Naznaczone literą „P”

Okładka książki Naznaczone literą „P”
Sophie Hodorowicz Knab Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie historia
495 str. 8 godz. 15 min.
Kategoria:
historia
Tytuł oryginału:
Wearing the Letter P: Polish Women as Forced Laborers in Nazi Germany, 1939-1945
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2018-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-19
Liczba stron:
495
Czas czytania
8 godz. 15 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308065709
Tłumacz:
Wojciech Tyszka
Tagi:
III Rzesza obóz pracy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Pamiętaj, żeś Polka


Link do recenzji

262 0 108

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
21
14

Na półkach:

Autorka opowiada o każdym etapie pracy przymusowej: o początkowych zachętach do wyjazdu, o łapankach, o typowaniu do wyjazdu, o obozach przesiedleńczych, transporcie.. aż wreszcie kończy na powrotach.

Opisany jest każdy etap. Odpowiada na wiele pytań, ale też zachęca do poszukiwań.

Nie rozumiem czemu o tej książce prawie wcale się nie mówi, dotyczy przecież historii wielu naszych najbliższych.

W mojej ocenie lektura obowiązkowa, szkoda, że tak mało pokazywana i doceniana

Autorka opowiada o każdym etapie pracy przymusowej: o początkowych zachętach do wyjazdu, o łapankach, o typowaniu do wyjazdu, o obozach przesiedleńczych, transporcie.. aż wreszcie kończy na powrotach.

Opisany jest każdy etap. Odpowiada na wiele pytań, ale też zachęca do poszukiwań.

Nie rozumiem czemu o tej książce prawie wcale się nie mówi, dotyczy przecież historii wielu...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
365
162

Na półkach: , ,

Sophie Hodorowicz Knab „Naznaczone literą „P”. Polki jako robotnice przymusowe w III Rzeszy 1939-1945”

Mrok, smutek, bezdenna rozpacz, zgroza i czyste zło przebija z tej pozycji. Cokolwiek nie napiszę, to poruszające studium obrazu II wojny światowej i ofiar – Polek, które zostały przymuszone do pracy na terenie III Rzeszy. Sophie Hodorowicz-Knab w „Naznaczonych literą P” ukazuje traumatyczne wspomnienia i świadectwa ofiar reżimu nazistowskiego, który dążył do tego, by Polska jako naród przestała istnieć. Słowo „praca” będzie jednak zbyt słabe, prędzej użyłabym słowa „niewolniczy obóz”, bo właściwie polkom pracującym nie przysługiwały żadne prawa.

W latach 1939 -1945 III Rzesza zmusiła obywateli polskich – głównie kobiety - do pracy w przemyśle i rolnictwie na rzecz Niemiec, ale to nie były jedyne miejsca pracy, chociaż to one dominowały. Naszyta literka „P” podobnie jak gwiazda Dawida, miała być wstydliwym przypomnieniem kim są ludzie, noszący ją. Napiętnowanie, dyskryminowanie, prześladowanie polskich robotników było zupełnie czymś normalnym dla obywateli nazistowskich Niemiec, którzy złaknieni propagandą Hitlera byli święcie przekonani że mają do czynienia z podludźmi. Warunki życia, pracy, racje żywieniowe, brak jakichkolwiek praw odzierała z resztek godności umęczonych ludzi, którzy z nadzieją wyczekiwali końca tego koszmaru jakim była II wojna światowa.

Szczegółowe detale i opisy relacji poszczególnych wydarzeń zostają na długo z nami, nawet po skończeniu tej niełatwej lektury. Spójność poszczególnych historii przeplatana fotografiami jest przez to jeszcze bardziej wymowniejsza. Dostajemy na tacy szczegółowy opis monotonnych dni, jak wyglądały posiłki, jakie obowiązki mieli Polacy, jakie kary ich mogły spotkać. Dobry historyczny research, bez egzaltacji czy zbędnego patosu, chociaż czuć „między kartkami” emocje samej autorki. Sophie Hodorowicz-Knab jest córką właśnie takich robotników, i można sądzić, że to było impulsem iż autorka podjęła się tego trudnego tematu.

Ta lektura jest ważnym głosem, kolejnego mało znanego punktu historii II wojny światowej, i powinna być ona obok Holokaustu – równie głośno omawiana, gdyż losy wielu Polaków w III Rzeszy były nie mniej okrutne, niż historie z Auschwitz czy Treblinki.

Polecam. 9/10

Sophie Hodorowicz Knab „Naznaczone literą „P”. Polki jako robotnice przymusowe w III Rzeszy 1939-1945”

Mrok, smutek, bezdenna rozpacz, zgroza i czyste zło przebija z tej pozycji. Cokolwiek nie napiszę, to poruszające studium obrazu II wojny światowej i ofiar – Polek, które zostały przymuszone do pracy na terenie III Rzeszy. Sophie Hodorowicz-Knab w „Naznaczonych literą...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
162
42

Na półkach:

Moja babcia, która jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu, przeszła przez obóz w Dachau i wraz z rodziną cudem uniknęła losu większości więźniów. Opieka wyższych sił i splot zdarzeń sprawiły, że wraz ze swoją mamą i młodszym braciszkiem została stamtąd zabrana i trafiła do bauera, czyli niemieckiego gospodarza, jako robotnica przymusowa.

Sami więc widzicie, że niejako musiałam przeczytać tę książkę.

Nie ma w Polsce rodziny, która nie została w jakiś sposób dotknięta przez II wojnę światową. I nie myślę tylko bohaterskich czynach żołnierzy Armii Krajowej, ale przede wszystkim właśnie wydarzeń mniej spektakularnych, dziejących się każdego dnia zdarzeń, rozdzielających rodziny często na zawsze.
Dalsza część: https://popbookownik.pl/okrucienstwo-okupacji-oczami-kobiet-naznaczone-litera-p-recenzja-ksiazki/

Moja babcia, która jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu, przeszła przez obóz w Dachau i wraz z rodziną cudem uniknęła losu większości więźniów. Opieka wyższych sił i splot zdarzeń sprawiły, że wraz ze swoją mamą i młodszym braciszkiem została stamtąd zabrana i trafiła do bauera, czyli niemieckiego gospodarza, jako robotnica przymusowa.

Sami więc widzicie, że...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
552
202

Na półkach: ,

"Naznaczone literą "P", to pierwsza książka na temat robotników przymusowych jaką dane było mi przeczytać. Co prawda w innych pozycjach poświęconych drugiej wojnie światowej temat zwykle gdzieś się przewijał, ale poza wzmiankami trudno mi przypomnieć sobie jakiekolwiek szczegóły.
Ta książka jest ich pełna. To nie tylko historie samych robotnic (bo autorka skupia się raczej na kobietach), ale także nawiązania do dokumentów i same dokumenty, jakimi Niemcy sankcjonowali swoje, wobec robotników przymusowych zachowania. Początkowo natłok informacji mnie przytłaczał (wolę czytać osobiste relacje niż "suche falty"), jednak po pewnym czasie i przyzwyczajeniu się do takiej konstrukcji książki doceniłamwysiłek autorki. Bez tych dokumentów, ulotek, okólników skierowanych do niemieckich rolników czy urzędników, ktoś mógłby założyć, że prześladowanie polskich pracowników było zalezne od podejścia danej osoby i było swego rodzaju "wypadkiem przy pracy". Tymczasem polityka nazistowskich Niemiec, wobec polskich obywateli opierała się na uzyskaniu jak największych korzyści przy jak najmniejszych nakładach ze strony Niemiec i przy jednoczesnym braku poszanowania dla zdrowia i życia Polaków. W rezultacie polscy robotnicy przymusowi wykonywali pracę ponad siły jednocześnie będąc głodzonymi, poniżanymi, bitymi lub w inny sposób maltretowanymi. Ich dzieci traktowane były jako "niepełnowartościowe" i przeszkadzające matkom w wykonywaniu pracy, co skutkowało odebraniem dzieci rodzicom i stopniowe ich zagłodzenie w majestacie prawa hitlerowskich Niemiec.
Nie jest to łatwa książka, ale ważna i warta przeczytania. To istotny element układanki jaką były czasy drugiej wojny światowej. Bez wiedzy na ten temat nie można mieć pełnego obrazu jej okropieństw i tragedii jakie spotykały niewinnych.

"Naznaczone literą "P", to pierwsza książka na temat robotników przymusowych jaką dane było mi przeczytać. Co prawda w innych pozycjach poświęconych drugiej wojnie światowej temat zwykle gdzieś się przewijał, ale poza wzmiankami trudno mi przypomnieć sobie jakiekolwiek szczegóły.
Ta książka jest ich pełna. To nie tylko historie samych robotnic (bo autorka skupia się raczej...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1509
6

Na półkach: , , , , , , ,

To bardzo ważna książka,ważna bo do jej przeczytania zainspirowały mnie opowieści mojej babci,która w 1943 roku wysłana została na roboty do niemieckiego Raschwitz(dzisiejszych Radoszowic w powiecie opolskim),oraz opowieści dziadka,który trafił do Kandrzin(dzisiejszy Kędzierzyn-Koźle).Podczas czytania miałam w głowie ich opowieści i mogłam weryfikować treści zawarte w książce.Tak,właściwie wszystko się zgadza,oderwanie i tęsknota za rodziną,podział na dobrych i złych Niemców.
Babcia wspomina pobyt na wsi dość dobrze(oczywiście jak na tamte warunki-pracowała w piekarni u niemieckiej młodej gospodyni,której mąż został wcielony do niemieckiego wojska i zginął pod koniec wojny).Dziadek trafił do bauera a później do fabryki amunicji i dla niego pobyt w Niemczech nie był miłym wspomnieniem(pod koniec wojny zbombardowano fabrykę w której pracował-pamiętam jak mówił że Polacy uciekali przed bombardowaniem po zwłokach).Oboje przed samym wyzwoleniem,wraz z rodzeństwem otrzymali urlop i przyjechali do Polski,do Niemiec już nie wrócili,nie zdążyli bo przyszło wyzwolenie 1945 roku,ominęła ich więc powojenna tułaczka.Bardzo osobiście odebrałam tą książkę.Zrobiła ona na mnie ogromne wrażenie.Pamięć o ludziach,których młodość przypadła na tak trudne czasy jest bardzo potrzebna,zwłaszcza że ich pokolenie i ich świadectwo pamięci,odchodzą...
W rodzinnych pamiątkach zachowało się zdjęcie młodej szesnastoletniej babci z niemieckiego dokumentu pracy,zdjęcie z fragmentem pieczątki z niemieckim orłem.
Po wojnie dziadkowie,już jako małżeństwo pojechali zobaczyć te miejsca w których pracowali jako robotnicy przymusowi,nigdy nie powiedzieli w jakim celu...

To bardzo ważna książka,ważna bo do jej przeczytania zainspirowały mnie opowieści mojej babci,która w 1943 roku wysłana została na roboty do niemieckiego Raschwitz(dzisiejszych Radoszowic w powiecie opolskim),oraz opowieści dziadka,który trafił do Kandrzin(dzisiejszy Kędzierzyn-Koźle).Podczas czytania miałam w głowie ich opowieści i mogłam weryfikować treści zawarte w...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
625
159

Na półkach: ,

W tej armii dwóch miliona niewolników była również moja babcia, dlatego znając już jej opowieści miałem na ten temat już jakieś pojęcie. Babcia na szczęście szkopom się nie dała i żyje do dziś.
Sama książka jest wynikiem ciężkiej i czasochłonnej pracy którą śmiało polecić.
Pozostaje tylko pytanie dlaczego trzeba było czekać tak długo aż ktoś uczciwie zajmie się tym tematem.

W tej armii dwóch miliona niewolników była również moja babcia, dlatego znając już jej opowieści miałem na ten temat już jakieś pojęcie. Babcia na szczęście szkopom się nie dała i żyje do dziś.
Sama książka jest wynikiem ciężkiej i czasochłonnej pracy którą śmiało polecić.
Pozostaje tylko pytanie dlaczego trzeba było czekać tak długo aż ktoś uczciwie zajmie się tym tematem.

Pokaż mimo to

6
avatar
971
970

Na półkach: , ,

Dopiero pod koniec lat 80-tych XX wieku robotnicy przymusowi zostali oficjalnie uznani za ofiary nazistowskich Niemiec. Ta wielotysięczna grupa kobiet i mężczyzn, której znaczną część stanowiły Polki (i Polacy), przez lata nie budziła specjalnego zainteresowania ani historyków specjalizujących się w tematyce II wojny światowej, ani oficjalnych władz czy opinii publicznej.

Rodzinna historia Sophie Hodorowicz Knab, której rodzice byli robotnikami przymusowymi, była dla autorki impulsem aby zgłębić ten temat.
Wynikiem tej wieloletniej pracy jest książka jej autorstwa "Naznaczone literą "P". Polki jako robotnice przymusowe w III Rzeszy 1939-1945".
To publikacja który w sposób niezwykle rzetelny, usystematyzowany i wyczerpujący ukazuje wszelkie aspekty pracy przymusowej: od momentu wywiezienia do Rzeszy (w znakomitej większości wypadków były to wywózki przymusowe gdyż próba pozyskania ochotników do pracy poprzez kampanię ogłoszeniową przygotowaną przez nazistów spełzła na niczym), po warunki pracy, codzienne problemy z którymi musieli mierzyć się robotnicy przymusowi (głód, choroby, skandaliczne warunki mieszkaniowe, praca ponad siły w poczuciu ciągłego zagrożenia) aż do momentu wyzwolenia w którym to momencie wcale nie kończyły się ludzkie dramaty bo często powrót do Polski wcale nie był wyborem oczywistym.

Sophie Hodorowicz Knab opisuje to wszystko z perspektywy kobiet, które według niektórych szacunków stanowiły ponad połowę polskich pracowników przymusowych w nazistowskich Niemczech. Pracowały w gospodarstwach rolnych, zakładach przemysłowych, przemyśle zbrojeniowych.
Często, oprócz troski o własne życie, zamartwiały się losem swoich dzieci bo "na roboty" wysyłane były całe rodziny a przyzakładowe żłobki i przedszkola które miały opiekować się dziećmi były miejscami gdzie większość z nich umierała już po kilku dniach.
Autorka w swoją opowieść wplata wypowiedzi kobiet które zdecydowały się podzielić wspomnieniami, w tym opowieści swojej mamy. Książkę uzupełniają też liczne zdjęcia.

To nie jest praca naukowa przeznaczona dla wąskiego grona odbiorców. To książka która dzięki przejrzystej konstrukcji i zrozumiałemu językowi ma szansę zainteresować większą rzeszę czytelników.
Ja zachęcam do lektury bo ukazuje ona ten fragment naszej historii o której do tej pory niewiele się mówiło.

Dopiero pod koniec lat 80-tych XX wieku robotnicy przymusowi zostali oficjalnie uznani za ofiary nazistowskich Niemiec. Ta wielotysięczna grupa kobiet i mężczyzn, której znaczną część stanowiły Polki (i Polacy), przez lata nie budziła specjalnego zainteresowania ani historyków specjalizujących się w tematyce II wojny światowej, ani oficjalnych władz czy opinii publicznej....

więcej Pokaż mimo to

94
avatar
145
49

Na półkach:

„Wszyscy Polacy mieli zostać oznakowani literą „P”. [...] Przyszytą w widocznym miejscu po prawej stronie każdej sztuki ubrania.”
W latach 1939 -1945 III Rzesza zmusiła obywateli polskich - dorosłych i dzieci - do pracy w przemyśle i rolnictwie na rzecz Niemiec. Ponad połowę robotników stanowiły kobiety. W miarę przedłużania się wojny, obniżany był wiek werbowanych osób, tak więc, nawet coraz mniejsze dzieci były objęte nakazem pracy. Za typowanie i dostarczanie pracowników odpowiedzialne były urzędy pracy i policja. Agitacja nie skutkowały dobrowolnymi zgłoszeniami, dlatego w praktyce było zastraszanie i zagarnianie ludzi w łapankach. W czasie rekrutacji badania i dezynfekcja były poniżej godności ludzkiej. Warunki obozów przejściowych oraz transportu osób do docelowych miejsc pracy były katastrofalne. Również kwaterunki w miejscach pracy były ekstremalne. Poniżanie, niedożywienie, brak środków higienicznych, odzieży i obuwia, leków, wycieńczająca praca ponad siły, atmosfera wrogości - urągało godności. Szerzył się głód, bród i choroby. Ogrom, ogrom cierpienia fizycznego i psychicznego. Rozdzielano rodziny, kobietom zabierano dzieci, również noworodki i umieszczano w specjalnych ośrodkach, w których nie było mleka, pieluch, podstawowej higieny, gdzie umierały.
Sophie Hodorowicz Knab, której mama była przymusową robotnicą, opisała w swojej książce los tych kobiet.
„Naznaczone literą P” należy przeczytać, by upamiętnić miliony przymusowych robotników wywiezionych do fabryk i gospodarstw w całych Niemczech. By prawda zaistniała - tak jak i prawda o obozach koncentracyjnych - w zbiorowej świadomości, aby historia nie była zapomniana.

Fragmenty wspomnień własnych... pytani, niewiele mówili... w okupowanej Polsce... praca w fabryce - ciężko i gorąco... kopanie rowów przeciwczołgowych - ciężki kilof, strach, zimno i mokro... starsze rodzeństwo w Niemczech u bauera...

„Wszyscy Polacy mieli zostać oznakowani literą „P”. [...] Przyszytą w widocznym miejscu po prawej stronie każdej sztuki ubrania.”
W latach 1939 -1945 III Rzesza zmusiła obywateli polskich - dorosłych i dzieci - do pracy w przemyśle i rolnictwie na rzecz Niemiec. Ponad połowę robotników stanowiły kobiety. W miarę przedłużania się wojny, obniżany był wiek werbowanych osób,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
4329
3177

Na półkach: , , , , , ,

„Naznaczone literą P” to poruszający dokument o setkach tysięcy Polek zmuszonych podczas drugiej wojny światowej do pracy na rzecz III Rzeszy. Za każdą historią kryje się wielki dramat, nieraz kładący się cieniem na całym powojennym życiu.

Sophie Hodorowicz Knab jest córką Józefy Zalewskiej-Hodorowicz, która w latach 1943-1945 była przymusową robotnicą w hitlerowskich Niemczech. Wspomnienia matki zainspirowały ją do poszukiwań i napisania książki, która ma upamiętniać dziewczęta i kobiety, które w skrajnych warunkach pracowały w nazistowskich fabrykach, gospodarstwach rolnych i wielu innych miejscach. Niejednokrotnie umierały z wycieńczenia i chorób, były wywożone do obozów koncentracyjnych za najmniejsze „przewinienie”, a także padały ofiarami fizycznej, psychicznej i seksualnej przemocy.

Autorka podkreśla, że podczas drugiej wojny światowej wszyscy Polacy byli dyskryminowani i prześladowani. Na przestrzeni ostatnich dekad w literaturze pięknej i w dokumentalnych publikacjach wiele miejsca poświęcono życiu w okupowanym kraju i więźniarkom lagrów, jednak dość pobieżnie traktowano problematykę związaną z przymusową pracą w Niemczech.
W dużej mierze wynika to z tego, iż nieliczne ofiary decydowały się na zwierzenia. Dlaczego? Bo zbyt bolało, bo chciało się wyrzucić tragiczne doświadczenia z pamięci, by zacząć nowe życie. A może i dlatego, że niewielu autorów i dziennikarzy interesowało się tym tematem...

Książka Sopie Hodorowicz Knab na pewno jest kamieniem milowym w odsłanianiu prawdy o przymusowej pracy w III Rzeszy.
Autorka nie tylko przywołuje różne dokumenty i wyniki badań, ale także – i to najbardziej cenne! - cytuje wspomnienia i relacje osób, które podczas wojny zostały wywiezione do Niemiec jako darmowa siła robocza, Więcej – jako niewolnicy, gdyż często za swoją wyczerpującą pracę nie dostawali żadnego wynagrodzenia, byli natomiast więzieni, torturowani i pozbawieni jakichkolwiek praw.

Pisarka skupiła się w swojej monografii na kobietach, które były znacznie bardziej bezbronne niż mężczyźni – zwykle słabsze fizycznie, narażone na przemoc seksualną, niejednokrotnie oderwane od rodzin jako dzieci, gdyż trudno trzynastoletnie dziewczynki uznać za kobiety, w dodatku zdolne do ciężkiej pracy.
Konkretne historie i opowieści przywoływane przez Sophie Hodorowicz Knab porażają okrucieństwem wobec ofiar, ich traumatycznymi przeżyciami, które nieraz oddziaływały na całe późniejsze życie. Szczególnie wstrząsające są relacje matek, których dzieci trafiały do niemieckich przytułków, nie bez przyczyn nazywanych umieralniami.

Tylko nieliczne bohaterki książki wspominają swoich bauerów i przełożonych (czytaj: właścicieli) jako jednostki o ludzkich odruchach. Budująca jest jednak świadomość, że nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach znajdowały się osoby zasługujące w pełni na miano człowieka.

Autorka pisze wiele o całym systemie, którego celem było maksymalne wyeksploatowanie podbitych narodów. Brzmi to przerażająco, ale jest elementem historii, o którym nie powinno się zapominać.

Uzupełnieniem całości są archiwalne fotografie, które ukazują przymusowe robotnice przy pracy, ale i po niej. Godne uwagi jest to, że – mimo dramatycznych okoliczności – kobiety starały się dbać o siebie, kultywować narodowe tradycje, religijne święta. Był to rodzaj wewnętrznej walki z wrogiem i próba zachowania godności, co na pewno zasługuje na podziw i szacunek.

„Naznaczone literą P” to książka napisana przystępnym stylem, z wielką dbałością o szczegóły i udokumentowanie podawanych informacji.
Na pewno nie jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna, ale warto się z nią zmierzyć.
Chylę nisko czoło przed autorką, która musiała wykonać tytaniczną pracę, pracując nad książką. I polecam z czystym sumieniem.

„Naznaczone literą P” to poruszający dokument o setkach tysięcy Polek zmuszonych podczas drugiej wojny światowej do pracy na rzecz III Rzeszy. Za każdą historią kryje się wielki dramat, nieraz kładący się cieniem na całym powojennym życiu.

Sophie Hodorowicz Knab jest córką Józefy Zalewskiej-Hodorowicz, która w latach 1943-1945 była przymusową robotnicą w hitlerowskich...

więcej Pokaż mimo to

137

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Naznaczone literą „P”


Reklama

Ciekawostki historyczne

Ta sprawa nie dawała spokoju śledczym od paru lat, chociaż sam proceder trwał znacznie dłużej. Całkowita wartość skradzionych monet...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Zimna wojna | 2022-07-02
Historia Świetlistego Szlaku
Wywołali wojnę domową, w której zginęło 70 000 ludzi. Zabijali, torturowali i podkładali bomby w imię rewolucji. Mowa partyzantach...
awatar
Michał Piorun
Czytaj więcej
Zimna wojna | 2022-07-01
Tove Jansson i jej Muminki
Muminki są dziś ikoną popkultury. Książki Tove Jansson o ich przygodach zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i sprzedane w...
awatar
Joanna Wycisło
Czytaj więcej
Tak wielka bryła musiała powstawać naprawdę długo. Światowy Dzień Bursztynu, czyli 28 czerwca, był w tym roku wyjątkowy dla jednego...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Druga wojna światowa | 2022-06-30
Przypadkowy zamach na Rommla
To był prawdziwy „efekt motyla”. Do tej pory nie znamy jednak odpowiedzi na najważniejsze pytanie: kto ostrzelał tamtego dnia...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Średniowiecze | 2022-06-29
Benedykt IX – papież dewiant
Papież Benedykt IX był prawdziwym dewiantem. Organizował orgie z udziałem dzieci, a jego ulubioną rozrywką było polowanie na ludzi...
awatar
Piotr Dróżdż
Czytaj więcej
Dwudziestolecie międzywojenne | 2022-06-28
Heinrich Hoffmann – nadworny fotograf Hitlera
Był nie tylko oficjalnym fotografem Führera, ale też jego bliskim przyjacielem. To on stworzył charakterystyczny wizerunek, który...
awatar
Maria Procner
Czytaj więcej
Starożytność | 2022-06-27
Znaleźli mamuta włochatego
We wtorek, 21 czerwca, na polach złota w Klondike na Tradycyjnym Terytorium Trʼondëk Hwëchʼin w Kanadzie znaleziono niemal...
Druga wojna światowa | 2022-06-27
Ofiary zbrodniarzy z Gross-Rosen
Kapo i blokowymi w KL Gross-Rosen zostawali przede wszystkim niemieccy recydywiści: gwałciciele, złodzieje i mordercy. To oni...
awatar
Tomasz Bonek
Czytaj więcej
zgłoś błąd