Żubr Pompik. Tropy na śniegu

Okładka książki Żubr Pompik. Tropy na śniegu Tomasz Samojlik
Okładka książki Żubr Pompik. Tropy na śniegu
Tomasz Samojlik Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Żubr Pompik (tom 1) literatura dziecięca
56 str. 56 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Żubr Pompik (tom 1)
Wydawnictwo:
Media Rodzina
Data wydania:
2016-03-30
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
56
Czas czytania
56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380081666
Tagi:
żubr pompik tomasz samojlik polska przyroda przyroda natura literatura dziecięca dla dzieci
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Okładka książki Koala nie pozwala! Emilia Dziubak, Rafał Witek
Ocena 7,0
Koala nie pozw... Emilia Dziubak, Raf...
Okładka książki Edzio. Przyjęcie w blasku księżyca Marc Boutavant, Astrid Desbordes
Ocena 7,0
Edzio. Przyjęc... Marc Boutavant, Ast...
Okładka książki Przepraszam, czy jesteś czarownicą? Emily Horn, Paweł Pawlak
Ocena 7,6
Przepraszam, c... Emily Horn, Paweł P...

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
309
265

Na półkach: , , , ,

Początek słaby wg mnie, ale potem wymiata :D Świetny humor, fakty z leśnego życia i niezawodny Pompik <3

Początek słaby wg mnie, ale potem wymiata :D Świetny humor, fakty z leśnego życia i niezawodny Pompik <3

Pokaż mimo to

avatar
143
32

Na półkach:

Urocza historyjka , zabawna i pouczająca, pomimo że historia jest dla dzieci nie brak tu fachowych i zgodnych z prawdą wstawek o życiu zwierząt od Autora. Piękne ilustracje

Urocza historyjka , zabawna i pouczająca, pomimo że historia jest dla dzieci nie brak tu fachowych i zgodnych z prawdą wstawek o życiu zwierząt od Autora. Piękne ilustracje

Pokaż mimo to

avatar
192
30

Na półkach:

Żubr Pompik. Tropy na śniegu.

To nasza pierwsza książeczka z serii która od razu przypadła dzieciom do gustu.
Dowiadujemy się z niej kiedy urodził się Pompik, dlaczego jest najmniejszy w stadzie.
Żubr przeżywa swoje przygody, w których pomaga mu mama i tata, a my poznajemy je razem z nimi i poznajemy Świat.
Bardzo przyjemna książeczka, idealna dla przedszkolaków, z ładnymi ilustracjami.

Żubr Pompik. Tropy na śniegu.

To nasza pierwsza książeczka z serii która od razu przypadła dzieciom do gustu.
Dowiadujemy się z niej kiedy urodził się Pompik, dlaczego jest najmniejszy w stadzie.
Żubr przeżywa swoje przygody, w których pomaga mu mama i tata, a my poznajemy je razem z nimi i poznajemy Świat.
Bardzo przyjemna książeczka, idealna dla przedszkolaków, z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
554
346

Na półkach:

Serię książeczek o sympatycznym Pompiku i jego żubrzej rodzince znamy już z córą bardzo dobrze. Zosia dość często sięga po konkretne części, po jedne częściej, po inne rzadziej, a że nie są to lektury długie, to Pompik towarzyszył nam już niejednokrotnie także w podróży czy w miejscach, w których musiałyśmy czekać, tj. we wszelkiego rodzaju kolejkach. Tak było w czasach, gdy jeszcze z córą namiętnie podróżowałyśmy komunikacją publiczną, teraz z oczywistych względów sytuacja się zmieniła, niemniej o żubrach odwiedzających pszczególne parki nardowe wciąż czytamy.

I właśnie z tych wizyt w różnych parkach narodowych do tej pory kojarzyłyśmy Pompika. Tymczasem „Żubr Pompik. Tropy na śniegu” to lektura trochę inna, a przez to na początku nawet ciekawsza – wszak bohater znajomy i lubiany, ale opowieści z jego udziałem zupełnie inne. Bo w tej książce Pompik… dopiero przychodzi na świat! Pomruk nie może się tego doczekać, Porada – jak to ona – czeka na to wielkie wydarzenie ze spokojem. A kiedy już mały żuberek pojawia się na świecie, odkrywa, że ten pełen jest różnych przygód, które zdają się go szukać.

W publikacji tej znajdziemy kilka krótkich historii, w których Pompik poznaje otaczający go świat. W jednej szykuje się do snu zimowego, jak inne zwierzęta, nieświadomy faktu, że nie każdy w niego zapada, w innnej – skądinąd mojej ulubionej – ratuje Pomruka przed wielką wichurą, bo Pomruk jak to Pomruk, czasem jest zajęty podziwianiem tego, jaki wielki i wspaniały z niego żubr, by dostrzec niebezpieczeństwo 🙂

Ilustracje, a raczej ich styl jest nam już dobrze znany, lubimy Pompika, także pod względem graficznym. W przypadku tej książki warto zaznaczyć, że jej format jest nieco większy od całej serii o parkach narodowych, a oprawa jest gruba, zatem nie zniszczy się tak łatwo. To dodatkowa zaleta.

Jak w przypadku całej serii o Pompiku – polecamy, u nas sprawdza się bardzo fajnie. Czytamy jego przygody już od dość dawna i nie nudzą się nam.

Serię książeczek o sympatycznym Pompiku i jego żubrzej rodzince znamy już z córą bardzo dobrze. Zosia dość często sięga po konkretne części, po jedne częściej, po inne rzadziej, a że nie są to lektury długie, to Pompik towarzyszył nam już niejednokrotnie także w podróży czy w miejscach, w których musiałyśmy czekać, tj. we wszelkiego rodzaju kolejkach. Tak było w czasach,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4667
3731

Na półkach: ,

Samiuśki początek życia Pompika, a nawet wcześniej, bo oczekiwanie na jego powstanie (znaczy na moment, aż Porada brzemienna będzie). Niezwykle ekscytujące było odkrywanie świata z żubrzykiem, spadających liści, wiewiórek robiących zapasy, tropów na śniegu, tego, że inne zwierzęta nie są wegetarianami. No i koniec taki cudny. Polecam.

Samiuśki początek życia Pompika, a nawet wcześniej, bo oczekiwanie na jego powstanie (znaczy na moment, aż Porada brzemienna będzie). Niezwykle ekscytujące było odkrywanie świata z żubrzykiem, spadających liści, wiewiórek robiących zapasy, tropów na śniegu, tego, że inne zwierzęta nie są wegetarianami. No i koniec taki cudny. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
2337
2334

Na półkach: , ,

Pierwsza książka o przygodach żubra Pompika. Dowiemy się z niej dlaczego jest najmniejszy w stadzie, dlaczego sam się bawi, lecz również będziemy razem z nim odkrywać otaczający świat. Zainteresują nas ślady na śniegu, zmieniające się pory roku, poznamy ciekawe zwierzęta. Lektura, od której trudno się oderwać, zarówno małemu, jak i większemu czytelnikowi. Dziecko wciągają przygody żuberka, a kolorowe rysunki sprawiają, że chętnie sięga po książkę. Niestety, mam do nich dwa zastrzeżenia. Po pierwsze nie powinny pokazywać innej rzeczywistości niż opisywana, ponieważ mały czytelnik nie wie czy się przesłyszał, czy też ktoś coś źle narysował, a tak jest w przypadku łosia i sposobu w jaki chodzi. Poza tym uważam, że dobrze by było gdyby uzupełnić te opowiadania zdjęciami zwierząt, tak aby dziecko wiedziało, jak naprawdę wygląda żubr czy ryjówka. Te dwie sprawy nie powinny jednak zrażać państwa i zniechęcać do zawarcia znajomości z Pompikiem. Z pewnością nie pożałujecie, zwłaszcza że przygody są opisane klarowną, ładną polszczyzną. Polecam.

Pierwsza książka o przygodach żubra Pompika. Dowiemy się z niej dlaczego jest najmniejszy w stadzie, dlaczego sam się bawi, lecz również będziemy razem z nim odkrywać otaczający świat. Zainteresują nas ślady na śniegu, zmieniające się pory roku, poznamy ciekawe zwierzęta. Lektura, od której trudno się oderwać, zarówno małemu, jak i większemu czytelnikowi. Dziecko wciągają...

więcej Pokaż mimo to

avatar
247
206

Na półkach: ,

Kolejny raz trafiam na tytuł, który jest mało znany szerszej publiczności, a szkoda ogromna. Jest to zacna książka na półkę dla dziecka w wieku przedszkolnym. Historia o rodzinie, nietypowej, bo żubrów. Ale jest w niej dziecko (Pompik),mama i tata, razem przeżywają przygody i pomagają małemu żubrowi odkrywać świat.

Historia jest prosta, widziana oczami Pompika. Każdy z członków rodziny ma inne (bardzo widoczne w treści) cechy charakteru, każdy widzi świat inaczej, ale wzajemnie rozumieją swoje dziwactwa, akceptują je i nie przeszkadzają im w relacjach. Pompik uczy się najprostszych rzeczy, czasem wpada w mniejsze tarapaty, ale najbardziej urzekająca jest jego postawa - dziecinna, naiwna, ale beztroska ciekawość świata. Nie tłamszony przez rodziców poznaje świat po swojemu, swoimi słowami go tłumaczy, lecz zarazem jest zainteresowany opinią rodziców w niektórych sprawach.

Ogólnikowa opinia, ale z tej książki możemy przekazać dziecku całkiem sporo mądrych treści. Mi bardzo się podoba ta publikacja, mam ochotę zakupić inne części, pokazujące świat o innych porach roku. Po lekturze rozmowa na temat zwierząt, świata i nas samych ciągnie się jeszcze dłuższą chwilkę. Polecam serdecznie

Kolejny raz trafiam na tytuł, który jest mało znany szerszej publiczności, a szkoda ogromna. Jest to zacna książka na półkę dla dziecka w wieku przedszkolnym. Historia o rodzinie, nietypowej, bo żubrów. Ale jest w niej dziecko (Pompik),mama i tata, razem przeżywają przygody i pomagają małemu żubrowi odkrywać świat.

Historia jest prosta, widziana oczami Pompika. Każdy z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
483
401

Na półkach: , , , ,

Recenzja na blogu:
https://nhoryzonty.blogspot.de/2017/08/recenzja-zubr-pompik-tropy-na-sniegu.html

Recenzja na blogu:
https://nhoryzonty.blogspot.de/2017/08/recenzja-zubr-pompik-tropy-na-sniegu.html

Pokaż mimo to

avatar
7927
6782

Na półkach: , ,

JESIENNY ŻUBR ZIMĄ

Nie ma co ukrywać. Po przygody „Żubra Pompika” sięgnąłem nie z powody tematu czy treści, a ze względu na autora. Tomasz Samojlik bowiem urzekł mnie jakiś czas temu uroczą serią komiksową o Ryjówkach, która w moje ręce wpadła poniekąd przypadkiem, i jego nazwisko na okładce podziałało jak magnes. Ale wiedziałem także, że po tym twórcy mogę spodziewać się konkretnej, dobrej książki dla dzieci, która z humorem uczy poprzez zabawę i nie zawiodłem się na żadnym z tych pól.

Największy żubr w całej puszczy, Pomruk i jego wybranka Porada, spodziewają się potomka, kiedy jednak nadchodzi wiosna, a potem lato, dziecka zaś wciąż nie widać, Pomruk zaczyna się niepokoić. Mały Pompik przychodzi na świat dopiero jesienią i z tego powodu staje się najmniejszym żubrem. Najmniejszym, ale także i najbardziej ciekawskim, który chce wiedzieć wszystko, ale póki co zadowoli się zrozumieniem zmian, jakie zachodzą w przyrodzie w dziwnym czasie zwanym zimą, kiedy znikają liście, które nagle stały się kolorowe, a cały świat pokrywa biały puch…

I młodzi czytelnicy wraz z nim odkrywają sekrety najzimniejszej z pór roku, a zarazem cyklu życia zwierząt i ciekawostki lasu. Bo z tego czy to w medium komiksowym, czy gdy zabiera się za pisanie książki, słynie Samojlik. Każdy, skonstruowany jak samodzielne opowiadanie, rozdział to inna przygoda, inna okoliczność przyrody, której nasz jesienny żubr stawić musi czoła i kolejna porcja znakomitej i mądrej zabawy nie tylko dla najmłodszych. Z komiksów autora dowiedziałem się niejednego, choć myślałem, że wiedza biologiczna nie jest mi obca (cóż się dziwić, skoro za treść odpowiada przecież doktor nauk z tej dziedziny),więc i w formie książkowej czeka na czytelników mnóstwo łatwo przyswajalnej wiedzy.

Oczywiście poza samą treścią „Żubr Pompik” to także niezwykle sympatyczna szata graficzna – w tym wypadku, ze względu na komiksową pracę autora, równie istotna co sama fabuła. Owszem, słowo pisane mogło by istnieć bez ilustracji, a jednak te ujmujące prostotą rysunki Samojlika stają się integralną częścią całości. Doskonałym uzupełnieniem znakomitej książki.

Książki, którą oczywiście polecam z czystym sumieniem. Polecam tak tym, którzy dali się uwieść jego komiksom o Ryjówkach, jak i czytelnikom zupełnie nowym. A także rodzicom, jako znakomitą lekturę dla ich pociech. Naprawdę warto, a na dodatek na rynku ukazał się już kolejny tom przygód najmniejszego żubra („Zapach wiosny”) a dwa kolejne czekają na pojawianie się.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/03/29/zubr-pompik-tropy-na-sniegu-tomasz-samojlik/

JESIENNY ŻUBR ZIMĄ

Nie ma co ukrywać. Po przygody „Żubra Pompika” sięgnąłem nie z powody tematu czy treści, a ze względu na autora. Tomasz Samojlik bowiem urzekł mnie jakiś czas temu uroczą serią komiksową o Ryjówkach, która w moje ręce wpadła poniekąd przypadkiem, i jego nazwisko na okładce podziałało jak magnes. Ale wiedziałem także, że po tym twórcy mogę spodziewać się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
764
95

Na półkach: ,

Bardzo fajne opowiadanka dla dzieci ładnie zilustrowane.

Bardzo fajne opowiadanka dla dzieci ładnie zilustrowane.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    56
  • Chcę przeczytać
    33
  • Posiadam
    15
  • Dla dzieci
    2
  • Biblioteka
    2
  • Teraz czytam
    2
  • Z biblioteki
    2
  • 2020
    1
  • 1r) Czytane moim dzieciom ✿❀
    1
  • Mlodziez
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Żubr Pompik. Tropy na śniegu


Podobne książki

Przeczytaj także