Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie to cyrk czyli prosiaczek Fryderyk i miś Freginald

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Prosiaczek Fryderyk (tom 4)
Wydawnictwo: Jaguar
7,1 (10 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
5
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Story of Freginald
data wydania
ISBN
9788376862118
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Kolejny tom przygód prosiaczka Fryderyka - który podbił serca czytelników i krytyków. Tym razem, oprócz bohaterów znanych z poprzednich tomików, czytelnicy spotkają również bardziej egzotyczne zwierzęta - mieszkańców cyrku - a wśród nich tytułowego misia Freginalda, pewnego lwa, pozornie niepozorną mysz i kłopotliwego słonia.

Ilustracje Kurt Wiese.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2013

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 5662

Gadający cyrk pana Bumschnidta kontra szubrawcy

Nie wiem, jak to się stało, że słynny cykl książek o Prosiaczku Fryderyku (Freddy the Pig), publikowany przez ponad trzy dekady, w latach 1927-1958, był w Polsce do tej pory nieznany. Może to kwestia dużej liczby świetnych rodzimych dzieł dla dzieci, a może raczej problem z dostępem do amerykańskiej literatury w ogóle, a tym bardziej dziecięcej, zwłaszcza w czasie wojny i potem, ale ta kultowa dla amerykańskich dzieci postać zupełnie nie zaistniała w naszej świadomości czytelniczej aż do teraz. Od poprzedniego roku zaczęły się bowiem ukazywać nakładem wydawnictwa Jaguar polskie przekłady książek Waltera R. Brooksa z tego cyklu, liczącego (bagatela!) aż 26 tomów - 25 powieści i zbiór poezji.

Cykl opowiada o żyjących na farmie państwa Beanów, w pobliżu miasteczka Canterboro zwierzętach, które potrafią nie tylko mówić, ale również czytać i pisać. Szybko stają się sławne w całym kraju, zaś najmądrzejszym z nich, ich przywódcą i inicjatorem różnych przedsięwzięć okazuje się Prosiaczek Fryderyk, barwna postać o ciekawej osobowości, obdarzona wieloma talentami i leniwą naturą. Z tomu na tom postać ewoluuje, a autor opisuje jej kolejne wcielenia i przedsięwzięcia - Fryderyk zostaje detektywem (jego ulubiona książka opisuje przygody Sherlocka Holmesa), poetą, wydawcą gazety, bankierem (zakłada Pierwszy Bank Zwierzęcy), pilotem, graczem futbolowym, politykiem, sztukmistrzem, trenerem baseballu i nie jest to koniec listy jego zawodów i zajęć. Dzięki pomysłowej fabule, subtelnemu...

Nie wiem, jak to się stało, że słynny cykl książek o Prosiaczku Fryderyku (Freddy the Pig), publikowany przez ponad trzy dekady, w latach 1927-1958, był w Polsce do tej pory nieznany. Może to kwestia dużej liczby świetnych rodzimych dzieł dla dzieci, a może raczej problem z dostępem do amerykańskiej literatury w ogóle, a tym bardziej dziecięcej, zwłaszcza w czasie wojny i potem, ale ta kultowa dla amerykańskich dzieci postać zupełnie nie zaistniała w naszej świadomości czytelniczej aż do teraz. Od poprzedniego roku zaczęły się bowiem ukazywać nakładem wydawnictwa Jaguar polskie przekłady książek Waltera R. Brooksa z tego cyklu, liczącego (bagatela!) aż 26 tomów - 25 powieści i zbiór poezji.

Cykl opowiada o żyjących na farmie państwa Beanów, w pobliżu miasteczka Canterboro zwierzętach, które potrafią nie tylko mówić, ale również czytać i pisać. Szybko stają się sławne w całym kraju, zaś najmądrzejszym z nich, ich przywódcą i inicjatorem różnych przedsięwzięć okazuje się Prosiaczek Fryderyk, barwna postać o ciekawej osobowości, obdarzona wieloma talentami i leniwą naturą. Z tomu na tom postać ewoluuje, a autor opisuje jej kolejne wcielenia i przedsięwzięcia - Fryderyk zostaje detektywem (jego ulubiona książka opisuje przygody Sherlocka Holmesa), poetą, wydawcą gazety, bankierem (zakłada Pierwszy Bank Zwierzęcy), pilotem, graczem futbolowym, politykiem, sztukmistrzem, trenerem baseballu i nie jest to koniec listy jego zawodów i zajęć. Dzięki pomysłowej fabule, subtelnemu humorowi, świetnie opisanym postaciom, aluzjom literackim oraz przesłaniu moralnemu książki zyskały sobie grono oddanych wielbicieli. Niebagatelną rolę w tym sukcesie odegrały świetne, czarno-białe ilustracje Kurta Wiese, których do całej serii wykonał ponad 900. Wiese, autor książek oraz nagradzany ilustrator, był pracowitym i płodnym artystą - zilustrował ponad 300 książek. Co ciekawe, pierwszą książkę serii opracował graficznie inny ilustrator – Adolfo Best Maugard – jednak w nowych jej wydaniach ukazały się już prace Kurta Wiese.

Od lat 60. książki o Fryderyku i jego przyjaciołach były trudne do zdobycia (wyczerpany nakład, brak wznowień), ale fani bohatera przez swojej liczne pytania i prośby doprowadzili do ponownego wydania książek w latach 90., w wersji uwspółcześnionej przez córkę autora. Fani prosiaczka wcześniej założyli klub nazwany Friends of Freddy (FOF), który od 1984 roku co dwa lata, jesienią, organizuje konwent dla swoich członków i innych miłośników Fryderyka. Miejsca zjazdów zmieniają się, ale zawsze mają związek z biografią autora książek – są to miasta, gdzie ów się urodził, przez jakiś czas mieszkał itp. W czasie tych imprez można posłuchać wystąpień związanych z treścią książek, podyskutować oraz przedstawić własną twórczość zainspirowaną cyklem i jego postaciami. W kolejnych dekadach XX w. powstało mnóstwo stron internetowych poświęconych Fryderykowi i całemu cyklowi, z których przynajmniej kilka stanowi prawdziwą kopalnię wiedzy o książkach, ich autorze, ilustratorze oraz wydarzeniach związanych z książkami i ich twórcami.

Książka „Życie to cyrk” to czwarty tom całego oryginalnego cyklu, a trzeci wolumin wydany w Polsce. Polski wydawca publikuje tomy o Prosiaczku, wybierając prawdopodobnie najciekawsze z nich (co wydaje się być zrozumiałe w sytuacji, gdy cykl jest w nas nieznany i tak obfity w tytuły), co sprawia, że nie są to kolejne tomy oryginalnego cyklu, ale także – co dziwi – woluminy nie ukazują się zgodnie z ich oryginalną kolejnością. Dlatego otrzymaliśmy najpierw tom pierwszy („Wakacje Fryderyka”), potem szósty („Prosiaczek Fryderyk i dzięcioły”), a teraz czwarty („Życie to cyrk czyli Prosiaczek Fryderyk i miś Freginald”) jednocześnie z siódmym („Prosiaczek Fryderyk. Wielka wojna o imbryk”), przy czym wypada zaznaczyć, że wszystkie polskie tłumaczenia tytułów kolejnych książek znacząco odbiegają od tytułów oryginału, co oczywiście nie jest zarzutem i ma zapewne swoje uzasadnienie. Autorem przekładu wszystkich wydanych do tej pory po polsku tomów jest Stanisław Kroszczyński, wybitny tłumacz znany m.in. czytelnikom kolejnych powieści o słynnej niani Mary Poppins.

Tym razem (w tomie „Życie to cyrk”) poznajemy nowe postaci – misia Luizę, który po pewnym czasie zmienia imię na Freginald, jego rodzinę i przyjaciół z cyrku oraz nieprzyjaciół z konkurencyjnej firmy i pewnej autonomicznej farmy. Zaskakujące przygody zwierząt autor ubarwił, jak zwykle, humorem, dialogami z lekką nutą absurdu oraz nawiązaniami literackimi (historie kryminalne) i historycznymi (wojna secesyjna w USA). Poza tym pisze on w lekkiej formie o: nieuczciwej konkurencji, prawach zwierząt, zawiści, uporze seniorów rodu, wpływie rodziny na życie jej członków, różnicach temperamentów u zwierząt, zwyczajach bywalców cyrku, ciekawości ludzkiej, kwestiach budowlanych, życiu na prowincji, ciekawości zwierzęcej, zawodach wymagających nieustannej wędrówki, potrzebie władzy i wielu innych zjawiskach. Ciekawostką jest fakt, że główny bohater cyklu pojawia się tym razem dopiero w XV rozdziale książki. Fanów Orwella i jego „Folwarku zwierzęcego” zainteresuje być może wzmianka, że niektórzy twierdzą, iż wspomniane dzieło zostało zainspirowane utworami Brooksa, a ten właśnie tom przygód mówiących zwierząt zasłużyć powinien na ich szczególnie wnikliwą lekturę.

Jeśli chcesz przeczytać coś, co będzie ciekawym połączeniem klimatu rodem z „Kubusia Puchatka” i książek o Doktorze Dolittle jednocześnie, bez wątpienia musisz sięgnąć po ten tytuł. A jeśli chcesz poznać powody i okoliczności zmiany imienia misia z Luiza na Freginald, dowiedzieć się, dlaczego lew uwielbia zabiegi fryzjerskie, jak przekonać pracowitego strzyżyka do zrobienia czegoś, co mu się nie podoba, jak można inaczej wykorzystać grabie i jak użyć pączków jako koronnego dowodu winy – ta książka jest zdecydowanie dla Ciebie. Twórczej lektury!

Jowita Marzec 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (18)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 265
KKBello | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2014

Poznajcie sympatycznego niedźwiadka – Luizę. Tak, nie przesłyszeliście się, ten bury miś rzeczywiście posiada dziewczęce imię. Stanowi ono nie lada kłopot i jest przyczyną drwin i odrzucenia przez rówieśników. Z ogromnego nieporozumienia niedźwiadek płci męskiej stał się Luizą, ta niecodzienna sytuacja funduje mu ciosy ośmieszenia i lekceważenia.
Czy należałoby jednak współczuć Luizie za tą odmienność?
W żadnym razie!
Przypadek sprawia, że Luiza zostaje przechrzczona na Freginalda . Bardziej męskie imię nie zmienia jednak samego bohatera. Wędrując razem z cyrkiem powoli odzyskuje on wiarę w siebie, staje się bardziej stanowczy, potrzebny a przede wszystkim oddany przyjaciołom...
„Życie to cyrk” to fantastyczna opowieść, w której zasadnicza rolę odgrywa wartość drugiej istoty. Freginald w wędrownym cyrku pana Bumschmidta pozwala sobie żyć według własnych zasad i przekonań, nikt go nie poucza, nikt nie naśmiewa się z jego wierszy. Bo tak naprawdę niedźwiadek to artystyczna...

książek: 982
Utopia | 2017-08-10
Na półkach: 2017, Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

Bardzo lubię literaturę dziecięcą, a moim faworytem chyba na zawsze pozostanie seria o doktorze Dolittle, potrafiącym posługiwać się mową zwierząt. Nic więc dziwnego, że z wielką chęcią kupiłam w promocji Matrasia książeczkę opowiadającą o przygodach mówiących zwierząt. Pochłonęłam opowieść w parę godzin. Bardzo przyjemna, pełna humoru, w sam raz dla dzieci. Nie podobał mi się jedynie motyw wróżenia z łapy Freginalda i chyba ogólnie koncepcja cyrku jakiego wspaniałego miejsca, gdzie szanuje się zwierzęta - bo przecież tak to w życiu nie wygląda, zwierzęta są bite i w ogóle... Dziecku należy wytłumaczyć, że wróżenie to tak naprawdę głupota i sposób wyciągania pieniędzy,a cóż, życie może to i cyrk, ale nie jest tak różowe jak w tej książce - dlatego po jej lekturze powinno się z dzieckiem porozmawiać i mu to wytłumaczyć :)
Również sposób przetłumaczenia tytułu - Fryderyk jest tu postacią ewidentnie drugoplanową, pojawiającą się na koniec - w związku z tym przekłamane tłumaczenie...

książek: 162
Laura_S | 2017-07-20
Przeczytana: 14 września 2016
książek: 128
Morheba | 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 718
Tynka | 2016-10-18
Przeczytana: 16 grudnia 2016
książek: 596
Anilana | 2016-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 153
Fayolka | 2016-06-14
Przeczytana: marzec 2016
książek: 1200
Joanna Królowa | 2016-04-19
Przeczytana: 18 kwietnia 2016
książek: 423
Moteq | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 maja 2016
książek: 5787
Róża_Bzowa | 2014-04-07
Przeczytana: 02 lipca 2014
zobacz kolejne z 8 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd