Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
514
słowa kluczowe
historia wojskowości
język
polski
dodał
ryszpak

Niniejsza książka nie jest podręcznikiem historii wojskowości, obejmuje głównie problematykę rozwoju systemów dowodzenia wojsk lądowych, ważny - ale nie jedyny - dział historii wojskowości powszechnej. Problematyka ta została ukazana na ogólnym tle stosunków ekonomiczno-społecznych poszczególnych epok. Omówienie rozwoju form organizacyjnych sił zbrojnych, systemu uzupełniania wojsk i techniki...

Niniejsza książka nie jest podręcznikiem historii wojskowości, obejmuje głównie problematykę rozwoju systemów dowodzenia wojsk lądowych, ważny - ale nie jedyny - dział historii wojskowości powszechnej. Problematyka ta została ukazana na ogólnym tle stosunków ekonomiczno-społecznych poszczególnych epok. Omówienie rozwoju form organizacyjnych sił zbrojnych, systemu uzupełniania wojsk i techniki wojennej służy tylko lepszemu zrozumieniu istoty dowodzenia.
Książka (...) obejmuje okres od czasów starożytnych do końca XIX wieku.

 

źródło opisu: Od autora (fragment)

źródło okładki: fot. własna

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 466
Antoniuss | 2017-02-02
Przeczytana: styczeń 2017

I tom książki pułkownika Jana Orzechowskiego ,,Dowodzenie i sztaby" obejmuje historię sztuki wojennej od początków cywilizacji do momentu ukształtowania nowoczesnego aparatu dowodzenia w XIX wieku. Zawiera ona opis ewolucji sztabów i myśli wojskowej na podstawie wybranych, często bardzo od siebie odległych, przykładów. Zostały one napisane w stylu zaiste żołnierskim - treść jest prosta, wręcz surowa, a autor przedstawia nawet najbardziej podstawowe pojęcia i powtarza informacje znane nawet z podręczników. Trudno go za to winić - w wojskowym sposobie przekazywania informacji nie ma miejsca na domysły. Wszystko musi być jasno i jednoznacznie przedstawione, bez potrzeby szukania wiedzy w innych pozycjach.
Wojskowy dryl nie zwalnia jednak od staranności (wręcz przeciwnie!) i dlatego ocenię ją tak, jak została napisana - konkretnie wyjaśniając co mi się w niej nie podoba i dlaczego. Zacznę od doboru literatury. Autor skorzystał niemal wyłącznie z literatury polskojęzycznej, odwołania prac w języku rosyjskim i niemieckim pojawiają się w niej sporadycznie. Inne języki zostały całkowicie pominięte, co jest sporym ograniczeniem, gdy pisze się o historii powszechnej. Pułkownik prawie nigdy nie cytuje źródeł bezpośrednio, zwykle korzystając zamiast tego z innych opracowań. Kiedy jednak już sięga do samych źródeł, robi to źle - gdyż w przypisie umieszcza numer strony, a nie księgi i wersu. Autor ma również zwyczaj przedstawiania pojedynczych wydarzeń jako dowód na istnienie większej prawidłowości, co jest sporym nadużyciem.
Poza tym, sam tekst zawiera ewidentne błędy rzeczowe. I tak - szyk legionowy konsekwentnie nazywany jest falangą; autor błędnie stwierdził (s. 152), że aż do 378 n. e. Rzymianie nie doceniali znaczenia jazdy, a pierwszą armią która operowała nią w dużej liczbie byli… Mongołowie Czyngis-Chana (s. 188)! Błędy pojawiają się również w opisie wydarzeń z kolejnej epoki, w której bitwa została przedstawiona jako wielki turniej, co wymagało całkowitego zignorowania np. przebiegu wojny stuletniej. Popełnił również parę pomyłek na naszym podwórku: pocztowi jazdy polskiej uznał za czeladź (która w XVII w. nawet nie była zaliczana do żołnierzy!) a arkebuzerię zaliczył jazdy najemnej, podczas gdy była ona formacją jak najbardziej polską (chociaż wzorowaną na oddziałach zachodnich, zob. s. 349). Mimo tego, opis rozwoju sztabów w epokach późniejszych wygląda zdecydowanie lepiej. Na szczególną uwagę zasługuje analiza wojsk walczących w powstaniach narodowych, gdzie autor nie szczędził gorzkich słów powstańczym generałom. Szczególnie starannie przedstawiono również sztab pruski, który został uznany za pierwszy nowoczesny sztab na świecie. Reasumując, ,,Dowodzenie i sztaby” to niezła pozycja. Jej głównym atutem jest oryginalność, gdyż nikt na ten temat jeszcze nie pisał. Jednak bardziej zaawansowani w tematyce czytelnicy mogą się irytować długimi wstępami, a początkujący powinni uważać na błędy, których w tekście nie brakuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, które utraciliśmy

FENOMENALNA KSIĄŻKA! Polecam przeczytać... przepiękna historia miłosna. Smutek, cierpienie, miłość, rodzina, zabawa. Niesamowita książka oddająca wspa...

zgłoś błąd zgłoś błąd