rozwińzwiń

Powrót Mrocznego Rycerza. Ostatnia krucjata

Okładka książki Powrót Mrocznego Rycerza. Ostatnia krucjata Brian Azzarello, Frank Miller, John Romita Jr., Peter Steigerwald
Okładka książki Powrót Mrocznego Rycerza. Ostatnia krucjata
Brian AzzarelloFrank Miller Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Batman: Mroczny Rycerz (tom 0.1) Seria: Mistrzowie Komiksu komiksy
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Batman: Mroczny Rycerz (tom 0.1)
Seria:
Mistrzowie Komiksu
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2018-08-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-01
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328134386
Tłumacz:
Tomasz Sidorkiewicz
Tagi:
Batman
Średnia ocen

5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Batman: Rok pierwszy David Mazzucchelli, Frank Miller
Ocena 7,9
Batman: Rok pi... David Mazzucchelli,...
Okładka książki Kingpin: Koniec ze Spider-manem!/Daredevil. Miłość i wojna Stan Lee, Frank Miller, John Romita Sr., Bill Sienkiewicz
Ocena 6,9
Kingpin: Konie... Stan Lee, Frank Mil...
Okładka książki Powrót Mrocznego Rycerza. Złote dziecko Rafael Grampa, Frank Miller
Ocena 4,3
Powrót Mroczne... Rafael Grampa, Fran...
Okładka książki Daredevil - Wizjonerzy: Frank Miller, tom 4 John Buscema, Bill Mantlo, David Mazzucchelli, Frank Miller, Dennis O'Neil, John Romita Jr.
Ocena 7,8
Daredevil - Wi... John Buscema, Bill ...

Mogą Cię zainteresować

Okładka książki Daredevil - Wizjonerzy: Frank Miller, tom 1 Roger McKenzie, David Michelinie, Frank Miller
Ocena 6,3
Daredevil - Wi... Roger McKenzie, Dav...
Okładka książki Batman: Azyl Arkham. Poważny dom na poważnej ziemi Dave McKean, Grant Morrison
Ocena 7,7
Batman: Azyl A... Dave McKean, Grant ...
Okładka książki Batman: Jestem Bane Jordie Bellaire, David Finch, Tom King, Danny Miki
Ocena 6,4
Batman: Jestem... Jordie Bellaire, Da...
Okładka książki Saga o Potworze z Bagien. Tom Drugi Stephen Bissette, Alan Moore, John Totleben, Stan Woch
Ocena 8,0
Saga o Potworz... Stephen Bissette, A...
Okładka książki Top 10 Gene Ha, Alan Moore
Ocena 8,1
Top 10 Gene Ha, Alan Moore...
Okładka książki Batman: Gotyk Klaus Janson, Grant Morrison
Ocena 6,7
Batman: Gotyk Klaus Janson, Grant...
Okładka książki Nowa granica Darwyn Cooke, Dave Stewart
Ocena 7,6
Nowa granica Darwyn Cooke, Dave ...

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
206
91

Na półkach:

Niezły hejt wylał się w opiniach, moim zdaniem niezasłużenie. To prawda, że nie jest to jakiś wyjątkowy komiks, odmieniający postać Batmana, ale jest po prostu... w porządku. Ukazuje nam historię poprzedniego Robina, co pozwala nam nieco lepiej zrozumieć Batmana z Powrotu Mrocznego Rycerza i jego początkową niechęć do Carrie. Poza tym widzimy też relację Bruce'a z Seliną, co jest świetnym smaczkiem, jak się czytało trylogię. Bardzo podobało mi się w jaki sposób została w tym komiksie ukazana Catwoman. Również Joker błysnął, był brutalny, sadystyczny, manipulacyjny. Lubię takiego Jokera.
Rysunki fajne, nowocześniejsze. Styl Romity Jr jak najbardziej na plus. Jedyne do czego się chce przyczepić, to finał historii. Za słabo... W tej serii można dać czytelnikowi mięso, trzeba było pokazać więcej oraz zabrakło reakcji Batmana. Przydałoby się z 10 stron więcej. Odniosłem efekt historii lekko urwanej. Jednakże jako cliff hanger nie jest to tragedia, z rozmów Batmana w Powrocie Mrocznego Rycerza możemy finał prequela wywnioskować. Ogólnie dobry komiks, jak standalone nie polecam, są lepsze, ale jako uzupełnienie sagi Powrotu Mrocznego Rycerza jak najbardziej. Jest o niebo lepiej niż w "Złotym Dziecku".

Niezły hejt wylał się w opiniach, moim zdaniem niezasłużenie. To prawda, że nie jest to jakiś wyjątkowy komiks, odmieniający postać Batmana, ale jest po prostu... w porządku. Ukazuje nam historię poprzedniego Robina, co pozwala nam nieco lepiej zrozumieć Batmana z Powrotu Mrocznego Rycerza i jego początkową niechęć do Carrie. Poza tym widzimy też relację Bruce'a z Seliną,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
601
77

Na półkach:

Nie słuchajcie innych. Komiks warty jest przeczytania. Jego wadą jest mała liczba stron.

Nie słuchajcie innych. Komiks warty jest przeczytania. Jego wadą jest mała liczba stron.

Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
115
14

Na półkach: ,

Bardzo fajny suplement do pierwszej czesci Powrotu Mrocznego Rycerza. Dlugosc, obrazki oraz sama fabula i jej prowadzenie na na prawde fajnym poziomie. Polecam (zarowno przed lub i po przeczytaniu 1 czesci DKI)

Bardzo fajny suplement do pierwszej czesci Powrotu Mrocznego Rycerza. Dlugosc, obrazki oraz sama fabula i jej prowadzenie na na prawde fajnym poziomie. Polecam (zarowno przed lub i po przeczytaniu 1 czesci DKI)

Pokaż mimo to

avatar
1914
1357

Na półkach: ,

Komiks „Powrót Mrocznego Rycerza” przedstawia alternatywną przyszłość dla Batmana. Jak sam twórca czyli zapewnia do prequeli zaliczają się komiksy o Batmanie pisane przez niego czyli „Batman – Rok Pierwszy”, „All Star Batman i Robin, Cudowny Chłopiec” oraz... „Spawn/Batman”. Do tego grona niedawno dołączyła historia „Ostatnia krucjata”, która ma stanowić alternatywną wersję ostatnich wspólnych działań Batmana i ówczesnego Robina, Jasona Todda. Czy Frank Miller razem z Brianem Azzarello mają tu coś ciekawego do opowiedzenia?

W Gotham dochodzi do serii zagadkowych zgonów najbogatszych mieszkańców miasta, a inne prominentne osoby zachowują się jakby były przez kogoś kontrolowane. Batman i Robin muszą odkryć kto za tym stoi. Jednocześnie uwięziony w Arkham Joker zdaje się coś planować...

Okładka i opis sugerowały dramatyczne starcie z Jokerem z udziałem Batmana i Robina. Jednakże zamiast tego powstała bardzo typowa historia detektywistyczna dla tego bohatera. Niestety jest to jedna ze słabszych opowieści tego typu. Zagadka jest bardzo prosta i brakuje tutaj mylnych tropów. Na dodatek motywacja antagonisty jest bardzo typowa.

Komiks trochę ratują motywy ukazujące pewne zaczątki upadku bohatera. Jason Todd staje się tutaj coraz bardziej sadystyczny i nieposłuszny. Z kolei Batman jest coraz bardziej zmęczony swoją rolą, ale przez poczucie obowiązku nie może zrezygnować. Na dodatek ukazana tu zostaje jego bardziej ludzka strona, gdyż ma bardzo bliską relację z pewną kobietą. Jednakże wszystkie te motywy były już parokrotnie wykorzystywane w głównym uniwersum i nie stanowią niczego nowego w historiach o Batmanie.

Zupełnie niepotrzebny jest tutaj Joker. Poza finałem nie ma wpływu na historię. Całkiem efektowne jest ukazanie jak manipuluje wszystkimi w Arkham, ale tak naprawdę nic z tego nie wynika.

Za warstwę graficzną odpowiada tu John Romita Jr. znany z prac nad takimi tytułami jak „Kick-Ass” czy „Przedwieczni”. Osobiście lubię jego kreskę. Tutaj udało mu się uniknąć swojego typowego problemu czyli rysowania postaci bardzo podobnych do siebie. Niestety nie ma tu specjalnej okazji, żeby się wykazać, więc jest tu co najwyżej przyzwoicie.

Podsumowując, historia ta wydaje się na siłę doklejona do marki „Powrotu Mrocznego Rycerza”. Niewiele się różni od tego, co prezentuje główne uniwersum. Na dodatek nie broni się też jako osobna historia. Zupełnie niepotrzebny skok na kasę.

Komiks „Powrót Mrocznego Rycerza” przedstawia alternatywną przyszłość dla Batmana. Jak sam twórca czyli zapewnia do prequeli zaliczają się komiksy o Batmanie pisane przez niego czyli „Batman – Rok Pierwszy”, „All Star Batman i Robin, Cudowny Chłopiec” oraz... „Spawn/Batman”. Do tego grona niedawno dołączyła historia „Ostatnia krucjata”, która ma stanowić alternatywną wersję...

więcej Pokaż mimo to

avatar
87
33

Na półkach:

Chociaż zakończenie ma mocne (i mroczne) to cierpi na przypadłość wszystkich prequeli: wiemy do czego doprowadzi fabuła. Więc nie cel jest tu ważny, a droga - a ta niestety jest zwyczajnie nudna. Jest kilka postaci z galerii łotrów Batmana, na czele z Jokerem, ale nie wnoszą oni większego zamieszania do życia Mrocznego Rycerza. Może zresztą taki był zamysł Millera: pokazać w prequelu jeszcze normalnego, standardowego Batmana, przeżywającego "normalne" przygody - zanim jego losy zdryfowały na oś czasu prowadzącą do "Powrotu Mrocznego Rycerza". Niestety to nie jest to, czego oczekujemy od tego cyklu. W sumie: komiks napisany na siłę i kompletnie zbędny.

Chociaż zakończenie ma mocne (i mroczne) to cierpi na przypadłość wszystkich prequeli: wiemy do czego doprowadzi fabuła. Więc nie cel jest tu ważny, a droga - a ta niestety jest zwyczajnie nudna. Jest kilka postaci z galerii łotrów Batmana, na czele z Jokerem, ale nie wnoszą oni większego zamieszania do życia Mrocznego Rycerza. Może zresztą taki był zamysł Millera: pokazać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
944
68

Na półkach: , ,

Ostatnia Krucjata” jest prequelem arcydzieła Franka Millera pt. ,,Powrót Mrocznego Rycerza”. Poznajemy wydarzenia, które skłoniły Batmana do porzucenia kostiumu. Trudno stwierdzić jaka jest fabuła tego komiksu, bo jest bardzo pretekstowa i sklejona na ślinę. Komiks skupia się na relacji między Mrocznym Rycerzem a Jasonem Toddem, który przyjął miano Robina. Widzimy również Batmana który nie jest już tak silny, sprytny i bystry. Popełnia błędy, a odniesione rany nie goją się już tak szybko Pojawienie się Jasona Todda jest niesamowicie tanią sztuczką, ponieważ średnio zapoznany z uniwersum DC czytelnik od razu jest w stanie przewidzieć jaki twist fabularny czeka go na sam koniec lektury. Komiks ,,Ostatnia krucjata”, jest w mojej ocenie po prostu niepotrzebny. Siła komiksu ,,Powrót Mrocznego Rycerza” polegała na tym, że do końca nie wiemy co skłoniło Wayna do porzucenia swego alter ego. Domysły czytelnika są o wiele silniejsze niż opowiedziana historia w tym tomie. Czasem warto nie wracać do opowiedzianych już wcześniej historii.

Ostatnia Krucjata” jest prequelem arcydzieła Franka Millera pt. ,,Powrót Mrocznego Rycerza”. Poznajemy wydarzenia, które skłoniły Batmana do porzucenia kostiumu. Trudno stwierdzić jaka jest fabuła tego komiksu, bo jest bardzo pretekstowa i sklejona na ślinę. Komiks skupia się na relacji między Mrocznym Rycerzem a Jasonem Toddem, który przyjął miano Robina. Widzimy również...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1249
977

Na półkach: ,

„Powrót Mrocznego Rycerza” to jeden z najwybitniejszych komiksów wszech czasów. I nie mowa tu wyłącznie o nurcie trykociarskim, ale o całym medium. Frank Miller zaprezentował w nim niebanalne podejście do tematu, na zawsze zmieniając świat zamaskowanych herosów. Późniejsza kontynuacja, "Mroczny Rycerz kontratakuje", mocno podzieliła czytelników, a wielu z nich uznało ją za wyjątkowo nieudaną, wręcz karykaturalną. Znaleźli się jednak i tacy, którzy docenili także tę odsłonę cyklu. Już niebawem polscy fani będą mieli okazję zapoznać się z jego trzecią częścią, ale zanim to nastąpi, w nasze ręce trafia swoista przystawka – prequel oryginału.

Joker ponownie ląduje w Azylu Arkham. Morderczy klaun nie zamierza jednak spędzać w zamknięciu zbyt wiele czasu. Podczas gdy szykuje ucieczkę, Batman szkoli swojego młodocianego pomocnika. Kolejny Robin, którym tym razem jest Jason Todd, prezentuje duże umiejętności jeśli idzie o walkę, ale, co mocno niepokoi Batmana, ma problemy z samodyscypliną i kontrolą nad gniewem. Każda misja to dla niego sprawdzian i możliwość udowodnienia, że potrafi zachować się właściwie i jest dobrym wyborem. Kolejną okazją do zweryfikowania oczekiwań jest dla niego sprawa, w której ktoś zdaje się wykorzystywać bogatych mieszkańców miasta do swoich celów.

Tym, co odróżnia ten epizod od poprzednich, jest chociażby fakt, że Frank Miller nie napisał go sam. Doświadczonego twórcę w pracy wspomagał Brian Azzarello. Obaj panowie zdecydowali się pokazać wydarzenia, które doprowadziły do tego, że Batman ściągnął maskę. Czy udało im się to zaprezentować w wystarczająco wiarygodny sposób? Myślę, że przynajmniej po części można tak powiedzieć, bowiem motyw, którym kieruje się Nietoperz podczas podejmowania tej decyzji jest dość sensowny. Dla nikogo, kto choć pobieżnie zna oficjalną biografię Jasona Todda, nie będzie specjalnym zaskoczeniem jakie okoliczności opisują scenarzyści. Pokazanie charakteru Robina było dobrym krokiem ii całkiem udanie przedstawili tę część psychiki bohatera, która pcha go ku nocnej brawurze. Co prawda w jego przypadku trochę zabrakło tła obyczajowego, ale można to niedociągnięcie autorom wybaczyć.

Zaprezentowana w „Ostatniej krucjacie” opowieść nie jest zbyt obszerna. Ten materiał sprawiałby jeszcze lepsze wrażenie, gdyby Miller i Azzarello bardziej go rozwinęli – objętość około sześćdziesięciu stron nie wydaje się bowiem zbyt imponująca, wymusiła ona także skrótowe przedstawienie niektórych wątków. I to akurat widać. Po macoszemu potraktowano chociażby Jokera, czego można było uniknąć, rozwijając sceny w Azylu Arkham, gdzie zabrakło pokazania, jaki wpływ ma ten złoczyńca na resztę zakwaterowanych tam pacjentów. Nie zaszkodziłoby też, gdyby twórcy nieco zmodyfikowali zakończenie i pewne rzeczy pokazali, zamiast ledwie sugerować. Wiem, że Batman jest bohaterem mainstreamowym, jednak wersja Millera jest elseworldem, zatem w jej ramach można było zaprezentować rozwiązanie prawdziwie szokujące.

Bardzo dobrze wypadają za to inne elementy „Ostatniej krucjaty”. Największe wrażenie robią wstawki pokazujące, że Mroczny Rycerz jest w istocie człowiekiem, nie ma nadprzyrodzonych mocy, a każdą kolejną potyczkę faktycznie odchorowuje i ją odczuwa. Rany nie leczą się magicznie z dnia na dzień, a organizm wraz w upływem lat regeneruje się coraz wolniej. Krótkie kadry, takie jak ten ze sceną „łóżkową” z Seliną Kyle, dodają całości wiarygodności i pożądanego obyczajowego sznytu. Scenarzyści wykorzystali tu też znany z poprzednich części cyklu motyw z przedstawieniem punktu widzenia mediów – Millerowi zawsze dobrze wychodził ten sposób komentarza do prezentowanych w komiksie wydarzeń i nie inaczej jest w tym przypadku. Kadry z dziennikarskimi lub publicystycznymi komentarzami stanowią dobry jakościowo przerywnik.

W pewien sposób zaskakuje obsada pozycji rysownika omawianego albumu. „Powrót Mrocznego Rycerza” i „Mroczny Rycerz kontratakuje” przyzwyczaiły nas, że to sam Miller ilustruje swoje pomysły. Tym razem jest jednak inaczej, co więcej, wybór Johna Romity Juniora był trudny do przewidzenia – ten artysta kojarzony jest z bardziej rozrywkowymi tytułami, typu „Kick-Ass” czy „Spider-Man”, jego wejście w ten projekt było więc swego rodzaju niespodzianką. Na szczęście okazało się, że Amerykanin stanął na wysokości zadania. Jego styl nawiązuje tu do zaprezentowanej wcześniej wizji Millera, ale Romita zachowuje przy okazji własny charakter, co sprawia, że nie można pomylić się co do tego, kto jest autorem tych obrazów.

Trudno odpowiedzieć na pytanie, czy „Ostatnia krucjata” jest prequelem faktycznie potrzebnym. Klasyczny „Powrót Mrocznego Rycerza” nie straciłby niczego, gdyby ten komiks nie powstał, jednak z drugiej strony nie jest to jakaś profanacja. Jego fabuła trzyma się kupy i potrafi zapewnić kilka chwil całkiem satysfakcjonującej lektury. Mam jednak nadzieję, że nadchodząca wielkimi krokami „Rasa Panów”, czyli trzecia część „Powrotu...” będzie prezentować wyższy poziom i, w nieuznający wątpliwości sposób, nawiąże do wybitnej pierwszej części. Czy tak się stanie, czas pokaże, tymczasem smakujmy tę krótką próbkę od Millera i Azzarello.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2018/09/powrot-mrocznego-rycerza-ostatnia.html
oraz na łamach serwisu Szortal - http://szortal.com/node/14948

„Powrót Mrocznego Rycerza” to jeden z najwybitniejszych komiksów wszech czasów. I nie mowa tu wyłącznie o nurcie trykociarskim, ale o całym medium. Frank Miller zaprezentował w nim niebanalne podejście do tematu, na zawsze zmieniając świat zamaskowanych herosów. Późniejsza kontynuacja, "Mroczny Rycerz kontratakuje", mocno podzieliła czytelników, a wielu z nich uznało ją za...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7873
6734

Na półkach: , ,

BATMAN – PRZED EMERYTURĄ

Chociaż opus magnum Franka Millera to siedmiotomowy cykl „Sin City”, najlepszym dziełem tego twórcy wciąż pozostaje „Batman: Powrót Mrocznego Rycerza” z 1986. Jednocześnie to także bezsprzecznie najlepsza i najbardziej rewolucyjna opowieść o Człowieku Nietoperzu, która stała się zarazem jednym z dwóch filarów (obok „Strażników” Alana Moore’a) wielkich zmian w całej branży. Jak na liczącego wówczas zaledwie 29 lat autora, który właściwie po raz pierwszy zajął się Batmanem (wcześniej miał okazję narysować tylko krótki shot z tym bohaterem do scenariusza Dennisa O’Neila) to wielki wyczyn. Tym bardziej, że jeszcze w tym samym roku zaserwował nam kilka innych, przełomowych historii. Nic więc dziwnego, że do postaci Mrocznego Rycerza powracał jeszcze nie raz, czasem w sposób rewelacyjny („Rok pierwszy”),czasem z marnym skutkiem („Mroczny Rycerz kontratakuje”, „Batman i Robin: Cudowny chłopiec”). Teraz zrobił to znów, serwując nam prequel „Powrotu” i chociaż nie jest to album równie znakomity co klasyczne dzieła Millera i tak warto polecić go wszystkim fanom artysty i historii wydawanych pod szyldem „DC”.

Batman i Robin kontra Joker. Dwóm bohaterom znów udaje się wygrać, a wróg znów trafia do Azylu Arkham. Czy tym razem spędzi tam resztę życia? Wszystko wskazuje na to, że tak, ale to przecież nie koniec kłopotów. Gdy media zastanawiają się nad moralnymi aspektami wykorzystywania przez Mrocznego Rycerza do walki ze zbrodnią młodego pomocnika, on i Robin ruszają rozprawić się z niedobitkami gangu Jokera a także zbadać sprawę tajemniczych zbrodni. Misja szkolenia Jasona Todda zmienia się jednak w ostatnią krucjatę, która doprowadzi Bruce’a Wayne’a do końca jego kariery zamaskowanego mściciela…

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/09/powrot-mrocznego-rycerza-ostatnia.html

BATMAN – PRZED EMERYTURĄ

Chociaż opus magnum Franka Millera to siedmiotomowy cykl „Sin City”, najlepszym dziełem tego twórcy wciąż pozostaje „Batman: Powrót Mrocznego Rycerza” z 1986. Jednocześnie to także bezsprzecznie najlepsza i najbardziej rewolucyjna opowieść o Człowieku Nietoperzu, która stała się zarazem jednym z dwóch filarów (obok „Strażników” Alana Moore’a)...

więcej Pokaż mimo to

avatar
709
4

Na półkach:

Nie myślałem, że to napiszę, ale... żałuję, że kupiłem ten komiks. Nie tego się spodziewałem po prologu do "Powrotu Mrocznego Rycerza".

Nie myślałem, że to napiszę, ale... żałuję, że kupiłem ten komiks. Nie tego się spodziewałem po prologu do "Powrotu Mrocznego Rycerza".

Pokaż mimo to

avatar
1227
810

Na półkach: , , , ,

,,O ja pier...'' - chciałbym orzec wulgarnie i podeptać egzemplarz z Batmanem, toć to podchodzi pod kryminał, co z nim zrobili! Bezmyślna szarpanina ze znanymi przeciwnikami nietoperza okraszona przeciętnymi obrazkami, a scenariusz, jaki scenariusz?! Jakby ktoś odciął prąd albo za karę kazał twórcom siadać do biurka (z pistoletem na karku),żeby nie zapomnieli, o jaką stawkę chodzi. Pomięty, wypluty z pomysłów i dobrego gustu. Całkowicie nieuzasadniony fabularnie, zwroty akcji od czapy, a cała ta ostatnia krucjata to jakiś ukryty żart, który nie bawi, a żenuje. Nic, tylko wziąć sznur i się powiesić, za to, co otrzymałem. Tyle lat czekać za czymś, co nie było warte ani centa. Cóż za rozczarowanie. Chyba największa pomyłka roku. Batmanie, co oni z Tobą zrobili?!

,,O ja pier...'' - chciałbym orzec wulgarnie i podeptać egzemplarz z Batmanem, toć to podchodzi pod kryminał, co z nim zrobili! Bezmyślna szarpanina ze znanymi przeciwnikami nietoperza okraszona przeciętnymi obrazkami, a scenariusz, jaki scenariusz?! Jakby ktoś odciął prąd albo za karę kazał twórcom siadać do biurka (z pistoletem na karku),żeby nie zapomnieli, o jaką...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    76
  • Posiadam
    21
  • Chcę przeczytać
    18
  • Komiksy
    10
  • Komiks
    7
  • Komiksy
    3
  • 2018
    3
  • DC Comics
    2
  • Komiksy
    1
  • DC Black Label/Deluxe
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Powrót Mrocznego Rycerza. Ostatnia krucjata


Podobne książki

Okładka książki Zapiski zielarki #10 Natsu Hyuuga, Ikki Nanao
Ocena 8,2
Zapiski zielar... Natsu Hyuuga, Ikki ...
Okładka książki Jenny FInn Farel Dalrymple, Mike Mignola, Troy Nixey, Dave Stewart
Ocena 7,0
Jenny FInn Farel Dalrymple, Mi...

Przeczytaj także