Chemia dla bystrzaków

Okładka książki Chemia dla bystrzaków
John T. Moore Wydawnictwo: Septem Seria: Dla Bystrzaków nauki przyrodnicze (fizyka, chemia, biologia, itd.)
334 str. 5 godz. 34 min.
Kategoria:
nauki przyrodnicze (fizyka, chemia, biologia, itd.)
Seria:
Dla Bystrzaków
Wydawnictwo:
Septem
Data wydania:
2020-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-17
Liczba stron:
334
Czas czytania
5 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328301450
Tłumacz:
Joanna Sugiero
Tagi:
chemia reguły
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
947
444

Na półkach: ,

Od kilku lat mam szczerą ochotę na naukę chemii. Zaraziłam się pasją do niej w gimnazjum, została ona we mnie skutecznie zgaszona w liceum (nawet nie pamiętam twarzy nauczycielki która prowadziła lekcje, nie mówiąc już o jakimkolwiek momencie z zajęć czy eksperymencie... koszmar). Na studiach nie przyszło mi nigdy do głowy żeby się tematem bardziej zainteresować, a w trakcie rozwijania się mojego zainteresowania kosmetyką z łatwością zauważyłam swoje ogromne braki w tym temacie. Bardzo żałuję, że gdzieś po drodze jednak nie nauczyłam się więcej, wszystko byłoby teraz dla mnie dużo bardziej jasne i przede wszystkim ciekawsze. Ale skracając całą historię mojego życia- nigdy nie jest za późno na naukę czegoś nowego, taki był mój wniosek. Postanowiłam zacząć od podstaw, więc idąc w tą stronę- co może być bardziej podstawowe od książki pod tytułem "Chemia dla bystrzaków"? Wydawało mi się, że absolutnie nic. Czas pokazał, w jak głębokim błędzie byłam.

Zaczęło się dobrze, od naprawdę prostych i całkowicie bazowych rzeczy, typu co gdzie jest w atomie, czym jest układ SI, stany skupienia, jednostki, pojęcia...niby wszystko fajnie, ale już tutaj zauważyłam tendencje autora do rozwlekania się na tematy, które nie są superpotrzebne, a skracania materiału tam, gdzie pasowałoby coś więcej wyjaśnić. Zauważyłam też tutaj wnerwiającą manię pt "tutaj tego nie znajdziesz, ale czytaj w następnym/poprzednim/rozdziale numer X". To naprawdę bezsensowne i rozpraszające, kiedy chcę już przeczytać czy dowiedzieć coś na dany temat, ale no niestety z tego rozdziału się nie dowiem, muszę iść do przodu albo się cofnąć żeby zrozumieć co czytam. I wiecie co? To kompletnie nie zadziałało...w efekcie skakałam po książce żeby nie dowiedzieć się w końcu niczego, a autor w szalonym tempie przeskakiwał do kolejnych, coraz to bardziej skomplikowanych tematów, gdzie miałam braki (wręcz ziejące pustką dziury!) w prostszych zagadnieniach! Noi przejście pomiędzy tematyką wcale nie jest płynne i logiczne... Czytam absurdalne podstawy z podstawówki, żeby potem na następnej kartce przenieść się na chemię z poziomu studiów i to mocno zaawansowanych. Totalny chaos, wkurzające i denne żarciki autora, ciągłe podkreślanie jak to on kocha chemię- każda z tych rzeczy osobno by mnie nie denerwowała, byłaby nawet urocza, ale tu mamy kombo. W dodatku jak autor zaczyna rozwijać dany temat, to ma się wrażenie, że tak na maksa się rozkręca aby jak najszybciej przekazać jak najwięcej wiedzy na jednej kartce papieru, nie ważne czy to ma jakikolwiek sens czy nie. A wierzcie mi że nie ma, i w dodatku frustruje.

I tak jak naprawdę chciałam się czegoś nauczyć, jakiś konkretów, sposobów tworzenia mieszanin, obliczania stężeń (co może się przydać na co dzień)- totalnie nic z tego nie wyszło. Autentycznie nie wyciągnęłam z tej książki nic, oprócz końcowego rozdziału dotyczącego wpływu chemii na środowisko oraz energii jądrowej. To były ciekawe tematy, ale tylko muśnięte a zarazem rozgrzebane i znowu, od totalnego ogółu autor wszedł w strasznie skomplikowane szczegóły, których naprawdę żaden "bystrzak" nie zrozumie tak po prostu bez podstaw...Naprawdę nie rozumiem i nie widzę sensu ich dorzucenia do książki która miała ogarniać podstawy chemii.

Absolutnie nie polecam tej książki, zdecydowana strata czasu i pieniędzy. Lepiej się nauczyć chemii z Wikipedii albo z książek do gimnazjum czy liceum, bo ta nam nie pomoże, a tylko niepotrzebnie namiesza ;)

Od kilku lat mam szczerą ochotę na naukę chemii. Zaraziłam się pasją do niej w gimnazjum, została ona we mnie skutecznie zgaszona w liceum (nawet nie pamiętam twarzy nauczycielki która prowadziła lekcje, nie mówiąc już o jakimkolwiek momencie z zajęć czy eksperymencie... koszmar). Na studiach nie przyszło mi nigdy do głowy żeby się tematem bardziej zainteresować, a w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
406
237

Na półkach:

Poradnik jest bardzo pomocny w nauce chemii. Jak pisałam wyżej jest przeznaczony także dla studentów, ale jest tak ciekawy, że nawet te trudniejsze tematy zaczęłam sobie czytać, tak dla wiedzy i rozrywki. Zawiera wiele prostych zasad, wskazówek, tabelek, obrazków i obliczeń. Pisany jest dość prostym językiem (zważywszy, że to chemia), który łatwo jest zrozumieć. Czy go polecam? Jak najbardziej, nawet z samej ciekawości ;) !


Fragment tego tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
http://jabluszkooo.blogspot.com/2016/10/47-john-tmoore-chemia-dla-bystrzakow.html

Poradnik jest bardzo pomocny w nauce chemii. Jak pisałam wyżej jest przeznaczony także dla studentów, ale jest tak ciekawy, że nawet te trudniejsze tematy zaczęłam sobie czytać, tak dla wiedzy i rozrywki. Zawiera wiele prostych zasad, wskazówek, tabelek, obrazków i obliczeń. Pisany jest dość prostym językiem (zważywszy, że to chemia), który łatwo jest zrozumieć. Czy go...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Chemia dla bystrzaków


Reklama
zgłoś błąd