Zapiski syna marnotrawnego

Okładka książki Zapiski syna marnotrawnego
Guy Luisier Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC religia
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
religia
Tytuł oryginału:
Les carnets du Fils prodigue
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375025804
Tłumacz:
Barbara Durbajło
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1190
151

Na półkach: ,

zapraszam na recenzję na blogu http://mama-filipka.blogspot.com/2016/08/zapiski-syna-marnotrawnego.html

zapraszam na recenzję na blogu http://mama-filipka.blogspot.com/2016/08/zapiski-syna-marnotrawnego.html

Pokaż mimo to

avatar
473
442

Na półkach: ,

Każdy człowiek ma prawo do błędów. Jesteśmy wolnymi ludźmi, sami decydujemy o własnym życiu i sami ponosimy konsekwencje swoich decyzji, bez względu na to jakie by one nie były. Tak było w przypadku naszych rodziców, tak jest z nami i tak samo będzie w przypadku naszych dzieci...


O błędach właśnie, o próbie ich naprawy, o życiu ze świadomością ich popełnienia przeczytamy w książce "Zapiski syna marnotrawnego". Każdy z nas zna przecież przypowieść o synu marnotrawnym opowiedzianą przez Chrystusa i zawartą w Ewangelii według św. Łukasza. Przybliża ona losy ojca i jego dwóch synach. Jeden z nich postanawia opuścić dom i rodzinę. Prosi ojca o część majątku, która mu przysługuje. Ten bez sprzeciwu oddaje mu ją. Syn wyrusza więc w świat gdzie szybko trwoni pieniądze. Głodny, bez dachu nad głową, bez grosza z początku zbyt dumny by wrócić decyduje się w końcu na ten krok. Liczy, że będzie u ojca pracować jak zwykły pracownik i zarobi choćby na jedzenie. Gdy jednak ojciec przyjmuje go z otwartymi ramionami, wyprawia ucztę na jego przybycie nie może uwierzyć we własne szczęście. Tej sytuacji nie pojmuje jednak drugi syn, który zawsze był posłuszny ojcu, nigdy go nie opuścił a mimo to ojciec nigdy nie wyprawił mu tak wspaniałej uczty...


Dwadzieścia lat po tych wydarzeniach syn marnotrawny relacjonuje nam jak wyglądało jego życie po powrocie do domu, po wielkiej uczcie którą wyprawiono na jego cześć. Nie skupia się jednak na codziennych czynnościach, pracy a mówi przede wszystkim o uczuciach, o własnych przemyśleniach, wnioskach i doświadczeniach. Z jednej strony czuje wdzięczność za to, że ojciec przyjął go z otwartymi ramionami gdy powrócił ze wstydem do domu, z drugiej jednak czuje na sobie piętno, świadomość, że zawiódł ojca, zasmucił i opuścił. Pozostaje jeszcze kwestia jego brata, który przejął majątek ojca i wspaniale nim zarządza. Ów brat przez wiele długich lat nie rozmawiał z nim, traktował oschle i unikał wszelkich kontaktów. Wciąż czuł zazdrość, nie rozumiał postępowania ojca, nie pojmował dlaczego z taką radością przyjął syna z powrotem, przecież tak się smucił po jego odejściu, tak się na nim zawiódł... Wszystko jednak zmienia się gdy w podobny sposób postępuje jego ukochany syn...


Lektura choć niepozorna, wzrusza, skłania do refleksji i zadumy. Mnóstwo w niej odniesień do współczesności, mnóstwo też symboliki. Myślę, że na jej kartach każdy czytelnik znajdzie cząstkę siebie. Autor opowiada o upadku człowieka ale też i o wielkiej nadziei, o miłosiernym ojcu, który wszystko wybacza, który jeżeli tylko zrozumiemy swój błąd i będziemy szczerze go żałować nie opuści nas nigdy. Czyż syn marnotrawny nie był zaskoczony miłością z jaką przyjął go po powrocie ojciec? Dostał więcej niż by chciał. Ale czy kochający rodzic mógłby postąpić inaczej, czy można przestać kochać swoje dziecko i odtrącić je na zawsze, napiętnować na całe życie...


Myślę, że warto jest sięgnąć po tę książkę. Napisana pięknym, barwnym językiem i nawiązująca do historii znanej z Biblii ma w sobie wiele przyziemnej i wymownej treści. Na pewno po jej lekturze każdy choć przez chwilę zatrzyma się, zastanowi jaką drogą kroczy przez życie, czy przypadkiem zanadto nie odsunął się od Boga, uświadamiając sobie jednocześnie, że nasz Ojciec czeka na nas i jeżeli tylko zbłądziliśmy zawsze możemy do Niego wrócić. Szczerze polecam, tym bardziej, że obchodzimy Rok Miłosierdzia ;)

Każdy człowiek ma prawo do błędów. Jesteśmy wolnymi ludźmi, sami decydujemy o własnym życiu i sami ponosimy konsekwencje swoich decyzji, bez względu na to jakie by one nie były. Tak było w przypadku naszych rodziców, tak jest z nami i tak samo będzie w przypadku naszych dzieci...


O błędach właśnie, o próbie ich naprawy, o życiu ze świadomością ich popełnienia przeczytamy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1567
126

Na półkach: , ,

„Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”

Przypowieść o synu marnotrawnym znana jest chyba każdemu. Nawet Ci, którym nie po drodze z kościołem słyszeli ją na pewno przynajmniej raz w życiu. A jeśli nawet nie, to z pewnością mignął im gdzieś przed oczami sławny obraz Rembrandta „Powrót syna marnotrawnego”. Przypowieść ta szczególnie często przywoływana jest w trwającym obecnie Roku Miłosierdzia. I nie bez przyczyny, gdyż jest to jeden z piękniejszych biblijnych opisów nieskończonej miłości Boga do człowieka. Myślę więc, że warto zatrzymać się nad nią trochę dłużej, aby móc na nowo odkryć piękno przesłania, jakie z niej płynie. A idealną okazją do tego będzie lektura niewielkich rozmiarów książeczki zatytułowanej „Zapiski syna marnotrawnego”, francuskiego autora Guy’a Luisier.

Zapiski tytułowego syna marnotrawnego zostały spisane dwadzieścia lat po jego powrocie z dalekich stron, gdzie, jak mówi Pismo Święte, roztrwonił cały swój majątek żyjąc rozrzutnie. Jest to jego próba rozliczenia się z przeszłością, swoisty rachunek sumienia. Autor zapoznaje czytelnika ze swoim obecnym życiem oraz problemami, z jakimi zmaga się on i jego najbliżsi. Dużo pisze o trudnościach, jakie miał z ponownym odnalezieniem swojego miejsca w domu rodzinnym oraz naprawieniem relacji ze starszym bratem. Wspomina także o bólu, jakim jest życie ze świadomością tego, jak bardzo skrzywdził swojego ojca. Całość ma charakter refleksyjny. W zwierzeniach bohatera pełno jest bólu, smutku oraz wyrzutów sumienia z powodu zmarnowanych szans, ale nie tylko - między nimi tlą się maleńkie iskierki wiary i nadziei, które dają szansę na lepsze jutro oraz przypominają, iż nigdy nie jest za późno na to, aby zacząć wszystko od nowa.

Książeczka jest napisana w lekki i przystępny sposób. Poszczególne rozdziały są krótkie i konkretnie, dużo w nich odniesień do Pisma Świętego. Czytelnik na próżno szukać tu będzie rozbudowanej fabuły, czy nagłych zwrotów akcji, przyprawiających o szybsze bicie serca, gdyż to nie oto tu chodzi. Lektura tego tomiku ma nas przede wszystkim zmusić do refleksji nad swoim życiem, a także przypomnieć, iż nie ważne jak daleko odeszliśmy od naszego Ojca w Niebie, czy jak bardzo pogmatwało się nasze życie, to nigdy nie jest za późno na to, aby powrócić i zacząć wszystko od nowa. Bóg, tak samo, jak ojciec syna marnotrawnego, jest gotów przebaczyć nam wszystkie nasze przewinienia i przyjąć nas z otwartymi ramionami, jeżeli tylko szczerym sercem poprosimy go o przebaczenie, gdyż On nigdy nas nie potępia, ani nie osądza i nic bardziej Go nie raduje niż powrót skruszonego grzesznika.

„Zapiski syna marnotrawnego” to lektura w sam raz na trwający obecnie Rok Miłosierdzia, zmuszająca do zatrzymania się i przeanalizowania swojego postępowania oraz stosunku do bliźnich, których mamy wokół siebie. Polecam ją wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy, tak jak jej bohater, odeszli w życiu od tego, co najważniejsze, aby za jego przykładem mieli odwagę przyznać się do błędu i nie bali się zacząć wszystkiego od nowa.

„(…) będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”.

[Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Promic]

„Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”

Przypowieść o synu marnotrawnym znana jest chyba każdemu. Nawet Ci, którym nie po drodze z kościołem słyszeli ją na pewno przynajmniej raz w życiu. A jeśli nawet nie, to z pewnością mignął im gdzieś przed oczami sławny obraz Rembrandta „Powrót syna marnotrawnego”....

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zapiski syna marnotrawnego


Reklama
zgłoś błąd