rozwińzwiń

Widziałam, jak zamordowano moją siostrę

Okładka książki Widziałam, jak zamordowano moją siostrę Nourig Apfeld
Okładka książki Widziałam, jak zamordowano moją siostrę
Nourig Apfeld Wydawnictwo: Świat Książki biografia, autobiografia, pamiętnik
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Ich bin Zeugin: des Ehrenmords an meiner Schwester
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2016-06-15
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-15
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379435524
Tagi:
pamiętniki dzienniki wspomnienia
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
626
242

Na półkach: ,

7-letnia Nourig Apfeld w 1979 roku przyjeżdża wraz z matką i młodszą siostrą do Niemiec. Opuściły swój kraj - Syrię, aby dołączyć do głowy rodziny, ojca Nourig i Waffy.
Początki w kraju o całkiem innej kulturze niż ichniejsza, nie były łatwe. Nowa szkoła, nieznajomość języka, przejawy rasizmu czy chociażby zimna pogoda czy śnieg, do którego ciężko było się przekonać. Wszystko nowe i z początku pełne obaw. W pewnym momencie na pierwszy plan wysunęła się tęsknota za Syrią, rodziną, koleżankami. Dopiero gdy matka wytłumaczyła Nourig dlaczego ojciec i one musiały opuścić swój kraj, postanowiła ona wziąć się w garść i polubić to, co do tej pory wywoływało niezadowolenie.
Nourig wraca wspomnieniami do chwil spędzonych w Syrii. Opowiada między innymi o tym, jak świętowali Nowy Rok, jak przebiegały uroczystości, w których uczestniczyło więcej skoligaconych rodzin oraz o codziennych zwyczajach i zachowaniach islamskiej społeczności.
Jednak najwiecej wspomnień jest z Niemiec. Nourig coraz lepiej radziła sobie z językiem, miala grupę przyjaciół.
W przeciwieństwie do niej, jej matka nie radziła sobie wcale. Nie potrafiła pogodzić się z wolnością córek i tym, że nie może wychować ich na posłuszne muzułmanki. Zaczęła je ponizać, jednocześnie nie mając nad nimi do końca kontroli. Ojciec był w wielu kwestiach, między innymi i tej, bardziej liberalny. Niestety, później trochę się to zmieniło.

Książka przedstawia jak trudno żyć w dwóch kulturach równocześnie. Albo zachować całkowicie, bezwarunkowo swoje tradycje i w wolnym europejskim kraju czuć się poniekąd więźniem, odstajacym od reszty i tutaj bycie w zamknietym getcie - zarówno myślowym, jak i rzeczywistym, w Europie może być niepojęte; albo próbować się tak jak w przypadku autorki, "zniemczyć" wyzbywajac się narzuconych przez islam zasad. O ile dziecko, czy nastolatka chce być jak swoi rówieśnicy, o tyle dorośli wychowani w muzułmańskim rygorze w swoim kraju, mają problem z europejskimi standardami. Z jednej strony nie ma się im co dziwić, zakorzeniono w nich mocno ich nakazy religijne, tradycje. Z drugiej strony ten brak zrozumienia dla dzieci, które pragną być tacy jak ogół społeczeństwa (pomijając fakt grup mniejszości narodowych) jest niezrozumiały. Brak zrozumienia ze strony rodziców, w przypadku Nourig poskutkował jedynie tym, że rodzina dla niej była niczym zło konieczne. Rodzina, która na każdym kroku chciała mieć nad nią kontrolę, szpiegowala i stosowała przemoc psychiczną i fizyczną.
"Rodzice dawali nam schronienie, jedzenie i ubranie, a poza tym często nic więcej".

Pomimo, że życie nie rozpieszczalo Nourig, starała się ona odpędzać od siebie całe zło i traumy, intensywnie pracując nad sobą.

Historia autorki jest potwornie smutna i straszna zarazem.
Nourig na pewno musiała włożyć wiele psychicznego wysiłku, by jeszcze raz krok po kroku przedstawić ją na stronicach książki. Książki, w którą warto się wczytać.

7-letnia Nourig Apfeld w 1979 roku przyjeżdża wraz z matką i młodszą siostrą do Niemiec. Opuściły swój kraj - Syrię, aby dołączyć do głowy rodziny, ojca Nourig i Waffy.
Początki w kraju o całkiem innej kulturze niż ichniejsza, nie były łatwe. Nowa szkoła, nieznajomość języka, przejawy rasizmu czy chociażby zimna pogoda czy śnieg, do którego ciężko było się przekonać....

więcej Pokaż mimo to

avatar
206
155

Na półkach: ,

Po przeczytaniu autentycznych losów kobiety i jej rodziny, imigrantów z Syrii jestem bardzo zszokowana. Wiedziałam, że muzułmanie bardzo wierzą w swoją religię i stosują się do jej zasad, ale nie myślałam, że tak podle traktują swoją rodzinę. Rodzina … rodzina dla nich jest najważniejsza, ale w złym tego słowa znaczeniu, bo dla rodziny mogą popełnić przestępstwo i uważają, że to dobry uczynek dla rodziny i dla religii. Nawet po przyjeździe do Niemiec, nie chcieli dostosować się do zachodniej kultury. Gdy ich dzieci i właśnie kobieta Nourig Apfeld, która to wszystko opisała, chciały żyć normalnie, dostosować się do panujących warunków w Niemczech, nauczyć się języka niemieckiego i uczyć się jak niemiecki dzieci, cały czas im to utrudniali stosując haniebne tortury. Nie rozumiem tej kultury, poniewierania kobiet i dzieci, to jest okropne. Nourig była bardzo udręczona tym, że nie pomogła swojej młodszej siostrze Waffie, którą zamordował jej własny ojciec i kuzyn, ponieważ zhańbiła rodzinę. Cały czas miała przed oczami obraz morderstwa swojej siostry i mimo pomocy wielu dobrych niemieckich znajomych nie mogła być szczęśliwa. Nourig zawiodła się na niemieckich pracownikach do spraw młodzieży, którzy nie pomogli jej i jej siostrze oraz na niemieckiej policji. Książka pisana jest trochę chaotycznie, jest to trudna książka, ale warto ją przeczytać , by poznać muzułmańską kulturę.

Po przeczytaniu autentycznych losów kobiety i jej rodziny, imigrantów z Syrii jestem bardzo zszokowana. Wiedziałam, że muzułmanie bardzo wierzą w swoją religię i stosują się do jej zasad, ale nie myślałam, że tak podle traktują swoją rodzinę. Rodzina … rodzina dla nich jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1171
1171

Na półkach: , , , ,

Książka, którą chciałabym Wam dzisiaj przybliżyć zdecydowanie nie jest lekturą łatwą. Autorka opisała w niej dramatyczną historię swojej rodziny, które to wydarzenia już na zawsze położyły się złowrogim cieniem na jej życiu.

Kiedy Nourig ma 7 lat przybywa, z ogarniętej wojną Syrii, wraz z matką i młodszą siostrą Waffą do mieszkającego od jakiegoś czasu w Niemczech ojca. Początkowo stara się on jak najbardziej ułatwić najbliższym przystosowanie się do egzystowania w obcym dla nich kraju, niestety po pewnym czasie musi wracać do swoich zawodowych obowiązków, więc jego kobiety chcąc nie chcąc zostają w końcu same w domu.

Matka odcięta od wszystkiego, co do tej pory znała, niemogąca się porozumieć z otoczeniem ze względu na nieznajomość języka staje się coraz bardziej sfrustrowana, co z kolei odbija się także fizycznie, na równie, jak ona zagubionych małych dziewczynkach.

Dla Nourig przychodzi czas rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej, niestety mimo wielkiego nakładu pracy dziewczynka bardzo odstaje od swojej klasy. To z kolei powoduje coraz mocniej demonstrowane niezadowolenie matki oraz coraz większe wyizolowanie Nourig. Tymczasem Waffa może robić, co jej się żywnie podoba, gdyż za wszystko, co złe odpowiedzialna jest w oczach matki starsza córka.

Dzieci Apfeldów, gdyż rodzina z biegiem czasu jeszcze się powiększyła, zostają pod opieką ojca, kiedy matka Nourig umiera na raka.
Mijają lata, a sytuacja w domu państwa Apfeld staje się coraz bardziej patologiczna i nie do udźwignięcia zarówno pod kątem fizycznym, jak i psychicznym dla dorastającej Nourig. Zaczynają się też problemy z Waffą…

Na skutek różnorakich wydarzeń oraz opieszałości urzędników, u których siostry Apfeld, a zwłaszcza Waffa szukają pomocy Nourig jest świadkiem tzw. honorowego zabójstwa, którego dopuścili się na Waffie członkowie jej bliskiej rodziny.

Autorka obawiając się, iż spotka ją taki sam los postanawia uciec i po raz kolejny szukać pomocy na policji i w różnych urzędach, które powinny takową służyć. Niestety ponownie natyka się na mur lekceważenia i obojętności albo jak się okazuje puste obietnice ze strony ludzi, których powinnością jest pomagać osobom znajdującym się w podobnych do jej sytuacjach.

„Widziałam, jak zamordowano moją siostrę” jest wstrząsającą opowieścią o losach wychowanych w islamie kobiet, które z racji uwarunkowań społeczno – kulturowych są całkowicie zdanych na łaskę lub niełaskę mężczyzn. W związku z powyższym są one totalnie bezradnych, gdyż nieposiadających właściwie żadnych praw.

Historia ta ma tym bardziej chwytający za gardło wydźwięk, iż autorka snuje ją bez cienia emocji. Opisuje wydarzenia zupełnie na chłodno, jakby to, co działo się w jej rodzinie dotyczyło kogoś zupełnie innego.

Jeśli szukacie lektury, która niewątpliwie skłoni Was do refleksji to losy Nourig i jej rodziny będą dobrym wyborem.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2018/01/kiedy-rodzinny-dom-staje-sie-puapka.html

Książka, którą chciałabym Wam dzisiaj przybliżyć zdecydowanie nie jest lekturą łatwą. Autorka opisała w niej dramatyczną historię swojej rodziny, które to wydarzenia już na zawsze położyły się złowrogim cieniem na jej życiu.

Kiedy Nourig ma 7 lat przybywa, z ogarniętej wojną Syrii, wraz z matką i młodszą siostrą Waffą do mieszkającego od jakiegoś czasu w Niemczech ojca....

więcej Pokaż mimo to

avatar
857
739

Na półkach:

Widziałam jak zamordowano moją siostrę, to książka biograficzna.

Nourig w wieku siedmiu lat przyjeżdża wraz z matką i młodszym rodzeństwem do Niemiec. Jej ojciec od dłuższego już czasu próbuje zaaklimatyzować się w tym obcym kraju o obcej kulturze, ale chce aby jego najbliższa rodzina była przy nim. Matka uparcie odmawia nauki języka i nie potrafi sobie znaleźć miejsca wśród innowierców. Natomiast jej córki chłoną życie i zwyczaje zachodu jak gąbkę. Młodsza siostra Nourig staje się coraz bardziej zbuntowana, nie ma ochoty na życie w którego podstawą są prawa Koranu. Wszelkie nakazy i zakazy działają na nią jak czerwona płachta na byka. Wkrótce do Niemiec przyjeżdża najstarszy bratanek ojca Nourig, który buntuje wszystkich dookoła, sam zachowując się ordynarnie i władczo. Po kilku latach matka Nourig po długiej chorobie umiera. Ojciec jest zdany na pomoc Nourig i omotany przez swojego bratanka, który staje się coraz bardziej agresywny i niebezpieczny. Któregoś dnia Nourig zostaje wyciągnięta z łóżka przez ojca, który przy pomocy swoich dwóch bratanku dokonuje… honorowego mordu na swojej młodszej córce. Od tego dnia życie Nourig staje się jeszcze większym koszmarem.

Ta książka, to lektura którą powinien przeczytać KAŻDY. Szczególnie teraz, kiedy świat zasypywany jest uchodźcami. Autorka pokazała nam siłę i okrucieństwo pseudo islamu, którego tak wielu z nas nie rozumie i nie zna. Wiara i religia niewiele mają wspólnego z obłudnym przystosowywaniem się do zasad Koranu. Nadinterpretacja Koranu jest często zgubna nie tylko dla kobiet, które muszą się podporządkować mężczyznom. To prawdziwa tragedia, piekło na ziemi, wielki życiowy dramat dla wielu dziewcząt i kobiet. A kiedy w rodzinie znajdzie się ktoś taki jak kuzyn Nourig, człowiek bezwzględny, opętany rządzą gnębienia kobiet za wszelką cenę i omotany rządzą władzy, to wielu musi się mu podporządkować, głównie ze strachu przed potępieniem ze strony dalszej rodziny. Te bezwzględne zakazy i nakazy nie są dla ludzi, one nawet nie powinny być stosowane wobec zwierząt, a jednak… są powszechnie akceptowalne wśród społeczności muzułmańskiej, drugiej na świecie pod względem wyznania religijnego.

Bohaterka książki walczy nie tylko ze stereotypami, walczy z własną osobowością i wolnością, o której tak naprawdę marzy i której się jednocześnie bardzo obawia. Autorka ukazuje w swojej książce jak wielka potrafi być bezduszność urzędników, którzy nie zagłębiając się w humanitaryzm, przymykają oczy na okrucieństwa wobec ludzi, a zwłaszcza dzieci i stają się ślepymi na krzywdę, na ból i cierpienie, którego z powodów religijnych doświadcza tak wiele kobiet i dzieci. Pozwolę sobie zacytować słowa, które mnie wzruszyły:

(...) Rozmawiałam wprawdzie z chłopcami, grałam z nimi w koszykówkę i jadłam razem z nimi, ale to było dla mnie zupełnie do przyjęcia, ponieważ z mojego punktu widzenia czynności te nie miały nic wspólnego z seksualnością.

Dla mnie zachodni chłopcy i mężczyźni nie stanowili żadnego zagrożenia - o dziwo, bałam się tylko muzułmanów i jawnie niebezpiecznych osób o każdym kolorze skóry. (...)

Przed długie lata autorka nie potrafiła wymazać z pamięci incydentu tej jednej nocy, nie potrafiła się również nikomu z tego zwierzyć. Strach przed potępieniem ze strony rodziny, co najprawdopodobniej poskutkowałoby również uśmierceniem jej, skutecznie blokował wszelkie kroki jaki mogłaby podjąć w zdemaskowaniu morderców siostry. Ten strach w końcu doprowadził ją nie tyle do paranoi, co stanów głęboko depresyjnych.

Ale ukazuje również innych ludzi, osoby z kręgu jej znajomych, przyjaciół, czy byłego męża i jego rodziny. Ludzi, którzy wbrew wszystkiemu pomagali jej we wszystkich patowych sytuacjach. Bez nich, z pewnością dawno już skończyłaby ze swoim życiem.

Czytając o brutalności, agresji, braku szacunku do człowieka i wyjątkowej nienawiści do kobiet ze strony muzułmańskich mężczyzn i zdając sobie sprawę z tego jak bardzo bezbronna staje się dana osoba, kiedy nie może liczyć ani na najbliższą rodzinę, ani na ludzi reprezentujących prawo obowiązujące w danym państwie, zastanawiam się, w którym wieku my żyjemy? Czy to współczesność czy epoka kamienia łupanego? Do tej pory byłam przekonana, że tylko w naszym kraju prawo i sprawiedliwość nie działają, ale okazuje się, że w innych krajach również obywatele mają z tym problem. Urzędy ponad prawami człowieka. Policja ponad prawami człowieka. Czy ten często zdruzgotany psychicznie człowiek ma jakieś szanse na normalne funkcjonowanie?

Autorka bardzo dokładnie opisuje nie tylko problemy jakie wynikały z powodu pseudo muzułmanów, ale również zmagania z niemiecką policją, urzędem do spraw imigrantów, Urzędu Ochrony Świadków. To co widzimy w filmach sensacyjnych, to tylko mała cząstka tego co dzieje się z człowiekiem, którego obejmuje program OŚ. Ile zakłamania jest w tym, co pokazują media.

Nourig nie udało się doprowadzić do skazania głównego winowajcy, prowodyra, który doprowadził do tego, że zamordowano jej siostrę. I chociaż nie spodziewała się takiej bezduszności sądu, cały czas o to, że skazano jej ojca obwinia siebie. Z pewnością do końca życia będzie zmagała się z tą traumą, i z tym, że zdradziła jedną z najbliższych jej osób.

Muszę przyznać, że książka okazała się bardzo trudna dla mnie pod względem psychicznym. Oczami wyobraźni widziałam te wszystkie opisywane przez autorkę miasta: Bonn, Kolonię Königswinter i trudno mi było uwierzyć w to co czytałam. Bywałam w tych miastach i mam związane z nimi bardzo pozytywne wspomnienia. Teraz… po przeczytaniu tej książki jestem załamana wiedząc o tym, co przydarzyło się Nourig.

Mimo tego, że nie jest to książka lekka, łatwa i przyjemna polecam ją WSZYSTKIM dorosłym czytelnikom. W tej książce znaleźć można wiele ciekawych informacji dotyczących nie tylko uchodźców wyznających islam, ale również funkcjonowania zachodnich urzędów i policji. Myślę, że po tej lekturze każdy spojrzy łaskawszym okiem na kobiety i dzieci imigrantów muzułmańskich i może… kiedy zajdzie taka potrzeba, sam wyciągnie rękę z pomocą.

Widziałam jak zamordowano moją siostrę, to książka biograficzna.

Nourig w wieku siedmiu lat przyjeżdża wraz z matką i młodszym rodzeństwem do Niemiec. Jej ojciec od dłuższego już czasu próbuje zaaklimatyzować się w tym obcym kraju o obcej kulturze, ale chce aby jego najbliższa rodzina była przy nim. Matka uparcie odmawia nauki języka i nie potrafi sobie znaleźć miejsca...

więcej Pokaż mimo to

avatar
474
369

Na półkach:

6/52/2017 oparta na prawdziwych wydarzeniach i bardzo odważna książka. polecam . 7/10

6/52/2017 oparta na prawdziwych wydarzeniach i bardzo odważna książka. polecam . 7/10

Pokaż mimo to

avatar
189
62

Na półkach:

Język książki nie jest wybitny, historia momentami opowiadana chaotycznie, jednak uważam, że jest to książka godna polecenia.
Sięgając po tę ksiązkę miałam nadzieję zrozumieć myślenie i punkt widzenia islamskich imigrantów. Już sam tytuł zdradzał, że treść będzie wstrząsająca, ale nie zastanawiałam się głębiej nad tym, o czym dokładnie będę czytać. Wiedziałam, że muzułmańskim kobietom nie jest łatwo, jednak nie docierało do mnie to, że takie rzeczy dzieją się w Europie. Autorka poza codziennym życiem w syryjskiej rodzinie w Niemczech przedstawia poglądy swoje oraz członków swojej rodziny, które może nie powinny być dla nas zaskoczeniem, ale dla mnie były. Poza opisami ciężkich przeżyć, których przysporzyła jej rodzina, autorka opowiada również o zmaganiach z niemiecką policją i sądownictwem. Aż trudno uwierzyć, że takie rzeczy działy się w cywiliowanym kraju, w naszych czasach.
Myślę, że warto o takich sprawach mówić głośno - zarówno o braku akceptacji imigrantów, ich podejściu do kultury w goszczącym ich państwie, a także o funkcjonariuszach, do których dzisiaj trudno mieć zaufanie.

Język książki nie jest wybitny, historia momentami opowiadana chaotycznie, jednak uważam, że jest to książka godna polecenia.
Sięgając po tę ksiązkę miałam nadzieję zrozumieć myślenie i punkt widzenia islamskich imigrantów. Już sam tytuł zdradzał, że treść będzie wstrząsająca, ale nie zastanawiałam się głębiej nad tym, o czym dokładnie będę czytać. Wiedziałam, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1719
1702

Na półkach: ,

Dzieci i kobiety od zawsze są najczęstszymi ofiarami brutalnych zbrodni, czy to w rodzinie czy poza nią.
Nourig Apfeld swoja książką złamała niepisany zakaz opowiadania o zbrodniach wśród najbliższych, o katowaniu i mordowaniu kobiet, dziewczynek, o tzw. honorowych zabójstwach.
ONZ wg. ostatnich badań podaje, iż rocznie na świecie dokonywane jest ok. 5 tys. tzw. honorowych zabójstw. Mają one miejsce na całym świecie.
Nourig sprzeciwiła się niewyobrażalnemu dla nas prawy męźczyzn do traktowania kobiet, jako swojej własności, do decydowania o ich zdrowiu, życiu, losie.
Decydując się na opowiedzenie tej historii, Nourig podjęła niesłychanie odważną decyzję (nawet nie potrafimy sobie wyobrazić, jak odważną),a tym samym wydała na siebie wyrok.
Kobieta niczego nie upiększa, nie koloryzuje, za to bez emocji, zdawałoby się na zimno opowiada krok po kroku o tym co działo się przed zamordowaniem jej młodszej siostry, o zwyczajach w rodzinie, w jej kulturze, o adaptacji w Niemczech, o tym jak ją i jej rodzinę traktowano w nowej ojczyźnie, o tym co było w Syrii i wreszcie o tym co jej zdaniem doprowadziło do zbrodni i co było po niej.
Gdy dziewczynki wraz z matką przybywają do Niemiec, autorka książki ma zaledwie 7 lat, jej siostra kilka więcej. Mija niedługi czas, Waffa (starsza siostra Nourig) zaczyna się buntować przeciwko islamskiemu prawu, zasadom muzułmańskiej diaspory w Niemczech, twardym obyczajom w domu. Tego co dzieje się póżniej nie będę wam opowiadać, sami musicie przeczytać. Szok.
Trudno mi ocenić tę książkę. Nie ukrywam, pod względem literackim z pewnością nie jest to arcydzieło. Momentami miałam wrażenie, że czytam tabloid i to nie najlepszego gatunku.
Strona literacka, język, styl nie są najmocniejszą stroną tej pozycji.
Jednak treść porusza i to bardzo, aż wbija w fotel, tym bardziej, iż wszystko o czym pisze autorka jest prawdą.
To kolejna książka o zabójstwach honorowych, obyczajach w muzułmańskim kręgu kulturowym, którą miałam okazję przeczytać. Mimo, iż za mną jest kilka tysięcy przeczytanych stron, to nadal ta tematyka porusza mnie, szokuje, sprawia, iż trudno mi sobie wyobrazić, jak można tak żyć, jak można być tak...no sama nie wiem co napisać..nieludzkim, takim potworem, takim fanatykiem.
Polecam.

Dzieci i kobiety od zawsze są najczęstszymi ofiarami brutalnych zbrodni, czy to w rodzinie czy poza nią.
Nourig Apfeld swoja książką złamała niepisany zakaz opowiadania o zbrodniach wśród najbliższych, o katowaniu i mordowaniu kobiet, dziewczynek, o tzw. honorowych zabójstwach.
ONZ wg. ostatnich badań podaje, iż rocznie na świecie dokonywane jest ok. 5 tys. tzw. honorowych...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    43
  • Przeczytane
    33
  • Posiadam
    16
  • Ulubione
    2
  • Ebook
    1
  • Ebook
    1
  • Biblioteczka domowa III
    1
  • Siostra/Brat ❤️
    1
  • 2018
    1
  • 2017
    1

Cytaty

Więcej
Nourig Apfeld Widziałam, jak zamordowano moją siostrę Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także