Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz i Małgorzata

Tłumaczenie: Andrzej Drawicz
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
8,4 (34294 ocen i 2018 opinii) Zobacz oceny
10
9 390
9
10 164
8
5 934
7
5 329
6
1 787
5
962
4
267
3
316
2
57
1
88
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мастер и Маргарита
data wydania
ISBN
9788375108552
liczba stron
528
słowa kluczowe
Rosja XX wieku, klasyka
język
polski
dodała
jusola

Inne wydania

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także...

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także ciętą satyrę oraz ironiczne odniesienia do ocierającej się wielokrotnie o absurd radzieckiej rzeczywistości lat trzydziestych. A także - rzecz jasna - cudowny wątek miłosny tytułowych Mistrza i Małgorzaty, który dla wielu czytelników jest jedną z największych zalet tej książki.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 191
torrensy | 2015-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Michaił Bułhakow dzięki tej książce stał się światowej klasy pisarzem, którego dzieła czyta cały świat. Nie dziwię się, że tak się stało.
Po książkę sięgnęłam w te wakacje i można powiedzieć, że przez całe lato 2015 się z nią męczyłam, co jest niedopowiedzeniem, ponieważ między czasie zaczynałam i kończyłam wiele innych książek. Czytałam ją wakacje, mimo że jest szkolną lekturą, ponieważ szczerze wątpiłam czy udałoby mi się skończyć ją w roku szkolnym. Myślę, że się myliłam. Czytałam ją tak długo, ponieważ jak wcześniej wspomniałam mam w zwyczaju czytać po kilka książek naraz.
Mi, jako dziecku urodzonemu już w wolnej Polsce, po roku 89 nie w sposób nie śmiać się i kręcić głową nad absurdem PRL i komunistycznej rzeczywistości. A właśnie w tej powieści, której akcja dzieje się w bolszewickiej jeszcze Moskwie, w samym sercu stolicy kraju, w którym właśnie komunizm postał, absurdu jest co nie miara. Obce dla mnie jest samo zwracanie się ludzi do siebie per "obywatelu/obywatelko" zamiast po prostu "pan/pani". Nie mówiąc o wszechobecnej biurokracji, której smaczek mamy w scenie rozmowy Mistrza z Wolandem.
Jeżeli chodzi o bohaterów, zdecydowanie bardziej polubiłam tych postać diabła oraz jego świtę. Przygody Behemota (którego od teraz będę widziała w każdym czarnym kocie) i Korowiowa mnie rozbawiły. Taka o para psotników, którzy nie wiadomo jakim cudem stali się przybocznymi samego Wollanda.
Jeżeli chodzi o tytułową parę... rozumiem wielka miłość, w imię której bohaterka zawiera umowę z diabłem bla bla bla. Jakoś tego nie widzę.
Natomiast sam Mistrz, zauważyłam w nim typowego szalonego geniusza. Człowieka, na pierwszy rzut oka dotkniętego chorobą umysłową, który po głębszej uwadze staje się człowiekiem o nieprzeciętnej inteligencji czy spostrzegawczości.
Naprawdę dobra książka. Naprawdę żałuje, że po reformie została zepchnięta do roli lektur jedynie dla klas z rozszerzonym językiem polskim. Jestem przekonana, że każdy powinien ją przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grunt pod nogami

To jedna z tych książek do których można wracać po kilka razy a za każdym odkryjemy coś nowego.Niby zwykłe kazania, a dają tyle do myślenia.

zgłoś błąd zgłoś błąd