Szakal

Okładka książki Szakal
L.J. Shen Wydawnictwo: Edipresse Cykl: Święci Grzesznicy (tom 4) literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Święci Grzesznicy (tom 4)
Tytuł oryginału:
Bane
Wydawnictwo:
Edipresse
Data wydania:
2019-07-17
Data 1. wyd. pol.:
2019-07-17
Data 1. wydania:
2018-05-10
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381770071
Tłumacz:
Sylwia Chojnacka
Tagi:
surfer naciągacz kłamca złodziej oszust przyjaźń miłość opieka propozycja umowa pieniądze seks pożądanie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
925 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
278
234

Na półkach:

Nie da się przejść obok tej książki i całej serii obojętnie - jest niezwykle poruszająca.
Bohaterowie są wyraziści i wzbudzają sympatię.
Cala seria jest rewelacyjna, więc zabieram się za losy drugiego pokolenia.

Nie da się przejść obok tej książki i całej serii obojętnie - jest niezwykle poruszająca.
Bohaterowie są wyraziści i wzbudzają sympatię.
Cala seria jest rewelacyjna, więc zabieram się za losy drugiego pokolenia.

Pokaż mimo to

avatar
778
720

Na półkach:

Zdecydowanie najlepsza książka z całej serii. Bohaterowie konkretni i bardzo "żywi". Przeczytałam jedynym tchem.

Zdecydowanie najlepsza książka z całej serii. Bohaterowie konkretni i bardzo "żywi". Przeczytałam jedynym tchem.

Pokaż mimo to

avatar
1888
1074

Na półkach: , ,

Kończenie jakiejś serii zawsze jest trudne, ale kończenie takiej, w której człowiek się bez reszty zakochał bez reszty wydaje się jeszcze trudniejsze. Choć tak naprawdę She trochę nas tu oszukuje, bo Szakal jest bardziej spin-offem, samodzielną historią w uniwersum, aniżeli faktycznie zakończeniem serii. Ale być może taki zabieg sprawił, że pożegnanie nie było aż tak przykre!

Romana "Szakala" Protsenko poznaliśmy w poprzednim tomie, ale tak naprawdę tamten Szakal i ten Szakal to jak zupełnie dwie osoby, bo od wydarzeń ze Skandalu minęły bodajże cztery lata i dzisiejszy Roman bardziej upodobnił się do chłopaków z Hot Holes, niż sam chciałby przyznać. Dostaje propozycje biznesową - ma zaprzyjaźnić się z córką swojego partnera i wyciągnąć ją do ludzi, bowiem dziewczyna po traumatycznych przeżyciach jest nieufna i wycofana. Jesse Carter została brutalnie zgwałcona przez swojego byłego chłopaka i wraz z tym wydarzeniem straciła zaufanie do świata. A reputacja Szakala nie sprawia, że staje się on kimś godnym zaufania.

Shen zawsze stawiała na mocne postacie i to od samego początku w niej lubiłam. Przystojni, bogaci, ale i brutalnie faceci, każdy z nich ma swoją mroczną stronę, a pod fasadą grubiaństwa skrywa się miękkie serce i kobiety, które nie dają sobie w kaszę dmuchać, są wyszczekane, silne i charakterne. Dlatego tym bardziej na tle ich wszystkich ta para mocno się wyróżnia. Szakal jako praktycznie męska prostytutka nie pasuje do schematu dupka, a Jesse została już na samym początku przedstawiona jednym zdaniem: "W tej książce księżniczka ratuje się sama|". Przyznaję bez bicia, ze ta informacja mnie ucieszyła, a czytanie o tym, w jaki sposób to robi sprawiło mi ogrom radości i nie powiem, byłam też trochę dumna.

Tą konkretną książkę wyróżnia też sama historia, a raczej jej tło - postacie drugoplanowe, rodzina Jesse - to wątki, które niesamowicie ubarwiały opowieść i dodawały napięcia. A plot twisty, jakie nam zaserwowała? Powiem tak: Szakal i Jesse może nie są moją ulubioną parą ever, ale zdecydowanie to ich historia podobała mi się najbardziej!

Do tego akurat tą część trafiłam w audiobooku, lektor był świetny, co tylko dopełniło całości.

Kończenie jakiejś serii zawsze jest trudne, ale kończenie takiej, w której człowiek się bez reszty zakochał bez reszty wydaje się jeszcze trudniejsze. Choć tak naprawdę She trochę nas tu oszukuje, bo Szakal jest bardziej spin-offem, samodzielną historią w uniwersum, aniżeli faktycznie zakończeniem serii. Ale być może taki zabieg sprawił, że pożegnanie nie było aż tak...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
173
23

Na półkach:

Kocham, kocham, kocham. Historia Jessy i Szakala jest moją ulubioną. Nic jej nie przebije, jestem tego pewna. Polecam całym serduchem.

Kocham, kocham, kocham. Historia Jessy i Szakala jest moją ulubioną. Nic jej nie przebije, jestem tego pewna. Polecam całym serduchem.

Pokaż mimo to

avatar
1023
398

Na półkach: ,

w sam raz dla relaksu

w sam raz dla relaksu

Pokaż mimo to

avatar
183
30

Na półkach:

Muszę przyznać że ostatnia część Świętych Grzeszników podobała mi się najbardziej. Bardzo polubiłam głównych bohaterów Jesse która mimo piekła które przeszła okazała się niezwykle silną dziewczyną i Romana żigolaka który tak naprawdę maskuje swoje prawdziwe ja pod brodą i zachowaniem . Podobało mi się budowanie relacji między nimi - od przyjaźni po miłość.
Nie jest to jednak łatwa opowieść , nie jest to zwykły erotyk . Książki autorki są to prawdziwe rollcostery emocjonalne . Mimo romantycznych wątków, mimo dawki erotyki poruszają naprawdę ciężkie tematy . Są przepełnione bólem , cierpieniem i nie czyta się ich łatwo ..
Mimo zabawnych monologów Romana ta książka momentami jest naprawdę wstrząsająca. Porusza ona wiele kontrowersyjnych tematów . Momentami mamy wrażenie że zbyt wiele. Gwałt , brak zainteresowania własnym dzieckiem, bezkarność sprawców, wpływy , przekupstwo, strach przed upodobnieniem się do własnego ojca- to tylko niektóre z nich.
Koniec końców naprawdę polecam może nie jest to łatwa lektura , ale warta przeczytania.

Muszę przyznać że ostatnia część Świętych Grzeszników podobała mi się najbardziej. Bardzo polubiłam głównych bohaterów Jesse która mimo piekła które przeszła okazała się niezwykle silną dziewczyną i Romana żigolaka który tak naprawdę maskuje swoje prawdziwe ja pod brodą i zachowaniem . Podobało mi się budowanie relacji między nimi - od przyjaźni po miłość.
Nie jest to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
112
110

Na półkach:

Pierwsze krótkie zdanie, dosłownie dwa wyrazy na początku opisu książki pobudzają wyobraźnię, a to doskonałe zaproszenie do poznania ostatniej (niestety) części serii „Święci grzesznicy”. Niestety pisane w nawiasie, ale przeczytajcie je bardzo wolno zniżając głos, bo tak właśnie ono winno brzmieć.
Tytułowy Szakal epitetami kierowanymi w jego stronę mógłby się szczelnie owinąć. Stworzyć kokon, który umiejętnie zamaskowałby prawdziwego siebie. Nie tylko mógłby, ale on to właśnie zrobił. Naciągacz, notoryczny kłamca, oszust, „handlarz” tym, co powinno być przeznaczone dla tej jedynej. Człowiek, którego „sława” stąpa kilka kroków przed nim. Biznesmen, posiadający swoje marzenia i choć ich realizacja wiąże się w ogromnymi kosztami, wierzy, że mu się uda.
Pewien ktoś rozwinął już kłębek nici, po której Roman Szakal Protsenko niczego nieświadom już kroczył. Skusił pieniędzmi, które były potrzebne Romanowi na wybudowanie centrum handlowego dla surferów. Warunki postawione, umowa podpisana. Czy tylko wcześniej dobrze ją przeczytał. Drobny druk znajdzie swoje miejsce w każdej, bez wyjątku.
Szakal zawsze dostaje to, czego chce, nieważne ile go to będzie kosztowało czy jaka droga prowadzi do celu. Jednak jego historia nie była pisana lekkim piórem. Chwila poczęcia, pierwsze lata jego życia to nie opowieść czytana pociechom na dobranoc. Decyzja jego mamy o wyjeździe poza granice Rosji okazała się zbawienna. Początki na obcej ziemi także okazały się trudne i ledwo wiązali koniec z końcem. Przeszli wiele, ale po latach dają sobie nieźle radę.
Dziś miał wiele do zaoferowania, zwłaszcza w ramach tzw. usług seksualnych. Wynajmowany przez kobiety, a niejednokrotnie przez ich mężów do spełniania ich erotycznych fantazji nie widział w tym nic złego. Grafik zapełniony po brzegi gwarantował mu pieniądze, układy i święty spokój. Każdy w Todos Santos go znał, każdy o nim mówił, każdy się go bał. Czyżby?

Każda matka chce dla swoich dziecka jak najlepiej. Każda matka skoczyłaby za nim w ogień. Każda matka ochroni przed złem tego świata. Każda matka… bzdura!
Matka Jesse Carter niczym nie zasłużyła sobie na miano matki. Niezaprzeczalnie gdyby nie ona Jesse Carter nie przyszłaby na świat, ale właściwie to na tym skończyło się jej macierzyństwo. Naszym życiem kierują decyzje, one same oraz ich konsekwencje. Jednak jak żyć, jeśli ktoś inny podejmuje decyzje za nas. Taką, która jest katastrofalna w skutkach. Pewien Incydent nakrył przyszłość Jesse czarnym suknem. Zraniona na duszy i ciele, naznaczona, zamknęła się w sobie i jedyne, czego pragnęła to przetrwać, bo zapomnieć nie potrafiła. Nieświadoma niczego stała się częścią pewnego planu, a nitka ponownie została zwinięta w kłębek. Jej właścicielem okazał się ojczym Jesse, a podpisana z Szakalem umowa polegała na zdobyciu zaufania dziewczyny i zrobienie wszystkiego, by ponownie otworzyła się na świat. Nic trudnego, prawda? Taki mężczyzna jak Roman nie z takimi radził sobie sprawami. Przecież to tylko zabawa, pozna ją, pogada i załatwione. Przewidywał, że będą to najłatwiej zarobione pieniądze, a dokładnie 6 milionów, jakie kiedykolwiek zarobi. Nawet nie podejrzewał, jak bardzo się mylił.
„Bo znalazłem cię w bagnie zwanym życiem, a ty się odznaczałaś. Byłaś okazją, której nie mogłem przepuścić.”.

Jeszcze o jednym, dość istotnym punktem umowy wam nie wspomniałam i już naprawiam swój błąd. Roman otrzymał kategoryczny zakaz traktowania Jesse jak jedną z wielu swoich kobiet. Taki warunek stawiany przez ojczyma nie powinien nikogo dziwić, bo jeśli matka dziewczyny była względem niej obojętna to, choć on powinien się starać. Powinien.
Szakal nie pierwszy raz spotkał Jesse, i gdyby wtedy właśnie miał nieco więcej odwagi może udałoby się uchronić ją przed tym, co szykował dla niej ślepy los, bo w tym przypadku musiał być ślepy.

„ Wiedziałam, co chciał osiągnąć – chciał ponownie wrzucić mnie w objęcia tego okrutnego świata. Świata, do którego miałam urazę, ale jednocześnie okropnie za nim tęskniłam.”.

Te słowa zawierają to, co najważniejsze w tej historii. I choć wypowiedziała je Jesse, to można w nich odszukać odnośniki do bytu Szakala. On także potrzebował zmian, choć nie był tego świadomy. Czy on z „zakazem dotykania” uratuje niedotykalną? Czy niedotykalna jest z tych księżniczek, które ratują się same?

Drań zawsze będzie draniem. Tak, to prawda i większość z nas doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Mimo to liczymy na cud. Jeśli sam Szakal tak o sobie mówi, to chyba nie wróży to nic dobrego. Zmiany są niczym deszcz, który czasami przychodzi zapowiedziany kilkoma kroplami gdzieniegdzie stykającymi się z ziemią. Są i takie, które przyjmują, jednak formę ulewy, zaskakuje ona wtedy każdego nie wyłączając samego drania.
„Gdzie byłaś wcześniej? Kiedy się zagubiłem. Kiedy byłem potworem. Kiedy nic nie miało sensu. Gdzie byłaś całe moje życie?
[…]
-Byłam tutaj. Czekałam na ciebie. […]”.
„Całe me życie zwiastowała, że Ciebie spotkam nieuchronnie.”.

Śledząc losy naszych bohaterów słyszałam jakieś ciche szepty. To one mi mówiły, że każdy drań może spotkać w swojej bajce większego od siebie. A księżniczka musi otworzyć serce, by przypomnieć sobie, kto tak faktycznie stoi za jej nieszczęściem.

Znacie mnie i dobrze wiecie, że ukochuję pisać. I na temat tego tomu mogłabym jeszcze wiele napisać. Jedyne, co jeszcze dodam to to, że jeśli nadstawicie mocno uszu to usłyszane odgłosy, to moje bicie się w pierś. Przyznaję się, że nieco obawiałam się treści „Szakala”, bo jako jedyna nie opowiadała historii chłopaków z Hot Holes, tak pojawiali się w niej, jednak byli bardziej gośćmi. I dobrze. Bo to naprawdę propozycja czytelnicza skłaniająca do refleksji. Poruszane w niej trudne społeczne tematy dają nam pełny obraz dramatu, jaki ogarnia ofiary gwałtu, gdzie zaufanie jest tylko nic nieznaczącym słowem, które można znaleźć w słowniku.

Pierwsze krótkie zdanie, dosłownie dwa wyrazy na początku opisu książki pobudzają wyobraźnię, a to doskonałe zaproszenie do poznania ostatniej (niestety) części serii „Święci grzesznicy”. Niestety pisane w nawiasie, ale przeczytajcie je bardzo wolno zniżając głos, bo tak właśnie ono winno brzmieć.
Tytułowy Szakal epitetami kierowanymi w jego stronę mógłby się szczelnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
244
239

Na półkach: ,

Sporo się dzieje. Otwartość bohaterki na swoją cielesność i te sceny prowokacji - niezłe. Całkiem niegłupia książka romansowa.

Sporo się dzieje. Otwartość bohaterki na swoją cielesność i te sceny prowokacji - niezłe. Całkiem niegłupia książka romansowa.

Pokaż mimo to

avatar
1219
1176

Na półkach: , ,

Szufladka mówi, że to erotyk. Mi bardziej pasuje, że to jednak jest o wewnętrznej sile kobiet. Autorka powieści z bezpruderyjnymi scenami intymnymi napisała książkę, która porusza sporo kontrowersyjnych tematów: o bezkarności bogatych chłopców, o bezkarności mężczyzn z pieniędzmi i układami, o słabości kobiet pożądających pozycji, o chorych układach społecznych, obojętności dorosłych dzieci wobec starzejących się rodziców, o rozbitych rodzinach, dysfunkcyjnych rodzicach, niekompetentnych terapeutach, haraczach, wymuszeniach, prostytucji, pedofilii i wreszcie o brutalnym gwałcie. Całkiem nieźle splotła wątki. Może czasem przeszarżowała, ale nie przeszkadzało mi to bardzo. Audiobook nieźle czyta Konrad Darocha. Polecam - nie tylko dla momentów.

Szufladka mówi, że to erotyk. Mi bardziej pasuje, że to jednak jest o wewnętrznej sile kobiet. Autorka powieści z bezpruderyjnymi scenami intymnymi napisała książkę, która porusza sporo kontrowersyjnych tematów: o bezkarności bogatych chłopców, o bezkarności mężczyzn z pieniędzmi i układami, o słabości kobiet pożądających pozycji, o chorych układach społecznych, obojętności...

więcej Pokaż mimo to

avatar
253
18

Na półkach: ,

Świetna książka, wciągająca i poruszającą ważną tematykę! Narracja prowadzona przez Szakala jest naprawdę zabawna, a jego samego nie da się nie lubić. W przeciwieństwie do innych części 'Grzeszników', tutaj autorka zaprezentowała budującą się między bohaterami relację - opierającą się na czymś więcej, niż nienawiść i przeczucie po pierwszym spotkaniu, że "ona jest moja". Podobało mi się to, że po początkowej nieufności, Roman i Jessie zaprzyjaźnili się, a dopiero potem w sobie zakochali. Mamy więc ciekawą historię, dających się lubić bohaterów, interesujący plot twist oraz sporo emocji - wszystko to sprawia, że warto zajrzeć do tej pozycji.

Świetna książka, wciągająca i poruszającą ważną tematykę! Narracja prowadzona przez Szakala jest naprawdę zabawna, a jego samego nie da się nie lubić. W przeciwieństwie do innych części 'Grzeszników', tutaj autorka zaprezentowała budującą się między bohaterami relację - opierającą się na czymś więcej, niż nienawiść i przeczucie po pierwszym spotkaniu, że "ona jest...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
L.J. Shen Szakal Zobacz więcej
L.J. Shen Szakal Zobacz więcej
L.J. Shen Szakal Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd