Zemsta władzy

Okładka książki Zemsta władzy autora Moises Naim, 9788382304374
Okładka książki Zemsta władzy
Moises Naim Wydawnictwo: Post Factum reportaż
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2022-10-27
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-27
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382304374
Tłumacz:
Dorota Kaczor, Violetta Dobosz
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zemsta władzy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zemsta władzy

Średnia ocen
7,6 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zemsta władzy

avatar
934
341

Na półkach:

Świat 3P
„Gra toczy się o najwyższą stawkę i niczego nie da się zagwarantować. Chodzi nie tylko o to, czy w XXI wieku demokracja nadal będzie mogła się rozwijać, ale czy w ogóle wciąż będzie istnieć jako dominujący system sprawowania rządów, jako domyślny ustrój globalnej wioski. Przetrwanie wolności wcale nie jest pewne”.
Pytanie o kondycję dzisiejszej demokracji jest ważne i zasadne. Nad zagadnieniem tym debatują politolodzy i komentatorzy życia politycznego. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że wszystko jest w porządku. Wszak w przeważającej części państw odbywają się wybory, które utożsamiamy z demokracją. Sprawa nie jest jednak tak oczywista. Pamiętajmy, że we wszystkich krajach komunistycznych także odbywały się „wybory”, jednak z demokracją nie miały one nic wspólnego.
W XXI wieku, wieku indywidualizmu i wolności, zauważyć można wyraźny wzrost zagrożenia demokracji. Właśnie o tym traktuje publikacja pod tytułem „Zemsta władzy. Jak autokraci na nowo tworzą politykę XXI wieku”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Post Factum. Jej autorem jest Moises Naim, wenezuelski pisarz i dziennikarz. W swojej książce pokazuje, jak populizm, polaryzacja i postprawda – 3P – są wykorzystywane dziś przez rządzących na całym świecie do umacniania swojej władzy. Stawia tezę – popartą licznymi dowodami – że wielu polityków sprawujących władzę w białych rękawiczkach podkopuje fundamenty demokracji i chce rządzić w sposób autorytarny. Autor wyjaśnia, w jaki sposób na całym świecie dochodzi do koncentracji władzy w rękach rządzących. Objaśnia, jaką stosują oni strategię i do czego może to doprowadzić.
Jednak muszę powiedzieć, że mam z tą książką pewien kłopot. Owszem, wiele tez i spostrzeżeń autora jest trafnych i dobrze diagnozujących rzeczywistość. Jednak są też fragmenty, w których autor robi dokładnie to, co zarzuca opisywanym przez siebie politykom – manipuluje, używa wartościujących pojęć oraz niestety wprost pisze nieprawdę. Przede wszystkim Naim robi błąd, porównując ze sobą kraje demokratyczne z krajami, które demokratycznymi nie są. Trudno bowiem uznawać Chiny czy Rosję za demokracje. Ponadto jego książka jest – tak się akurat składa – wymierzona w rządy prawicowe. Tak jakby populizm, polaryzacja i postprawda wykorzystywane były tylko przez prawicę. Mocno obrywa się Donaldowi Trumpowi, Victorovi Orbanowi i rządom Prawa i Sprawiedliwości w Polsce. Autor nie ukrywa swoich sympatii, a raczej antypatii jakimi darzy prawicę. Uchwalane przez nią ustawy są pseudoprawem, mianowani sędziowie to pseudosędziowie itp. Doskonale widać to na przykładzie Polski, gdy autor wprost pisze nieprawdę. Oto czytelnik może się dowiedzieć, że podczas pandemii „Polska nie zgodziła na odroczenie wyborów” prezydenckich. Cóż, fakty są inne. Wszak wybory odbyły się w innym terminie niż pierwotny (kilka miesięcy później),doszło nawet do wymiany kandydata głównej partii opozycyjnej. O tym jednak nie przeczytamy ani słowa. Dowiemy się za to, że Andrzej Duda jest „populistycznym prezydentem”. Oczywiście żadnego uzasadnienia, ale łatka już została przypięta.
Wszyscy politycy prawicowi to populiści, którzy marzą o władzy autorytarnej i marzenia te krok po kroku realizują. Dlaczego jednak w ogóle dochodzą oni do władzy? Jak to się dzieje, że tak wspaniałe liberalne i arcydemokratyczne elity przegrywają wybory w kolejnych krajach? Moises Naim stara się jak może, aby o przyczynach pisać jak najmniej. Czasem mimochodem wspomni, że ludzie zwykli ludzie czuli się oszukani, wykorzystani przez rządzących, którzy nie dostrzegali ich trudnego położenia.
„Zemsta władzy” to książka dla wszystkich interesujących się polityką. Autor prowadzi ciekawe rozważania o współczesnym świecie, przesiąkniętym populizmem, polaryzacją i postprawdą. Stawia tezę, że w dzisiejszym świecie „autokracja może się czuć bezpiecznie”. Podczas lektury pamiętajmy bowiem o krytycznym podejściu. Czytajmy uważnie, aby nie wpaść w pułapki, które zastawia na nas autor. Czy zatem demokracja jest skazana na porażkę? Zachęcam do lektury książki.
Wojciech Sobański

Świat 3P
„Gra toczy się o najwyższą stawkę i niczego nie da się zagwarantować. Chodzi nie tylko o to, czy w XXI wieku demokracja nadal będzie mogła się rozwijać, ale czy w ogóle wciąż będzie istnieć jako dominujący system sprawowania rządów, jako domyślny ustrój globalnej wioski. Przetrwanie wolności wcale nie jest pewne”.
Pytanie o kondycję dzisiejszej demokracji jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
601
100

Na półkach:

Jest to zdecydowanie jedna z najwybitniejszych pozycji analizujących przyczyny wzrastającej popularności autorytaryzmu. Bardzo przystępnie i przekonująco poprowadzony wykład. Szczerze polecam nie tylko zainteresowanym tematyką.

Jest to zdecydowanie jedna z najwybitniejszych pozycji analizujących przyczyny wzrastającej popularności autorytaryzmu. Bardzo przystępnie i przekonująco poprowadzony wykład. Szczerze polecam nie tylko zainteresowanym tematyką.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
519
456

Na półkach: , ,

Genialna książka i bardzo na czasie. Do zadumy.

Genialna książka i bardzo na czasie. Do zadumy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

142 użytkowników ma tytuł Zemsta władzy na półkach głównych
  • 87
  • 49
  • 6
24 użytkowników ma tytuł Zemsta władzy na półkach dodatkowych
  • 14
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ciemniejący wiek. O niszczeniu świata klasycznego przez chrześcijan Catherine Nixey
Ciemniejący wiek. O niszczeniu świata klasycznego przez chrześcijan
Catherine Nixey
Pisała babeczka więc dziwić nie ma się czemu, iż słowa plotkarskie i emocjonalne dobrała była. Gdy pod uwagę weźmiemy, iż dzieckiem dwóch zakonników jest byłych, już wszystko układać się zacznie nam w naszej głowie życiem styranej. Tekst cały to jeden artykuł długi gazetowy w prasie lewicowej. "Wysokie Obcasy" przyjęły by go z rękoma otwartymi. Częstotliwość powtórzeń przywołuje na myśl książki składane z artykułów owych. A podobno jest to samodzielna książka pisana na podstawie notatek. Zawiodła redakcja, czy może..? Pełno tu gawędziarskiego zamieszania chronologicznego, wartościowania amatorskiego i dopowiedzeń niepotrzebnych, by wątki skleić jaśniej dla umysłów płochych. Jest to książka dla motłochu, ale i najwięcej motłoch jej potrzebuje. Napisana ażeby, nie odrywając od doczesności kieratu, bezmyślnie wciągniętą zupełnie być mogła. Przedmiot podszeptuje, że plotkara zainteresowanie wzbudzić chciała, i pewnie po części prawdą jest, iż potrzeby nakaz z wnętrzności był płynął. Nie będziemy się nad tym przebiegłem ruchem pastwić jednako. Zagadnienia poruszane tutaj na ustach wszystkich być powinny, rozbijając łby zakute, które, tak zabawnie, się w swym kołtuństwie, o tę książkę potykają rozumowo i moralnie. Ich napaści żarliwe, urazą i srogim unoszeniem się przeplatane, świętą arogancją zaprawione, zaprawdę przywołują obrazy z którymi przyjdzie nam obcować czytając. Ocena moja ze stanowiska rozumu wychodzi. Gdyby motłochowe czułości stanowić o niej miały najwyższą ocenę były by wystawiły. Pozdrawiam psycholi wąglikiem chrystianizmu zarażonych. Niechaj dusza wasza spokoju zazna kiedyś, którego sami siebie ochoczo tak pozbawiacie.
ahenathon - awatar ahenathon
ocenił na64 dni temu
Narodziny wszystkiego. Nowa historia ludzkości David Graeber
Narodziny wszystkiego. Nowa historia ludzkości
David Graeber David Wengrow
Książka ta jest często używana na amerykańskich uniwersytetach jako materiał do dyskusji. Problem w tym że tezy jakie stawiają autorzy są bardzo kontrowersyjnie a często sprzeczne ze źródłami. Często fakty historyczne mówią coś innego niż obaj uczeni twierdzą: Na przykład wszystko co wiemy o społecznościach Rdzennych Amerykanów żyjących na Prerii i o ludzie Janomami z Amazonii potwierdza że były to społeczeństwa bardzo brutalne toczące wojny niemal bez przerwy a status wojownika i duma która wynikała z bycia wojownikiem były tam podstawą hierarchii społecznej u mężczyzny i wzbudzały szacunek nawet u wrogów. Nasi uczeni wszystko to bagatelizują i pomniejszają z powodu swoich lewicowych przekonań. Dzieło które dyktowała Helena Valero w pełni uzasadnia przekonanie o radykalnej przemocy panującej wśród Janomami i autorzy chyba tej książki w ogóle nie przeczytali chociaż powołują się na nią. Także tezy że pełnym Średniowieczu Europa miała być zaściankiem fanatyków religijnych (Jakby gdzie indziej na przykład w Islamie też się nie zdarzali ) pogardzaną przez inne wyżej rozwinięte ludy jest poważnie kontrowersyjna podobnie jak pogląd jakoby Europa ustępowała w cywilizacyjnym rozwoju innym kulturom aż do lat 30 XVIII wieku Praca jest ciekawym nowym spojrzeniem na dzieje ludzkości ale wymaga najwyższej ostrożności przy przyjmowaniu tez autorów
Aztek_Anonim - awatar Aztek_Anonim
ocenił na67 miesięcy temu
Węgry na nowo. Jak Viktor Orbán zaprogramował narodową tożsamość Dominik Héjj
Węgry na nowo. Jak Viktor Orbán zaprogramował narodową tożsamość
Dominik Héjj
Początkowo dość ciężko wchodziło mi się w lekturę, ale z czasem dałem się pochłonąć całkowicie. Dużo podróżuję, uwielbiam Budapeszt (świetne miejsce na citybreak) i mam sympatię do Węgier, ale przyznam, że tamtejszych realiów politycznych do tej pory zbytnio nie znałem. Dzięki książce, która jest napisana w sposób bardzo ciekawy, zaczynam rozumieć bardziej węgierskie myślenie i podejście do stosunków międzynarodowych. Bliżej mi do prawicy i nie miałem złego zdania o Wiktorze Orbanie (cenię m.in. węgierską politykę prorodzinną czy postawienie się nielegalnej migracji),ale autor, którego od lat śledzę na Twiiter/X, fajnie wyjaśnia to, jak Fidesz zawłaszczył węgierskie państwo i jak rozgrywa społeczeństwo patriotyzmem (nieco zakłamanym) i sentymentami do utraconych terenów. Nie zmieniłem zdania o Orbanie o 180 stopni, ale widzę teraz w nim dużo hipokryzji i politycznego zakłamania. Nie miałem go za ideał polityka, ale wydawał mi się silnym przywódcą z zasadami, czego nie można powiedzieć o polskich liderach politycznych. Czasami czytając książkę, mam wrażenie, że autor nawet nie próbuje znaleźć jakiś pozytywów Orbana i jego ugrupowania, a wydaje mi się, że takie są, jeśli ten człowiek jest tyle lat u władzy. I odpowiedzią na to nie może być wyłącznie sprzyjający Fideszowi system wyborczy i medialna propaganda. Co mnie zaskoczyło, to to, jak różnią się od siebie nasze narody. Widziałem też wiele podobieństw w rządach Fideszu to czasu, gdy w Polsce rządził PiS. Warto przeczytać, jeśli chce się lepiej zrozumieć inne europejskie państwo i jego postępowanie. Autor oczywiście nie usprawiedliwia działań węgierskiego rządu, ale pokazuje jego tok myślenia i pokazuje inną perspektywę. Warto przeczytać, jeśli jest się po prostu ciekawym świata, zwłaszcza tego nam najbliższego, europejskiego. Węgierskich nazwisk i nazw politycznych nie idzie zapamiętać, ale nie to jest najważniejsze
AdamKrokowski - awatar AdamKrokowski
ocenił na81 miesiąc temu
Rozkład. O niedemokracji w Ameryce Piotr Tarczyński
Rozkład. O niedemokracji w Ameryce
Piotr Tarczyński
Drobiazgowa analiza współczesnego stanu systemu politycznego w USA. Dla mnie, całkowitego laika, miejscami było zbyt szczegółowo - nie byłam w stanie spamiętać wszystkich nazwisk, nazw aktów prawnych itp. Z drugiej strony ta szczegółowość jest siłą książki, której autor stawia sobie za cel ukazanie korzeni współczesnego kryzysu. A korzenie, na ile rozumiem, sięgają schyłku XVIII wieku. Tarczyński koncentruje się na różnych mechanizmach funkcjonowania władzy w Stanach, a także na systemie wyborczym w tym kraju. Próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie o to, jak doszło do wyboru Trumpa na prezydenta. Jest przy tym wyraźnie krytyczny wobec zmian zaszłych w ostatnich latach w partii republikańskiej. Ta stronniczość trochę mi przeszkadzała. Wiem, że da się napisać dobry reportaż, nie ujawniając swoich poglądów, czego dowodem jest czytane przeze mnie w ubiegłym roku "Cokolwiek powiesz, nic nie mów". Takie książki budzą u mnie większe zaufanie do opinii formułowanych przez autora. Jednocześnie wydaje się, że pewne diagnozy Tarczyńskiego trochę się zdezaktualizowały - na plan pierwszy w amerykańskiej konserwatywnej polityce wysunęły się inne nazwiska niż przytaczane w książce sprzed trzech lat. Trudno tu winić autora, boć to wróżenie z fusów, niemniej jednak trzy lata, to dość krótki termin przydatności do spożycia jak na książkę. Mimo wszystko "Rozkład..." pozwala zrozumieć wiele skomplikowanych mechanizmów wpływających na kształt amerykańskiej sceny politycznej, takich jak sposób wyznaczania okręgów wyborczych, amerykańskie liberum veto, czyli filibuster, system legislacyjny i osobliwa rola, jaką odgrywa w nim... Sąd Najwyższy. Za to cenię tę książkę, a kolejnej: "Oślizgłe macki, wiadome siły" jestem jeszcze ciekawsza. Interesującym odkryciem był dla mnie fakt, że kraj o nie do końca demokratycznych zasadach wyborczych boryka się z podobnymi problemami jak Polska: kulejący system sądownictwa podległy bardzo silnym politycznym wpływom, próby kwestionowania wyników wyborów prezydenckich, postępująca polaryzacja światopoglądowa i polityczna. Wszystko to przerabialiśmy i przerabiamy nadal na naszym podwórku. Czyli to chyba nie kwestia szczegółowych zasad panującego systemu, a jakaś ogólna tendencja współczesnej kultury?
anodder_chapter - awatar anodder_chapter
ocenił na625 dni temu
Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie Anna Mierzyńska
Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie
Anna Mierzyńska
Jest to ważna książka, zajmująca się zjawiskiem boleśnie aktualnym, rozpisanym przez autorkę na sześć rozdziałów, nazwanych przez nią historiami. Sądzę, że odbiór i ocena tych historii każdorazowo zależeć będzie od wcześniejszej wiedzy indywidualnego czytelnika na temat faktów i ich interpretacji zawartych w każdej z sześciu opowieści. Jeśli na przykład - podobnie jak mnie - od dawna kogoś interesował wpływ rozmaitych teorii spiskowych na realia społeczne, nie tylko w Polsce, szczegółowa ich egzemplifikacja przez autorkę może nieco znużyć, a próby racjonalnego wyjaśnienia tego fenomenu nadal trudno uznać za w pełni satysfakcjonujące. Jeśli zaś o fakty w tej dziedzinie chodzi, wdzięczna jestem za przypomnienie roli Rosji w wojnie szczepionkowej, pewnie trochę dlatego, że jest to jedyna potyczka w ostatnich latach, którą Kreml zdecydowanie przegrał. Natomiast niewątpliwie najciekawsze, a przy tym najsmutniejsze, były dla mnie dwa ostatnie rozdziały książki. Historia o obnażeniu. Państwo, które wpadło w sieć - to doskonały tytuł klęski ówczesnych polskich władz i służb w zderzeniu z rosyjsko-białoruską operacją, która w potocznej świadomości funkcjonowała jako afera z mailami Dworczyka. Przyznaję, że był to okres mojego bojkotu polskiej polityki, dlatego o niuansach całej operacji, o jej znaczeniu i o prognozach na przyszłość pojęcie miałam marne. Na dodatek dla kogoś, kto temat cyberterroryzmu czy wielu innych wariantów cyberprzestępczości znał jedynie z literatury i publicystki, lektura o konkretach, na przykład o ujawnianiu tajemnic „wrogiego” państwa, do łatwych nie należy. Jeszcze gorzej i, niestety, coraz bardziej rozwojowo przebiega zawartość ostatniego rozdziału, czyli: Historia o agresji. Rosyjski przemysł fałszowania rzeczywistości. Warto zwrócić uwagę, że termin ‚przemysł’ nabiera obecnie coraz bardziej złowrogiego znaczenia. Powody takiego stanu rzeczy wiążą się z upływem czasu od ostatnich wydarzeń uwzględnionych w książce przez autorkę, czyli od drugiej połowy roku 2022. Wygląda na to, że teraz, trzy lata później żyjemy w zupełnie innej epoce. Bezsilność wobec kreatorów fałszywych rzeczywistości narasta, a grozę potęgują ich zamiary przeniesienia wirtualnych obrazów świata do realu. Anna Mierzyńska, na stałe związana z redakcją OKO Press, jest również aktywna w mediach społecznościowych. Jej analiza składów amerykańskiej i rosyjskiej delegacji, które negocjowały putinowsko-trumpowski wariant tzw pokoju w Ukrainie skłoniła mnie do sięgnięcia po „Efekt niszczący”. Polecam.
Nina - awatar Nina
oceniła na84 miesiące temu
Bielmo. Co wiedział Jan Paweł II Marcin Gutowski
Bielmo. Co wiedział Jan Paweł II
Marcin Gutowski
Przytoczę kilka cytatów z książki, a resztę niech każdy dopowie sobie sam. Karol W.: "Wykorzystywanie nieletnich jest poważnym przejawem kryzysu, który dotyka nie tylko Kościół, lecz także całe społeczeństwo. Jest to głęboko zakorzeniony kryzys moralności seksualnej, a nawet relacji międzyludzkich, a jego pierwszymi ofiarami są rodziny i nieletni." Ofiara księdza-pedofila: "Kompletnie nie byłem w stanie zrozumieć, o czym on mówi. Można było wysnuć z tego wniosek, że to, co wydarzyło się w moim małym, liczącym kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców miasteczku w Massachusetts, to, że ksiądz zmuszał mnie do oralnego seksu, było efektem tego, co wtedy puszczano w telewizji?" Ofiara księdza-pedofila McCarricka o spotkaniu z Karolem W.: "Powiedziałem mu wtedy, że Theodore McCarrick wykorzystuje mnie od czasu, gdy byłem dzieckiem. Wtedy zmarszczył brwi i spojrzał na mnie w taki sposób, że byłem pewien, że mnie usłyszał. Ale nie wiem, czy mi współczuł. Miałem nadzieję, że mnie wysłucha i będzie mi współczuł. A on tylko położył dłonie na mojej głowie, wymamrotał coś i dał mi pudełko z krzyżykiem i listem do ojca – opowiada z trudem." O zbrodniarzu seksualnym Degollado: "Choć znane już były wszystkie zarzuty i trwało dochodzenie, Jan Paweł II wypowiedział się przy okazji obchodów sześćdziesięciolecia kapłaństwa Marciala Maciela Degollado w 2004 roku. (...) Podczas uroczystości Jan Paweł II skierował oficjalne podziękowania "za dar takiego kapłana, którego życie jest naznaczone misjonarską i duchową płodnością", posyłając ojcu Macielowi specjalne błogosławieństwo. Słowa papieża, odczytane przez kardynała Sandriego, słyszały też ofiary Degollado, które Jan Paweł II zdawał się ignorować." O austriackim księdzu-pedofilu Groërze: "Kiedy w 1998 roku do Austrii wybiera się z pielgrzymką Jan Paweł II, sprawa Groëra znów nabiera rozgłosu. Gdy papież odwiedza Sankt Pölten, gdzie gorąco wita go biskup Kurt Krenn, głośny obrońca Groëra, część niezadowolonych wiernych wychodzi na ulice z transparentami. Jeden z duchownych skomentował tę wizytę: "Papież odwiedza dom, który płonie, ale zamiast mówić o ogniu, mówi o ślicznych kwiatkach przed domem".
Darosław - awatar Darosław
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Zemsta władzy

Więcej
Moises Naim Zemsta władzy Zobacz więcej
Moises Naim Zemsta władzy Zobacz więcej
Więcej