Chorwacja. Ciemniejsza strona słońca

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Podróżnicza
- Data wydania:
- 2025-06-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-18
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368479553
Czym jest moreška?
Który region nazywany jest „ogrodem Chorwacji”?
Dlaczego w Zagrzebiu najłatwiej zakochać się w sierpniu?
Chorwacja to od wielu lat jeden z ulubionych wakacyjnych kierunków Polaków. Malownicze krajobrazy, bliskość gór i morza, a do tego obietnica ciągłego słońca stały się symbolem idealnych wakacji. Wydaje nam się, że to kraj, o którym wiemy już wszystko. Okazuje się jednak, że najciekawsze jest w nim to, co ukryte.
Patrycja Chajęcka opowiada o miastach, które w sezonie są zaludnione po brzegi, a w innych miesiącach świecą pustkami. O wyspach, z których każda ma do opowiedzenia unikatową historię. O tym, że to kraj niecierpliwych kierowców, spontanicznych spotkań i niespiesznych spacerów deptakami tętniącymi życiem. Autorka podąża nieoczywistymi ścieżkami, opisując perełki modernistycznej architektury, piękno chorwackich cmentarzy czy wielobarwny świat street artu. Dzięki tej książce dowiesz się, jaka naprawdę jest Chorwacja. Przygotuj się na niezapomnianą podróż!
Kup Chorwacja. Ciemniejsza strona słońca w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chorwacja. Ciemniejsza strona słońca
Poznaj innych czytelników
262 użytkowników ma tytuł Chorwacja. Ciemniejsza strona słońca na półkach głównych- Przeczytane 144
- Chcę przeczytać 112
- Teraz czytam 6
- 2025 20
- Posiadam 18
- 2026 5
- Audiobooki 5
- Legimi 5
- Audiobook 4
- E-book 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Chorwacja. Ciemniejsza strona słońca
(...) Chorwacja ma 78 wysp, 524 wysepki i 642 wystające z morza skały.
Chorwatów z ich niecnych postępków nie rozliczy Bóg - zrobią to za niego turyści. Problem w tym, że chorwacka turystyka opiera się na przeko...
Rozwiń





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Chorwacja. Ciemniejsza strona słońca
Dość chaotyczna; po trochę o wszystkim, a najwięcej o Zagrzebiu.
Dość chaotyczna; po trochę o wszystkim, a najwięcej o Zagrzebiu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa pierwszym razem nie dałam rady. Drugie podejście było bardziej udane. W sumie można z tego chaosu wyłuskać sporo ciekawych wiadomości.
Za pierwszym razem nie dałam rady. Drugie podejście było bardziej udane. W sumie można z tego chaosu wyłuskać sporo ciekawych wiadomości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy rozdział – „Wyspy”. Tak, to było o Chorwacji, ale reszta? W ogóle nie czułam, że czytam książkę na temat Chorwacji. Autorka kompletnie nie miała pomysłu na książkę. Ktoś jej chyba powiedział, że skoro tam mieszka (chyba) to coś tam skleci. A jeszcze ten ktoś dorzucił, żeby uzupełniała tekst wstawkami z encyklopedii. Serio średnio mnie interesowała formuła na temat modernizmu czy popartu. Wolałabym, żeby opisała zwyczajnie co widzi stojąc w tych miejscach. Innym irytującym zabiegiem Autorki jest wymienianie wszystkiego na dany temat, np. wszystkich kandydatów na prezydenta (tym samym zapełniła prawie pół strony). I tak tego nie zapamiętam i w dodatku średnio mnie to interesuje. Ta książka to bardziej przewodnik, z nudnymi historycznymi wstawkami i informacyjnym chaosem.
Pierwszy rozdział – „Wyspy”. Tak, to było o Chorwacji, ale reszta? W ogóle nie czułam, że czytam książkę na temat Chorwacji. Autorka kompletnie nie miała pomysłu na książkę. Ktoś jej chyba powiedział, że skoro tam mieszka (chyba) to coś tam skleci. A jeszcze ten ktoś dorzucił, żeby uzupełniała tekst wstawkami z encyklopedii. Serio średnio mnie interesowała formuła na temat...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pt. „Chorwacja. Ciemniejsza strona Słońca” autorstwa Patrycji Chajęckiej w mojej ocenie jest dość interesująco napisanym reportażem na temat współczesnej tytułowej Chorwacji, który zawiera elementy przewodnika dla tych bardziej wymagających turystów – mam tu na myśli ludzi, którzy przyjeżdżają do Chorwacji poznać kraj, a nie tych, którzy tylko i wyłącznie skupiają się na pobycie nad morzem. Zatem jest to napisana przystępnym językiem doskonała pozycja dla osób, które chcą się dowiedzieć czegoś więcej na temat jednego z nadadriatyckich krajów i zarazem nie planują przystępować do studiowania kroatystyki. Autorka skupiła się na przedstawieniu wybranych przez siebie miejsc (np. Dubrownik, Split, Zagrzeb, Vukovar, Varazdin, Vodnjan, Wyspa Brać, Wyspa Hvar, Wyspa Vis i nie tylko). Oczywiście ze względu na objętość książki, żeby publikacja nie okazała się zbyt sążnista, P. Chajęcka pominęła m.in. Slawonię, czy Osijek – jest to w pełni zrozumiałe.
W porównaniu do innych książek z serii, które do tej pory przeczytałem, w opisywanej publikacji Patrycja Chajęcka nieco mniejszą uwagę przywiązała do zagadnień kulinarnych, a także mniej skupiła się na obserwacji obecnej chorwackiej sceny politycznej, co oceniam bardzo pozytywnie. Moim zdaniem celem tego rodzaju pozycji jest zarysowanie istniejącego stanu faktycznego i pewnych tendencji, które mają charakter dynamiczny – z tego obowiązku autorka wywiązała się wzorowo. Na marginesie dla porównania dodam, iż inni np. Łukasz Grzesiczak, który był uprzejmy w ramach tej samej serii przybliżyć Słowację, swoją pracę w części poświęcił prezentacji własnych (sic!) poglądów politycznych. Cieszy mnie, iż Patrycja Chajęcka Chorwację przedstawiła, jako normalne bałkańskie państwo, które podobnie jak inne europejskie kraje zmaga się z rozlicznymi problemami o charakterze politycznym, ekonomicznym, społecznym, czy tymi tyczącymi się ochrony przyrody. Turyści, zwłaszcza z Polski zwykli postrzegać to konkretne państwo przez pryzmat samego nadmorskiego wybrzeża, które dla nich uchodzi za kojarzący się z wakacyjną beztroską raj.
Szczególnie cenię rozdział dotyczący j. chorwackiego, w którym autorka bardzo przystępnie, ale zarazem merytorycznie i dobitnie przybliża pewne nieoczywiste, ale bardzo ważne fakty odnoszące się do języków południowo-słowiańskich. W Polsce nie dostrzegamy wielu ważkich niuansów łączących ze sobą j. chorwacki z j. serbskim, a także z j. bośniackim (czy j. boszniackim – wskazania prof. T. Czekalskiego) i j. czarnogórskim. W naszym kraju w następstwie myśli Herdera, czy Humboldta pewne kwestie postrzegamy przez pryzmat polityki, która dodatkowo komplikuje trudną rzeczywistość Bałkanów. Zainteresowanych odsyłam do lektury. Bardzo zaskoczył mnie również fragment poświęcony tanatoturystyce (dark tourism),w którym autorka zawarła wiele bardzo słusznych, celnych i interesujących spostrzeżeń.
Za bardzo poważne uchybienie, które skłoniło mnie do obniżenia oceny (dość znacznie),uważam przemilczenie w pracy tematu chorwackiego faszyzmu i powiązania tego ruchu z miejscowymi strukturami wyznaniowymi – Niezależne Państwo Chorwackie. Owszem, w paru miejscach pojawiają się rachityczne wzmianki odnoszące się do konfliktu chorwacko-serbskiego, który swoimi korzeniami sięga już czasów II wojny światowej. W mojej skromnej opinii doświadczenie faszyzmu w Chorwacji jest na tyle doniosłe, iż obok ruchu iliryjskiego i konfliktu z Węgrami, do dziś wywiera istotny wpływ na trudną tożsamość współczesnych Chorwatów i rzutuje na ich obecne relacje z sąsiednimi, również tymi bratnimi i siostrzanymi narodami.
Książka pt. „Chorwacja. Ciemniejsza strona Słońca” autorstwa Patrycji Chajęckiej w mojej ocenie jest dość interesująco napisanym reportażem na temat współczesnej tytułowej Chorwacji, który zawiera elementy przewodnika dla tych bardziej wymagających turystów – mam tu na myśli ludzi, którzy przyjeżdżają do Chorwacji poznać kraj, a nie tych, którzy tylko i wyłącznie skupiają...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTu trochę o turystyce, tam o parasolach, dalej historia nieudanej reklamy ciastek albo informacje o serialach z lat 70, zapewne nigdy nie przetłumaczonych na polski.
Autorka dzieli się własnymi poglądami (mało interesującymi),cytuje notatki z zajęć filologicznych, przedstawia encyklopedyczną historię street artu i z niewiadomych powodów uznaje, że opowieść o burmistrzach Zagrzebia będzie dla polskiego czytelnika interesująca.
To, co szczególnie utkwiło mi w pamięci po lekturze tej książki, to informacyjny chaos i fakt, że z rozdziału na rozdział robi się coraz gorzej. Miło, że Wydawnictwo Poznańskie daje wolną rękę swoim autorom, ale fajnie by było czasem pomyśleć o czytelnikach.
Tu trochę o turystyce, tam o parasolach, dalej historia nieudanej reklamy ciastek albo informacje o serialach z lat 70, zapewne nigdy nie przetłumaczonych na polski.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka dzieli się własnymi poglądami (mało interesującymi),cytuje notatki z zajęć filologicznych, przedstawia encyklopedyczną historię street artu i z niewiadomych powodów uznaje, że opowieść o burmistrzach...
Po tytule sądziłam, że książka pokazuje życie zwykłych mieszkańców czy też mniej atrakcyjne aspekty Chorwacji - takie, którymi to państwo być może wolałoby się nie chwalić lub jakie zazwyczaj zupełnie nie interesują turystów. Zamiast tego dostałam bardzo długą listę znanych osób, które poza tym krajem nie są za bardzo znane (autorka chyba chciała się pochwalić tą wiedzą) oraz wiele informacji, brzmiących jak spisane z wikipedii lub innej encyklopedii. Poruszane tematy są od siebie odległe, co sprawia że całość jest bardzo chaotyczna. Część o dialektach brzmiała jak przyśpieszony kurs języka - dużo niepotrzebnych informacji, mało naprawdę interesujących. Denerwowało mnie też to, że autorka co chwilę odnosiła się do polityki. Było to zupełnie zbędne, a najbardziej wstawka o wyborach i partiach politycznych... Myślę, że osoby które interesują się chorwacką sytuacją polityczną wybierają inne tytuły, a przede wszystkim sondaże i artykuły internetowe, ponieważ już w momencie czytania przeze mnie tej książki, informacje o wyborach w niej zawarte były przestarzałe. Na początku lektury odniosłam też wrażenie, że autorka ma utrwalony obraz stereotypowego polskiego turysty i nie dociera do niej, że mogłaby się mylić, na co parokrotnie przewracałam oczami.
Po tytule sądziłam, że książka pokazuje życie zwykłych mieszkańców czy też mniej atrakcyjne aspekty Chorwacji - takie, którymi to państwo być może wolałoby się nie chwalić lub jakie zazwyczaj zupełnie nie interesują turystów. Zamiast tego dostałam bardzo długą listę znanych osób, które poza tym krajem nie są za bardzo znane (autorka chyba chciała się pochwalić tą wiedzą)...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększym problemem tej książki jest chaos. Właściwie z niewiadomych przyczyn autorka skacze po kilku wybranych przez siebie tematach. Nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby było to w jakikolwiek sposób logiczne lub dobrze uzasadnione. Niestety, tak się nie stało.
Dodatkowo dosyć denerwujące są wstawki autorki, która pyta się, kto i z jakiegoś powodu dał komuś protestować - po pierwsze, każdy w demokracji ma prawo do wyrażania poglądów; po drugie, dosyć zabawne jest meblowanie życia Chorwatom przez obcokrajowców.
Oczywiście nie twierdzę, że publikacja nie ma zalet. Dosyć mocno od lat interesuję się Chorwacją i zaciekawił mnie na przykład rozdział poświęcony street artowi. Nie zgłębiałem też dotychczas zagadnienia regionu Medżimurje. To jednak tylko pojedyncze "momenty".
Największym problemem tej książki jest chaos. Właściwie z niewiadomych przyczyn autorka skacze po kilku wybranych przez siebie tematach. Nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby było to w jakikolwiek sposób logiczne lub dobrze uzasadnione. Niestety, tak się nie stało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatkowo dosyć denerwujące są wstawki autorki, która pyta się, kto i z jakiegoś powodu dał komuś...
Chaos.
Tytuł sugerował zapoznanie się z pieknym pocztówkowym państewkiem od innej bardziej przyziemnej strony. Nic bardziej mylnego.
Kilkukrotnie na opis miejscowych protestów, modlitw, strajków i manifestacji pod różnymi kwestiami pada też stanowczo potępiajaca postawa autorki w stylu "kto dał im do tego prawo", zapominajac że będac u siebie można protestować przeciwko wszystkiemu i za czym ma się tylko ochotę. A sprzeciw pisarki-osoby która jest i zawsze bedzie obca nie ma najmniejszego znaczenia. Bo taka jest moze specyfika regionu, kraju czy zamieszkujacych te tereny ludzi.
Ale skad mozna to wiedzieć skoro w tej książce jest raz cos pobieznie skrobnięte jest o miejscach turystycznych, potem lekko o gospodarce, potem wybrane firmy przemysłowe, coś o historii, anegdotki o nieznanych burmistrzach z nieznanego miasta, nieudanej reklamy ciastek ze smieszna nazwą czy o osiedlu bloków bohaterze srodkowego odcinka srodkowego sezonu. I bierząca polityka: jest rzut nazwami partii i hasłami w stylu prawo lewo centrum góra dół jakby to definiowało wszystko tak samo co u nas a polityka na bałkanach nie miałąby swojej specyfiki i znaczeń.
Chaos.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł sugerował zapoznanie się z pieknym pocztówkowym państewkiem od innej bardziej przyziemnej strony. Nic bardziej mylnego.
Kilkukrotnie na opis miejscowych protestów, modlitw, strajków i manifestacji pod różnymi kwestiami pada też stanowczo potępiajaca postawa autorki w stylu "kto dał im do tego prawo", zapominajac że będac u siebie można protestować przeciwko...
Zdecydowanie najlepsza pozycja z tego cyklu. Autor wyszła poza narzucony schemat - nie mamy tutaj klasycznego wstępu o historii Chorwacji, języku czy kuchni. Dostajemy za to obiektywne spojrzenie na ten kraj, nie tylko przez pryzmat różowych okularów. Autorka zmierzyła się z wszechobecnym zachwytem nad Chorwacją i pokazała, jak jest naprawdę.
Zdecydowanie najlepsza pozycja z tego cyklu. Autor wyszła poza narzucony schemat - nie mamy tutaj klasycznego wstępu o historii Chorwacji, języku czy kuchni. Dostajemy za to obiektywne spojrzenie na ten kraj, nie tylko przez pryzmat różowych okularów. Autorka zmierzyła się z wszechobecnym zachwytem nad Chorwacją i pokazała, jak jest naprawdę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnając inne xiążki z tej serii spodziewałem się zachwytów nad wybrzeżem Adriatyku, opisów piękna Jezior Plitwickich i zachęt do odwiedzenia rzymskiego amfiteatru w Puli. A tu niespodzianka.
Chajęcka przedstawia Chorwację jako zbiór miejsc, których nie znamy, bo koncentrujemy się tylko na najpopularniejszych, pocztówkowych atrakcjach. Warto spojrzeć na Chorwację oczami autorki.
Żal tylko, że nie wspomniała o fenomenie popularności Hajduka Split. Od lat przeciętnie grającego klubu piłkarskiego, który obecny jest w przestrzeni całego miasta, również w tej oficjalnej. Jest to zjawisko zupełnie inne od kibicowania jakie znamy w Polsce.
Znając inne xiążki z tej serii spodziewałem się zachwytów nad wybrzeżem Adriatyku, opisów piękna Jezior Plitwickich i zachęt do odwiedzenia rzymskiego amfiteatru w Puli. A tu niespodzianka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChajęcka przedstawia Chorwację jako zbiór miejsc, których nie znamy, bo koncentrujemy się tylko na najpopularniejszych, pocztówkowych atrakcjach. Warto spojrzeć na Chorwację oczami...