Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słodycz łez

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,94 (35 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
6
7
7
6
5
5
0
4
6
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sweetness Of Tears
data wydania
ISBN
9788378856801
liczba stron
416
język
polski

Wychowana w rodzinie amerykańskich misjonarzy i gorliwych chrześcijan Josephine March w wieku osiemnastu lat poznaje z ust matki szokującą prawdę: biologicznym ojcem jej i brata bliźniaka, Chrisa, jest muzułmanin z Pakistanu, Sadik Ali Mubarak, od piętnastego roku życia mieszkający w Ameryce. Co więcej – Sadik nawet nie wie o ich istnieniu. Jo postanawia go odwiedzić, rozwiać budzące się...

Wychowana w rodzinie amerykańskich misjonarzy i gorliwych chrześcijan Josephine March w wieku osiemnastu lat poznaje z ust matki szokującą prawdę: biologicznym ojcem jej i brata bliźniaka, Chrisa, jest muzułmanin z Pakistanu, Sadik Ali Mubarak, od piętnastego roku życia mieszkający w Ameryce. Co więcej – Sadik nawet nie wie o ich istnieniu. Jo postanawia go odwiedzić, rozwiać budzące się wątpliwości, odnaleźć cząstkę siebie w mężczyźnie, którego nigdy nie spotkała. Sadik opowiada dziewczynie historię swej rodziny, lecz Jo – zagubiona, niepewna własnej tożsamości – nie potrafi go zaakceptować i zrywa dalszy kontakt. Pomimo to, rozpoczynając potem naukę w college'u, zapisuje się na lektorat arabskiego i urdu. Po atakach na World Trade Center z 11 września dla rodzeństwa nadchodzi czas życiowych wyborów i osobistego zaangażowania w walkę z terrorem. Brat Jo wstępuje do marines i trafia do Iraku, ona zaś zostaje tłumaczką w strukturach wywiadowczych. Udział w wojnie odciska trwałe piętno na psychice Chrisa – stres pourazowy, który skutkuje próbą samobójczą i częściową utratą pamięci. Chcąc uleczyć brata, Jo musi sięgnąć do ich wspólnych korzeni, odbyć pokutę w jego i własnym imieniu. O pomoc zwraca się do rodziny swego biologicznego ojca, Sadika. Ruszając w pielgrzymkę do Pakistanu, a potem Iraku,rozpoczyna najbardziej niebezpieczną podróż w swoim życiu...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1025,1531,slodycz-lez.html

źródło okładki: Albatros

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3908
BagatElka | 2015-01-06
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2015

"Wiara to objawienie.A żeby doznać objawienie,trzeba być otwartym.Przekonanie to zamknięcie się...kłamstwo,które sobie powtarzasz,żeby dopasować świat do swojego obrazka.Prawdziwa wiara to działanie...czynność.Dochodzenie do prawdy.W tym celu musisz się przed nią odsłonić.Nie możesz przed nią uciekać.Nie możesz jej zagłuszyć,zasłaniając uszy,gdy wykrzykujesz swoją deklarację wiary.Wtedy to nie jest wiara.To tchórzostwo...strach przed prawdą,która tylko budzi lęk."



Trudno odnaleźć właściwe słowa do opisania wrażeń po przeczytaniu "Słodyczy łez"
To niezwykle bogata i piękna historia,która zawiera mnóstwo wątków i wzbudza silne emocje.
Dwa odmienne światy i dwie rodziny,które wiele dzieli a jednak znajdują most,który ich połączy i nauczy tolerancji,miłości i zrozumienia.Przede wszystkim zrozumienia bo dzięki niemu możliwe jest życie bez nienawiści.
Czytając "Słodycz łez" przypominałam sobie "Drzewo migdałowe" Michelle Cohen Corasanti oraz "Honor" Elif Safak.
Nie próbuję porównywać tych, książek bo każda z nich ma inny klimat i opowiada inne historie ale dotyczą one miłości,przebaczenia,odkupienia i fanatyzmu.A fanatyzm nie powinien być przypisywany tylko jednej religii bo wyznawcy każdej są zdolni do zaślepienia i nienawiści,która niszczy wszystko co w ludziach dobre.
Budziłam się i zasypiałam razem z bohaterami i trudno mi było po przeczytaniu ostatniej strony przejść do rzeczywistości.Nadal jest mi trudno zapomnieć i właściwie nie chcę tego robić bo ta książką dotyka duszy i serca .Takie książki kocham,zostają ze mną na zawsze i wracam do nich po latach,miesiącach i zachwycają mnie od nowa a bywa,że odkrywam w nich coś co umknęło wcześniej.


"Poezja dotyka prawdy poza słowami"


Dla mnie ta książka jest jak poezja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dress code dla kobiet

Jest to książka, którą zakupiłam na lotnisku, mając przed sobą perspektywę kilkugodzinnego oczekiwania na spóźniony lot, aczkolwiek muszę przyznać, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd