
Twarz, brzuch, głowa

240 str. 4 godz. 0 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-01-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-01-15
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366128569
- Inne
Nowy graficzny memuar Wandy Hagedorn, autorki głośnej „Totalnie nie nostalgii”! Tym razem nie jest to opowieść zanurzona głęboko w polskiej historii, rozprawiająca się z dzieciństwem i młodością autorki w czasach PRLu. W „Twarzy, brzuchu, głowie” Wanda Hagedorn postanowiła przyjrzeć się… ukobiecaniu.
„Ukobiecanie - ukułam ten termin na określenie wieloletniego i wieloetapowego procederu instruowania dziewczynek, jak być dziewczynkami według przepisu patriarchalnego”.
Ukobiecanie jest powodem wielu problemów doświadczanych przez kobiety. Wśród nich są m.in. zaburzone relacje z twarzą i ciałem, ale też psychiczne i emocjonalne konsekwencje, jakie z tego płyną. Temu wszystkiemu przygląda się Wanda w swoim nowym komiksie.
„Twarz, brzuch, głowa” - tytuł pochodzi od tytułów jego trzech rozdziałów - to podobnie jak „Totalnie nie nostalgia” opowieść bardzo osobista, gdzie intymne doświadczenia Wandy przenikają się z cytatami z tekstów feministek i refleksjami na temat natury współczesnego świata, który cały czas potrzebuje antypatriarchalnej rewolucji.
Do współpracy przy tej autobiograficznej opowieści Wanda Hagedorn zaprosiła niezwykle utalentowaną ilustratorkę, rysowniczkę, animatorkę Olę Szmidę, dla której jest to komiksowy pełnometrażowy debiut.
„Ukobiecanie - ukułam ten termin na określenie wieloletniego i wieloetapowego procederu instruowania dziewczynek, jak być dziewczynkami według przepisu patriarchalnego”.
Ukobiecanie jest powodem wielu problemów doświadczanych przez kobiety. Wśród nich są m.in. zaburzone relacje z twarzą i ciałem, ale też psychiczne i emocjonalne konsekwencje, jakie z tego płyną. Temu wszystkiemu przygląda się Wanda w swoim nowym komiksie.
„Twarz, brzuch, głowa” - tytuł pochodzi od tytułów jego trzech rozdziałów - to podobnie jak „Totalnie nie nostalgia” opowieść bardzo osobista, gdzie intymne doświadczenia Wandy przenikają się z cytatami z tekstów feministek i refleksjami na temat natury współczesnego świata, który cały czas potrzebuje antypatriarchalnej rewolucji.
Do współpracy przy tej autobiograficznej opowieści Wanda Hagedorn zaprosiła niezwykle utalentowaną ilustratorkę, rysowniczkę, animatorkę Olę Szmidę, dla której jest to komiksowy pełnometrażowy debiut.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Twarz, brzuch, głowa w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Twarz, brzuch, głowa
Poznaj innych czytelników
323 użytkowników ma tytuł Twarz, brzuch, głowa na półkach głównych- Przeczytane 187
- Chcę przeczytać 131
- Teraz czytam 5
- Posiadam 19
- Komiksy 17
- 2021 13
- Komiks 13
- 2022 9
- Feminizm 3
- Ulubione 3
Tagi i tematy do książki Twarz, brzuch, głowa
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Twarz, brzuch, głowa
Na pocieszenie wydaję z siebie gniewny krzyk retrospektywny, jest to dobra terapia odkobiecająca.
dodaj nowy cytat
Więcej 















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Twarz, brzuch, głowa
Literatura z tezą (nawet ważną i wartą poznania) ma to do siebie, że bardzo rzadko bywa dobrą literaturą.
Literatura z tezą (nawet ważną i wartą poznania) ma to do siebie, że bardzo rzadko bywa dobrą literaturą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTotalnie najważniejsze, co można przeczytać samemu, dać swoim dzieciom do przeczytania, dać babci, dziadkowi, rodzicom i przyjaciołom. Bardzo, absolutnie bardzo ważne!
Totalnie najważniejsze, co można przeczytać samemu, dać swoim dzieciom do przeczytania, dać babci, dziadkowi, rodzicom i przyjaciołom. Bardzo, absolutnie bardzo ważne!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomało odkrywczy esej w graficznej formie. kreska ładna, ale nie czuję, żeby lektura cokolwiek mi dała (poza solidną dawką zdenerwowania na świat)
mało odkrywczy esej w graficznej formie. kreska ładna, ale nie czuję, żeby lektura cokolwiek mi dała (poza solidną dawką zdenerwowania na świat)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen komiks jest zły na tak wielu poziomach, ze zacznę od plusów. I w ogóle nie dodam oceny, bo nie chcę krzywdzić bardzo zręcznej rysowniczki.
Plusem jest to zdanie "Poza tym dzisiaj kobieta musi być śliczna i młoda, bo może być śliczna i młoda Więc jeśli nie jest, to znaczy, że z własnej woli (...)" oraz
"Wstydzę się, że moje ciało nie jest idealne, ale też wstydzę się, ze się tego wstydzę, że chcę je zmienić"
W tych zdaniach jest wiele prawdy, ale nie są odkrywcze i nie odnoszą się tylko do kobiet. Mężczyźni też wstydzą się że łysieją i że dorabiają sobie tupecik. A o starości i męskiej i żeńskiej zwykło się mówić, że wystarczą ćwiczenia, żywość ducha i zabiegi kosmetyczne by wyglądać młodo (co jest zresztą wierutną bzdurą),czyli że to wyłącznie Twój wybór czy jesteś stary czy nie.
A teraz reszta. Mój boże, że też mam przez ten chłam jeszcze raz przebrnąć, ale ok.
Przede wszystkim treść nie jest feministyczna. Jest antyrównościowa, jest karykaturą feminizmu jaką mógłby zaserwować pierwszy lepszy wygadany incel, czy inny redpilowiec.
Przez jakiś czas miałam nadzieję że to ma być takie troche wyśmiewanie się z siebie, spojrzenie z dystansu, szczere opowiedziane porażki by wyciągnąć jakieś zdrowe wnioski. Niestety.
To nie jest komiks o działaczce feministycznej, a szkoda, bo wstawki o pszczelarkach były ciekawe, ani o dorastaniu w PRL, ani o kłamstwach branży beauty, ani o własnym dojrzewaniu i dorastaniu do samoakceptacji. SZKODA :<
Dobra jadę
1. Fryzjerka/kolorystka zagadnęła protagonistkę, czy ma wnuki. "znajdę kolorystkę o postępowych poglądach" pomyślała wściekła autorka. Co jest niepostępowego w pytaniu czy ktoś ma wnuki? Że wtrąca się w sprawy reprodukcyjne? Autorka ma w tym momencie opowieści dzieci w wieku reprodukcyjnym. Jakby się tak życie ułożyło można mieć wnuki w wieku 30 lat. Rozumiem wprawdzie że to mogło zaboleć, wywołać jakiś ciąg zdarzeń i tak właśnie jest, ale co to ma wspólnego z postępowością kolorystki?
2. "zawsze byłam fanką tego popfeministycznego serialu" o "Seksie w wielkim mieście". Co ten serial ma wspólnego z feminizmem? To że bohaterki uprawiają seks pozamałżeński? Poza tym rozmawiają niemal wyłącznie o mężczyznach i ubraniach. Czy serial jest zabawny, ma walor rozrywkowy? Może. Czy kreacje pań są piękne? Może. Czy to jest feminizm?
3. nasza bohaterka doznaje skutków ubocznych zabiegów upiększających w postaci siniaków na twarzy. Udaje się na zakupy do sklepu z ekologiczną żywnością "...nawet w etycznym sklepie jedyną akceptowalną twarzą kobiecą była twarz w masce, nigdzie nie było ucieczki od genderowej opresji" - to jest reakcja na to że ludzie z niepokojem się jej przyglądali. Może martwiła ich posiniaczona kobieca twarz? Jak dla mnie to jest bardziej feministyczne działanie niż oczekiwanie że koleś kupujący marchewkę chowaną tylko na nawozie jest po prostu uprzedzony i myśli "ale brzydka, no tak, bo baba". Poza tym "etyczny sklep" serio? Ktoś jeszcze myśli że jak eko to koncerny nie ciągną kasy, doskonałe.
4. Wspomnienie: lekarka radzi usunąć macicę ze względu na mięśniaki. Bohaterka nie chce tego, bo czuje że pozbędzie się części siebie. Lekceważy radę, owszem, ma do tego prawo, ale okrasza to stwierdzeniem "nie zgodziłam się w końcu na histerektomię i mięśniaki rozpuściły się same". Całe szczęście pani autorko, ale generalnie radzę wszystkim ludziom brać pod uwagę opinię lekarzy i nie dorabiać jej teorii opresji genderowej.
5. Poprzednia sytuacja nie jest pierwszą kiedy bohaterka po prostu lekceważy zalecenia lekarza. Po kolejnym zabiegu upiększającym kładzie na zranioną skórę jogurt. Lekarz mówi jej że to zły pomysł i że zainfekowała rany i pogorszyła stan, ale bohaterka po prostu się obraża i odchodzi psiocząc na lekarza. I ja nie mówię że źle robi że odchodzi. W zasadzie robi dobrze, bo zabiegi nie wydają się dobrze działać, ale czemu dlatego że sama zrobiła sobie coś złego. Czy uznała że lekarz się z niej śmieje?
6. "jej bagatelizujący śmiech pomógł mi trochę" bohaterka w rozpaczy prosi swoją córkę o wsparcie. Córka po prostu okrutnie ją wyśmiewa, wyśmiewa jej zmagania ze starzeniem, wyśmiewa poranioną twarz i zwyczajnie sobie idzie nie dając bodaj jednego dobrego słowa. To najpotworniejsza sytuacja opisana w książce, nie to że siostrę wyśmiewali koledzy, nie to że mężczyźni nie zrobili protestu przeciw mizoginii, mam kompletnie inną optykę niż autorka. Okrucieństwo, no ale od kobiety, więc spoko, kobieta kobiecie może wydłubać oko, ale mężczyzna nie może nawet skrytykować. Luz.
7. Ach źli rysownicy (FACECI FUJ),mamy tu przepiękne rysunki naśladujące autorów takich jak Szancer. Kto to jest Szancer? Wanda-autorka tłumaczy "...J.M.Szancera, najpopularniejszego twórcy wyidealizowanej postaci dziewczęcej". Tak, Szancer, znany prześladowca kobiet to po prostu wybitny ilustrator, którego styl był właśnie taki że wszystkie sylwetki rozciągał horyzontalnie: dziewczynki, panie, ale panów, lisa i nawet niedźwiedzia też. Taki miał styl, eteryczny i podłużny. Czy może się to nie podobać? Oczywiście. Ale czemu nie skierujemy oka na Berezowską z jej apetycznymi ciałkami? Piersiątkami zawsze jak jabłuszka, młodymi osobami, wciętymi taliami i umięśnionymi łydeczkami? A wiem, bo to kobitka jest. No i tak się właśnie składa, że istotami oferujacymi kobietom opresję są i w życiu i u Wandy właśnie kobiety.
8. Wanda ma siostrę Anię, zawsze chętnie oferuje Ani przepisy na schudnięcie. Ania od zawsze ma te przepisy w nosie. Mamy rok 2014 kiedy Wanda nadal piłuje Ankę że Anka ma chudnąć. Wydaje mi się, tak, jestem z innego pokolenia niż Wanda ale pamiętam rok 2014, że jeśli Wanda była feministką, mieliśmy rok 2014 to chyba nie było żadnych, ale to żadnych wątpliwości, że mówienie komuś że jest gruby i to brzydko wygląda jest krzywdzące i nie na miejscu? A ja nawet nie jestem działaczką feministyczną, po prostu wrażliwym człowiekiem.
Ale tu mamy katharsis, Wanda dostrzega że źle postępowała i wyraźnie mówi nam o tym
9. "Obsesja płaskiego brzucha nie jest trywialnym problemem, jest poważnym problemem feministycznym" ja nawet nie wiem co powiedzieć. Po pierwsze w kulturze, sztuce, popkulturze itp to mężczyzna ma bebzol. To on jest wyśmiewany że ma brzucho, to jemu się mówi że ma wciągać brzuch, że ma mieć sześciopak bo to właśnie mężczyźni częściej cierpią na otyłość brzuszną. Po prostu tłuszcz odkłada im się w górnej części brzucha. Wspomnienie "dziewczynki ze sterczacymi brzuchami były prześladowane nie tylko na ulicy, ale i w szkole" chryste co? Czy te nie wiem 20 pewnie lat odstępu między moim i Wandy przyjściem na świat to taka przepaść, że chłopcy przestali wyśmiewać dziewczynki, których brzuchy wcześniej tak im wsiadały na psychę? Pamiętam wyśmiewanie że: kurdupel, rudy, piegus, długi, przeszczep, muti, śmierdziel, ale serio nie pamiętam nic o brzuchach. Więc nie jest to feministyczny problem rangi ku*wa obrzezania rytualnego. Jest to problem, ale bardziej dla mężczyzn, których anatomicznych prawideł świat blichtru i influ zdaje się nie respektować i nie zauważać.
10. Greta. Słynne wystąpienie Grety było komentowane że mówczyni nie jest ładna i seksowna, owszem, ale nie dlatego żeby to miało dla kogokolwiek znaczenie. Chodziło o zdyskredytowanie jej i jej poglądów, odwrócenie uwagi od faktów. Naprawdę osobom, którym się nie podobał jej warkocz, nie chodziło o warkocz. Dziwi mnie że musze to tłumaczyć.
11. Czy gwałt i morderstwo popełnione na kobiecie jest spowodowane mizoginią? Zapewne może być. Mi się jednak zdaje że nie musi. Zawężanie wszystkiego do mizoginii jest niebezpieczne, bo przysłania szerszą perspektywę. Mizoginią jest mówienie kobiecie, że to jej wina, i tylko to. I, owszem, mówienie tak to brednie, to nie jest wina kobiety, nie jest wina pory, miejsca i stroju, a wina oprawcy. Ale wciąż, ten oprawca może mieć różne motywy.
12. "Kobieta w średnim wieku może osiągnąć wolność tylko poprzez zrozumienie, że definiuje ją jej praca a nie jej wygląd". Świetne! Doskonale feministyczne. Na przykład mamy, które wychowują dzieci to już odpada no nie? Albo jeśli ktoś jest z jakichś przyczyn bezrobotny, doskonałe, na śmietnik. A ja myślę że prawdziwie feministyczne jest uwolnienie kobiety od definicji.
i wisienka na torcie
13. "Przestałam czytać nieżyjących białych mężczyzn" no brawo. Aż mnie zatkało. Prawdziwy feminizm! Nie czytać o tym jak świat traktował kobiety dwieście lat temu? A wiesz co Wanda, tak się składa że wielu z tych paskudnych białasów staruchów bardzo mocno broniło kobiety w swoich książkach, wielu z nich opisało szczerze jak były postrzegane, jak same postrzegały siebie. Dzięki takim zapisom, nawet jeśli chodzi nam już tylko o feminizm, a nie o literaturę, możemy budować świadomość, rozumieć historię i procesy społeczne.
Proszę, czytajcie nieżyjących białych mężczyzn. Mają wiele do powiedzenia. Ale czytajcie też wymieniane przez Wandę autorki, bo tak poszatkowała ich wypowiedzi w swoim komiksie, że bez kontekstu nie wychodzi im to na zdrowie, a kto wie co mają ciekawego do powiedzenia?
Ten komiks jest zły na tak wielu poziomach, ze zacznę od plusów. I w ogóle nie dodam oceny, bo nie chcę krzywdzić bardzo zręcznej rysowniczki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusem jest to zdanie "Poza tym dzisiaj kobieta musi być śliczna i młoda, bo może być śliczna i młoda Więc jeśli nie jest, to znaczy, że z własnej woli (...)" oraz
"Wstydzę się, że moje ciało nie jest idealne, ale też wstydzę się, ze...
8,5 ukobiecania na 10
8,5 ukobiecania na 10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMotyw przewodni: ukobiecanie. Minus: nieładna kreska, bardzo drobny tekst. Ogromny plus: szalenie ważna tematyka, której prawdziwość aż boli.
Motyw przewodni: ukobiecanie. Minus: nieładna kreska, bardzo drobny tekst. Ogromny plus: szalenie ważna tematyka, której prawdziwość aż boli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobitnie o tym co robi z nami skrzywiona percepcja naszego ciała. Nie sądzę by dotarło do tych do których jest skierowane, ale każda forma dotarcia z przekazem jest cenna.
Dobitnie o tym co robi z nami skrzywiona percepcja naszego ciała. Nie sądzę by dotarło do tych do których jest skierowane, ale każda forma dotarcia z przekazem jest cenna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to miło spędzić czas w dobrym towarzystwie, czyli Wandy Hagedorn. Dla mnie jako feministki (nie wiem, której fali),treść komiksu to oczywiście nic zaskakującego. Poglądy mamy takie same. No może nie będę sprzeciwiać się botoksowi, bo nie robię go dla przyjemności innych, ale dla samozadowolenia ze swojej twarzy. Kupiłam od autorki dwa nowe pojęcia: „ukobiecanie” i „krzyk retrospektywny” Przeżyłam i jedno, i drugie. Oczywiście nie znoszę patriarchatu, mizoginii, seksizmu, mansplainingu (mężczyźni objaśniają mi świat),wszystkich starych, białych facetów zasiadających w konserwatywnych rządach, ale też młodych, białych facetów przestraszonych niezależnością kobiet. Czytanie komiksu było dla mnie samą przyjemnością, trochę na zasadzie grupy wsparcia – tak myślących kobiet, podobnie spostrzegających swoje miejsce w świecie i otwarcie wyrażających niezgodę na to, co mamy robić ze swoimi ciałami i zamykanie nam ust, jest już bardzo dużo. Oczywiście oprócz „służebnic patriarchatu”. Tych nie zrozumiem chyba nigdy.
Jak to miło spędzić czas w dobrym towarzystwie, czyli Wandy Hagedorn. Dla mnie jako feministki (nie wiem, której fali),treść komiksu to oczywiście nic zaskakującego. Poglądy mamy takie same. No może nie będę sprzeciwiać się botoksowi, bo nie robię go dla przyjemności innych, ale dla samozadowolenia ze swojej twarzy. Kupiłam od autorki dwa nowe pojęcia: „ukobiecanie” i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzemyślenia zagubionej w oczekiwaniach świata oraz jej własnych wymaganiach kobiety, które mogę polecić każdej z nas. Nie jestem feministką, ale przyznaję, że sporo mądrych stwierdzeń padło w tym komiksie.
Przemyślenia zagubionej w oczekiwaniach świata oraz jej własnych wymaganiach kobiety, które mogę polecić każdej z nas. Nie jestem feministką, ale przyznaję, że sporo mądrych stwierdzeń padło w tym komiksie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomomentami mocna, podobał mi się nacisk na feminizm w czystej postaci, nie jakieś stany mieszane i pośrednie oraz radykalne podejście
momentami mocna, podobał mi się nacisk na feminizm w czystej postaci, nie jakieś stany mieszane i pośrednie oraz radykalne podejście
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to