
Dziewczyny z Portofino

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-10-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324036608
Kilkanaście lat temu wróciłam na swoje osiedle. Przeszłam się przed klatkami, pozaglądałam w okna, wreszcie stanęłam przed trzepakiem. Wisiałyśmy tu kiedyś, głowami w dół, przyglądając się światu na opak. Kiedy zaczęłam pisać historię czterech dziewczyn, nie pozwoliłam im nosić różowych sukienek, paplać i plotkować. Zabroniłam intrygować i obmawiać, zakazałam myśleć o sobie nawzajem jak o wrogach.
Odwdzięczyły mi się i wyrosły na mądre, silne kobiety. Odkryły, że ich świat nie kręci się wokół mężczyzn. Same wybierają, co dla nich dobre, szukają w sobie, nie na zewnątrz.
No i wciąż trzyma je mocna przyjaźń, źródło niewyczerpanej siły. Bo nawet gdy wokół są ludzie, którym w dybach stereotypów łatwiej żyć, dziewczyny – na osiedlu czy gdziekolwiek indziej – żyją po swojemu.
Kup Dziewczyny z Portofino w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziewczyny z Portofino
Poznaj innych czytelników
1781 użytkowników ma tytuł Dziewczyny z Portofino na półkach głównych- Przeczytane 1 149
- Chcę przeczytać 591
- Teraz czytam 41
- Posiadam 200
- Ulubione 37
- Literatura polska 19
- 2014 11
- Seria z miotłą 10
- 2012 9
- Z biblioteki 8
Tagi i tematy do książki Dziewczyny z Portofino
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dziewczyny z Portofino
Od życia nic się nie należy. Trzeba samemu brać to, co się chce.








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewczyny z Portofino
Autorka porusza ważną kwestię położenia kobiet w patriarchalnym świecie. Polemizowałabym z problemami, w które wikła bohaterki, oraz sposobami jakie wynajduje na ich rozwiązanie. Niemniej jednak dużym plusem jest akcent na niezależność i zaradność, postawienie bohaterek w kontrze do przekonań ich matek, czy innych członków ich rodzin. Zerwanie z podporządkowaniem, niemocą, bezradnością. Sporo tu przemocy i bólu, ale ukazany jest też proces przemiany. Ten feministyczny pierwiastek jest tu mocno wyczuwalny. Akcja koncentruje się na dzieciństwie, dojrzewaniu i młodości czterech przyjaciółek, ale generalnie nieustępliwie krąży wokół fenomenu patriarchatu i mechanizmów społecznych, które decydują o władzy lub bezradności wobec niej. Sporo smaczków z lat 70/80-tych zeszłego wieku. Kto wtedy dorastał ten doceni. Trochę miałam skojarzenia z "Piaskową górą" Joanny Bator, choć to wyższa pólka. Tu język jest prostszy, ale historia równie poruszająca.
Autorka porusza ważną kwestię położenia kobiet w patriarchalnym świecie. Polemizowałabym z problemami, w które wikła bohaterki, oraz sposobami jakie wynajduje na ich rozwiązanie. Niemniej jednak dużym plusem jest akcent na niezależność i zaradność, postawienie bohaterek w kontrze do przekonań ich matek, czy innych członków ich rodzin. Zerwanie z podporządkowaniem, niemocą,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli ktoś chce dowiedzieć się jak kiedyś dziewczynki robiły sekrety w ziemi i przeskakiwały przez piłkę odbijaną o mur, to w tej książce znajdą opis typowego życia typowych dziewczyn na typowym PRL-owskim osiedlu. Ale niech nikogo nie zmyli ten typowy scenariusz.
Dużo o sobie wiedzą, wiele się domyślają, mają swoje tajemnice. Przeżywają rozterki własnego wieku, ale chyba jeszcze bardziej te, których są świadkami w domach rodzinnych. Każda z koleżanek niesie ze sobą świat swojej rodziny, przemocowej, alkoholowej, lekarskiej, zdradzonej. To są ich bazy. Czy zbudują na nich swoje dorosłe życie? Jak na nie wpłynie polityczna zawierucha, która obaliła świat, w którym wzrastały? Czy dziecinna przyjaźń z trzepaka zawiedzie?
Można powiedzieć, że w książce nie dzieje się nic ciekawego w porównaniu z tym, co teraz dzieje się w życiach dzieci i młodych, a mimo to książkę czyta się dość ciężko ponieważ „drga” postaciami, zdarzeniami, uczuciami.
Też jestem z tych czasów, ale nie mogę powiedzieć, że autorka do końca pokazała prawdziwe życie młodych. Trzeba by tu jeszcze przyłożyć inne rejony Polski, bo życie w nich zapewne sporo się różniło.
Jeżeli ktoś chce dowiedzieć się jak kiedyś dziewczynki robiły sekrety w ziemi i przeskakiwały przez piłkę odbijaną o mur, to w tej książce znajdą opis typowego życia typowych dziewczyn na typowym PRL-owskim osiedlu. Ale niech nikogo nie zmyli ten typowy scenariusz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo o sobie wiedzą, wiele się domyślają, mają swoje tajemnice. Przeżywają rozterki własnego wieku, ale...
Opowieść przeniosła mnie do innej epoki, do czasu mojego dzieciństwa, w związku z czym przeczytałam z prawdziwą przyjemnością, czując nutkę nostalgii...
Chociaż sama powieść nie była aż tak bardzo wciągająca, to wzruszyły mnie losy dziewcząt, wywodzących się z różnych środowisk. Trochę też byłam rozczarowana samym zakończeniem, które "urwało" całość opowiadania.
Opowieść przeniosła mnie do innej epoki, do czasu mojego dzieciństwa, w związku z czym przeczytałam z prawdziwą przyjemnością, czując nutkę nostalgii...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChociaż sama powieść nie była aż tak bardzo wciągająca, to wzruszyły mnie losy dziewcząt, wywodzących się z różnych środowisk. Trochę też byłam rozczarowana samym zakończeniem, które "urwało" całość opowiadania.
To było pierwsze moje spotkanie z twórczością Plebanek. Nie wiedziałam czego mam się spodziewać. I jakoś szału nie było. Jest to historia czterech dziewczyn, które dorastały na przełomie lat 70tych i 80tych. Każda z nich pochodzi z innej rodziny. W jednej jest przemoc domowa, w drugiej alkohol, ojciec innej jest zatwardziałym komunistą, a ostatniej wręcz odwrotnie. Trochę rozczarowało mnie to, że wydarzenia historyczne są jedynie tłem i to zaznaczonym bardzo słabo. A historia dziewczyn... No cóż, jak każda inna. Równie dobrze historia mogła być osadzona w czasach obecnych. Przyjaźń, miłość, lojalność, uczciwość - to wartości ponadczasowe, najważniejsze dla każdego z nas. Każdy z nas podejmuje decyzje, które przynoszą konkretne konsekwencje.
Książka zła nie jest ale raczej nie zapadnie w moją pamięć.
To było pierwsze moje spotkanie z twórczością Plebanek. Nie wiedziałam czego mam się spodziewać. I jakoś szału nie było. Jest to historia czterech dziewczyn, które dorastały na przełomie lat 70tych i 80tych. Każda z nich pochodzi z innej rodziny. W jednej jest przemoc domowa, w drugiej alkohol, ojciec innej jest zatwardziałym komunistą, a ostatniej wręcz odwrotnie. Trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZmieniają się czasy, realia i warunki życia, ale wchodzenie w dorosłość zawsze jest takie same i łączy się z podobnymi problemami i dylematami. Czy to w latach 70. czy dziś młode kobiety zawsze się zmagały z utrwalonymi w społeczeństwie stereotypami i oczekiwaniami, cierpiały z powodu zawiedzionych uczuć i szukały dla siebie miejsca w świecie. Zawsze też mogły liczyć na siebie nawzajem. I o tym jest powieść Grażyny Plebanek.
Autorka umieszcza akcję książki w czasach PRL-u, ale tworzy historię uniwersalną. Bo to, co wydarzyło się w życiu Beaty, Agnieszki, Hanki i Mani powtarza się od zawsze w losach kolejnych kobiet. Jednakże dziewczyny z warszawskiego osiedla o obco brzmiącej nazwie Portofino dorastają w czasach dobrze mi znanych i dlatego odebrałam tę opowieść bardzo osobiście. Poczułam, że to książka o mnie.
Dorastanie w bloku z wielkiej płyty, gdzie sąsiedzi słyszą odgłosy ze swoich mieszkań, a jednak nie wtrącają się do domowych awantur; dzieci spędzające całe dnie z kluczami na szyi pod trzepakiem; szkoły, w których wychowuje się świadomych obywateli, którzy w przyszłości mają stać na straży socjalizmu; powszechny brak towarów w sklepach i marzenie o świecie zgniłego Zachodu- to świat dziewczyn z Portofino. Tu przeżywają pierwsze miłości i zawody miłosne, poznają zasady rządzące światem dorosłych i podejmują czasem tragiczne decyzje życiowe. To tu spotykają się po latach jako dorosłe kobiety, żeby wyjaśnić sobie nieporozumienia i umocnić swoją przyjaźń.
Ta książka tchnie jakimś niezrozumiałym smutkiem. Może dlatego, że żadna z bohaterek nie ma łatwej życiowej drogi. Potykają się, błądzą, dostają solidne lekcje od życia, ale wszystkie walczą o realizację swoich planów, o godne życie według własnych reguł. Czasami płacą za to wysoką cenę. Zerwanie kontaktów z najbliższymi, podjęcie decyzji o usunięciu ciąży, wyjazd za granicę, aby zarabiać jako prostytutka- te decyzje bohaterek są wynikiem ich determinacji w realizowaniu marzeń o lepszym życiu, a jednocześnie pokazują beznadzieję życia w tamtej Polsce.
Ktoś w opinii porównał powieść Grażyny Plebanek z „Dziewczętami z Nowolipek” Poli Gojawiczyńskiej i miał rację. Tak jak w tamtej powieści tak i tu mowa jest o bezpardonowym burzeniu naiwnych dziewczęcych wyobrażeń o życiu i konfrontowaniu ich z prozą życia. I z tego też wynika smutek tej historii.
Polecam tę mocną i żywą prozę, która dla jednych może być swoistą podróżą w czasie, a dla innych źródłem informacji o dorastaniu w zupełnie innych realiach.
Zmieniają się czasy, realia i warunki życia, ale wchodzenie w dorosłość zawsze jest takie same i łączy się z podobnymi problemami i dylematami. Czy to w latach 70. czy dziś młode kobiety zawsze się zmagały z utrwalonymi w społeczeństwie stereotypami i oczekiwaniami, cierpiały z powodu zawiedzionych uczuć i szukały dla siebie miejsca w świecie. Zawsze też mogły liczyć na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie pamiętam czasów PRL-u, dziś na pewno dużo zmieniło się dookoła. Nie zmieniły się jednak dziewczyny jako takie, sposób w jaki czują, jak płaczą oraz jak się śmieją. Nie przeżyłam z tą książką mega wielkich uniesień tylko zwykłe sprawy, rodzina często bardziej problem niż oparcie, miłość nie zawsze romantyczna, przyjaźń która uwiera. Znam to i wiem jak boli.
Nie pamiętam czasów PRL-u, dziś na pewno dużo zmieniło się dookoła. Nie zmieniły się jednak dziewczyny jako takie, sposób w jaki czują, jak płaczą oraz jak się śmieją. Nie przeżyłam z tą książką mega wielkich uniesień tylko zwykłe sprawy, rodzina często bardziej problem niż oparcie, miłość nie zawsze romantyczna, przyjaźń która uwiera. Znam to i wiem jak boli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbyt infantylne,nierealistyczne.
Zbyt infantylne,nierealistyczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytało się całkiem dobrze, ale... Dziewczyny mi się notorycznie myliły, ciągle musiałam się skupiać która jest która i która jest z kim:-) Historie trochę naciągane, wygładzone, a dziewczyny, no cóż... jak dla mnie, mimo wszystko, trochę za mądre życiowo, za uczciwe, za dobre itd.
Czytało się całkiem dobrze, ale... Dziewczyny mi się notorycznie myliły, ciągle musiałam się skupiać która jest która i która jest z kim:-) Historie trochę naciągane, wygładzone, a dziewczyny, no cóż... jak dla mnie, mimo wszystko, trochę za mądre życiowo, za uczciwe, za dobre itd.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMieszane uczucia. Kilka podejść, jak to zwykle bywa, gdy nie mamy do czynienia z lekturą natychmiast wciągającą, z akcją błyskotliwą acz odległą, niedosiężną problemami zwykłemu człowiekowi. Tu jest twarde życie, twarda i nudna nieraz gra, by nauczyć się być sobą i sobą pozostać. PRL miał kilka twarzy, te wczesne: ciężkie, znojne, często szare i te późniejsze: kolorowe, wciągające w pułapki tak samo jak ta szarość. Przyjaźń przetrwała ostatecznie. Pozostałam z pytaniem "Czy dzisiaj też tworzymy takie przyjaźnie? "
Mieszane uczucia. Kilka podejść, jak to zwykle bywa, gdy nie mamy do czynienia z lekturą natychmiast wciągającą, z akcją błyskotliwą acz odległą, niedosiężną problemami zwykłemu człowiekowi. Tu jest twarde życie, twarda i nudna nieraz gra, by nauczyć się być sobą i sobą pozostać. PRL miał kilka twarzy, te wczesne: ciężkie, znojne, często szare i te późniejsze: kolorowe,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedys czytalam ksiazke "Dziewczeta z Nowolipek" Czasy inne, dziewczyny tez a problemy pozostaly i sa prawie takie same.
Kiedys czytalam ksiazke "Dziewczeta z Nowolipek" Czasy inne, dziewczyny tez a problemy pozostaly i sa prawie takie same.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to