Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Listy z Afryki

Wydawnictwo: Gebethner i Wolff
6,4 (20 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
7
6
6
5
1
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
356
język
polski
dodała
elfijka

W roku 1890 czterdziestoczteroletni Henryk Sienkiewicz wstępuje w szranki pisarzy-egzotystów ruszając w podróż do Afryki i zapowiadając cykl korespondencji. Wiadomość o zamierzonej wyprawie myśliwskiej do Afryki południowej spotkała się z wielkim zainteresowaniem. Znakomity pisarz ruszał do kraju mało znanego, dla Polaków zwłaszcza trochę legendarnego. Lata 1888-1892 to najbardziej nasycony...

W roku 1890 czterdziestoczteroletni Henryk Sienkiewicz wstępuje w szranki pisarzy-egzotystów ruszając w podróż do Afryki i zapowiadając cykl korespondencji. Wiadomość o zamierzonej wyprawie myśliwskiej do Afryki południowej spotkała się z wielkim zainteresowaniem. Znakomity pisarz ruszał do kraju mało znanego, dla Polaków zwłaszcza trochę legendarnego. Lata 1888-1892 to najbardziej nasycony czarnymi barwami okres twórczości Sienkiewicza. Nostalgia, o której tak często pisze na kartach listów i wspomnień afrykańskich, nie jest więc jakimś niespodzianym wyskokiem ani przejawem nadmiernej obawy przed oddaleniem się od rodziny, ale wyrazem ogólnego stanu psychicznego. Wyprawa do Afryki miała być chwilową ucieczką od dręczących problemów obrzydłej codzienności. Tom "Listów z Afryki" obejmuje dwadzieścia trzy szkice. Tylko dwa powstały w czasie samej podróży, resztę spisał autor po powrocie. Są to więc raczej "wspomnienia" niż "listy" z Afryki. Sienkiewicz wyruszył z Neapolu 25 grudnia 1890 r. Zaopatrzony był w liczne listy polecające, między innymi od lorda Roberta Arthura Salisbury, wybitnego polityka angielskiego, kardynała Lavigerie, prymasa Afryki, i Arthura Silva White'a, szkockiego podróżnika i geografa. Trzonem wyprawy miała być miesięczna wycieczka myśliwska w głąb lądu. Punkt wyjścia nie był jeszcze ustalony. Zanzibar wchodził w grę jako jedna z ewentualności, dalszych planów w ogóle nie robił.

 

źródło opisu: http://www.sienkiewicz.ovh.org

źródło okładki: http://alejka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 506
melech | 2015-07-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 30 lipca 2015

Nie tak zabawne i błyskotliwe jak "Listy z podróży do Ameryki" ale i tak warte przeczytania. Szczególnie interesująco wypadają częste refleksje i obserwacje snute przez Autora na temat stosunków społecznych Afryki końca XIX wieku.

Niektóre z nich wydają się wciąż aktualne (np. kwestie negatywnego wpływu Islamu) inne z kolei mogą wprawiać w zdumienie wynikające z tego jak bardzo zmienić się współczesny sposób myślenia w stosunku do tego co reprezentuje Sienkiewicz.
Sienkiewicz nie znał gangreny naszych czasów zwanej "polityczna poprawnością", która powoduje, że ludzie wolą kłamać niż kogoś urazić będąc zbyt szczerym.
Autor pisze to co myśli i chwała mu za to. Dzięki temu nie tylko dostajemy (subiektywny ale jednak) wizerunek Afryki ale również - a może i przede wszystkim - świadectwo mentalności przełomu wieków.
Sienkiewicz nie boi się napisać o wyższości kultury europejskiej nad afrykańską, o tym jak murzyni w sposób całkowicie naturalny traktują europejczyków jako autorytety (znamienna scena, w której grupka przedstawicieli z odległej wioski wędruje 4 dni do misji w celu poproszenia o rozsądzenie sporu pomiędzy nimi). Pisze o różnicach w zachowaniu pomiędzy murzynami, arabami i hindusami zamieszkującymi Zanzibar. O misjach, koloniach, stosunku miejscowych do kolonistów, stosunkach wewnętrznych pomiędzy lokalnymi plemionami itd.
Rzeczy to wielce zdumiewające przyrównując dzisiejsze miary, szczególnie kiedy z Afryki czasami słyszymy dziś głosy rozsądku, podczas gdy "stary kontynent" niejednokrotnie pogrążą się w jakimś (nie)moralnym obłędzie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grabbed by Vicious

Daję ocenę dobrą, bo książka wykończyła mnie na samym początku. Przez 1/4 książki praktycznie nie wychodzili z łóżka i zaczęło to się robić odrobinkę...

zgłoś błąd zgłoś błąd