Nowa Fantastyka 398 (11/2015)

Okładka książki Nowa Fantastyka 398 (11/2015)
Elizabeth BearJohn Chu Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Nowa Fantastyka czasopisma
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
czasopisma
Seria:
Nowa Fantastyka
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2015-10-21
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-21
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
0867132X
Tagi:
fantastyka fantasy science fiction
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Nowa Fantastyka 397 (10/2015) Jeff Carlson, Ted Chiang, Piotr Nesterowicz, Michał Protasiuk, Zhang Ran, Redakcja miesięcznika Fantastyka
Ocena 6,7
Nowa Fantastyk... Jeff Carlson, Ted C...
Okładka książki Nowa Fantastyka 396 (9/2015) Michael Andre-Driussi, Aleksandra Buczek-Stachowska, Paweł Deptuch, Alaya Dawn Johnson, Kazimierz Kyrcz jr, Marcin Podlewski, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Yasutaka Tsutsui
Ocena 6,2
Nowa Fantastyk... Michael Andre-Drius...
Okładka książki Nowa Fantastyka 399 (12/2015) Anna Kańtoch, Geoffrey A. Landis, Iwona Michałowska, K.J. Parker, Adam Podlewski, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Anna Starobiniec
Ocena 6,6
Nowa Fantastyk... Anna Kańtoch, Geoff...
Okładka książki Nowa Fantastyka 394 (7/2015) Bartek Biedrzycki, Janusz Cyran, Nancy Kress, Redakcja miesięcznika Fantastyka
Ocena 5,9
Nowa Fantastyk... Bartek Biedrzycki, ...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1373
740

Na półkach:

Zapalę Ci znicz - Michał Rybiński
Napisane przyzwoicie, czytanie nie boli ale nic poza tym. Drukowane w ramach "Nowych perspektyw" więc powinno czymś błyszczeć. Nie błyszczy. Problem ani nowy ani nowatorsko potraktowany. Koncepcja 'duszy' semantycznie naciągana dla podłapania się na tanią 'głębię'. Fabuła dość prowizoryczno-umowna plus kulejące zagrywki 'problemowe'. 6/10 za ogólne ogarnięcie się.

Adept - Adam Przechrzta
Nic nowatorskiego ale też autor nie obiecuje gruszek na wierzbie. Literacko nienagannie ale to nic zaskakującego, Adam sroce spod ogna nie wypadł. Pod względem fabuły i konstrukcji ontologicznej rzetelna przygodowa robota. Solidne 7,5/10

Ta przypadkowa planeta - Elizabeth Bear
Językowo bez zarzutu w czym z pewnością niemała zasługa Kuby Małeckiego, z całym szacunkiem dla autorki. Poza tym rzecz nic nie warta, obyczajowy banał banałów. Szkoda czasu. 3/10 za ładne tłumaczenie.

Pokój w izolacji - John Chu
Temat wałkowany od dziesięcioleci, nic specjalnie nowego ta historia nie wnosi, fabuła pretekstowa, być może to taki dalekowschodni sznyt którego nie chwytam. Ale w sumie czyta się przyjemnie. 5/10

Wczepiony - Rich Larson
I znów podobna sytuacja. Dość banalna, ładnie napisana obyczajówka w standardowym sztafażu sf bliskiego zasięgu z typowymi okołocyberpankowymi problemami. Ale ma jedną przewagę nad pozostałymi opowiadaniami. Autorowi, jako jedynemu w tym zestawie, udało się świetnie rozegrać emocje bohaterów i czytelnika. Szacunek. 7/10

Kontrola bezpieczeństwa - Han Song
Lekko abstrakcyjne w środkach rozważania spod szyldu 'dokąd zmierza ten nasz świat'. Niezbyt odkrywcze acz bardzo przyjemne w odbiorze. 6,5/10

Publicystyka odrobinę poniżej średniej - masowa reklama Metra udająca publicystykę, Parowski coraz bardziej popadający w manierę zrzędzącego starego pierdoły, pierdyliardowe miałkie opowieści o grozie, dreszczyku i obesranym Lokim (dżizzzz, ileż można). Przyjemny jak zwykle Wielgosz i ratujący dział felietoniści choć i tu tym razem bez efektu WOW!.

Zapalę Ci znicz - Michał Rybiński
Napisane przyzwoicie, czytanie nie boli ale nic poza tym. Drukowane w ramach "Nowych perspektyw" więc powinno czymś błyszczeć. Nie błyszczy. Problem ani nowy ani nowatorsko potraktowany. Koncepcja 'duszy' semantycznie naciągana dla podłapania się na tanią 'głębię'. Fabuła dość prowizoryczno-umowna plus kulejące zagrywki 'problemowe'. 6/10...

więcej Pokaż mimo to

avatar
686
418

Na półkach: , ,

Publicystyka - bez szału, jak często. Poziom trzyma Pan Wielgosz, tym razem mniej naukowo, bardziej emocjonalnie, ale muszę przyznać, że na koniec tego krótkiego felietonu zebrał moje oklaski - zgadzam się.
Do fanów Glukhovskyego nie należę, więc wywiad z nim jest dla mnie neutralny.
Wpis o Lokim zaciekawił, ale po lekturze został zbyt duży niedosyt, temat wróżek już nie raz na różnych forach wałkowany był wtórny, pozostałe felietony, w tym Kosika o błocie na Marsie całkiem całkiem, do przeczytania.
Michał Rybiński "Zapalę Ci znicz" - wyszło całkiem miodnie, i wizja przyszłości i klimat jak najbardziej pasują na okres halloween - mroczno i z humorem, takim czarnym. Plusik.
Adam Przechrzta "Adept" - nie jest debiutantem, choć w moje łapki nie wpadła jeszcze żadna jego dłuższa forma. Te opowiadanie jako wstęp daje nam posmakować historii, którą można całkiem a całkiem ciekawie rozwinąć. Bardzo fajnie naszkicowany świat, mieszanka naszej historii z magią. Niby gdzieś to już wszystko było, ale w nowym świeżym sosie podane - smakuje.
Elizabeth Bear "Ta przypadkowa planeta" - z posłowiem, że to bardzo dobrze poprowadzona historia się zgodzę, reszta, no cóż, pomysł hodowania narządów na sprzedaż we własnym organizmie, to trochę za mało, żeby sf było. Dla mnie dobrze napisana obyczajówka jest. I perypetie Petry i jej kłopoty z Ilja kompletnie mnie nie wzruszyły. Po polskie prozie spore wyhamowanie w samym środku numery, szkoda.
John Chu "Pokój w izolacji" - kolejna wariacja nie raz już poruszana - bunt maszyn, człowiek tworzy cyborga, cyborg, no właśnie. Tworzy siebie? Zdominuje, będzie współpracował? Czy z narzędzia przejdzie w rolę Pana? Całkiem fajne i dość męskie chciałem napisać kino, opowiadanie. Dość kontrastowo wyszło w porównaniu do wcześniejszego i znacznie bardziej przypadło mi do gustu.
Rich Larson "Wczepiony" - a tym razem zgodzę się w całości z posłowiem prosta fabuła - agent ma przekonać nowego zawodnika do gry dla odpowiedniego sponsora, bardzo lekki styl, ale całkiem ciekawe tło. Wizja jak z cyberpunka, podłączenie się do układu nerwowego, transmisja wrażeń przez sieć. Poczujesz to samo co zawodnik na parkiecie, bez treningu i wyrzeczeń. Czy tylko trywialna rozrywka? Ciekawe.
Han Song "Kontrola bezpieczeństwa" - jak czytam w posłowiu, debiut w Polsce jednego z najważniejszych twórców fantastyki w Chinach. Ciekawe. A i samo opowiadanie czyta się przyjemnie. Chyba, że ktoś jest zmęczony paranoją bezpieczeństwa i zagrożenia terrorystycznego. Bo w tym opowiadaniu dostaniemy tego sporą dawkę. Wręcz paranoidalne podejście do bezpieczeństwa. Kontrola na każdym kroku. Koszmar. Tylko kto w tym wszystkim tak na prawdę jest zły? Konflikt Chiny - USA przechodzi na nowy pułap, Zimna Wojna to przy tym mały pikuś.
Z recenzji moją uwagę przykuł tylko jeden komiks: Magia & Miecz Sergio Toppi - zapowiada się interesująco. Włoch biorący się za historię naszych husarów? Intrygujące.

Publicystyka - bez szału, jak często. Poziom trzyma Pan Wielgosz, tym razem mniej naukowo, bardziej emocjonalnie, ale muszę przyznać, że na koniec tego krótkiego felietonu zebrał moje oklaski - zgadzam się.
Do fanów Glukhovskyego nie należę, więc wywiad z nim jest dla mnie neutralny.
Wpis o Lokim zaciekawił, ale po lekturze został zbyt duży niedosyt, temat wróżek już nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1272
44

Na półkach:

ZAPALĘ CI ZNICZ, Michał Rybiński - fajne połączenie spirytyzmu i cyberpunku. Dusze po śmierci przerabiane są na elektroniczną formę, co niesie pewne konkretne konsekwencje społeczne. Opowiadanie wielowątkowe z fajnym pomysłem, pokazujące szeroki obraz tego świata. Chętnie przeczytałbym coś więcej. Czuje się zachęcony.

ADEPT, Adam Przechrzta - nawiązania do "Pikniku nad skraju drogi" oczywiste, ale Przechrzta umieścił zony w XIX-wiecznych, historycznych realiach i podrasował magią. Tekst to wstęp do czegoś innego i raczej pobudza ciekawość niż rzuca na kolana, ale to i tak całkiem sporo.

TA PRZYPADKOWA PLANETA, Elizabeth Bear - opowiadanie o spotkanym w metrze psie który odmienia życie bohaterki. Potwornie banalne, w momencie ucieka z głowy. Fantastyka w dawce minimalnej. Ale za to napisane całkiem sprawnie.

POKÓJ W IZOLACJI, John Chu - historia o cyborgach (nadludziach) które stają się kłopotem gdy kończą się wojny, a w tle leciutko gejowski motyw. Słabizna.

WCZEPIONY, Rich Larson - wizja koszykówki przyszłości z fajnym motywem wczepiania graczy, co umożliwia poczuć się fanom jak ich bohaterowie. Widzieć i czuć co oni. Sama fabuła o podpisywaniu kontraktu króciutkie i prosta, ale sama wizja fajna.

KONTROLA BEZPIECZEŃSTWA, Han Song - dziwne opowiadanie o USA, które w strachu przed zagrożeniem, wprowadza totalną kontrolę, a nawet nieustanne samoodtwarzanie się (jak komórki organizmu) Tak się boi zagrożeń, że aż znika. A na dodatek jeszcze spiski Chińczyków i Wszechświat jako wielki punkt kontroli. Dziwne opowiadanie.

ZAPALĘ CI ZNICZ, Michał Rybiński - fajne połączenie spirytyzmu i cyberpunku. Dusze po śmierci przerabiane są na elektroniczną formę, co niesie pewne konkretne konsekwencje społeczne. Opowiadanie wielowątkowe z fajnym pomysłem, pokazujące szeroki obraz tego świata. Chętnie przeczytałbym coś więcej. Czuje się zachęcony.

ADEPT, Adam Przechrzta - nawiązania do "Pikniku nad...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
733
33

Na półkach: , , ,

Korekta znów w gorszej formie. Ale jeszcze nie najgorszej. ;)

To jest numer opowiadań bardzo, bardzo solidnych, czytanych z dużą przyjemnością, trochę się bawiących gatunkiem, ale głównie skupionych na starannej, zręcznej realizacji swojego podtypu gatunkowego. I z dominantą elementów obyczajowych, co mnie samej odpowiadało.

Najlepszym chyba opowiadaniem jest "Zapalę ci znicz" i piszę to z dużą przyjemnością, bo to w końcu nasze. Fajnie wykorzystany element "odwiedzania zmarłych" i cała otoczka Zaduszek (można powiedzieć, że nowoczesność sprawia w tym opowiadaniu, że pewne rzeczy cofają się do Zaduszek), ciekawi bohaterowie, wątki intrygi ładnie się łączą. Do tego w dialogach oraz akcji mamy sporo humoru. Z biglem napisane.

Opowiadanie Przechrzty jest chyba jednym, w której wątek obyczajowy nie gra specjalnej roli - chociaż pewnie dałoby się odszukać. To dosyć solidna, rutyniarska niemal powieść, solidnie mieszająca gatunkowe schematy (strefy X) z historycznymi realiami (zabory). I "solidna" to naprawdę najlepsze słowo. Nic tu nie zachwyca, wszystko leci schematami, ale są to schematy znane i lubiane, a przetworzone zręcznie.

"Ta przypadkowa planeta" - bardzo subtelna fantastyka w tle opowieści całkiem obyczajowej. Ładnie napisanej i szybko się to czyta, bohaterce szczerze kibicujemy (psu też trudno nie kibicować, oto element, który zawsze zadziała!). Znów: solidne.


"Pokój w izolacji" - dosyć niezręcznie przetłumaczony tytuł, rzekłabym. I znów obyczajówka, chociaż na tle spraw politycznych (powojenne układy pokojowe). Szukanie miejsca, wychodzenie z bezpiecznej bańki, poznawanie nowych ludzi, zakochiwanie się ewidentne w podtekście... W sztafażu, który w tym opowiadaniu spodobał się mi bardziej niż sama ta obyczajówka. Nadludzie są tutaj do bólu ludzcy, może szybciej myślą, może są silniejsi, ale już od pierwszych zdań narracja pokazuje nam ich jako całkiem ludzkich. Dla niektórych to pewnie zaleta, dla niektórych wada. Mnie to nieco zgrzytało. Kolejne z opowiadań, które są dobrze zrobione, ale raczej bez błysku.

"Wczepiony" - czysta obyczajówka, ale tutaj z kolei ten element - relacje rodzinne - zagrał idealnie. Całkiem wzruszające. Może dlatego, że opowiadania nie umieszczono na tle wydarzeń potencjalnie wielkiej wagi, których pokazanie przez romanse i więzi czasem "upupia", rozsentymentalnia, spłaszcza. Tłem jest wydarzenie zupełnie codzienne, kontrakt (z kluczowym elementem wczepienia), fantastyka kryje się tutaj w detalach codzienności... więc i codzienne, zwyczajne relacje między ludźmi mogą spokojnie wybrzmieć, wydają się "na miejscu", harmonijnie dopasowane. Błysk jest, moim zdaniem, coś więcej niż "solidne" - bo jakoś wzrusza i wywołuje melancholię.

"Kontrola bezpieczeństwa" - interesujące (i solidne... no co ja poradzę, numer sponsorują literki "s" i "o"), chociaż pomysł wyjściowy ograny. Najpierw wydaje się prostą zamianą biegunów - skojarzeń i waloryzacji powiązanych z konkretnymi krajami - potem się okazuje czymś ciut głębszym, sprzeciwem bardziej ogólnym, systemowym. Sporo czarnego humoru w tym wszystkim. Też schematy, też solidne. Nie wszystko autora wydają w Chinach - wcale się nie dziwię. Czytelnikom starszym mogą się przypomnieć opowiadania z PRLu. Jak w całym numerze: nacisk na warstwę obyczajową, człowieka i jego relacje z innymi.

Korekta znów w gorszej formie. Ale jeszcze nie najgorszej. ;)

To jest numer opowiadań bardzo, bardzo solidnych, czytanych z dużą przyjemnością, trochę się bawiących gatunkiem, ale głównie skupionych na starannej, zręcznej realizacji swojego podtypu gatunkowego. I z dominantą elementów obyczajowych, co mnie samej odpowiadało.

Najlepszym chyba opowiadaniem jest "Zapalę ci...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nowa Fantastyka 398 (11/2015)


Reklama
zgłoś błąd