ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać186
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Zemsta władzy

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-10-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-10-27
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382304374
- Tłumacz:
- Dorota Kaczor, Violetta Dobosz
Populizm, polaryzacja i postprawada. Trzy dobrze znane narzędzia manipulacji wykorzystywane przez rządzących. Współcześni autokraci połączyli te techniki, by w nowy, przerażający sposób podkopywać fundamenty demokracji. Naím ujawnia powiązania pomiędzy wydarzeniami o globalnym zasięgu a taktykami politycznymi, które stosowane razem prowadzą do głębokiej, często ukrytej, transformacji władzy i polityki na całym świecie. Wyjaśnia, w jaki sposób w miejscach i sytuacjach całkowicie odmiennych pod względem politycznym, ekonomicznym i społecznym obieranie tych samych strategii prowadzi do koncentracji władzy, a także ujawnia mechanizmy opracowane przez autokratów do walki z osłabiającymi ich siłami.
W Zemście władzy Moisés Naím, jeden z najbardziej wnikliwych obserwatorów światowej polityki, tworzy obszerny katalog zagrożeń demokracji, które w ostatnich latach płyną ze strony niepodlegających żadnej kontroli dyktatorów, populistów i ludzi wielkiego biznesu, wskazując na analogie w zasadniczo odmiennych dziedzinach. Ważne i ponadczasowe dzieło.
Francis Fukuyama, profesor Uniwersytetu Stanforda, autor Tożsamości
Kup Zemsta władzy w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Zemsta władzy
Poznaj innych czytelników
142 użytkowników ma tytuł Zemsta władzy na półkach głównych- Chcę przeczytać 87
- Przeczytane 49
- Teraz czytam 6
- Posiadam 14
- Polityka 3
- Reportaż 2
- 2024 2
- TBR Pile 1
- Przeczytane 2023 1
- Proza 1
Tagi i tematy do książki Zemsta władzy
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zemsta władzy
Co za wróg zagraża naszej wolności, naszemu dobrobytowi, a nawet przetrwaniu naszych demokratycznych społeczeństw? Odpowiedź brzmi: to władza w nowej zjadliwej postaci.
Co za wróg zagraża naszej wolności, naszemu dobrobytowi, a nawet przetrwaniu naszych demokratycznych społeczeństw? Odpowiedź brzmi: to władz...
Rozwiń ZwińNowi autokraci stosują pionierskie metody zdobywania nieograniczonego panowania i utrzymywania go tak długo, jak tylko się da.
Nowi autokraci stosują pionierskie metody zdobywania nieograniczonego panowania i utrzymywania go tak długo, jak tylko się da.







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zemsta władzy
Świat 3P
„Gra toczy się o najwyższą stawkę i niczego nie da się zagwarantować. Chodzi nie tylko o to, czy w XXI wieku demokracja nadal będzie mogła się rozwijać, ale czy w ogóle wciąż będzie istnieć jako dominujący system sprawowania rządów, jako domyślny ustrój globalnej wioski. Przetrwanie wolności wcale nie jest pewne”.
Pytanie o kondycję dzisiejszej demokracji jest ważne i zasadne. Nad zagadnieniem tym debatują politolodzy i komentatorzy życia politycznego. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że wszystko jest w porządku. Wszak w przeważającej części państw odbywają się wybory, które utożsamiamy z demokracją. Sprawa nie jest jednak tak oczywista. Pamiętajmy, że we wszystkich krajach komunistycznych także odbywały się „wybory”, jednak z demokracją nie miały one nic wspólnego.
W XXI wieku, wieku indywidualizmu i wolności, zauważyć można wyraźny wzrost zagrożenia demokracji. Właśnie o tym traktuje publikacja pod tytułem „Zemsta władzy. Jak autokraci na nowo tworzą politykę XXI wieku”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Post Factum. Jej autorem jest Moises Naim, wenezuelski pisarz i dziennikarz. W swojej książce pokazuje, jak populizm, polaryzacja i postprawda – 3P – są wykorzystywane dziś przez rządzących na całym świecie do umacniania swojej władzy. Stawia tezę – popartą licznymi dowodami – że wielu polityków sprawujących władzę w białych rękawiczkach podkopuje fundamenty demokracji i chce rządzić w sposób autorytarny. Autor wyjaśnia, w jaki sposób na całym świecie dochodzi do koncentracji władzy w rękach rządzących. Objaśnia, jaką stosują oni strategię i do czego może to doprowadzić.
Jednak muszę powiedzieć, że mam z tą książką pewien kłopot. Owszem, wiele tez i spostrzeżeń autora jest trafnych i dobrze diagnozujących rzeczywistość. Jednak są też fragmenty, w których autor robi dokładnie to, co zarzuca opisywanym przez siebie politykom – manipuluje, używa wartościujących pojęć oraz niestety wprost pisze nieprawdę. Przede wszystkim Naim robi błąd, porównując ze sobą kraje demokratyczne z krajami, które demokratycznymi nie są. Trudno bowiem uznawać Chiny czy Rosję za demokracje. Ponadto jego książka jest – tak się akurat składa – wymierzona w rządy prawicowe. Tak jakby populizm, polaryzacja i postprawda wykorzystywane były tylko przez prawicę. Mocno obrywa się Donaldowi Trumpowi, Victorovi Orbanowi i rządom Prawa i Sprawiedliwości w Polsce. Autor nie ukrywa swoich sympatii, a raczej antypatii jakimi darzy prawicę. Uchwalane przez nią ustawy są pseudoprawem, mianowani sędziowie to pseudosędziowie itp. Doskonale widać to na przykładzie Polski, gdy autor wprost pisze nieprawdę. Oto czytelnik może się dowiedzieć, że podczas pandemii „Polska nie zgodziła na odroczenie wyborów” prezydenckich. Cóż, fakty są inne. Wszak wybory odbyły się w innym terminie niż pierwotny (kilka miesięcy później),doszło nawet do wymiany kandydata głównej partii opozycyjnej. O tym jednak nie przeczytamy ani słowa. Dowiemy się za to, że Andrzej Duda jest „populistycznym prezydentem”. Oczywiście żadnego uzasadnienia, ale łatka już została przypięta.
Wszyscy politycy prawicowi to populiści, którzy marzą o władzy autorytarnej i marzenia te krok po kroku realizują. Dlaczego jednak w ogóle dochodzą oni do władzy? Jak to się dzieje, że tak wspaniałe liberalne i arcydemokratyczne elity przegrywają wybory w kolejnych krajach? Moises Naim stara się jak może, aby o przyczynach pisać jak najmniej. Czasem mimochodem wspomni, że ludzie zwykli ludzie czuli się oszukani, wykorzystani przez rządzących, którzy nie dostrzegali ich trudnego położenia.
„Zemsta władzy” to książka dla wszystkich interesujących się polityką. Autor prowadzi ciekawe rozważania o współczesnym świecie, przesiąkniętym populizmem, polaryzacją i postprawdą. Stawia tezę, że w dzisiejszym świecie „autokracja może się czuć bezpiecznie”. Podczas lektury pamiętajmy bowiem o krytycznym podejściu. Czytajmy uważnie, aby nie wpaść w pułapki, które zastawia na nas autor. Czy zatem demokracja jest skazana na porażkę? Zachęcam do lektury książki.
Wojciech Sobański
Świat 3P
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Gra toczy się o najwyższą stawkę i niczego nie da się zagwarantować. Chodzi nie tylko o to, czy w XXI wieku demokracja nadal będzie mogła się rozwijać, ale czy w ogóle wciąż będzie istnieć jako dominujący system sprawowania rządów, jako domyślny ustrój globalnej wioski. Przetrwanie wolności wcale nie jest pewne”.
Pytanie o kondycję dzisiejszej demokracji jest...
Jest to zdecydowanie jedna z najwybitniejszych pozycji analizujących przyczyny wzrastającej popularności autorytaryzmu. Bardzo przystępnie i przekonująco poprowadzony wykład. Szczerze polecam nie tylko zainteresowanym tematyką.
Jest to zdecydowanie jedna z najwybitniejszych pozycji analizujących przyczyny wzrastającej popularności autorytaryzmu. Bardzo przystępnie i przekonująco poprowadzony wykład. Szczerze polecam nie tylko zainteresowanym tematyką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialna książka i bardzo na czasie. Do zadumy.
Genialna książka i bardzo na czasie. Do zadumy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Autokraci XXI wieku zaczynają z tego bardziej umiarkowanego końca i starają się zachować pozory demokracji, skrycie jednak podkopując jej fundamenty. Jak to robią? Za pomocą populizmu, polaryzacji i postprawdy."
Nie rozumiałem zachwytów nad przenikliwością diagnozy, jaką rzekomo postawił Marcin Napiórkowski w swojej książce Turbopatriotyzm, próbując wyjaśnić skąd wziął się sukces i wygrana PIS w kolejnych wyborach. Pisałem nieco o tym bezpośrednio w refleksjach po lekturze, a dziś jeszcze bardziej uważam, że to książka błaha, pełna błędów, uproszczeń i – chciałoby się napisać – symetryzmu. Pozornie wydawać by się mogło, że ostatnie dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości powinno uleczyć wszystkich tych, którzy wierzyli, że sukces PIS brał się z tego, że pochylili się nad losem wykluczonych, biedniejszych, pomijanych w narracji. Dziś wiemy, że było to wyłącznie polityczne złoto, które należało wykorzystać do rozbudowywania i utrzymywania władzy. Kosztem demokracji, praworządności, bezpieczeństwa i bezstronności instytucji państwa. Zupełnie tak, jak w wielu innych krajach, gdzie pojawiła się jakaś forma autorytaryzmu – Turcji, na Węgrzech, Białorusi, Wenezueli, czy nawet USA, pod rządami Trumpa. Banał “diagno” Napiórkowskiego staje się jeszcze bardziej banalny, z każdą stroną lektury książki Zemsta władzy Moisésa Naíma, w której autor opisuje niebezpieczny trend we współczesnym świecie, który doprowadził do wzrostu autorytaryzmów, karmiących się trzema P – populizmem, polaryzacją i postprawdą,
[...]
https://www.speculatio.pl/zemsta-wladzy/
"Autokraci XXI wieku zaczynają z tego bardziej umiarkowanego końca i starają się zachować pozory demokracji, skrycie jednak podkopując jej fundamenty. Jak to robią? Za pomocą populizmu, polaryzacji i postprawdy."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiałem zachwytów nad przenikliwością diagnozy, jaką rzekomo postawił Marcin Napiórkowski w swojej książce Turbopatriotyzm, próbując wyjaśnić skąd wziął...
"Zemsta władzy" Moisesa Naima to książka o niskim progu wejścia. Autor omawia działanie autokratów, podając przykłady z konkretnych krajów na całym świecie. Język jest potoczysty, z kolokwializmami, a nawet humorystycznymi wstawkami, co sprawia, że książkę bardzo łatwo się przyswaja. Co tu dużo mówić, ja czytałam ją jak kryminał, z wypiekami na twarzy. Nie oznacza to, że zabrakło tu naukowych podwalin – wystarczy zajrzeć do obszernej bibliografii. Bardzo to pouczająca publikacja i polecam ją wszystkim, także osobom, które "nie interesują się polityką".
Tak na marginesie chciałam dodać, że autorytaryzm nie równa się prawicowe poglądy. Bo widzę, że są ludzie, którzy tego nie rozróżniają, zarzucając autorowi “lewicowe skrzywienie”. Tymczasem Naim w tej książce w ogóle nie pisze o żadnych ideologiach, tylko o cechach DEMOKRACJI. Otóż autorytaryzm to jest forma rządów, w której rządzących - mówiąc łopatologicznie - nie obchodzi dobro ludzi, ani też to, czego owi ludzie chcą, interesuje ich tylko utrzymanie się przy władzy. Nie ma to nic wspólnego z poglądami lewicowymi, czy prawicowymi, gdyż reżimy mogą być zarówno prawicowe, jak i lewicowe, jak np. na Kubie, czy w Wenezueli (o której autor sporo pisze),nie wspominając o Korei Północnej, czy Chinach. Nie jest również tak, że “być może ludzie właśnie takiego rządzącego chcą i dlatego go wybierają”. No nie, gdyż, jak już wspomniałam, w autokracji nie ma czegoś takiego, jak uczciwe wybory, gdzie ludzie mogą oddać głos na swojego faworyta. Jednak sam fakt, że niektórym kojarzy się, że jak autokrata to prawicowiec, sporo mówi za siebie…
"Zemsta władzy" Moisesa Naima to książka o niskim progu wejścia. Autor omawia działanie autokratów, podając przykłady z konkretnych krajów na całym świecie. Język jest potoczysty, z kolokwializmami, a nawet humorystycznymi wstawkami, co sprawia, że książkę bardzo łatwo się przyswaja. Co tu dużo mówić, ja czytałam ją jak kryminał, z wypiekami na twarzy. Nie oznacza to, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony bardzo wartościowa pozycja- autor zebrał sporo danych, z drugiej strony autor jest mocno lewicujący i naiwny. Pewne jego tezy się wykluczają...Jeśli ktoś czyta inne fachowe rzeczy na co dzień- to w tej książce nie dowie się niczego nowego- jest ona przekrojowym przeglądem rządzących na świecie. Ciekawy rozdział o korporacjach światowych.
Z jednej strony bardzo wartościowa pozycja- autor zebrał sporo danych, z drugiej strony autor jest mocno lewicujący i naiwny. Pewne jego tezy się wykluczają...Jeśli ktoś czyta inne fachowe rzeczy na co dzień- to w tej książce nie dowie się niczego nowego- jest ona przekrojowym przeglądem rządzących na świecie. Ciekawy rozdział o korporacjach światowych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGorąco polecam! Ogrom wiedzy o otaczającym nas świecie, w którym zaczynają panoszyć się dyktatorzy w delikatniejszych odsłonach. Wiedza na temat tego, jak działają i jak potężnym orężem w ich rękach jest internet, jest obecnie na wagę złota.
Gorąco polecam! Ogrom wiedzy o otaczającym nas świecie, w którym zaczynają panoszyć się dyktatorzy w delikatniejszych odsłonach. Wiedza na temat tego, jak działają i jak potężnym orężem w ich rękach jest internet, jest obecnie na wagę złota.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkończyłem czytać tę książkę w dniu, kiedy Duda podpisał ustawę o "zwalczaniu rosyjskich wpływów". To przerażające, gdy widzi się, jak teoria zostaje w złym celu dosłownie wprowadzana w życie.
Miałem za złe autorowi to i owo. Straszenie myślą Foucaulta i szerzej myślą francuskiej lewicy uniwersyteckiej, która należy bez wątpienia do największych i najlepszych narzędzi analizy intelektualnej, jakie wykształcił XX wieku. Miałem mu za złe popadanie w anegdotyczność, gdy zabrakło materiału na szersze tło teoretyczne. To wszystko jednak blednie wobec faktu, że autor opisuje mechanizmy, które się dzieją (niestety w moim kraju). To, co mi się wydawało improwizacją grupki kolesi, którzy dorwali się do władzy, jest z żelazną konsekwencją wprowadzanym i wypróbowanym w innych krajach programem mającym na celu zachowanie władzy za wszelką cenę i na zawsze.
Polscy czytelnicy z lubością wyłapują wzmianki o ojczyźnie w każdym dziele dotyczącym dalszej lub bliższej przeszłości. Zwykle z goryczą konstatują, że - w najlepszym razie - Polska wspominana jest zaledwie kilka razy na stronach nawet najobszerniejszych opracowań. Tym razem, na zaledwie 450 stronach wydrukowanych ze sporymi interliniami i opatrzonych szerokimi marginesami, Polska przywoływana została ponad trzydzieści razy. Ale cieszyć się nie ma z czego...
Skończyłem czytać tę książkę w dniu, kiedy Duda podpisał ustawę o "zwalczaniu rosyjskich wpływów". To przerażające, gdy widzi się, jak teoria zostaje w złym celu dosłownie wprowadzana w życie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałem za złe autorowi to i owo. Straszenie myślą Foucaulta i szerzej myślą francuskiej lewicy uniwersyteckiej, która należy bez wątpienia do największych i najlepszych narzędzi...
Bardzo ważne i przepraszające dzieło.
Bardzo ważne i przepraszające dzieło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to