rozwińzwiń

Blask choinki

Okładka książki Blask choinki Agnieszka Lis
Okładka książki Blask choinki
Agnieszka Lis Wydawnictwo: Czwarta Strona Cykl: Seria świąteczna Agnieszki Lis (tom 2) literatura obyczajowa, romans
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Seria świąteczna Agnieszki Lis (tom 2)
Wydawnictwo:
Czwarta Strona
Data wydania:
2020-10-28
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-28
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366570863
Tagi:
literatura polska święta Boże Narodzenie choinka
Średnia ocen

5,6 5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
5,6 / 10
246 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
207
147

Na półkach: , ,

Chyba nie do końca tego się spodziewałam. Biorąc się za Blask choinki miałam z tyłu głowy poprzednią książkę autorki, której ta jest kontynuacją. Obie książki mogę zaliczyć do tych specyficznych. Jednak co mam na myśli używając tego określenia? A no to, że jeśli szukasz książki z bijącą z każdej strony świąteczną atmosferą i miłosną historią to ta książka jest prawie, że totalnym przeciwieństwem. Nie mogę stwierdzić, że nie polubiłam się z tą historią, bo pewną nutkę sympatii we mnie wzbudziła. Tylko tych świąt mi zabrakło. Były góry, Krupówki, choinka. Nawet lepienie bałwana było co w okresie świątecznym w Polsce bardzo rzadko się ostatnio zdarza.
Ciąg dalszy w komentarzu •
Zabrakło mi też rodzinnego ciepła. Mimo, że rodzina, a nawet dwie są tutaj kluczowe dla fabuły to jednak znacznie różnią się one od tych, które zwykle goszczą w świątecznych książkach. Obie zamożne, te typu ą ę. I chociaż próbowała przebić się normalność to jednak w dużej mierze wychodzili oni w moim odczuciu na nadętych, wbitych w ambicja, nieskazitelnych. Przez to najbardziej polubiłam się z postaciami, które zostały „wciągnięte” w rodzinę, czy synowe głównych bohaterów. Biła od nich taka zwyczajność.
Czy polecam bądź odradzam? Nie.
Daleka jestem od tego, bo ile ludzi tyle opinii. Jednak miejcie z tyłu głowy, że nie ma ona typowo świątecznego klimatu.

Chyba nie do końca tego się spodziewałam. Biorąc się za Blask choinki miałam z tyłu głowy poprzednią książkę autorki, której ta jest kontynuacją. Obie książki mogę zaliczyć do tych specyficznych. Jednak co mam na myśli używając tego określenia? A no to, że jeśli szukasz książki z bijącą z każdej strony świąteczną atmosferą i miłosną historią to ta książka jest prawie, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1517
128

Na półkach: ,

Bardzo mnie ta książka wymęczyła niestety.
Liczyłam na świąteczny klimat, rodzinne grono bohaterów i ciepło płynące ze stron.
Tymczasem dostalam masę bohaterów i ich dzieci (w pewnym momencie ciężko było się połapać kto jest z kim spokrewniony i w jakiej relacji),których główną rozrywką jest picie alkoholu (słowo calvados pada w tej książce przynajmniej kilkadziesiąt razy) oraz obgadywanie siebie nawzajem.
Do samego końca mialam nadzieję, że ta powieść będzie miała jakąkolwiek fabułę poza chodzeniem do baru, na spacer, na basen i z powrotem - nie doczekałam się.
Może są osoby, którym ta powieść przypadnie do gustu. Dla mnie jak dotąd to najgorsza z książek świątecznych, jakie kiedykolwiek czytałam.

Bardzo mnie ta książka wymęczyła niestety.
Liczyłam na świąteczny klimat, rodzinne grono bohaterów i ciepło płynące ze stron.
Tymczasem dostalam masę bohaterów i ich dzieci (w pewnym momencie ciężko było się połapać kto jest z kim spokrewniony i w jakiej relacji),których główną rozrywką jest picie alkoholu (słowo calvados pada w tej książce przynajmniej kilkadziesiąt...

więcej Pokaż mimo to

avatar
372
144

Na półkach:

Tego się po Autorce nie spodziewałam. Morał jest taki, że można mieć cudowne życie, ale do tego potrzeba 1. dużo pieniędzy 2. myśleć tylko o sobie i swoich najbliższych 3. przymykać oko na prawo, etykę, drugiego człowieka 4. umieć kłamać, oszukiwać, kraść, zabijać, byleby w białych rękawiczkach i w sposób politycznie poprawny 5. korzystać z życia " nieważne jakimi środkami", ale by osiągnąć swój cel. 6. ukryć zbrod­nię z na­tu­ral­ną aro­gan­cją bo­ga­te­go czło­wie­ka. 7. Koneksje, Koneksje....8. - 100 można jeszcze dużo wymieniać, ale mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy, w którym dowiemy się, że nasi bohaterzy zostali w jakiś sposób rozliczeni lub może się zmienili, cokolwiek! Ale niech to będzie widoczne, że nie są pozytywnymi bohaterami.

Tego się po Autorce nie spodziewałam. Morał jest taki, że można mieć cudowne życie, ale do tego potrzeba 1. dużo pieniędzy 2. myśleć tylko o sobie i swoich najbliższych 3. przymykać oko na prawo, etykę, drugiego człowieka 4. umieć kłamać, oszukiwać, kraść, zabijać, byleby w białych rękawiczkach i w sposób politycznie poprawny 5. korzystać z życia " nieważne jakimi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
149
144

Na półkach:

Totalny misz masz. Byłam dobrej mysli co do tej książki, niestety die mega rozczarowałam, chociaż początek wydawał się obiecująco. Bardzo dużo opisów, za dużo. Czytając miałam wrażenie, że czytam jakąś słabą komedię o staruszkach. W pewnym momencie już w niczym się nie łapałam. Na szczęście rozdział o Wigili ogarnęłam i nawet się wciągnęłam, co prawda na chwilę, ale jednak.
Myślę, że książka ma ogromny potencjał, jednak niestety coś nie wyszło.
Przez miejsce, w której toczy się akcja powieści i świąteczny klimat sama zaczęłam mieć ochotę by w następnym roku święta spędzić w górach 🙈
Chociaż książkę czyta się w miarę szybko i jest napisana prostym językiem to jednak nie przypadła mi do gustu. Mam wrażenie, że jest ona o niczym w świątecznym klimacie.

Totalny misz masz. Byłam dobrej mysli co do tej książki, niestety die mega rozczarowałam, chociaż początek wydawał się obiecująco. Bardzo dużo opisów, za dużo. Czytając miałam wrażenie, że czytam jakąś słabą komedię o staruszkach. W pewnym momencie już w niczym się nie łapałam. Na szczęście rozdział o Wigili ogarnęłam i nawet się wciągnęłam, co prawda na chwilę, ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
388
73

Na półkach:

Dawno nie czytalam tak fatalnej ksiazki … Rysa na mym czytelniczym sercu ale 3 raz w zyciu porzucam ksiazke nie konczac jej bo no nie da sie … Fatalne dialogi, fatalna fabula, fatalni bohaterowie, wszystko jest tam fatalne. Slowo „calvados” (nazwa alkoholu) wychodzi mi uszami (kiedys byla taka fajna emoji na gadu gadu <rzygam> ).
Fatalny zabieg wymienienia wszystkich bohaterow na poczatku ksiazki, kazdy bihater powiazany z innym, zony, matki, corki, bracia, zieciowie … o matko! Czytajac na kindlu ciezko wciaz wracac do poczatku by przypomniec sobie kto byl kim a autorka z racji tego ze bihatetow wymienila na poczatku to pozniej wiezow rodzinnych miedzy nimi juz nie przypomina …
Walczylam, naprawde walczylam ale przy 54% stwierdzilam ze jednak mega szkoda mi mojego czasu ktory moglabym spedzic z jakas inna fantastyczna ksiazka ktora z pewnoscia czeka na mnie w kolejce :)

Dawno nie czytalam tak fatalnej ksiazki … Rysa na mym czytelniczym sercu ale 3 raz w zyciu porzucam ksiazke nie konczac jej bo no nie da sie … Fatalne dialogi, fatalna fabula, fatalni bohaterowie, wszystko jest tam fatalne. Slowo „calvados” (nazwa alkoholu) wychodzi mi uszami (kiedys byla taka fajna emoji na gadu gadu <rzygam> ).
Fatalny zabieg wymienienia wszystkich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
938
421

Na półkach: , ,

Zero klimatu, zero świat, zero fabuły, zero akcji. Więc i moje zainteresowanie było na poziomie zero. Męczyłam ją 4 dni i szkoda mi tego czasu. Nie polecam totalnie. Książka przegadana, mnóstwo dialogów o niczym, bohaterowie bez wyrazu, nudni, pompatyczni.

Zero klimatu, zero świat, zero fabuły, zero akcji. Więc i moje zainteresowanie było na poziomie zero. Męczyłam ją 4 dni i szkoda mi tego czasu. Nie polecam totalnie. Książka przegadana, mnóstwo dialogów o niczym, bohaterowie bez wyrazu, nudni, pompatyczni.

Pokaż mimo to

avatar
390
387

Na półkach:

Blask choinki to moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Lis i przyznam szczerze, że sięgając po książkę nie wiedziałam, że jest to kontynuacja losów bohaterów. Niemniej jednak w ogóle to nie przeszkadzało i bez problemu odnalazłam się w losach bohaterów, których autorka w genialny sposób przedstawiła nam już na samym początku.
Rodzina Arkadiusza i Klemensa od zawsze wspólnie spędzała święta Bożego Narodzenia, tak też planują i w tym roku, niemniej jednak postanowili nieco zmienić zwyczaje. Zamiast corocznego domowego rozgardiaszu decydują się na wyjazd w świąteczne Tatry. To właśnie tam spędzają ten wyjątkowy czas. Nie obchodzi się bez drobnych nieporozumień, przygód, wspomnień i zwierzeń. Na tym właśnie polega piękno świątecznego wyjazdu, że obecne osoby dużo ze sobą rozmawiają, mają czas na snucie domysłów, wspomnień i analizowanie minionych zdarzeń.
Jest to wyjątkowa, piękna i przede wszystkim bardzo rodzinna historia, która urzeka. Idealnie wprowadza ona w świąteczny klimat i świetnie nadaje się do tego, aby czytać ja w przedświątecznym okresie, aby wprowadzić się w świąteczny nastrój.
Książka przedstawia piękną, rodzinną historię. Mankamentem była bardzo duża ilość bohaterów, w których dosłownie momentami się gubiłam. Niemniej jednak autorka chyba to przewidziała, bo na takie sytuacje już na samym początku przygotowała świetnie przedstawienie wszystkich bohaterów. Kolejnym mankamentem dla wielu może być dość wolna akcja. Wiele w książce się nie dzieje, nie ma zwrotów akcji, a całość raczej skupia się na rozmowach, przemyśleniach i dialogach. To jest właśnie ogromnym plusem książki, że zawiera bardzo dużo dialogów, przez co czyta się ją bardzo szybko.calosc dla mnie wypada na plus, choć przyznam szczerze, że wydarzenia w książce mogły dla mnie nieco przyspieszyć. Jednak pióro autorki jest tak przyjemne w odbiorze, że dosłownie się je pochłania. Ja z pewnością jeszcze skuszę się na inne książki autorki i nadrobię również pierwszą, świąteczna część przygód poznanych już bohaterów.

Blask choinki to moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Lis i przyznam szczerze, że sięgając po książkę nie wiedziałam, że jest to kontynuacja losów bohaterów. Niemniej jednak w ogóle to nie przeszkadzało i bez problemu odnalazłam się w losach bohaterów, których autorka w genialny sposób przedstawiła nam już na samym początku.
Rodzina Arkadiusza i Klemensa od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
338
317

Na półkach:

Przyjaźń od szkolnej ławki między Klemensem a Arkadiuszem połączyła losy ich rodzin tak bardzo, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia postanawiają spędzić razem w urokliwym hotelu w górach. Wyjazd do Zakopanego przynosi obu rodzinom wiele niespodzianek. Czy wszyscy poczują ducha Świąt i oderwą się od codzienności?

Mimo, że książka jest z akcentem świątecznym to za mało w niej magii.

Przyjaźń od szkolnej ławki między Klemensem a Arkadiuszem połączyła losy ich rodzin tak bardzo, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia postanawiają spędzić razem w urokliwym hotelu w górach. Wyjazd do Zakopanego przynosi obu rodzinom wiele niespodzianek. Czy wszyscy poczują ducha Świąt i oderwą się od codzienności?

Mimo, że książka jest z akcentem świątecznym to za mało w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
262
261

Na półkach:

Kolejna świąteczna opowieść autorki o zaprzyjaźnionych rodzinach.Tym razem są to święta inne niż wszystkie bo spędzone w ekskluzywnym hotelu pod Tatrami.Fajnie się czyta.

Kolejna świąteczna opowieść autorki o zaprzyjaźnionych rodzinach.Tym razem są to święta inne niż wszystkie bo spędzone w ekskluzywnym hotelu pod Tatrami.Fajnie się czyta.

Pokaż mimo to

avatar
317
308

Na półkach:

Rodziny Arkadiusza i Klemensa jak co roku spędzają wspólnie święta. Bohaterowie #blaskchoinki tym razem postanowili spędzić te święta w Zakopanem. Nie wszystkim to się jednak podoba. Arkadiusz stara się ukryć swoje rozczarowanie zerwaniem z tradycją domowego spotkania, a Barbara martwi się o zdrowie męża.
_
Na wstępie chciałbym zaznaczyć że #zapachgoździków "Blask Choinki" i #kawiarniapełnamarzeń opowiadają łączą się z sobą i jeśli ktoś planuje je czytać to najlepiej w odpowiedniej kolejności. Niestety ja zaczęłam od tej ostatniej książki przez co ta opowieść nie była dla mnie hmm zaskoczeniem. Myślę, że to dobre określenie. Muszę również napomknąć, że choć okładka jest piękna tak nie odczułam ukrytej w niej magii świąt. Ale! Tak jak wspominałam może być to wina czytania książek w złej kolejności.

Rodziny Arkadiusza i Klemensa jak co roku spędzają wspólnie święta. Bohaterowie #blaskchoinki tym razem postanowili spędzić te święta w Zakopanem. Nie wszystkim to się jednak podoba. Arkadiusz stara się ukryć swoje rozczarowanie zerwaniem z tradycją domowego spotkania, a Barbara martwi się o zdrowie męża.
_
Na wstępie chciałbym zaznaczyć że #zapachgoździków "Blask...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    285
  • Chcę przeczytać
    160
  • Posiadam
    50
  • 2020
    19
  • 2020
    18
  • Świąteczne
    16
  • 2021
    15
  • Teraz czytam
    8
  • Legimi
    7
  • Przeczytane w 2020
    5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Blask choinki


Podobne książki

Przeczytaj także