Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W obronie wyższych praw. Dlaczego mamy przeciwstawiać się legalizacji związków homoseksualnych?

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Kontrrewolucji". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
4 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
838873914X
liczba stron
216
kategoria
religia
język
polski

Jest już polskie wydanie książki "W obronie wyższych praw. Dlaczego musimy przeciwstawiać się legalizacji związków homoseksualnych?". Wydawcą polskiej edycji tego opracowania, przygotowanego przez Amerykańskie Stowarzyszenie Obrony Tradycji, Rodziny i Własności, jest SKCh im. Ks. Piotra Skargi. Autorem wstępu do polskiego wydania jest ks. prof. Tadeusz Ślipko. - Dla polskiego katolickiego...

Jest już polskie wydanie książki "W obronie wyższych praw. Dlaczego musimy przeciwstawiać się legalizacji związków homoseksualnych?". Wydawcą polskiej edycji tego opracowania, przygotowanego przez Amerykańskie Stowarzyszenie Obrony Tradycji, Rodziny i Własności, jest SKCh im. Ks. Piotra Skargi. Autorem wstępu do polskiego wydania jest ks. prof. Tadeusz Ślipko. - Dla polskiego katolickiego społeczeństwa jest to zarówno przestroga, jak i zachęta. Przestroga, aby społecznym marazmem nie ułatwiać homoseksualnym wichrzycielom realizacji ich zadań, zachęta, aby śladem działań już podjętych w innych społeczeństwach, we własnym zakresie zdobywać się na podobne inicjatywy i realizować je z równą energią - pisze we wstępie ks. prof. Tadeusz Ślipko.

W USA książka zyskała uznanie wielu duchownych i środowisk katolickich. Ks. bp Fabian Bruskewitz z Nebraski napisał o niej - Nikt , kto dostrzega problem upadku moralności chrześcijańskiej, nie może zignorować znaczenia ksiązki "W obronie wyższych praw". - Mam nadzieję, że w "W obronie wyższych praw" spotka się z szerokim odzewem czytelniczym i wpłynie na powstrzymanie inicjatyw legislacyjnych zmierzających do prawnego przedefiniowania małżeństwa - napisał na temat ksiązki ks. bp John Nienstedt z New Ulm w Minnesocie. Asystent kościelny Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy USA, ks. bp Robert Vasa z Oregonu stwierdził, że jest to "znakomite wyjaśnienie poważnych nieporozumień narosłych wokół religijnych i społecznych aspektów homoseksualnego stylu życia".

Sami autorzy książki (amerykańskie TFP) napisali na wstępie swojego opracowania: "Jako praktykujący katolicy przepełnieni współczuciem modlimy się za tych, którzy walczą z nieubłaganą i gwałtowną pokusą do grzechu, nieważne czy chodzi o pokusę homoseksualnego czy jakiegokolwiek innego. Mamy nadzieję, iż opisując fizyczne, moralne i duchowe konsekwencje grzechów ciała, zdołamy odciągnąć ich od występku oraz uświadomić im potrzebę i piękno cnoty czystości, która dla wielu z nich zapewne jest czymś nieznanym.

Modlimy się za tych, którzy popadli w homoseksualny grzech z powodu ludzkiej słabości. Niech Bóg obdarzy ich swą łaską; niech uleczeni przez Zbawiciela znowu powstaną, by nigdy więcej już nie upaść. Liczymy na to, że demaskując ideologię, którą przesiąknięty jest ruch homoseksualny, zdołamy otworzyć im oczy, aby dostrzegli, jak są wykorzystywani na drodze do zrealizowania celów, być może całkowicie im obcych".

 

źródło opisu: Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. ...(?)

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7386
Antoni Leśniak | 2015-11-27
Przeczytana: 22 listopada 2015

Nie ma prawdziwej miłości między osobami tej samej płci, a to, co ich łączy to tylko żądza i swoisty zwierzęcy popęd, któremu oddają się z dziką rozkoszą wbrew naturze, gdyż istnienie uczuć wyższych jest im obce i nieosiągalne. Ta relacja jest rodzajem sentymentalnego przyciągania o charakterze seksualnym lub psychologicznym uzależnieniem wynikającym z barku samokontroli w sferze emocji lub uczuć, co sytuuje ją w przestrzeni zachowań neurotycznych. Prawdziwa miłość może być tylko udziałem osób płci przeciwnej. Powołując się na św. Tomasza autorzy uzasadniają, że istnieją tylko dwie odmiany miłości. Pierwsza (niższa i niedoskonała) zwana miłością pożądliwą lub zmysłową związana jest ze zmysłami i jest miłością do przedmiotów, rzeczy, zwierząt. Druga zwana jest miłością przyjaźni i jest wynikiem bliskości pomiędzy ludźmi. Jej najwyższym przejawem jest wyjście z siebie i kochanie drugiej osoby nie ze względu na własną przyjemność lub korzyść, ale dla jej dobra. Powołując się na wielowiekową naukę i tradycję Kościoła Katolickiego autorzy pokazują jak kształtowało się jego podejście do zagadnienia homoseksualizmu, i w jaki sposób artykułowane były, czy to w formie dokumentów papieskich, czy wypowiedzi Ojców Kościoła, oficjalne stanowisko, które w niezmienionej formie od samego początku traktowało problem homoseksualizmu w jednoznaczny negatywny sposób. Punktem wyjścia w tej dyskusji było zawsze odniesienie do biblijnej opowieści o karze jaka spotkała dwa miasta, Sodomę i Gomorę, które zostały zniszczone za to, że ich mieszkańcy dopuszczali sie aktów homoseksualnych, a te były nieczyste i złe w oczach Boga i zasłużyły na jego gniew i potępienie. Mimo, że już dzisiaj wielu egzegetów biblijnych nie zostawia suchej nitki na takim tłumaczeniu tego tekstu, bo gruntowana analiza w sposób diametralny wręcz zmienia to, jakie były przyczyny gniewu Bożego, to dla obrońców tradycyjnych wartości i literalnego czytania biblijnych tekstów, jest to, wraz z innymi fragmentami z Biblii, bardzo ważny tekst, bo wyjaśniający i uzasadniający negatywne podejście do zjawiska. Autorzy skupili swoją uwagę na przedstawieniu ruchu homoseksualnego jako tego, który u podstaw swoich założeń ideologicznych absolutnie nie ma na celu ochronę mniejszości seksualnej jaką jest społeczność gejów, lesbijek czy osób transpłciowych, ale jako strukturę, która wykorzystując ogromne pieniądze i stawiając się w sytuacji prześladowanej grupy będącej ofiarą działań państwa, podjęła inicjatywy mające na celu deprawacje młodych ludzi i daleko idącą zmianę społeczeństwa opartą na odrzuceniu tradycyjnego sytemu wartości, a w jego miejsce wprowadzenie rewolucji homoseksualnej, która zniszczy jego zdrową tkankę moralną. Jej pierwszym przejawem jest już zauważalna zmiana języka, która objawia się wprowadzeniem jako obowiązującego określenia "gej" zamiast "homoseksualista", po to, by przestało się ono kojarzyć z jednoznacznie zasługującym na potępienie według autorów słowem. Dla nich słowo "gej" jest wysoce upolityczniane i nie oznacza tylko osoby o skłonnościach homoseksualnych, ale kogoś kto przyjmuje także homoseksualny styl życia i dąży do tego, by taki styl życia uzyskał społeczną akceptację. Autorzy rozprawiają się z poglądami, które według nich powodują poważne zamieszanie we współczesnym świecie, a które w znaczący sposób wpływają na zmianę obyczajowości i moralności ludzi. Odrzucają więc sugestię, że osoby homoseksualne mogą prawdziwie się kochać, wstępować w związki małżeńskie, korzystać z wolności prawnej, gdyż to wszystko prowadzi do permisywizmu moralnego i wcale nie jest przejawem dyskryminacji ale słusznym sprzeciwem wobec ich roszczeń. Krytykują próby emocjonalnego, medialnie rozdmuchanego podejścia do wszystkiego, co robią ruchy czy stowarzyszeni reprezentujące homoseksualistów, w tym również do organizacji religijnych, nawet katolickich. Twierdzą, że czynią to w błędny sposób podchodząc z troską i miłosierdziem i rozmiękczają autentyczną naukę Kościoła, co w konsekwencji prowadzi do poważnych nadużyć i zachwiania tradycyjnego nauczania, a takie liberalizowanie staje się przyczyną moralnego chaosu i powstawania wątpliwości wśród mniej ugruntowanych wyznawców. Generalnie wszystko, co zostało przez lobby homoseksualne zaproponowane jest dla autorów przykładem manipulacji i zakłamaniem rzeczywistości, próbą odsunięcia na bok prawdziwego oblicza homoseksualizmu, a mianowicie rozpusty i zgnilizny moralnej, rozwiązłości, która niszczy ludzi, przemocy i agresji, większego niż w innych grupach uzależnienia od narkotyków i alkoholu, obecności wszystkich chorób przenoszonych drogą płciową w tym AIDS, dramatycznej ilości samobójstw i wielu traumatycznych przeżyć, z którymi zmagają się co wrażliwsze osoby narażone przez swoje doświadczenia z homoseksualistami na duchowe i moralne rozchwianie. Jednym słowem tę książkę trzeba przeczytać, by mieć świadomość, że największym złem w świecie i problemem numer jeden jest homoseksualizm, a walka z nim jest walką o dusze i czystość i o przetrwanie cywilizacji łacińskiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Muzy Młodej Polski. Życie i świat Marii, Zofii i Elizy Pareńskich

Piękna epoka, pięknie pokazana. Od wielu lat wczytywałem się we wszystko, co tych czasów dotyczy i tym bardziej potrafię docenić wartościowe przybli...

zgłoś błąd zgłoś błąd