Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Winnica marzeń

Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Pascal
5,59 (32 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
3
7
6
6
4
5
4
4
6
3
3
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7642-145-2
liczba stron
320
słowa kluczowe
Francja, wino, podróże, Prowansja
język
polski
dodała
Aarionne

Przepięknie opowiedziana historia miłości i realizacji marzeń pośród francuskiego słońca i dojrzewających krzewów winorośli. "Wzięłam łyk, zawirowałam go i poczułam rozgrzewającą moc alkoholu w gardle. Wino wypełniło moje usta śliwką i jeżyną. Zakończenie miało nutkę korzenną i atrakcyjną, słonawą mineralność. - Pyszne – oblizałam się. Wino napełniło mnie radością. W mej głowie powstał obraz...

Przepięknie opowiedziana historia miłości i realizacji marzeń pośród francuskiego słońca i dojrzewających krzewów winorośli.

"Wzięłam łyk, zawirowałam go i poczułam rozgrzewającą moc alkoholu w gardle. Wino wypełniło moje usta śliwką i jeżyną. Zakończenie miało nutkę korzenną i atrakcyjną, słonawą mineralność.

- Pyszne – oblizałam się. Wino napełniło mnie radością. W mej głowie powstał obraz winnicy oblanej słonecznym światłem. - Jak oni mogli się znaleźć w stanie likwidacji produkując tak świetne wino? – zapytałam."

Kiedy Caro i Sean znajdują idealną winnicę w dobrej cenie na południu Francji, czują, że ich marzenie właśnie się spełnia. Nie wiedzą jednak, że cena marzeń bywa wysoka, a za idyllicznym obrazem bycia właścicielem starej winnicy kryje się ponadludzki wysiłek i niejedno rozczarowanie.

Nieprzespane noce winobrania, wyścig z czasem, by zdążyć zanim skończą się oszczędności, desperacka decyzja o otwarciu pensjonatu...

A z drugiej strony, poranne spacery pośród dojrzewających krzewów winorośli, bajeczny smak własnego wina, radość patrzenia, jak córeczki odnajdują się we francuskiej szkole...

I to wszechogarniające poczucie, że gdyby Caro i Sean’owi cofnięto czas, za nic nie wróciliby do dawnego życia.

Emocjonująca historia odbudowy dwustuletniej winnicy w cudowny sposób splata się tu z historią ratowania miłości, zagubionej wśród mozolnej pracy w skąpanym słońcem Chateau Haut Garrigue.

Czy Caro i Sean’owi uda się spełnić marzenia nie tracąc siebie?

 

źródło opisu: Pascal, luty 2013

źródło okładki: http://ksiegarnia.pascal.pl/ksiazka.php?id=2249_Winnica_marzen

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2104
Aneczka | 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2013

Historia opisana na kartach książki należy do prawdziwych, oparta na faktach autentycznych wziętych z życia autorki, której przypadła w udziale przeprowadzka do innego kraju w pogoni za ulotnym marzeniem.

Sean pracuje jako makler inwestycyjny w dużym banku, Caro jest konsultantką do spraw strategii. Mają dwie małe córeczki i w pewien sposób uporządkowany byt, jednak od lat ogromnym, wspólnym marzeniem było posiadanie własnej winnicy, do czego niezmiennie dążą, przeglądają strony internetowe, aby nadążać za aktualnymi ogłoszeniami. Sprawdzając oferty nieruchomości we Francji, Caro zauważyła posiadłość odpowiadającą ich kryteriom, głównie ograniczonym przez finanse. Pomimo licznych wątpliwości decydują o kupnie winnicy, ale z powodu dziwnych francuskich przepisów, nie jest to możliwe z prawnego punktu widzenia. Marzyli oboje o tworzeniu wielkich win, więc postanowili do końca walczyć o to miejsce. Siłą rozpędu sprzedali dom będący ich własnością, składając wcześniej ofertę kupna i zaczynają inwestować w posiadłość. Po przeprowadzce do wymarzonego miejsca na ziemi przeżyli koszmar, gdyż dom okazał się być totalną ruiną, która lepiej prezentowała się na zdjęciach niż w rzeczywistości, brudny, zapleśniały, zamieszkany przez myszy. Musieli zakasać rękawy i ostro zabrać do pracy, która nie była ani łatwa, ani lekka, ani tym bardziej przyjemna. Po odgruzowaniu domu ze starych, chomikowanych przez poprzednich właścicieli sprzętów, podejmują pierwsze nieśmiałe próby prowadzenia winnicy. Bariera językowa stanowi nie lada problem. Jak sobie z nim poradzą? Najtrudniejsze dopiero przed nimi.

Codzienne życie w winnicy okazało się być bardziej brutalne, niż bohaterowie podejrzewali. Przyjęli wspólny front, bo tylko taka opcja gwarantowała chociażby minimalne powodzenie, stawiają czoła przeciwnościom i ciężkiej pracy. Pierwsze winobranie wywołało w nich radość i ekscytację, podobnie jak pierwsza sprzedaż wina z własnej winnicy. Zamówienia przerosły ich najśmielsze oczekiwania. Powieść zawiera opis prac w winnicy, do których należy między innymi przycinanie krzewów, wyciąganie pędów z treliażu, usuwanie kiełków czyli odrostów, winobranie i sama produkcja wina. Na te zadania istnieje ściśle określony czas, wszystko powinno być wykonane w odpowiednim momencie, nie ma miejsca na chociaż odrobinę chaosu.

Caro Feely napisała książkę o przystosowaniu się do nowych, niełatwych warunków, zdecydowanie bardziej nastawioną na techniczne szczegóły niż emocjonalne rozterki, choć i tych nie brakuje; o ciężkiej fizycznej pracy, wątpliwościach, przeciwnościach, ale i satysfakcji z dobrze wykonanych obowiązków. Ukazuje, ze czasem warto poświęcić wiele dla realizacji marzeń, nawet narażając się na niezrozumienie otoczenia. Przedstawia nieustający wyścig z czasem, pogodą, finansami, a także szeregiem innych czynników. Niebezpieczeństwo czyha podczas pracy w winiarni na każdym niemal kroku.

" (...) Za urazami i wypadkami śmiertelnymi tak powszechnymi w zawodzie często stały problemy finansowe. Winiarze harowali do granic możliwości. Pracowali za dużo godzin, zwłaszcza w momentach kulminacyjnych, bo nie stać ich było na wynajęcie pomocy, a także uginali się pod ciężarem biurokracji (...) " - [str.260]

"Winnica marzeń" to pięknie opisane realia egzystencji w winnicy, uporządkowane, zgodne z naturą życie codzienne i praca często ponad siły. Bohaterowie mieli moment załamania, kiedy sprawy nie biegły upragnionym torem, jednak potrafili się odnaleźć w kryzysowej sytuacji. Realizacja marzeń w ich przypadku oznaczała rozdźwięk pomiędzy nimi, swoistego rodzaju oddalenie, choć fizycznie każdego dnia stali blisko siebie zarazem oddalali się emocjonalnie. Powieść stanowi niejako poradnik dla wszystkich zainteresowanych pracą w winnicy, można się nauczyć krok po kroku, jak robić wino najlepszej jakości. Książka zawiera dużo wyrażeń i zwrotów napisanych w języku francuskim, co świetnie oddaje charakterystykę miejsca. W pierwszym momencie wpadła mi w oko śliczna okładka, a chwilę potem mogłam poznać całość starannego wydania zasługującego na wysokie oceny. Oczekiwałam po tej powieści eksploracji uczuć, wulkanu emocji, ale nie znalazłam tego na jej kartach. Przypomina raczej poradnik uprawy winorośli wraz z bezustannie czyhającym zagrożeniem. Jednak, jako miłośniczka Toskanii byłam usatysfakcjonowana ogólnym klimatem stworzonym przez autorkę, a zarazem bohaterkę. Zapraszam do winnicy marzeń na degustację dobrego wina, chociaż wyprodukowanego nie bez wyrzeczeń.

Moja ocena: 4/5

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzęsy na opak

Świat widziany oczami dziecka. Nie jest to bajkowe życie, ale trudne w niezamożnej rodzinie. Dziewczynka ma doczynienia z różnymi mniej lub bardziej t...

zgłoś błąd zgłoś błąd