Układanka z uczuć

Okładka książki Układanka z uczuć
Małgorzata Garkowska Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura piękna
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Układanka z uczuć
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2016-08-22
Data 1. wyd. pol.:
2016-08-22
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365521132
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
174 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1189
473

Na półkach: ,

Bardzo smutna książka. Miało być jak w bajce a bylo smutnie samotnie. Zdrady, manipulacja co w następstwie musiało się skończyć choroba Agnieszki. Dużo emocji mnie ta książka kosztowała. Byłam zła na główną bohaterkę że tak łatwo daje się podporządkować i łatwo jej wmówić kłamstwa.

Bardzo smutna książka. Miało być jak w bajce a bylo smutnie samotnie. Zdrady, manipulacja co w następstwie musiało się skończyć choroba Agnieszki. Dużo emocji mnie ta książka kosztowała. Byłam zła na główną bohaterkę że tak łatwo daje się podporządkować i łatwo jej wmówić kłamstwa.

Pokaż mimo to

avatar
434
432

Na półkach:

Daję tak niską notę, bo chociaż treść nie jest zła, to jednak autorka nieco przesadziła. Nie polecam jej osobom smutnym, z problemami małżeńskim, ponieważ osoby te, po przeczytaniu tej książki, popadną w jeszcze większą depresję. Za dużo łez, smutku głównej bohaterki.
Agnieszka i Paweł Rajewscy- małżeństwo, które tak naprawdę jest wynikiem zakładu, ma charakter czysto biznesowy. On pochodzi z prawniczej, elitarnej rodziny, natomiast ona pochodzi z maleńkiej wioski. W dodatku rodzina odwróciła się od niej, matka nie chce z nią w ogóle rozmawiać. Po ślubie Agnieszka traktowana jest dosłownie jak pomiotło, służąca. Mąż zdradza ją ze swoją asystentką, a żonę oszukuje. Owszem, później przeprasza ją, kupuje kwiaty, a nawet kota, ale to tylko pozory. Agnieszka ma zachowywać się, ubierać się zawsze tak, jak chce Paweł. Agnieszka nie może przecież zrobić wstydu mężowi, który obraca się w bogatym, wpływowym towarzystwie. Pewnego dnia Agnieszka spotyka swoją dawną miłość, Piotra. Ona zaczyna zdradzać swojego męża, ale nieświadoma niczego nie wie, że kochanek tylko udaje stęsknionego. Tak naprawdę, doskonale wie, czyją żoną jest Agnieszka i wietrzy w tym interes.
Punktem kulminacyjnym jest choroba psychiczna Agnieszki. Kobieta trafia do szpitala, jest totalnie odcięta od rzeczywistości. Wtedy mąż rozumie, że popełnił błąd, że nie powinien tak traktować swojej żony, ale czasem jest już za późno, by móc cokolwiek naprawić.
Książka nie jest napisana źle, jednak przeszkadza mi nawał trzecioosobowej narracji, jak też mnogość łez głównej bohaterki. Ta książka nie poprawia humoru, a wręcz przeciwnie- zasmuca.

Daję tak niską notę, bo chociaż treść nie jest zła, to jednak autorka nieco przesadziła. Nie polecam jej osobom smutnym, z problemami małżeńskim, ponieważ osoby te, po przeczytaniu tej książki, popadną w jeszcze większą depresję. Za dużo łez, smutku głównej bohaterki.
Agnieszka i Paweł Rajewscy- małżeństwo, które tak naprawdę jest wynikiem zakładu, ma charakter czysto...

więcej Pokaż mimo to

avatar
325
274

Na półkach:

Czytało się tę powieść troszkę specyficznie. Historia jest bardzo ciekawa, ale naiwność głównej bohaterki denerwowała mnie bardzo. Bardzo jej współczułam, ale zachowywała się czasami jak dziecko. Jej mąż tez nie jest lepszy - kłamie, zdradza ją. Mimo wszystko polecam.

Czytało się tę powieść troszkę specyficznie. Historia jest bardzo ciekawa, ale naiwność głównej bohaterki denerwowała mnie bardzo. Bardzo jej współczułam, ale zachowywała się czasami jak dziecko. Jej mąż tez nie jest lepszy - kłamie, zdradza ją. Mimo wszystko polecam.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1975
1666

Na półkach: , , ,

Cóż to była za porywająca książka. Emocjonalna do bólu. O miłość, szczęście trzeba dbać. Nic nie jest dane raz na zawsze. Pieniądze są ważne - jednak nie wszystko da się za nie kupić.

"Układanka z uczuć" przypomina bajkę o Kopciuszku, ale tylko do pewnego momentu. Później jest zdecydowanie gorzej. Paweł jest bogatym przedsiębiorcą, synem znanego prawnika. Agnieszka to śliczna dziewczyna, pochodząca ze wsi, z biednej rodziny. Jest późnym dzieckiem bardzo surowych rodziców. Początek ich miłości jest bajkowy. Jednak w pewnym momencie wychodzi na jaw, że do ślubu Pawła z Agnieszką doszło przez głupi zakład.

Nie każdy jest silny, odważny, przebojowy, nie wszyscy potrafią zawalczyć o swoje. Taka właśnie jest Agnieszka cicha, spokojna, uległa. Jest młodą dwudziestoletnią, delikatną, zagubioną dziewczyną. Gwałty, przemoc psychiczna, wymagane bezwzględne posłuszeństwo, potem przeprosiny. Samotna, nie umiejąca się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Ciągle płacząca - to wszystko powinno irytować - jednak we mnie główna bohaterka wywoływała tylko ciepłe uczucia.

Paweł jest bardzo pewnym, przebojowym, przystojnym, starszym od Agnieszki mężczyzną. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Ona jest całkowicie przez niego zdominowana, w jego przekonaniu, zawsze wie lepiej czego Agnieszka potrzebuje. Traktuje ją jak rzecz, piękny dodatek do swojego wizerunku. Ma kochankę, lubi alkohol po którym znikają hamulce. Kawał drania z tego faceta.

Była sympatia Agnieszki - Piotr - wpadają niespodziewanie na siebie. Jest zupełnie inny od jej męża, w porównaniu z nim jakby niewinny. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna, niż wydaje się Agnieszce i początkowo także nam.

W obojgu stopniowo zachodzą zmiany, coś w nich zwłaszcza w Pawle zaczyna kiełkować. Jak to wszystko się skończy? Do tego teściowa – oby takich jak najmniej. Historia okazała się bardzo mocna, prawdziwa, chwytająca za serce. Szczera i autentyczna. Taka z życia wzięta. Zaczyna się bajkowo a kończy dramatycznie. Przeczytałam jednym tchem, tak mocno wciągnęły mnie losy Agnieszki. Emocje w książce aż buzują, pełno w niej obłudy, zdrady, zawiści, pozorów. To wszystko bardzo często spotykamy w realnym życiu, naszej codzienności. Polecam.

Cóż to była za porywająca książka. Emocjonalna do bólu. O miłość, szczęście trzeba dbać. Nic nie jest dane raz na zawsze. Pieniądze są ważne - jednak nie wszystko da się za nie kupić.

"Układanka z uczuć" przypomina bajkę o Kopciuszku, ale tylko do pewnego momentu. Później jest zdecydowanie gorzej. Paweł jest bogatym przedsiębiorcą, synem znanego prawnika. Agnieszka to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
765
708

Na półkach:

Mam mieszane uczucia. Niby fajna fabuła, niby wyraziści bohaterowie, niby dzieje się dużo i szybko, ale czegoś zabrakło. A przede wszystkim za dużo zbiegów okoliczności: a to SMS, a to spotkanie, a to bransoletka... Ciężko polecać, może dla wielbicieli gatunku.

Mam mieszane uczucia. Niby fajna fabuła, niby wyraziści bohaterowie, niby dzieje się dużo i szybko, ale czegoś zabrakło. A przede wszystkim za dużo zbiegów okoliczności: a to SMS, a to spotkanie, a to bransoletka... Ciężko polecać, może dla wielbicieli gatunku.

Pokaż mimo to

avatar
109
90

Na półkach:

"Układanka z uczuć" książka którą czyta się bardzo lekko i dziecinnie proście. Główną bohaterką jest Agnieszka, która pochodzi z uboższej rodziny, wstępuje w związek małżeński z Pawłem, człowiekiem z klasą (garnitur, najnowszy zegarek), z pewnością wiecie jak wygląda taki facet, oczywiście mega przystojny i wysportowany. Jak się potem okazuje, dziewczyna wyszła za niego w czasie kiedy jej ojciec zmarł, czyli miała żałobę, na jej uroczystość ślubną, nie przyszedł nikt z rodziny, nawet jej własna matka, na którą tak Aga czekała. Przez kilka chwil Aga, nie przejmuje się tym zanadto, ale u niej i Pawła zaczynają się ciche dni, a to dziewczyna cały czas płacze, a to dowiaduje się o durnym zakładzie swojego męża, że ślub był zakładem z jego najlepszym kumplem. Dochodzi jeszcze nie miła teściowa. Aga widać boryka się z dołkiem, w który wchodzi głębiej. Potem jest już tylko gorzej. Paweł poznaje swoją kochankę... Ale przeczytajcie sami, co ja wam będę opowiadała. Książka w której ukazane jest tyle sprośnych emocji, zawiści, wykorzystania, zdrady, obłudny, wyparcia. A najgorsze jest to, że sporo jest takich związków, tu w realnym życiu i trzeba uważać na każdego człowieka i każdego określać z góry i osobno.

"Układanka z uczuć" książka którą czyta się bardzo lekko i dziecinnie proście. Główną bohaterką jest Agnieszka, która pochodzi z uboższej rodziny, wstępuje w związek małżeński z Pawłem, człowiekiem z klasą (garnitur, najnowszy zegarek), z pewnością wiecie jak wygląda taki facet, oczywiście mega przystojny i wysportowany. Jak się potem okazuje, dziewczyna wyszła za niego w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
798
522

Na półkach:

Do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej autorki a ta książka wciągnęła mnie bez reszty. Zaczęłam czytać i przepadłam, choć życia głównej bohaterce zdecydowanie nie zazdrościłam. Początek niczym w bajce,ale reszta wcale już bajki nie przypominała. Czy musi tak być,że doceniamy coś dopiero wtedy gdy to utracimy?Polecam!!!

Do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej autorki a ta książka wciągnęła mnie bez reszty. Zaczęłam czytać i przepadłam, choć życia głównej bohaterce zdecydowanie nie zazdrościłam. Początek niczym w bajce,ale reszta wcale już bajki nie przypominała. Czy musi tak być,że doceniamy coś dopiero wtedy gdy to utracimy?Polecam!!!

Pokaż mimo to

avatar
395
348

Na półkach:

Dużo seksu, dużo stereotypów, i nudno. Dobrze, że choć na koniec autorce udało się przełamać część stereotypów, przynajmniej, jeśli chodzi o męskie wzorce. No cóż nie jest to historia do której warto wrócić.

Dużo seksu, dużo stereotypów, i nudno. Dobrze, że choć na koniec autorce udało się przełamać część stereotypów, przynajmniej, jeśli chodzi o męskie wzorce. No cóż nie jest to historia do której warto wrócić.

Pokaż mimo to

avatar
55
35

Na półkach:

Wierzyłam w tą książkę. Przyciągnęła mnie okładka oraz opis. Od początku byłam pewna, że dawna miłość to będzie dar od losu i dziewczyna stanie na nogi. Ciąża według mnie miała to wszystko przypieczetowac. Okazało się, że ten zdradzający mąż wrócił po rozum do głowy a dawna miłość okazała się złem wcielonym.
W pewnym momencie myślałam, że akcja się rozwinie stanie się coś takiego WOW! Jednak to zwykła historia jakich wiele.

Wierzyłam w tą książkę. Przyciągnęła mnie okładka oraz opis. Od początku byłam pewna, że dawna miłość to będzie dar od losu i dziewczyna stanie na nogi. Ciąża według mnie miała to wszystko przypieczetowac. Okazało się, że ten zdradzający mąż wrócił po rozum do głowy a dawna miłość okazała się złem wcielonym.
W pewnym momencie myślałam, że akcja się rozwinie stanie się coś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
297
15

Na półkach:

Po opisie przeczytanym na okładce spodziewałam się historii przedstawionej w zupełnie inny sposób. W książce jednak mam wrażenie, że ciągle On nie szanuje Jej- Ona nie ma swojego zdania, jest lękliwa, naiwna.
Ledwo dobrnęłam do końca. Ogólnie jestem zawiedziona.
Nie wiem komu miałabym polecić "Układankę z uczuć".

Po opisie przeczytanym na okładce spodziewałam się historii przedstawionej w zupełnie inny sposób. W książce jednak mam wrażenie, że ciągle On nie szanuje Jej- Ona nie ma swojego zdania, jest lękliwa, naiwna.
Ledwo dobrnęłam do końca. Ogólnie jestem zawiedziona.
Nie wiem komu miałabym polecić "Układankę z uczuć".

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Układanka z uczuć


Reklama
zgłoś błąd