Gnat #3: Przyjaciele i wrogowie, czyli żniwa

Okładka książki Gnat #3: Przyjaciele i wrogowie, czyli żniwa
Jeff Smith Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Gnat (tom 3) Seria: Klub Świata Komiksu komiksy
504 str. 8 godz. 24 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Gnat (tom 3)
Seria:
Klub Świata Komiksu
Tytuł oryginału:
Bone
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2018-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-05-17
Liczba stron:
504
Czas czytania
8 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328119864
Tłumacz:
Jacek Drewnowski
Tagi:
gnat; bone; chwat; kant
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Gnat #4: Rose Jeff Smith, Charles Vess
Ocena 6,5
Gnat #4: Rose Jeff Smith, Charles...
Okładka książki Top 10 Gene Ha, Alan Moore
Ocena 8,2
Top 10 Gene Ha, Alan Moore...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
604
384

Na półkach: ,

https://salomonik.eu/blog/przeczytane/2933-gnat-3-przyjaciele-i-wrogowie-czyli-zniwa

https://salomonik.eu/blog/przeczytane/2933-gnat-3-przyjaciele-i-wrogowie-czyli-zniwa

Pokaż mimo to

0
avatar
636
477

Na półkach:

Dobre zakończenie długiej i pasjonującej przygody.

Dobre zakończenie długiej i pasjonującej przygody.

Pokaż mimo to

1
avatar
665
430

Na półkach:

Cały cykl znakomity dla 8+. Niektóre pomysły dość oklepane, a sama kreska (zwłaszcza głównych postaci) odrzucająca, ale całość składa się w przygodową i fantastyczną historię, którą młody czytelnik pochłonie błyskawicznie.

Cały cykl znakomity dla 8+. Niektóre pomysły dość oklepane, a sama kreska (zwłaszcza głównych postaci) odrzucająca, ale całość składa się w przygodową i fantastyczną historię, którą młody czytelnik pochłonie błyskawicznie.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
369
338

Na półkach:

Niestety ostatni tom Gnata jest tym zdecydowanie najsłabszym. Przy tej skali zdarzeń jakie w nim obserwujemy zgubiła się gdzieś ta magia i lekkość znana z poprzednich części kolorowych przygód białych stworków. Czujemy, że całość i tak skończy się dobrze przez co przedstawione wydarzenie nie angażują tak jak powinny. Bawiłem się koniec końców dobrze jednak taki spadek poziomu na końcu jakiegoś cyklu zawsze smuci.

Niestety ostatni tom Gnata jest tym zdecydowanie najsłabszym. Przy tej skali zdarzeń jakie w nim obserwujemy zgubiła się gdzieś ta magia i lekkość znana z poprzednich części kolorowych przygód białych stworków. Czujemy, że całość i tak skończy się dobrze przez co przedstawione wydarzenie nie angażują tak jak powinny. Bawiłem się koniec końców dobrze jednak taki spadek...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
222
150

Na półkach:

Świetne zakończenie jednej z najciekawszych komiksowych historii fantasy. Z miłą chęcią wrócę do tego świata.

Świetne zakończenie jednej z najciekawszych komiksowych historii fantasy. Z miłą chęcią wrócę do tego świata.

Pokaż mimo to

3
avatar
1298
997

Na półkach:

Jestem w mniejszości, ale po tych 1500 stronach wciąż nie pojmuję, skąd te wysokie oceny, skąd ten zachwyt, to uwielbienie, skąd te wszystkie Eisnery i Harveye, skąd status pozycji kultowej. Dla mnie to tytuł wybitnie przeciętny, przegadany, pełen niepotrzebnych dłużyzn i fabularnych mielizn.

Niektórych - z tego, co zdążyłem zauważyć - fascynuje, jak seria na przestrzeni tych dziewięciu tomów przeobraziła się z prostej przygodowej komedyjki w nastrojowe dark fantasy. Jasne, taka diametralna zmiana konwencji to ciekawy zabieg (o ile założymy, że była to zmiana zaplanowana, a nie naprędce zaimprowizowana z braku innych pomysłów), ale dla mnie wciąż jest to przejście z komedii, która nie bawi, w fantasy, które nie intryguje. I z dwojga złego nie wiem, co jest gorsze.

Być może serii pomogłoby, gdyby wraz z fabułą w nieco poważniejszą stronę ewoluowała także oprawa graficzna. Końcowe sceny - często mroczne i krwawe - narysowane „kreskówkową” kreską momentami wydawały mi się wręcz niepoważnie; forma kompletnie nie przystawała do treści, nie współgrała z tymi wszystkimi dramatycznymi wydarzeniami. O ile w niektórych przypadkach zobrazowanie „dorosłej” fabuły „dziecięcym” rysunkiem byłoby uzasadnione, tak tutaj - mam wrażenie - ujawniło braki w warsztacie Smitha, który może i jest wybitnym cartoonistą, ale najwyraźniej nie jest zbyt wszechstronnym plastykiem. (Jeśli nie wiecie, o czym mówię, dobrym przykładem jest tutaj choćby całkiem przyzwoite mango „Soul Eater”, gdzie w momentach „szaleństwa” kreska płynnie przechodzi z mangowo-cartoonowej w odrealniony creepy półszkic-półbazgroł. Taki myk mistrzowsko buduje klimat narastającego obłędu).

Co jeszcze mogę dodać? Może to, że doceniam licznie występujące tu nawiązania intertekstualne, ale jestem zdania, że nagromadzenie takich nawiązań nie wygeneruje z automatu ciekawej fabuły.

Koniec końców wydaje mi się, że gdybym nie miał tak absurdalnie wysokich oczekiwań - rozdmuchanych najpewniej przez lekturę peanów pochwalnych rozsianych po całych internetach - uznałbym Gnata za przyjemne czytadełko. Tymczasem jednak zawiodłem się, bo chyba oczekiwałem czegoś, co przenicuje mój światopogląd i sposób pojmowania komiksu jako medium, a dostałem... no właśnie - przyjemne czytadełko. Sami oceńcie, czy tego właśnie poszukujecie.

instagram.com/polishpopkulture

Jestem w mniejszości, ale po tych 1500 stronach wciąż nie pojmuję, skąd te wysokie oceny, skąd ten zachwyt, to uwielbienie, skąd te wszystkie Eisnery i Harveye, skąd status pozycji kultowej. Dla mnie to tytuł wybitnie przeciętny, przegadany, pełen niepotrzebnych dłużyzn i fabularnych mielizn.

Niektórych - z tego, co zdążyłem zauważyć - fascynuje, jak seria na przestrzeni...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
943
859

Na półkach: , ,

Udane zakończenie. Akcja pędzi szybciej niż w dwóch pierwszych tomach, więc mimo 500 stron, połyka się szybko.

Udane zakończenie. Akcja pędzi szybciej niż w dwóch pierwszych tomach, więc mimo 500 stron, połyka się szybko.

Pokaż mimo to

5
avatar
7406
5876

Na półkach: , , ,

KONIEC GNATA

"Gnat" to seria niezwykła. Przyznam, że kiedy sięgałem po pierwszy jej tom, nie byłem do niego przekonany, mimo iż zebrana w nim opowieść "Wielki Krowi Wyścig" znalazła się na liście stu najlepszych komiksów w historii. Po części dlatego, że nie przepadam za fantasy, po części ze względu na fakt, że całość wydawała mi się powtórką z rozrywki. Szybko okazało się jednak, jak bardzo się myliłem, bo Jeff Smith stworzył rewelacyjny komiks. Świetnie napisany i zachwycająco zilustrowany, pełen pięknego hołdu dla klasyki gatunku i najlepszego z możliwych wykorzystania jej schematów. Teraz historia dobiega końca i muszę przyznać, że warto było przeczytać całość. I to jeszcze jak.

Na początek przypomnę o co chodzi w tej opowieści. Tytułowy Gnat, a dokładniej Chwat Gnat, uciekając z Gnatowa wraz z kuzynami Kantem i Chichotem, których przekręty doprowadziły do ich wygnania, trafił do tajemniczej krainy, gdzie poznał niejaką Zadrę. Zwykła, choć piękna dziewczyna, okazała się jednak być prawdziwą księżniczką, a wydarzenia, w które wmieszała się cała trójka, rzuciły ich w wir walk o najwyższą stawkę, przepowiedni i wielkich mocy. Teraz wszystko zbliża się do końca, ale jaki to będzie koniec? Z jednej strony wojna ze szczurostwrami wisi na włosku, z drugiej pojawiają się tajemnicze widmowe kręgi. Gdy akcja nabiera tempa, a zagrożenie czai się na każdym kroku, Gnat, jego kuzyni, Zadra i reszta bohaterów będą musieli pokazać na co ich stać. Pytanie tylko czy prastara, zamieniona w kamień istota, która powraca właśnie do życia, ułatwi im wszystko czy może utrudni?

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/06/gnat-3-przyjaciele-i-wrogowie-czyli.html

KONIEC GNATA

"Gnat" to seria niezwykła. Przyznam, że kiedy sięgałem po pierwszy jej tom, nie byłem do niego przekonany, mimo iż zebrana w nim opowieść "Wielki Krowi Wyścig" znalazła się na liście stu najlepszych komiksów w historii. Po części dlatego, że nie przepadam za fantasy, po części ze względu na fakt, że całość wydawała mi się powtórką z rozrywki. Szybko okazało...

więcej Pokaż mimo to

30

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gnat #3: Przyjaciele i wrogowie, czyli żniwa


Reklama
zgłoś błąd