rozwińzwiń

Arab przyszłości. Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984–1985)

Okładka książki Arab przyszłości. Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984–1985) Riad Sattouf
Okładka książki Arab przyszłości. Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984–1985)
Riad Sattouf Wydawnictwo: Kultura Gniewu Cykl: Arab przyszłości (tom 2) komiksy
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Arab przyszłości (tom 2)
Wydawnictwo:
Kultura Gniewu
Data wydania:
2018-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-01
Data 1. wydania:
2015-06-11
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364858697
Tłumacz:
Olga Mysłowska
Tagi:
Riad Sattouf autobiografia wspomnienia dzieciństwo komiks
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
680
382

Na półkach:

W pierwszej części tej opowieści można było jeszcze mieć nadzieję na zmianę, druga niestety pozbawia czytelnika złudzeń. Powrót do Syrii, życie w niewielkiej miejscowości wśród ortodoksyjnych muzułmanów i wszechobecna propaganda, to wszystko nie składa się na szczęśliwe dzieciństwo, które daje szansę na dobry rozwój. Rozdarcie między Francją, gdzie mieszka rodzina matki i Syrią, w której mieszka liczna rodzina ojca potęguje się jeszcze bardziej. Podczas lektury myślałam o tym, jak bardzo podobne są wszystkie tyranie i kraje niedemokratyczne i jak mocno polityka wpływa na edukację, a raczej jej brak. Tu, oprócz dyktatury mamy religię, co tworzy bardzo niestrawną mieszankę dla kogoś, kto poznał życie w kraju o ustroju demokratycznym.

W pierwszej części tej opowieści można było jeszcze mieć nadzieję na zmianę, druga niestety pozbawia czytelnika złudzeń. Powrót do Syrii, życie w niewielkiej miejscowości wśród ortodoksyjnych muzułmanów i wszechobecna propaganda, to wszystko nie składa się na szczęśliwe dzieciństwo, które daje szansę na dobry rozwój. Rozdarcie między Francją, gdzie mieszka rodzina matki i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1159
1136

Na półkach:

Drugi tom autobiografii Riada Sattoufa, zabiera nas do syryjskiej szkoły z połowy lat 80-tych XX wieku. Po lekturze tego komiksu, nie dziwi mnie, że dzieci wychowane w takim systemie, dziś często nie potrafią odnaleźć się w kulturze krajów Europy. Mowa tutaj głównie o ludziach wychowanych w małych miasteczkach i na wsiach, bowiem duże aglomeracje miejskie, były wtedy bardzo, że tak to ujmę, liberalne. Niestety dyktatura połączona z socjalizmem i radykalną religią, to mieszanka zabójcza w każdym calu. Co w dość unikalny sposób przedstawia nam autor "Araba przyszłości".

Starsze pokolenie pamięta może jak nauczyciel potrafił dać uczniowi linijka po łapach. sam kilka razy dostałem, zawsze zasłużenie. Nic to jednak nie znaczyło, wobec piekła (nie bójmy się użyć tego słowa),małomiasteczkowej arabskiej szkoły. Co prawda poszedłem do szkoły kilka lat później, bowiem w 1989, ale u nas był raj. Riad Sattouf nie miał tyle szczęścia i udał się do szkoły w 1984 roku, w małej syryjskiej wiosce. Tam poznał czym jest prawdziwy terror, choć miał już z nim do czynienia wcześniej, ze strony swoich rówieśników oraz sąsiadów. Na swoje nieszczęście posiadał w tamtym okresie jasne włosy, więc sporo Syryjczyków brało go za żyda. Zważywszy, jak mocno muzułmanie nienawidzą żydów, czemu w sporym stopniu jest winny sam Izrael, nie ma co się dziwić, że Riad miał nieciekawe dzieciństwo. Szczególnie mieszkając w tamtym regionie.

Jak zatem opisał bym społeczeństwo przedstawione w komiksie? Rasiści, antysemici, radykałowie religijni, hołdujący kompletnej znieczulicy. Nie oznacza to, że wybieliłbym tym samym Izraelczyków, bowiem zachowują się identycznie, tylko słowo "antysemita" zamieniłbym na "islamofob". W praktyce obie nacje mogą sobie rękę podać na tym polu, co genialnie obrazuje komiks. Szczególnie gdy zestawi się go z pracą Guya Delisle "Kroniki Jerozoimskie". Tutaj rzuca się w oczy pewna zależność, odnośnie krajów Bliskiego Wschodu. Oba komiksy opisują zupełnie inny okres, inny region, inną kulturę, a mimo to ma się wrażenie, jakby czytało się o tym samym. To najlepiej świadczy o chorobie toczącej ten region.

Najlepiej obrazuje to system edukacji. Teoretycznie szkoła ma uczyć czytania, pisania, liczenia historii i tak dalej. W przybytku opisanym przez autora jest.... inaczej. Przez długi czas dzieci uczyły się na pamięć hymnu Syrii i były świadkami, jak reżim "edukuje" nieodpowiednie zachowanie. Rozumiem, że należy stosować dyscyplinę, ale to co wyrabia się na kartach tego komiksu, zakrawa o łamanie praw człowieka. Idealny przykład jak uformować bezrozumnego obywatela, który zabije tego, kto jest wrogiem ojczyzny, wskazanym przez miłościwego dyktatora. Ciężko powiedzieć, czy obecnie coś się zmieniło w tej materii, a patrząc na to w jakim stanie dziś jest Syria, śmiem wątpić w poprawę tego stanu rzeczy przez najbliższe sto lat. Nie zrozumcie mnie źle, naprawdę współczuję tym ludziom, chciałbym aby to piekło się zakończyło, ale polityka międzynarodowa do tego nie dopuści. Sam Baszszar al-Asad to monstrum (choć nie wierzę w wiele jego medialnie nagłośnionych zbrodni),zupełnie jak jego ojciec, który co 7 lat był wybierany niemal jednogłośnie na prezydenta. Zresztą komiks ukazuje absurd tego wydarzenia i formę głosowania. Skoro ten element w zasadzie nie uległ zmianie, to jak można liczyć na poprawę systemu szkolnictwa. Szczególnie w kraju ogarniętym wojną.

Na drugim biegunie autor ukazuje życie we Francji. To jest jak utopia. Swobodny dostęp do towarów, normalna praca i mieszkanie, brak ostrej cenzury, swoboda wypowiedzi, wielu kandydatów w nadchodzących wyborach. W takim wypadku zderzenie ówczesnej Francji z Syrią, to jak porównanie Mustanga do Tico, gdzie ten drugi grozi pierwszemu, twierdząc że korozja to tylko maskowanie potrzebne do walki w terenie.Niemniej Sattouf nie oszczędza tez swoich krewnych z Francji, którzy też zachowują się czasem niczym paranoicy. Szczególnie jego babcia, co zostało cudownie zilustrowane.

Drugi tom autobiografii Riada Sattoufa, zabiera nas do syryjskiej szkoły z połowy lat 80-tych XX wieku. Po lekturze tego komiksu, nie dziwi mnie, że dzieci wychowane w takim systemie, dziś często nie potrafią odnaleźć się w kulturze krajów Europy. Mowa tutaj głównie o ludziach wychowanych w małych miasteczkach i na wsiach, bowiem duże aglomeracje miejskie, były wtedy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
593
94

Na półkach: , ,

Drugi tom tak samo udany jak pierwszy. Autor ma niesamowity talent w ukazaniu absurdów otaczającego go świata. Pewne sytuacje, które miały miejsce w tej historii naprawdę mnie zbulwersowały, a inne rozśmieszyły. Ciężko zachować odpowiedni balans, jednak w przypadku tego komiksu wszystko jest doskonalone wyważone.

Drugi tom tak samo udany jak pierwszy. Autor ma niesamowity talent w ukazaniu absurdów otaczającego go świata. Pewne sytuacje, które miały miejsce w tej historii naprawdę mnie zbulwersowały, a inne rozśmieszyły. Ciężko zachować odpowiedni balans, jednak w przypadku tego komiksu wszystko jest doskonalone wyważone.

Pokaż mimo to

avatar
2140
1964

Na półkach:

Historia przedstawiona w Arab przyszłości #2 rozpoczyna się w roku 1984. Riad ma już sześć lat i czeka na niego masa nowych wyzwań, chociażby pomoc przy młodszym braciszku. Rodzina już na dobre przeprowadziła się do Syrii, co dość mocno odbija się na samopoczuciu jego matki. Kobieta w nowym kraju czuje się wyobcowana i samotna. Ojciec nie dostrzega tych problemów, skupiając uwagę głównie na marzeniach budowania potęgi kraju według wielkiego „wizjonerskiego” projektu Hafeza al-Assada. Z czasem staje się on jednak coraz bardziej sfrustrowany brakiem widocznych zmian (chociażby prestiżowej pracy czy wielkiego domu). Jeszcze bardziej potęguje to wewnętrzne „rodzinne problemy”, które mają przełożenia na życie zarówno dorosłych, jak i dzieci. Riada obok tego wszystkiego przeraża również szkoła, która zdecydowanie nie jest taka, jak sobie on wyobrażał.

Tom drugi pozornie może wydawać się dość „prosty” zarówno pod względem niektórych treści czy samego stylu. Jest to jednak mylne złudzenie, bowiem twórca doskonale wie jak pod wierzchnią warstwą fabuły skryć masę głębi i nietuzinkowej treści. W przypadku drugiej odsłony cyklu historia jest o wiele bardziej „mroczna” i „mocna” niż to, co było dostępne w pierwszej części.

Sattouf w genialnej formie ukazuje tutaj złudne marzenia swojego ojca w kontrze do szarej rzeczywistości. Komiksowa forma naprawdę dobrze radzi sobie z pokazaniem tego, że „życie” często znacząco odbiega od pewnych założeń czy „fantazji”. Obok tego wszystkiego znajdziemy tutaj również sporo mniej „przyjemnej” treści jak chociażby postępujący depresyjny nastrój matki. Sporo miejsca autor poświęca również ukazaniu początku swojej „edukacji”.

Cała recenzja na:

https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-arab-przyszlosci-2/

Historia przedstawiona w Arab przyszłości #2 rozpoczyna się w roku 1984. Riad ma już sześć lat i czeka na niego masa nowych wyzwań, chociażby pomoc przy młodszym braciszku. Rodzina już na dobre przeprowadziła się do Syrii, co dość mocno odbija się na samopoczuciu jego matki. Kobieta w nowym kraju czuje się wyobcowana i samotna. Ojciec nie dostrzega tych problemów, skupiając...

więcej Pokaż mimo to

avatar
250
106

Na półkach:

wstrząsające morderstwo honorowe

wstrząsające morderstwo honorowe

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
915
261

Na półkach: ,

Jeszcze więcej realiów życia na Bliskim Wschodzie widzianych oczami młodego chłopca, syna syryjsko-francuskiego małżeństwa. Bawi, uczy, śmieszy, przeraża, frustruje i daje do myślenia. Ponownie bardzo dobra lektura, polecam i zazdroszczę autorowi, jeśli rzeczywiście tak wiele zapamiętał ze swojego dzieciństwa.

Jeszcze więcej realiów życia na Bliskim Wschodzie widzianych oczami młodego chłopca, syna syryjsko-francuskiego małżeństwa. Bawi, uczy, śmieszy, przeraża, frustruje i daje do myślenia. Ponownie bardzo dobra lektura, polecam i zazdroszczę autorowi, jeśli rzeczywiście tak wiele zapamiętał ze swojego dzieciństwa.

Pokaż mimo to

avatar
562
511

Na półkach:

(Zbiorczo 1-3)
Znakomite. Irytujące. Okropne. Wkurzające. Przerażające. Zabawne. Barbarzyńskie. Znakomite.

Świetnie napisane i narysowane, z celną obserwacją, z rozbrajającą perspektywą dziecka. Złości postawa rodziców, a zwłaszcza matki - jak ktoś mógłby na coś takiego pozwalać i fundować swoim dzieciom życie w trzecim świecie o barbarzyńskich zwyczajach i jakości życia.

Wciąga i czyta się znakomicie. Widać dużą maestria i łatwość w prowadzeniu opowieści - niczym Delisle w swoich pamiętnikach.

Lektura obowiązkowa, ale jeszcze nie wiem czy chce na półkę. Na pewno bym każdemu wciskał, ale czy będę chciał jeszcze raz patrzeć na ten prymitywny świat?

(Zbiorczo 1-3)
Znakomite. Irytujące. Okropne. Wkurzające. Przerażające. Zabawne. Barbarzyńskie. Znakomite.

Świetnie napisane i narysowane, z celną obserwacją, z rozbrajającą perspektywą dziecka. Złości postawa rodziców, a zwłaszcza matki - jak ktoś mógłby na coś takiego pozwalać i fundować swoim dzieciom życie w trzecim świecie o barbarzyńskich zwyczajach i jakości...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1910
1355

Na półkach: ,

Poprzedni tom serii pokazywał dramatyczne różnice między zachodnią Europą, a Bliskim Wschodem z perspektywy dziecka. Nie sposób było uciec od porównań do „Persepolis”. Co może zaoferować pod tym względem drugi tom?

Główny bohater czyli sześcioletni Riad rozpoczyna naukę w syryjskiej szkole. Równocześnie jego ojciec usiłuje zrobić karierę podlizując się wpływowym osobom. Poza tym Riad poznaje też kolejnych członków swojej rodziny.

Syrijska szkoła to dosyć upiorne miejsce. Ważne jest tu głównie uczenie się ideologii islamu, a nauczyciele bez oporu biją dzieci linijkami. Jednocześnie jednak udaje się uniknąć motywu, gdzie bohater jest nękany przez swoich rówieśników za odmienny wygląd. Jest równie gnębiony przez nauczycieli jak inni, dzięki czemu zyskuje sympatię i współczucie. Owszem, w dalszym ciągu dziecięce zabawy przepełnione są naturalizmem i okrucieństwem, ale dla bohatera jest to już chleb powszedni.

Interesujący jest też wątek ojca głównego bohatera. Za wszelka cenę usiłuje coś osiągnąć, ale jest niedoceniany. Ośmiesza się chcąc się przypodobać wpływowym ludziom, którzy go ignorują. Równocześnie jednak jest tradycjonalistą – ceni dawne zwyczaje i nie chce opuścić Syrii. Stara się też aby jego syn wyrósł na porządnego Syryjczyka Jest on bardzo smutną postacią, która wpadła w pułapkę własnych ambicji i konserwatyzmu.

Z kolei wątek rodzinny idzie tutaj w bardzo mroczną stronę. Wprowadzone tu zostają nowe postacie, które wzbudzają sympatię czytelnika i głównego bohatera. Jednakże to właśnie one kończą najgorzej, jak gdyby usiłowano tu pokazać, że dla takich osób nie ma miejsca w syryjskim klimacie. Szczególnie dobijająca jest końcówka pokazująca bezsilność zwykłych osób.

Część akcji osadzona jest we Francji. Klimat jest zdecydowanie lżejszy i bardziej humorystyczny. Pod płaszczykiem dowcipu można jednak dostrzec duży dramat bohatera w jego problemach z nauką jazdy na nartach.

Karykaturalna kreska stanowi duży kontrast dla często dramatycznych zdarzeń. Niektóre okrutne sceny ciężko byłoby przełknąć, gdyby były rysowane realistycznie. Dobrze też uwypuklony jest nastrój pewnych sytuacji.

Tom ten jest równie dobry, co poprzedni. Dobrze pokazuje dzieciństwo przepełnione zarówno smutnymi, jak i wesołymi chwilami. Jednakże końcówka tomu sugeruje, że tych smutnych chwil może być więcej.

Poprzedni tom serii pokazywał dramatyczne różnice między zachodnią Europą, a Bliskim Wschodem z perspektywy dziecka. Nie sposób było uciec od porównań do „Persepolis”. Co może zaoferować pod tym względem drugi tom?

Główny bohater czyli sześcioletni Riad rozpoczyna naukę w syryjskiej szkole. Równocześnie jego ojciec usiłuje zrobić karierę podlizując się wpływowym osobom....

więcej Pokaż mimo to

avatar
321
214

Na półkach:

WINCYJ

WINCYJ

Pokaż mimo to

avatar
135
135

Na półkach:

Każdy kolejny tom jest coraz mniej smutny. A może tylko Riad jest coraz większy i mniej jego problemami się przejmuję. Komiks ciekawy z punktu widzenia socjologicznego i krajoznawczego. Nie myślałem, że będę jeszcze czytał i chwalił komiksy.

Każdy kolejny tom jest coraz mniej smutny. A może tylko Riad jest coraz większy i mniej jego problemami się przejmuję. Komiks ciekawy z punktu widzenia socjologicznego i krajoznawczego. Nie myślałem, że będę jeszcze czytał i chwalił komiksy.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    132
  • Chcę przeczytać
    27
  • Posiadam
    19
  • Komiksy
    12
  • Komiks
    10
  • 2018
    4
  • Ulubione
    4
  • Komiksy
    3
  • 2019
    2
  • Biblioteka
    2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Arab przyszłości. Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984–1985)


Podobne książki

Okładka książki Zapiski zielarki #10 Natsu Hyuuga, Ikki Nanao
Ocena 8,2
Zapiski zielar... Natsu Hyuuga, Ikki ...
Okładka książki Jenny FInn Farel Dalrymple, Mike Mignola, Troy Nixey, Dave Stewart
Ocena 7,0
Jenny FInn Farel Dalrymple, Mi...

Przeczytaj także