Matura i Socjalizm

Okładka książki Matura i Socjalizm
Frédéric Bastiat Wydawnictwo: bastiat.pl biznes, finanse
Kategoria:
biznes, finanse
Tytuł oryginału:
Baccalauréat et socialisme
Wydawnictwo:
bastiat.pl
Data wydania:
1850-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1850-01-01
Język:
polski
Tłumacz:
Marian Misztalski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,3 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
219
53

Na półkach:

Zaiste, jest Bastiat mistrzem słowa. Słowa podanego zwięźle, umocowanego silnie w logice i trzeźwości umysłu.
Celnie wypunktowane reżimowe szkolnictwo, chociaż bardziej oberwało się tu raczej antykowi i nauczaniu klasycznemu (rozumianemu jako spuścizna starożytnych Greków i Rzymian), które zarówno w roku 1850, jak i teraz, jest gloryfikowane mimo swojego oczywistego barbarzyństwa i wątpliwej moralności.
Warto poczytać, by przyjąć inny punkt widzenia na edukację jaką odebraliśmy od państwa i jego urzędników.

Zaiste, jest Bastiat mistrzem słowa. Słowa podanego zwięźle, umocowanego silnie w logice i trzeźwości umysłu.
Celnie wypunktowane reżimowe szkolnictwo, chociaż bardziej oberwało się tu raczej antykowi i nauczaniu klasycznemu (rozumianemu jako spuścizna starożytnych Greków i Rzymian), które zarówno w roku 1850, jak i teraz, jest gloryfikowane mimo swojego oczywistego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
194
187

Na półkach:

W niniejszym eseju krótko i treściwie zaprezentowane zostały zagrożenia, jakie wynikają z posiadania przez państwo monopolu na edukację. Dzieło to stanowi także krytykę współczesnych Bastiatowi myślicieli i kierunków intelektualnych, które reprezentowali. Przemyślenia, jakie tu zawarto, nie straciły na aktualności pomimo upływu wielu lat od ich napisania.

W niniejszym eseju krótko i treściwie zaprezentowane zostały zagrożenia, jakie wynikają z posiadania przez państwo monopolu na edukację. Dzieło to stanowi także krytykę współczesnych Bastiatowi myślicieli i kierunków intelektualnych, które reprezentowali. Przemyślenia, jakie tu zawarto, nie straciły na aktualności pomimo upływu wielu lat od ich napisania.

Pokaż mimo to

avatar
252
10

Na półkach:

Użytkownik Adam bardzo obszernie opisał jak esej Bastiata krytykuje pomysł państwowego szkolnictwa i w tym zakresie nie mam nic do dodania. Jednak chciałbym uwypuklić jedną myśl, która przejawia się w recenzowanym tekście przez długi czas. Jest to głos w sporze o istotę prawa gwarantującego wolność. Bastiat w bardzo logiczny sposób wykazuje, że prawo może być zabezpieczeniem wolności, gdy stanowione przez ustawodawcę jest tylko potwierdzeniem prawa naturalnego. Wtedy, gdy przestawimy tę kolejność (prawo naturalne wynika z prawa stanowionego) znikną też wszelkie hamulce dla władzy, powstrzymujące ją od ingerowania w życie człowieka podległemu takiemu "prawu".

Użytkownik Adam bardzo obszernie opisał jak esej Bastiata krytykuje pomysł państwowego szkolnictwa i w tym zakresie nie mam nic do dodania. Jednak chciałbym uwypuklić jedną myśl, która przejawia się w recenzowanym tekście przez długi czas. Jest to głos w sporze o istotę prawa gwarantującego wolność. Bastiat w bardzo logiczny sposób wykazuje, że prawo może być...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
420
310

Na półkach:

Dawniejsi politycy, mam na myśli tych, na których wpłynęła zasadniczo francuska rewolucja, uświadomili sobie, że aby utrzymać rygor w społeczeństwie, bynajmniej fundamentem autorytetu nie powinna być siła. Wystarczy przejąć szkolnictwo i modelować, znaczy się indoktrynować, ludzi od dzieciństwa. Źródłem bezpieczeństwa władzy będzie wówczas wiedza.

Jednak oddanie tak ważnej dziedziny do całkowitej dyspozycji państwa, musiało, według F. Bastiata, ostatecznie nastręczać nieuchronne problemy natury moralnej, jak również ogólnej. Politycy wdrożyli programy nauczania (oczywiście scentralizowanie), które wychwalały okres starożytności. Był to ogromny błąd. Starożytność bowiem słynęła z nieustannej przemocy, wojen, rabunku czy braku wolności. Następstwem chłonięcia takiej wiedzy przez młodzież, będą jej nieuniknione dążenia do zachowań powszechnie ich uczonych.

F. Bastiat przedstawia alternatywę dla publicznego szkolnictwa. Monopol państwa na tejże płaszczyźnie traktuje jako hamulec do rozwoju nauki i innowacyjnych prądów myślowych. Zdecydowanie przeciwstawia się nakazom. Uważa, że ludzie winni mieć autonomiczne prawo do kierowania procesem nauczania swoich dzieci.

Dawniejsi politycy, mam na myśli tych, na których wpłynęła zasadniczo francuska rewolucja, uświadomili sobie, że aby utrzymać rygor w społeczeństwie, bynajmniej fundamentem autorytetu nie powinna być siła. Wystarczy przejąć szkolnictwo i modelować, znaczy się indoktrynować, ludzi od dzieciństwa. Źródłem bezpieczeństwa władzy będzie wówczas wiedza.

Jednak oddanie tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
154
34

Na półkach: , ,

Czy państwowa edukacja to największe dobro naszych czasów? Czy zapewnienie państwowego kształcenia obywateli jest moralnym obowiązkiem? Czy taka edukacja jest w ogóle korzystna?

Na te pytania odpowiada Frédéric Bastiat, francuski ekonomista wolnorynkowy, filozof i polityk, żyjący w I połowie XIX wieku w swoim eseju „Matura i socjalizm”. Udowadnia on jak zgubne skutki może nieść za sobą prawo kształtowania ludzi przez państwo. Bo tym właśnie jest ta forma edukacji, nieograniczoną władzą kreowania przyszłości przez decydowanie rządzących, czego ktoś ma się uczyć.

Autor wykazuje jak zgubne skutki do tej pory przyniosło zmonopolizowane szkolnictwo. Przedstawia, do czego doprowadziło bezrefleksyjne patrzenie na czasy antyczne, jak niemoralne stwierdzenia i idee zrodziło nauczanie klasyczne. Chociaż sam nie jestem tak krytycznie nastawiony do starożytności (widzę też liczne pozytywy tej epoki (może autor też je widział, ale w tym tekście ich nie przedstawił), to te aspekty tych czasów, które poruszył są bezwzględnie szkodliwe. Nawet nie zdawałem sobie sprawy jak wiele wypaczeń pojawiających się w historii i potęgujących się obecnie miały swój początek oraz uzasadnienie w czasach starożytnych.

Jednak autora od etatystów odróżnia to:

„Poza wszystkim, zważcie to dobrze; gdy przeciwstawiam się studiom klasycznym nie domagam się przecież, żeby były zakazane; żądam tylko, żeby nie były narzucane. Nie zwracam się do Państwa, żeby mu powiedzieć: „Podporządkujcie wszystkich mojej opinii” – ale mówię: „Nie podporządkowujcie mnie opinii cudzej” . Różnica jest ogromna, i niech nie będzie lekceważenia w tym względzie.”

To jest główny postulat Bastiata - nie narzucać, dać wolność kształcenia. Nie doprowadzać do tego, że za błędy systemu edukacji będą płacić wszyscy, bo to niesie za sobą powszechna edukacja. Błąd w systemie dopadnie każdego, bo każdy jest temu systemowi podporządkowany i nie ma tu prawa ten błąd nie wystąpić, bo człowiek jest indywidualnością, a do takiej istoty nie można podchodzić systemowo, lecz trzeba to zrobić indywidualnie. Bastiat jasno mówi, to rodzic powinien decydować o kształceniu dziecka, bo to on zna je najlepiej i to jemu najbardziej zależy na tym, aby było dobrze przygotowane do dalszego życia.

Dając państwu monopol na wiedzę, dajemy mu narzędzie do tworzenia bezmyślnych mas, które będą tylko wykonywać jego wolę. Państwo nie potrzebuje jednostek krytycznych, zadających pytania, ale ludzi przygotowanych do spełniania określonych ról. Nawet sama matura oraz stopnie naukowe dają już mu ku temu narzędzia. Każdy bowiem kto nie chce mieć zamkniętej drogi do dalszej edukacji musi nauczyć się tego i w taki sposób jak chcą tego ONI. Zmiana Rządu w tej sytuacji prowadzi jedynie do pewnych modyfikacji tego, co trzeba się nauczyć lecz to oni wciąż kształtują szkolnictwo.

Pomijając fakt inżynierii społecznej, publiczna edukacja zawsze będzie gorsza od wolnej z powodu jednego faktu. Nie występuje tam zbawienne zjawisko konkurencji, która to powoduje ciągły wzrost jakości usługi, jej ciągłe modyfikowanie, aby sprostać potrzebom jakie niesie za sobą ciągle zmieniający się świat, oraz doprowadza do spadku ceny jej świadczenia.

Czyż nie narzekamy ciągle na poziom wykształcenia społeczeństwa? Pamiętajmy, to ten przestarzały system doprowadził do tego stanu wiedzy większość ludzi. To ten system doprowadza do regresu, to on promuje uczenie się do określonego "progu" a zupełnie ignoruje lub karze za wychodzenie poza niego. Autor trafnie twierdzi, że ten stan hamuje nasz rozwój i należy pozwolić ludziom w końcu się od niego uwolnić, by mogli wzlecieć ponad niego.

Bastiat w swoim tekście obala też liczne autorytety filozoficzne, które także obecnie bardzo silnie się wybiela. Filozofowie ci byli w rzeczywistości skrajnie niemoralni i stawiali siebie ponad innych. Osoby takie jak Saint-Just, Likurg, Platon, Fenelon, Rousseau dawały sobie prawo do totalitarnego kierowania życiem innych, do inżynierii społecznej, narzucania tego, co sami uważali za słuszne. Taka inżynieria społeczna zawsze kończyła się katastrofą, a mimo to pogląd przedkładający prawa stanowione nad prawa naturalne jest wciąż żywy, a może nawet silniejszy niż kiedykolwiek.

Polecam Państwu zapoznać się z tym tekstem, dla uświadomienia sobie jak zgubna jest publiczna edukacja.

Czy państwowa edukacja to największe dobro naszych czasów? Czy zapewnienie państwowego kształcenia obywateli jest moralnym obowiązkiem? Czy taka edukacja jest w ogóle korzystna?

Na te pytania odpowiada Frédéric Bastiat, francuski ekonomista wolnorynkowy, filozof i polityk, żyjący w I połowie XIX wieku w swoim eseju „Matura i socjalizm”. Udowadnia on jak zgubne skutki może...

więcej Pokaż mimo to

avatar
190
124

Na półkach: ,

Jest to krótka krytyka wtrącania się państwa w edukację oraz niektórych filozofów popierających takie interwencje dla "dobra ogółu". Polecam każdemu. Esej można znaleźć za darmo na stronie Instytutu Misesa:
http://mises.pl/blog/2015/02/18/bastiat-matura-socjalizm/

Jest to krótka krytyka wtrącania się państwa w edukację oraz niektórych filozofów popierających takie interwencje dla "dobra ogółu". Polecam każdemu. Esej można znaleźć za darmo na stronie Instytutu Misesa:
http://mises.pl/blog/2015/02/18/bastiat-matura-socjalizm/

Pokaż mimo to

avatar
117
7

Na półkach:

Niesamowite jak aktualny jest ten esej

Niesamowite jak aktualny jest ten esej

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Frédéric Bastiat Matura i Socjalizm Zobacz więcej
Frédéric Bastiat Matura i Socjalizm Zobacz więcej
Frédéric Bastiat Matura i Socjalizm Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd