Barcelońskie sny

Okładka książki Barcelońskie sny
Núria Pradas Wydawnictwo: W.A.B. literatura obyczajowa, romans
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału:
Sueños a medida
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2018-01-12
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-12
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328045286
Tłumacz:
Aleksandra Wiktorowska
Tagi:
wojna romans miłość moda Barcelona
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
89 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
185
47

Na półkach:

Początkowo akcja jest ciekawa, ale w pewnym momencie zaczyna się pojawiać wiele historii różnych osób, co może wprowadzić lekkie zamieszanie. Dodatkowo w jakoś w 3/4 książki jest poruszana tematyka wojenna, co niezbyt jest w moim guście czytelniczym. Końcówka bez wielkiego zaskoczenia, ale jest miła i przyjemna.
Książka raczej mi się dłużyła, nie czytałam jej z wielkim zaciekawieniem.

Początkowo akcja jest ciekawa, ale w pewnym momencie zaczyna się pojawiać wiele historii różnych osób, co może wprowadzić lekkie zamieszanie. Dodatkowo w jakoś w 3/4 książki jest poruszana tematyka wojenna, co niezbyt jest w moim guście czytelniczym. Końcówka bez wielkiego zaskoczenia, ale jest miła i przyjemna.
Książka raczej mi się dłużyła, nie czytałam jej z wielkim...

więcej Pokaż mimo to

avatar
757
391

Na półkach: , ,

Autorka w rewelacyjny sposób powiązała losy historyczne Barcelony podczas I wojny światowej z losami młodej dziewczyny.
Nie znająca życia Laia w drastyczny sposób musi dorosnąć stając w obliczu wojny. Dodatkowo zakochuje się nie w tym mężczyźnie co trzeba i w krótkim czasie zostaje sama bez matki i w ciąży. Jej wybrany niestety ma swoją rodzinę i nawet nie myśli o tym żeby na poważnie związać się ze zwykłą dziewczyną na dodatek bez posagu.
To wszystko sprawia, że główna bohaterka z delikatnej, wrażliwej dziewczyny zmienia się w oschłą, wręcz momentami pozbawioną serca kobietę. Nie umie okazywać uczucia swojemu synkowi, mężczyzn traktuje jako dodatek do swojego zawodowego życia.
Nudia Pradas głównie skupia się na losach Lai nie przysłaniając jej losów, wydarzeniami historycznymi Barcelony.
Laia staje się obojętna, traci niewinność i przestają ja cieszyć zwykłe sprawy. Dodatkowo dochodzi brutalna wojna i śmierć wielu bliskich..
Książka mnie oczarowała. Jest napisana pięknym językiem i w świetny sposób łączy historię z fikcją.

Autorka w rewelacyjny sposób powiązała losy historyczne Barcelony podczas I wojny światowej z losami młodej dziewczyny.
Nie znająca życia Laia w drastyczny sposób musi dorosnąć stając w obliczu wojny. Dodatkowo zakochuje się nie w tym mężczyźnie co trzeba i w krótkim czasie zostaje sama bez matki i w ciąży. Jej wybrany niestety ma swoją rodzinę i nawet nie myśli o tym żeby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
205
107

Na półkach:

Fantastyczna, wzruszająca i łamiąca serce opowiesc o cudownej spoleczności Barcelony lat 20tych. Dom mody, zycie w przepychu, bieda, wojna. I wiele podjętych decyzji, złych i dobrych. Cudowna ksiàżka.

Fantastyczna, wzruszająca i łamiąca serce opowiesc o cudownej spoleczności Barcelony lat 20tych. Dom mody, zycie w przepychu, bieda, wojna. I wiele podjętych decyzji, złych i dobrych. Cudowna ksiàżka.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
368
350

Na półkach: , , ,

To miejsce połączyło losy Andreu, Ferrana i Lai, to miejsce było miejscem ich pracy oraz pasji. To również tutaj losy dwójki stworzyły coś, co wpłynęło na losy większej ilości osób.Zapraszamy do”Santa Eulalii”, do pierwszego hiszpańskiego domu mody…

Zaczynając pisać recenzję tej książki przyznaję, że miałam pustkę w głowie.Bynajmniej z tego powodu, że nie ma o czym pisać!Wątków,które można poruszyć jest tak wiele, że trudno zdecydować się na któryś.Jeżeli lubicie literaturę iberyjską, interesuje Was Hiszpania, interesuje Was historia hiszpańskiej ojczyzny, to myślę, że trafiliście idealnie.Mamy tu świat pięknych,bogatych, kreatywnych ludzi, który miesza się z życiem klasy niższej.Mamy tutaj ludzkie dramaty, namiętności, troski, i wybory.Nie zabrakło wojny domowej i bardzo „krwistych” bohaterów, takich, których lubię najbardziej.Takich, którzy mogliby być naszym alter ego. Główni bohaterowie (o których wspomniałam powyżej) nie są spokrewnieni, ale przez ich wybory i zrządzenia losu stają się fundamentami powieści.Najśmiejszniejsze jest to, że na początku odniosłam wrażenie, że głównym bohaterem będzie zupełnie kto inny.Laia doprowadzała mnie do szału,Ferran również.Chyba przez całą powieść miałam z nimi „problem”, choć przyznaję, że stali się siłą napędową dla historii.Ponieważ kocham Hiszpanię, i wszystko co z nią związane, interesuje mnie temat wojny domowej, książka ta była bardzo interesującą lekturą.W moim odczuciu znacznie lepszą od „Zimowego wiatru na twej twarzy” (której wątek ogólny również traktuje o wojnie domowej i to w szerszym znaczeniu).Nie mogłam nie zauważyć moich pierwszych skojarzeń z hiszpańskim serialem,który oglądałam kiedyś w oryginale (dostępnym na Netflixie pt” Velvet” i „Velvet Collection”).Początek historii był bardzo podobny (charakter i klimat, i fabuła kręcąca się wokół domu mody).Jednak później te dwie historie rozjechały się, z czego oczywiście się cieszę.Pomimo tego, że w „Barcelońskich snach” autorka skupiła się na warstwie emocjonalnej, a nie jedynie „naładowaniu wydarzeń” (o co wciąż mam pretensje do autorki „Zimowego wiatru…”), to momentami brakowało mi „czegoś”.Niby wszystko pasowało, ale czasem nie rozumiałam wyborów głównych bohaterów (zwłaszcza jednej bohaterki).Oczywiście broniłam ich przed samą sobą czasem (moim wewnętrznym krytykiem), ale coś bym dodała.Podobał mi się styl tej powieści.Dobrze się czytało tę lekturę, liczba stron też w sam raz.Ani za krótko, ani za długo.Napewno czas spędzony z Laią i resztą bohaterów mogę uważać za udany.Czy wybitnie udany?Raczej nie, ale było przyjemnie.

To miejsce połączyło losy Andreu, Ferrana i Lai, to miejsce było miejscem ich pracy oraz pasji. To również tutaj losy dwójki stworzyły coś, co wpłynęło na losy większej ilości osób.Zapraszamy do”Santa Eulalii”, do pierwszego hiszpańskiego domu mody…

Zaczynając pisać recenzję tej książki przyznaję, że miałam pustkę w głowie.Bynajmniej z tego powodu, że nie ma o czym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
794
602

Na półkach:

Miłość i zdrada, rozczarowanie i cierpienie, przyjaźń i macierzyństwo, czyli mnóstwo uczuć i emocji, a w tle Barcelona okresu międzywojennego. Powieść dotyka międzyludzkich relacji i trudnych wyborów, które dodatkowo komplikuje wojna domowa. Jej akcja skupia się wokół domu mody Santa Eulalia, który (co dodaje dodatkowego smaczku) nie jest miejscem fikcyjnym.

Miłość i zdrada, rozczarowanie i cierpienie, przyjaźń i macierzyństwo, czyli mnóstwo uczuć i emocji, a w tle Barcelona okresu międzywojennego. Powieść dotyka międzyludzkich relacji i trudnych wyborów, które dodatkowo komplikuje wojna domowa. Jej akcja skupia się wokół domu mody Santa Eulalia, który (co dodaje dodatkowego smaczku) nie jest miejscem fikcyjnym.

Pokaż mimo to

avatar
195
49

Na półkach:

… - Esteban, zawieź mnie do Santa Eulalii ...

… - Esteban, zawieź mnie do Santa Eulalii ...

Pokaż mimo to

avatar
218
68

Na półkach: , ,

Książka, której akcja dzieje się w miejscu gdzie chciałabym spędzić wakacje. Tak to chyba najlepszy opis, dlaczego sięgnęłam po tą pozycje. Barcelona to cudowne miejsce, w którym już kiedyś byłam, ale za krótko by zdążyć się nim nasycić. Po książkę sięgnęłam by odhaczyć zaległy miesiąc z wyzwaniu czytelniczym. Niestety żałuję, że ją kupiłam. Niestety nie dałam jej dary przeczytać w stu procentach. Samo założenie, jakie miała autora jest piękne niestety za dużo jest momentów, kiedy człowiek po prostu się nudzi.

Reszta recenzji:
https://ksiazki-z-miloscia.blogspot.com/2019/08/barcelonskie-sny-nuria-pradas.html

Książka, której akcja dzieje się w miejscu gdzie chciałabym spędzić wakacje. Tak to chyba najlepszy opis, dlaczego sięgnęłam po tą pozycje. Barcelona to cudowne miejsce, w którym już kiedyś byłam, ale za krótko by zdążyć się nim nasycić. Po książkę sięgnęłam by odhaczyć zaległy miesiąc z wyzwaniu czytelniczym. Niestety żałuję, że ją kupiłam. Niestety nie dałam jej dary...

więcej Pokaż mimo to

avatar
179
18

Na półkach: ,

Moją uwagę zwrócił już sam tytuł, który sugerował, że powieść przeniesie mnie wprost do słonecznej Barcelony i się nie pomyliłam, bo opisy miasta bardzo mi się podobały.
Książka w dużej mierze traktuje o Katalończykach, ich problemach, rozterkach przed zbliżającą się wojną domową i cały czas miałam wrażenie, że czytam typową hiszpańską lekturę szkolną.
Powieść skupia się bardzo na losach domu mody Santa Eulalia (który istnieje na prawdę), jego pracownikach i odnosi się wrażenie, że została napisana jako hołd dla tej marki. Właściciel jest wręcz gloryfikowany, jako ten poważny, zawsze wyrozumiały dla swoich pracowników, oddany pracy i rodzinie, zawsze poatępujący właściwie. Człowiek bez skazy. Nawet podczas wojny myślał o interesach i przyszłości swoich podwładnych. Chodzący ideał...
Postać Lai też nie wzbudzała mojej sympatii. Ta ciesząca się życiem i łapiąca chwile garściami dziewczyna nagle stała się oschła dla swojego własnego syna, tylko dlatego że jego ojciec ją odrzucił. Z frywolnej panienki, kochającej tańce i towarzystwo stała się pozbawioną uczuć marionetką skupioną wyłącznie na powodzeniu domu mody. Na końcu przechodzi przemianę, ale stracone lata nie powrócą.
Wojna zmieniła również kobieciarza Ferrana w przykładnego ojca i męża.
Jak dla mnie to typowa lektura szkolna, traktująca o istniejącej firmie modowej Santa Eulalia. Przynajmniej zawarte są w niej podstawowe wątki, żeby się nią stać, czyli zawiłe życie osobiste bohaterów, ich wewnętrzna przemiana na koniec powieści, wojna, śmierć, przyjaźń, lojalność.
Nie skłoniła mnie do głębszych refleksji i cieszyłam się, że dobrnęłam do końca.

Moją uwagę zwrócił już sam tytuł, który sugerował, że powieść przeniesie mnie wprost do słonecznej Barcelony i się nie pomyliłam, bo opisy miasta bardzo mi się podobały.
Książka w dużej mierze traktuje o Katalończykach, ich problemach, rozterkach przed zbliżającą się wojną domową i cały czas miałam wrażenie, że czytam typową hiszpańską lekturę szkolną.
Powieść skupia się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1962
1231

Na półkach: , , ,

Inspiracją do napisania tej bardzo ciekawej i wciągającej powieści były dzieje domu mody Santa Eulalia, którego początki, jako sklepu tekstylnego, przypadają na początek XX wieku. Autorce udało się dotrzeć do potomków założycieli firmy, którzy podzielili się z nią rodzinną historią, ale też wspomnieniami z okresu wojny domowej, trudnymi przeżyciami, odbudową rodzinnego interesu. Dom Mody Santa Eulalia do dziś istnieje na prestiżowym Passeig de Gracia 93, na wprost przepięknej budowli Gaudiego - Casa Mila.

"Barcelońskie sny" zawierają w sobie wiele elementów i wątków, które na pewno zafascynują wielu czytelników, a które Nurii Pradas udało się zgrabnie połączyć, tworząc bardzo ciekawą historię Barcelony pierwszej połowy ubiegłego wieku oraz żyjących w niej ludzi.
Głównymi postaciami powieści są właściciel Santa Eulalii - Andreu Molins, jego szwagier - Ferran Clos oraz Laia Calvet, która rozpoczyna pracę jako stażystka, ale z biegiem lat staje się osobą bardzo ważną i cenioną w hierarchii domu mody. Wiele dzieje się przez owe półwiecze; wraz z bohaterami przeżywamy wzloty i upadki, z determinacją dążymy do spełnienia marzeń, osiągnięcia sukcesu, obserwujemy burzliwe romanse, rodzinne konflikty, ludzkie dramaty. W Santa Eulalia krzyżują się losy przedstawicieli różnych warstw - burżuazji, przedsiębiorców i robotników. Biedni walczą o przetrwanie, bogaci o dochody i pozycję społeczną, ale wszystkich łączy życiowa pasja, z jaką pracują, kochają i cierpią. O ich człowieczeństwie i prawdziwym obliczu zadecyduje jednak nadchodząca wojna domowa; kto zachowa twarz i poczucie godności, a kto okaże się zdrajcą.

Ta książka mnie osobiście zafascynowała wspaniałymi opisami Barcelony, jej ulic, ludzi, codziennego życia i klimatu miejsc, a zwłaszcza tego klimatu międzyludzkiego w Santa Eulalia. Wciągnęła mnie też bardzo mocno historia bohaterów, ich pasje, dążenia, ambicje, marzenia, miłość i pożądanie, dramaty i rozczarowania, ale przede wszystkim przyjaźń. Nie pozostawali ze swymi sprawami sami, zawsze był obok nich ktoś, kto podał rękę, wsparł, wysłuchał lub podzielił się swoim bólem. Ciepli, wzbudzający sympatię bohaterowie oraz ciekawa, pełna emocji fabuła, to podstawowe plusy tej powieści.

Warto przeczytać.

Inspiracją do napisania tej bardzo ciekawej i wciągającej powieści były dzieje domu mody Santa Eulalia, którego początki, jako sklepu tekstylnego, przypadają na początek XX wieku. Autorce udało się dotrzeć do potomków założycieli firmy, którzy podzielili się z nią rodzinną historią, ale też wspomnieniami z okresu wojny domowej, trudnymi przeżyciami, odbudową rodzinnego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
155
47

Na półkach: ,

Muszę przyznać, że spodziewałam się odrobinę czegoś innego, choć powieść i tak mi się spodobała. Decydując się przeczytać „Barcelońskie Sny” oczekiwałam więcej z życia i codzienności Santa Eulalii. Więcej o samym sklepie, jego funkcjonowaniu, więcej mody... W rzeczywistości, przynajmniej moim zdaniem, książka opisuje czasy przedwojenne, wojnę i powojenne, a sklep jest tylko jakimś punktem zaczepienia, by pokazać losy kilku bohaterów. Jakoś je ze sobą powiązać. Generalnie wspaniała historia i bardzo dobrze przedstawione losy Barcelony, która i tak należy do moich ulubionych miast Europy. Czytanie było zdecydowanie przyjemnością i nie żałuje ani minuty spędzonej przy tej lekturze. Jednakże, okładka z wytworną kobietą zapowiadała właśnie... więcej mody i tego mi brakło.
Jeśli autorka wyda kolejną książkę, na pewno po nią sięgnę. Napisana jest lekko i pomimo trudnego tematu, czyta się ją bardzo syzbko, bez zbędnych opisów. Losy bohaterów wciągają i są bardzo żywe. Lubię tak realistyczne postaci i za to duży plus.

Muszę przyznać, że spodziewałam się odrobinę czegoś innego, choć powieść i tak mi się spodobała. Decydując się przeczytać „Barcelońskie Sny” oczekiwałam więcej z życia i codzienności Santa Eulalii. Więcej o samym sklepie, jego funkcjonowaniu, więcej mody... W rzeczywistości, przynajmniej moim zdaniem, książka opisuje czasy przedwojenne, wojnę i powojenne, a sklep jest tylko...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Barcelońskie sny


Reklama
zgłoś błąd