Milcząca żona

Okładka książki Milcząca żona
Karin Slaughter Wydawnictwo: HarperCollins Polska Cykl: Will Trent (tom 10) kryminał, sensacja, thriller
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Will Trent (tom 10)
Tytuł oryginału:
The silent wife
Wydawnictwo:
HarperCollins Polska
Data wydania:
2020-10-14
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-14
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327654892
Tłumacz:
Dorota Stadnik
Tagi:
manipulacja niebezpieczeństwo obsesja poszukiwanie psychopata szantaż śledztwo thriller zbrodnia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
304 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1060
502

Na półkach:

Cenię kryminały i thrillery Karin Slaughter, więc kiedy tylko wypatrzę nowy tytuł jej powieści natychmiast zabieram się za czytanie. Dziasiaj chciałam podzielić się z Wami odczuciami związanymi z ,,Milczącą żoną".

W lesie na północy Georgii dochodzi do morderstwa młodej kobiety. Will Trent, agent Georgia Buraea of Investigation, w skrócie GBI, czyli stanowej agencji śledczej rozpoczyna dochodzenie w sprawie zabójstwa. W międzyczasie w więzieniu stanowym, gdzie przebywają osadzeni z problemami psychicznymi, skorumpowani gliniarze i pedofile dochodzi do zamieszek podczas, których wiele osób jest rannych, a jeden z więźniów zostaje zamordowany. Trent ma zbadać sytuację w więzieniu i ustalić zabójcę. W czasie czynności śledczych jeden z osadzonych twierdzi, że nie popełnił przestępstwa, o które go oskarżono. Uważa, że został wrobiony przez skorumpowanych śledczych, a prawdziwy morderca kobiet jest na wolności. Jeśli Will Trent wznowi śledztwo w tej sprawie więzień poda informację dla GBI, która pozwoli wyjaśnić sprawę zabójstwa w więzieniu i zdradzi sposób komunikowania się osadzonych z osobami przebywającymi poza murami więzienia. Trent pracuje nad dwiema sprawami i im bardziej się w nie wgłębia, tym wyraźniej dostrzega potrzebę powrotu do starej sprawy.

Karin Slaughter przedstawia wydarzenia z perspektywy detektywa Willa Trenta, lekarki sądowej Sary oraz szefa policji Jeffrey'a Tollivera, który nadzoruje dochodzenie w sprawie pierwszego znalezionego ciała studentki w lesie. Autorka bardzo ciekawie i przekonywująco prowadzi wątek śledztw i dosyć szczegółowo opisuje pracę policji oraz lekarza sądowego, a w wątek kryminalny wplata wątek obyczajowy-związek Sary i Willa. Polubiłam bohaterów tego kryminału. Sarę, która jest wyjątkowo spójną i logiczną osobą, nie bawi się w gierki damsko-męskie, nie dąsa się, nie rzuca wrednych żarcików i zawsze wie czego chce w życiu. Publicznie zawsze zachowuje spokój i opanowanie. Prywatnie potrafi wpaść w szał, jakiego nikt by u niej nie podejrzewał. Zawsze pęka dopiero w domu, ale Will rozumie ją jak nikt inny. Will jest przystojnym introwertykiem, przenikliwym, z autoironicznym poczuciem humoru, jest milczący, ale czujny, ma wewnętrzny radar wykrywający kłamców. Nie opowiada o swoich uczuciach, ale Sara wie, jak wyciągnąć go ze skorupy. Z pobocznych bohaterów najbardziej zapadła mi w pamięci Faith, partnerka Trenta w GBI. Niska kobieta o wiecznie rozczarowującym spojrzeniu, której usta żyją własnym życiem. Matkuje każdemu z kim się spotka na co dzień-od podejrzanego w areszcie po kasjerkę w markecie. Jest świetną policjantką, ale ciężko znosi wizyty w miejscach zbrodni.

,,Milcząca żona" Karin Slaughter to wciągający kryminał z zaskakującymi i szybkimi zwrotami akcji, w którym bohaterowie zmagają się z duchami przeszłości. Czuć napięcie i emocje bohaterów, których losy splatają się ze sobą coraz bardziej wraz z kolejną przewróconą stroną książki. Autorka poraz kolejny mnie nie zawiodła i z czystym sumieniem mogę polecić tę powieść.
https://magiawkazdymdniu.blogspot.com

Cenię kryminały i thrillery Karin Slaughter, więc kiedy tylko wypatrzę nowy tytuł jej powieści natychmiast zabieram się za czytanie. Dziasiaj chciałam podzielić się z Wami odczuciami związanymi z ,,Milczącą żoną".

W lesie na północy Georgii dochodzi do morderstwa młodej kobiety. Will Trent, agent Georgia Buraea of Investigation, w skrócie GBI, czyli stanowej agencji...

więcej Pokaż mimo to

avatar
708
526

Na półkach: ,

Sprawnie napisany kryminał. Dobrze się słucha , chociaz chronologia strasznie skacze.
Zdecydowanie wolę historie opowiedziane porządnie, po kolei, od początku do końca. Tradycyjnie.

Bardzo dużo przemocy, to znaczy morderstwa są bardzo brutalne. Jak dla mnie - to za brutalne.
Wolę kryminały lekkie, w których zabójstwa są gdzieś tam w tle, jako zaproszenie do zagadki, nic oczywistego i strasznego. A tutaj za dużo jest opisów takich krwawych i bezpośrednich.

Nie ma własciwie żadnego tła obyczajowego, jakiegoś dodatkowego przesłania obok samej zagadki, ani nawet rozmów o muzyce i literaturze Jakiejś przeciwwagi dla brutalności.

Za bardzo rozbudowany, jak dla mnie, jest wątek miłosno -romansowy i pokazania Sary jako rodzaju ideału.

Więc kryminał naprawdę sprawnie napisany, ale zupełnie nie w stylu, który lubię.

Sprawnie napisany kryminał. Dobrze się słucha , chociaz chronologia strasznie skacze.
Zdecydowanie wolę historie opowiedziane porządnie, po kolei, od początku do końca. Tradycyjnie.

Bardzo dużo przemocy, to znaczy morderstwa są bardzo brutalne. Jak dla mnie - to za brutalne.
Wolę kryminały lekkie, w których zabójstwa są gdzieś tam w tle, jako zaproszenie do zagadki,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
409
360

Na półkach:

"Milcząca żona" to dziesiąty tom z serii Will Trent. Nie miałam wcześniej styczności z żadną z książek tej autorki, jednak doczytałam, że książki można czytać bez większej znajomości poprzednich. Dlatego też dopiero od dziesiątej części zaczęłam poznawać historię śledczego Willa Trenta i lekarki sądowej Sary Linton.
Akcja powieści rozpoczyna się od śledztwa w sprawie zamieszek w więzieniu stanowym. To właśnie tam jeden z głównych bohaterów Will, natyka się na niepokojące informacje. Osadzony w więzieniu o średnim rygorze Daryl Nesbitt twierdzi, że został niesłusznie oskarżony i skazany za zabójstwo, którego nie popełnił. Mężczyzna twierdzi, że został wrobiony przez "złe gliny" i domaga się wznowienia śledztwa. Osadzony twierdzi, że zamknięto niewłaściwego człowieka, a seryjny morderca nadal przebywa na wolności. Jego twierdzenie zbiega się w czasie z zaginięciem kolejnej młodej kobiety. Will i Sara wznawiają śledztwo i wracają wspomnieniami do makabrycznych napaści seksualnych sprzed lat. Im więcej szczegółów i nieścisłości spotykają, tym bardziej przeszłość i teraźniejszość się przeplatają.
Książkę czytało mi się początkowo opornie ze względu na małą czcionkę i dosyć długie rozdziały. Występowało tutaj wielu bohaterów, padało wiele nazwisk, a chronologia była zaburzona. Akcja rozgrywała się zarówno w przeszłości jak i w teraźniejszości i czytanie wymagało skupienia, by połączyć wątki i nazwiska. Główni bohaterowie, czyli Will, Sara, Amanda i Faith próbują rozwiązać sprawy sprzed dziesięciu lat, znaleźć motyw i złapać prawdziwego zabójcę, który nadal krzywdzi kolejne kobiety. Autorka sprytnie wymyśliła całą historię od początku do końca. Każde wydarzenie nie działo się przypadkiem, czytelnik wraz z policjantami szedł po nitce do kłębka. Pisarka nie oszczędza w mocnych opisach ciał ofiar, nie raz miałam ciarki czytając o niezwykłym okrucieństwie, jakie je spotkało.
Podsumowując, "Milcząca żona" to złożona i dynamiczna opowieść, która bardzo szybko mnie wciągnęła. Książka jest gruba, ma ponad pięćset stron, ale każdy napisany rozdział miał znaczenie. Już dawno nie czytałam tak dobrego thrillera i dalej mam zamiar zgłębiać twórczość Karin Slaugter.

"Milcząca żona" to dziesiąty tom z serii Will Trent. Nie miałam wcześniej styczności z żadną z książek tej autorki, jednak doczytałam, że książki można czytać bez większej znajomości poprzednich. Dlatego też dopiero od dziesiątej części zaczęłam poznawać historię śledczego Willa Trenta i lekarki sądowej Sary Linton.
Akcja powieści rozpoczyna się od śledztwa w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
398
385

Na półkach:

Bardzo dobra seria. Jest to o tyle dziwne, że jest w książkach Slaughter trochę brutalności, a ja za tym nie przepadam. Tutaj jest to tak dobrze wplecione, że absolutnie nie razi.
Do tego wątek Willa jest świetny. Jak ktoś tak rzutki i inteligentny może być równocześnie taki nieporadny w życiu osobistym?? A może i dzięki temu jest ciekawie.
Bardzo polecam cały cykl! ;)

Bardzo dobra seria. Jest to o tyle dziwne, że jest w książkach Slaughter trochę brutalności, a ja za tym nie przepadam. Tutaj jest to tak dobrze wplecione, że absolutnie nie razi.
Do tego wątek Willa jest świetny. Jak ktoś tak rzutki i inteligentny może być równocześnie taki nieporadny w życiu osobistym?? A może i dzięki temu jest ciekawie.
Bardzo polecam cały cykl! ;)

Pokaż mimo to

avatar
198
44

Na półkach:

Ja w sumie lubię historie o miłości. Sensacyjne wątki są świetnym dla nich tłem. A już najbardziej lubię, gdy doświadczony przez życie bohater, poraniony i obity zostaje bohaterem i ratuje świat. Taki jest Harry Hole, taka jest Lis Salander i taki jest Will Trent. Skryta postać z wieloma smutnymi tajemnicami i traumami. Sącząca ciszę. Gdy już otwiera usta, niemal zawsze warto go słuchać. Szuka, błądzi, potyka się, ale znajduje swoje szczęście. Intymne, delikatne z odrobiną humoru.
To dlatego - jak już wyjdzie - sięgnę po kolejną część tej serii. Nawet, jeśli historia kryminalna będzie przerysowana - jak tu - a odpowiedź na kluczowe pytanie - kto jest potworem, zarysuje się zbyt wcześnie.

***
PS
# tak żeby uzupełnić katalog ulubionych bohaterów "na pierwszą myśl";) #

Prokurator Szacki też w zasadzie jest z tego gatunku postaci.

Ja w sumie lubię historie o miłości. Sensacyjne wątki są świetnym dla nich tłem. A już najbardziej lubię, gdy doświadczony przez życie bohater, poraniony i obity zostaje bohaterem i ratuje świat. Taki jest Harry Hole, taka jest Lis Salander i taki jest Will Trent. Skryta postać z wieloma smutnymi tajemnicami i traumami. Sącząca ciszę. Gdy już otwiera usta, niemal zawsze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1021
888

Na półkach: , , ,

Dla mnie była to piekielnie męcząca lektura, a to przede wszystkim z powodu ogromnej rzeszy występujących postaci żywych i martwych. Książka absolutnie nie nadaje się do słuchania, bo człowiek gubi się w nadmiarze nazwisk, a na dodatek rozdziały z przeszłości przeplatają się z rozdziałami z teraźniejszości, przy czym czytelnik sam musi dojść do tego, kiedy rozgrywa się akcja. Kompletny mętlik! Autorka twierdzi, że jej postać udawała ileś tam lat orgazmy pochwowe (sic!), co wprawiło mnie w zdumienie, bo to znaczy, że orgazmy łechtaczkowe udaje się inaczej, hehe. Zadziwia mnie również fakt, że w USA można wysypać prochy ludzkie do sedesu, podczas gdy w Polsce ściga się ludzi, którzy chcą pogrzebać urnę w ogrodzie. Nie dla mnie amerykańskie policyjniaki.

Dla mnie była to piekielnie męcząca lektura, a to przede wszystkim z powodu ogromnej rzeszy występujących postaci żywych i martwych. Książka absolutnie nie nadaje się do słuchania, bo człowiek gubi się w nadmiarze nazwisk, a na dodatek rozdziały z przeszłości przeplatają się z rozdziałami z teraźniejszości, przy czym czytelnik sam musi dojść do tego, kiedy rozgrywa się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
708
618

Na półkach: ,

Nie ukrywam , że lubię twórczość pani Slaughter , a szczególnie serię z Willem i Sarą . Jak w każdej serii trafiają się lepsze , gorsze tomy i te średnie . Ten zaliczyłbym do tych ostatnich , ale trzeba pamiętać , że autorka należy do czołówki pisarzy kryminałów .
Tym razem bohaterom przyszło zmierzyć się z przeszłością Sary i sprawą z przed ośmiu lat , która rzuciła się cieniem na przyszłość związku lekarki i Willa . Rozwiązanie tej zagadki kryminalnej wcale nie jest oczywiste , a wiele tropów prowadzi na manowce . Powieść jest ciekawa aczkolwiek nie porywająca , ale miło poznać dalsze losy lubianych i zaprzyjaźnionych postaci .
Tym którzy jeszcze nie czytali wszystkich poprzednich części , radziłbym przed lekturą "Milczącej żony" sięgnąć do początków historii z Grant County. Wiele to wyjaśni i nie popsuje przyjemności czytania wcześniej napisanych książek .

Nie ukrywam , że lubię twórczość pani Slaughter , a szczególnie serię z Willem i Sarą . Jak w każdej serii trafiają się lepsze , gorsze tomy i te średnie . Ten zaliczyłbym do tych ostatnich , ale trzeba pamiętać , że autorka należy do czołówki pisarzy kryminałów .
Tym razem bohaterom przyszło zmierzyć się z przeszłością Sary i sprawą z przed ośmiu lat , która rzuciła...

więcej Pokaż mimo to

avatar
180
149

Na półkach:

Uwielbiam tą autorkę i serię z Willem, tym razem jednak mam mieszane uczucia ponieważ bylo za dużo brutalnych opisów. Do tego relacja między Willem a Sarą taka trochę zbyt naciągana.

Uwielbiam tą autorkę i serię z Willem, tym razem jednak mam mieszane uczucia ponieważ bylo za dużo brutalnych opisów. Do tego relacja między Willem a Sarą taka trochę zbyt naciągana.

Pokaż mimo to

avatar
143
61

Na półkach:

Długą przerwę miałam z Wilem i Sara więc początek był trudny musiałam się przyzwyczaić do stylu pisania ale warto było. Polecam.

Długą przerwę miałam z Wilem i Sara więc początek był trudny musiałam się przyzwyczaić do stylu pisania ale warto było. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
135
45

Na półkach: ,

Moje pierwsze spotkanie z Willem uważam za udane.

Moje pierwsze spotkanie z Willem uważam za udane.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Karin Slaughter Milcząca żona Zobacz więcej
Reklama
Więcej

Video

Video
Reklama
zgłoś błąd