Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czapka nie Witka czyli odlotowe zabawy słowem

Wydawnictwo: Dreams
8,45 (11 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
6
7
0
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-933831-1-5
liczba stron
48
słowa kluczowe
dla dzieci, wierszyki,
język
polski
dodała
Natula

Lubicie żarty homonimowe i odlotowe zabawy słowem? Poszukujecie wierszyków dracznych, gdzie moc wyrazów jest wieloznacznych? Zajrzyjcie zatem do tej książeczki, gdzie gołąb szuka swej gołąbeczki, gdzie cielę myśli wśród myślicieli i Cela siedzi na Helu w celi. O norce w norce będzie tu jeszcze, o tym jak w Kleszczach szczerzą się kleszcze... Lubicie psoty...? To nie ma sprawy - zapraszam,...

Lubicie żarty homonimowe i odlotowe zabawy słowem? Poszukujecie wierszyków dracznych, gdzie moc wyrazów jest wieloznacznych? Zajrzyjcie zatem do tej książeczki, gdzie gołąb szuka swej gołąbeczki, gdzie cielę myśli wśród myślicieli i Cela siedzi na Helu w celi. O norce w norce będzie tu jeszcze, o tym jak w Kleszczach szczerzą się kleszcze... Lubicie psoty...? To nie ma sprawy - zapraszam, życząc pysznej zabawy!

 

źródło opisu: http://www.dreamswydawnictwo.pl/sklep/nowosci/czap...(?)

źródło okładki: http://www.dreamswydawnictwo.pl/sklep/nowosci/czap...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 588
Anakolut | 2012-03-16
Przeczytana: 16 marca 2012

Co zrobić, aby z tak prostej (z pozoru) czynności, jaką jest mówienie zrobić naprawdę dobrą zabawę? Najlepiej sięgnąć, po książkę Urszuli Kozłowskiej, zatytułowaną "Czapka nie Witka, czyli odlotowe zabawy słowem". To najnowszy tytuł wydawnictwa Dreams, adresowany do młodych czytelników, który powinien przypaść do gustu każdemu dziecku, lubiącemu zabawy angażujące szare komórki.

"Czapka nie Witka" to zbiór kilkudziesięciu krótkich wierszyków, które cechuje jedna wspólna cecha - wszystkie opierają się na różnorakich grach słownych i zawierają masę homonimów oraz homofonów, czyli wyrazów i zwrotów o podobnym brzmieniu ale o innej pisowni, bądź innym znaczeniu. Większość wierszyków staje się dzięki temu bardzo zabawna i niekiedy odczytanie właściwej treści bywa całkiem sporym wyzwaniem. Świetnym pomysłem na zabawę może być próba poprawnego zapisania wierszyka, czytanego na głos przez rodzica, lub też odgadywanie znaczeń wyrazów na podstawie ich pisowni. Większość rymowanek wprowadzi w dobry nastrój zarówno dzieci jak i rodziców, bo z pewnością niejeden dorosły złapie się na tym, że niekiedy na opak zrozumiał tekst czytany i może pośmiać się z tego, jak łatwo zwyczajną grą słów dał się wyprowadzić na manowce. To książeczka, która daje całe mnóstwo możliwości na stworzenie mądrej, pouczającej, ale i ciekawej zabawy, przy której mile spędzać czas mogą dzieci i ich rodzice.

To, co mnie osobiście zachwyciło w tej książce, to staranność i piękno wydania. Jako wzrokowiec zawsze najpierw podziwiam książkę pod względem wizualnym, i tutaj "Czapka nie Witka" prezentuje się doskonale. Twarda, tłoczona, matowo-błyszcząca okładka, ze śmieszną grafiką; gruby, bielutki papier i dziesiątki zabawnych ilustracji, doskonale obrazujących treść każdego z wierszyków. Wszystko to naprawdę zapiera dech. Aż żal ściska, że za czasów mojego dzieciństwa, nie było tak ładnych książek dla dzieci.

Gorąco polecam tę książeczkę każdemu rodzicowi dla swojej kilkuletniej pociechy (która już płynnie mówi i chociaż trochę pisze), bo naprawdę warto się z nią zapoznać i urządzić sobie ciekawą zabawę, jaką funduje nam pani Kozłowska. To też doskonały pomysł na prezent - "Czapka nie Witka" jest prawdziwą ucztą zarówno dla oczu jak i umysłu dziecka i z pewnością ucieszy niejednego młodego czytelnika.

Recenzja na potrzeby Małej Biblioteczki - http://mala-biblioteczka.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obserwator

"(Nie) Wielka gra" Chyba mam przesyt thrillerami, które nimi nie są i czas zrobić sobie od nich przerwę. Mam wrażenie, że czytam ciągle to...

zgłoś błąd zgłoś błąd