-
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać43 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać444
Biblioteczka
2021-05-01
2021-09-09
2021-03-31
2021-01-25
2021-02-05
2020-12-19
2020-09-19
Czuć, że autorka wie o czym pisze i że poświęciła lata na stworzenie tej książki. Kilka z zawartych tu opowieści większość z nas doskonale zna - jak na przykład "Brzydkie kaczątko" czy "Dziewczynka z zapałkami", a jednak można z nich wynieść więcej, niż wtedy gdy słyszało się je pierwszy raz.
To momentami była dla mnie lektura pełna emocji, nawet raz czy dwa uroniłam łzę, bo w głębi duszy zawsze czułam się dzikusem i "Biegnąca z wilkami" przyniosła mi w tej sferze ulgę.
Rozumiem, czemu niektórym wydaje się przeciągnięta, bo nie jest to książka łatwa, "na jeden wieczór". Skłania do refleksji, wyciszenia, zastanowienia się nad sobą i nad swoimi "śmierciami", nad przebytą drogą i nad tym, czego tak naprawdę chcemy od życia. Autorka rozbiera opowieści na części pierwsze, analizuje każdy szczegół i daje nam przy tym (czasami bolesną) lekcję.
Gorąco polecam wszystkim kobietom i nie tylko.
Czuć, że autorka wie o czym pisze i że poświęciła lata na stworzenie tej książki. Kilka z zawartych tu opowieści większość z nas doskonale zna - jak na przykład "Brzydkie kaczątko" czy "Dziewczynka z zapałkami", a jednak można z nich wynieść więcej, niż wtedy gdy słyszało się je pierwszy raz.
To momentami była dla mnie lektura pełna emocji, nawet raz czy dwa uroniłam łzę,...
2014-02-14
2019-01-24
2018-04-11
2014-03-21
2018-03-01
2018-02-02
2017-11-21
Zbiory opowiadań są ciężkie do oceny. Zdarzają się takie, że jedno lub dwa opowiadania są przegenialne, a reszta - nijaka. Albo takie, gdzie wszystkie są świetne - oprócz dwóch. Często się z tym spotykałam, że jedno opowiadanie czytałam z zapartym tchem, a w kolejnym - po dwukrotnym przeczytaniu tego samego akapitu nie potrafiłam opowiedzieć, o czym był.
"Księga jesiennych demonów" jest jedyna w swoim rodzaju, idealnie wpisana w mój gust. Każde z opowiadań utrzymywało moją uwagę od deski do deski, wyobraźnia autora i piękny język zachwyciły mnie jak nigdy dotąd.
Wszystkie przejęły mnie w dużym stopniu, chociaż mam oczywiście swoje ulubione - "Wiedźma i wilk", które wzbudziło we mnie wiele emocji, w tym dotkliwe wzruszenie.
To są mroczne historie. Bardzo głęboko badające obszary ludzkiej psychiki - zgodnie z tym, co napisano na okładce. Dla mnie lektura idealnie wpasowana w listopadowy klimat.
Zbiory opowiadań są ciężkie do oceny. Zdarzają się takie, że jedno lub dwa opowiadania są przegenialne, a reszta - nijaka. Albo takie, gdzie wszystkie są świetne - oprócz dwóch. Często się z tym spotykałam, że jedno opowiadanie czytałam z zapartym tchem, a w kolejnym - po dwukrotnym przeczytaniu tego samego akapitu nie potrafiłam opowiedzieć, o czym był.
"Księga...
2016-12-24
2015-11-01
2015-07-30
2015-07-27
Mogę tylko piać z zachwytu nad wielkością autora. Nigdy nie lubiłam sci-fi, gdzie dominuje nowoczesność taka, że wszystko jest metalowe, szare, nudne. Card odczarował ten gatunek i to jak wspaniale! Sama "Gra Endera" jeszcze nie skradła mojego serca, ale kolejne części już tak. Uwielbiam psychologię postaci - to, że wszyscy są tacy... ludzcy. Nikt w tej serii nie jest idealny, każdy ma wady, rozterki, problemy i odmienne sposoby ich rozwiązywania. Kocham takie książki. Uwielbiam je. Po czym poznać doskonałą powieść? Gdy podczas jej czytania tak trzęsiesz się z emocji, że odkładasz ją na chwilę, by zrobić rundkę po pokoju, żeby po trzech sekundach móc czytać dalej ;)
"Ksenocyd" jest czymś cudownym też dlatego, że zmusza do myślenia. Czy to, co robią bohaterowie jest słuszne? Czy ludzkość ma prawo decydować o losie innej, inteligentnej formy życia, w imię ocalenia garstki przedstawicieli własnego gatunku? Nie wiem. I to jest takie cudowne, bo podczas czytania książki, kocham czegoś nie wiedzieć. Myśleć, zastanawiać się. Mieć wątpliwości.
Gorąco polecam. Card jest mistrzem.
Mogę tylko piać z zachwytu nad wielkością autora. Nigdy nie lubiłam sci-fi, gdzie dominuje nowoczesność taka, że wszystko jest metalowe, szare, nudne. Card odczarował ten gatunek i to jak wspaniale! Sama "Gra Endera" jeszcze nie skradła mojego serca, ale kolejne części już tak. Uwielbiam psychologię postaci - to, że wszyscy są tacy... ludzcy. Nikt w tej serii nie jest...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zwyczajne życiowe scenariusze opisany w niezwykły sposób. Książka dotyka wielu aspektów miłości, w tym homoseksualnej, niespełnionej, trudnej, do samego siebie. Jest tu wiele ciepła i delikatności, to ciepło i delikatność bije od narracji autorki. Bardzo polecam.
Zwyczajne życiowe scenariusze opisany w niezwykły sposób. Książka dotyka wielu aspektów miłości, w tym homoseksualnej, niespełnionej, trudnej, do samego siebie. Jest tu wiele ciepła i delikatności, to ciepło i delikatność bije od narracji autorki. Bardzo polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to