wilson. Po samym tytule książki spodziewałam się, że historia będzie skupiona głównie wokół osoby Petera Tobina. Jednak pierwsza połowa książki wprowadza czytelnika w świat Cathy i jej życia, jej dzieciństwa, które nie było wcale lekkie i przyjemne. Autorka wyjaśnia, jakie zdarzenia z jej życia miały wpływ na jej późniejsze zachowanie, jak bardzo była podobna do swojej matki, i jak często powielała jej błędy, będąc często tego nieświadomą.

Pewnego dnia poznała Petera Tobina, który równie dobrze mógł być jej ojcem. Mężczyzna mimo swojego wieku, albo raczej ze względu na swój wiek bardzo schlebiał Cathy, była nim zauroczona od pierwszego spotkania. Zawrócił jej w głowie, obiecywał rzeczy, o których tak młoda dziewczyna po przejściach mogła tylko marzyć. Jak się później okazało była idealną ofiarą.

Początki z Peterem Tobinem były wspaniałe, Cathy zgodziła się nawet na dziecko w tak młodym wieku - dla niego. W zasadzie pod wpływem jego intrygi sama podjęła taką decyzję. Ale kiedy już wpadła w jego sidła zaczęła odkrywać jego kłamstwa, które wpajał jej od początku znajomości. Mimo wszystko (jak to sobie obiecała) dla dobra dziecka wzięła z nim ślub, znosiła wszelkie obelgi, upokorzenia, znęcanie się psychiczne i fizyczne. Zgadzała się na wszystko, aby tylko chronić swojego syna, który dodawał jej sił. Obiecała sobie, że jej syn będzie miał obojga rodziców, nie chciała, żeby wychowywał się bez ojca tak jak ona.

Peter Tobin był tak sprytnym i przebiegłym draniem, że Cathy nawet nie zauważyła jak została odseparowana od rodziny, znajomych i przyjaciół. Była jak kukiełka w jego przedstawieniu. Aż pewnego dnia zdecydowała się uciec, ratować siebie i syna. Była to najlepsza decyzja w jej życiu, być może decyzja, która uratowała jej życie.

Jak się później okazało, jej mąż był seryjnym mordercą...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szewcy

„Szewcy” Stanisława Ignacego Witkiewicza to dla mnie taki czysty absurd pisany dla samego absurdu i jedno wielkie szaleństwo wylewające się wprost z k...

zgłoś błąd zgłoś błąd