ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać419
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać15
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Flirt z Melpomeną

- Kategoria:
- teatr
- Format:
- e-book
- Data wydania:
- 1920-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1920-01-01
- Liczba stron:
- 341
- Czas czytania
- 5 godz. 41 min.
- Język:
- polski
Zbiór felietonów teatralnych drukowanych w krakowskim "Czasie" od marca 1919 do marca 1920 roku.
Kup Flirt z Melpomeną w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Flirt z Melpomeną
Poznaj innych czytelników
54 użytkowników ma tytuł Flirt z Melpomeną na półkach głównych- Chcę przeczytać 32
- Przeczytane 21
- Teraz czytam 1
- Posiadam 2
- FORMA: Publicystyka, felietony, eseje, reportaże 1
- Y-Czytane w szkole średniej 1
- Przeczytane dawno temu 1
- TEMAT: Filmoznawstwo i teatrologia 1
- 2012 1
- Studia - filologia polska 1
Tagi i tematy do książki Flirt z Melpomeną
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Flirt z Melpomeną
(...) czy jeżeli chcemy mieć naprawdę dobry teatr nie byłoby wskazanym zamiast tej namiętnej kampanii okołoteatralnej próbować stworzyć trochę atmosfery teatralnej, a raczej wskrzesić tę, która istniała dawniej? A gdyby nawet synowie nasi, nawiązując do przerwanych tradycji, mieli się kochać w aktorkach, zdaje mi się, że w tej paskarskiej epoce odrobina ideału uniesiona w życie jest tak cenną, iż żadnym ryzykiem nie można jej okupić zbyt drogo.
(...) czy jeżeli chcemy mieć naprawdę dobry teatr nie byłoby wskazanym zamiast tej namiętnej kampanii okołoteatralnej próbować stworzyć troc...
Rozwiń Zwiń(...) wesołość jest to stworzenie niezmiernie kapryśne, które trudno znęcić i obłaskawić, a niezmiernie łatwo spłoszyć. Lubi ona mieć swój własny domek, potrzebuje wygrzać sobie mury, tak aby już samo przestąpienie ich progu wytwarzało zaraźliwą, a tak konieczną sugestię rozbawienia.
(...) wesołość jest to stworzenie niezmiernie kapryśne, które trudno znęcić i obłaskawić, a niezmiernie łatwo spłoszyć. Lubi ona mieć swój w...
Rozwiń ZwińA co do wielkiej sztuki, ta odwiedzi nas, ilekroć przyjdzie jej samej ochota i potrafi na swój użytek rozszerzyć bodaj najskromniejsze ramy.
A co do wielkiej sztuki, ta odwiedzi nas, ilekroć przyjdzie jej samej ochota i potrafi na swój użytek rozszerzyć bodaj najskromniejsze ramy.




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Flirt z Melpomeną
UWAGA! TO TRZEBA PRZECZYTAĆ!!
Jestem wstrząśnięty. Przypadkowo zajrzałem na stronę tej książki na
LC i odczytałem 6,29 (7 ocen i 3 opinie),mimo mojej recenzji Z 2015 roku. Podaje więc namiar:
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/flirt-z-melpomena/
A teraz stara recenzja, bez poprawek
Boy prezentuje zbiór recenzji teatralnych z sezonu 1919/20, pogłębionych o szersze refleksje, które zobrazuję na przykładzie "Dziadów":
" 'Dziady' poznajemy po raz pierwszy, niestety, w szkole, to jest w owej atmosferze nudy, przymusu i bakałarskiego komentarza, w której sam bóg poezji, gdyby zstąpił na ziemię, zmieniłby się w kawał marynowanej tektury. (Mówię oczywiście jedynie o szkole z moich czasów; przypuszczam, że obecnie jest zupełnie inaczej). Później poemat ten staje się dla nas jednym z wersetów wspaniałej mszy żałobnej, jaką kazaliśmy poezji naszej odprawiać na grobie narodowych nadziei. To była rola, przeciw której Wyspiański targnął się zuchwale ustami Konrada w 'Wyzwoleniu'. Mam uczucie, iż z narodzinami wolnej Polski wielka poezja nasza wchodzi w nową fazę; nie stanie się nam dalszą; przeciwnie, raczej bliższą! — ale inaczej: z zasunięciem się na drugi plan czynników dydaktyczno-narodowych, tym bardziej dotykalne staną się jej wartości ludzkie i artystyczne..."
Po prawie 100 latach widzimy, że nic się nie zmieniło, że nadzieje Boya okazały się ułudą, co obecnie zwykliśmy nazywać 'wishful thinking', identycznie jak w kwestiach praw kobiet, aborcji i w ogóle wszelkich poglądów głoszonych przez polskiego kołtuna.
Jak doszło do systematycznego recenzowania Boy podaje w przedmowie:
"...pewnego dnia, okrągło rok temu, zatelefonował do mnie redaktor „Czasu'', czybym w zastępstwie nieobecnego recenzenta nie zechciał się podjąć zdania sprawy z przedstawienia Molierowskiego 'Świętoszka'. Zasiadłem tedy przygodnie w aksamitnym fotelu krytyki; nie śmiem twierdzić, iżby tą drogą wniknęło zeń we mnie owo światło, którego, idąc do teatru, nie czułem w sobie jeszcze ani promyczka; ale spostrzegłem, iż teatr, oglądany pod tym kątem, z przymusem ujmowania i formułowania wrażeń, może stanowić miłą rozrywkę i zbawienną odtrutkę na miazmaty bibliotecznych pyłów, którymi oddychałem wyłącznie od lat kilku. Zacząłem tedy, na wpół dla siebie, pisywać te gawędy teatralne, w których starałem się trzymać jak najdalej od ducha krytycyzmu, nie chcąc nim mącić zabawy sobie i drugim; że zaś zyskały one — może właśnie dla swej bezpretensjonalności — pewną poczytność i poza rogatkami Krakowa, pozwalam sobie przedłożyć je publiczności w tym zbiorku. Podaję te felietony — pisane z dnia na dzień, od ręki — w ich pierwotnej formie, bez zmian, z wyjątkiem bardzo drobnych skreśleń; stanowią one wierną kroniczkę wydarzeń teatralnych naszego miasta w ubiegłym roku. A ponieważ omawiając przy sposobności te lub owe zagadnienia teatralne, raczej ocieram się o nie, niż wnikam do wnętrza, sądziłem, iż nie mogę dać książeczce niniejszej trafniejszego tytułu, niż mieniąc ją skromnie 'Flirtem z Melpomeną'..."
Wspomniany "winowajca", redaktor "Czasu" to, jak czytamy w przypisie 4:
"redaktor 'Czasu' - wówczas (a w ogóle od czerwca 1901 roku) funkcję tę sprawował przyjaciel Boya — Rudolf Starzewski (1870–1920),pierwowzór postaci Dziennikarza z 'Wesela' Wyspiańskiego; podobno przyczyną samobójczej śmierci Starzewskiego było niespełnione uczucie do Zofii Pareńskiej, żony Boya."
Wśród recenzowanych sztuk znajdujemy obecne lektury szkolne, co polecam uwadze uczniom, a większość repertuaru grana jest z powodzeniem do dzisiaj. Boya nie wypada zachwalać, więc powiem tylko: ŻYCZĘ WYŚMIENITEJ ZABAWY
UWAGA! TO TRZEBA PRZECZYTAĆ!!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem wstrząśnięty. Przypadkowo zajrzałem na stronę tej książki na
LC i odczytałem 6,29 (7 ocen i 3 opinie),mimo mojej recenzji Z 2015 roku. Podaje więc namiar:
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/flirt-z-melpomena/
A teraz stara recenzja, bez poprawek
Boy prezentuje zbiór recenzji teatralnych z ...
Opisana jest ta książka jako "zbiór krytyk teatralnych".
Te recenzje są mocno osadzone w realiach epoki, co powoduje, że bez dobrego przygotowania "kto był jakim aktorem/dyrektorem/itd w którym teatrze" umyka nam, myślę, że więcej niz połowa treści tych felietonów. A szkoda.
Oprócz recenzji zaplątało się do tomiku parę felietonów luźniej związanych z ówczesnymi przedstawieniami i te dla mnie były swego rodzaju perełkami - zwłaszcza felieton powstały z okazji prohibicji w USA mnie rozbawił.
Inne przykłady (co ciekawe: chyba się mniej zestarzały niz reszta :) ) to rozważania o wpływie zagranicy na polskie życie teatralne i polemika (jakże by mogło być inaczej u Boy-a) z twierdzeniem, jakoby teatr nie mógł być komedią i miał stanowić tylko 'świątynię wyższej sztuki'
Nie żałuję, że przeczytałem, ale na pewno wszystkich felietonów bym osobie "nieprzygotowanej" nie polecał ...
Opisana jest ta książka jako "zbiór krytyk teatralnych".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTe recenzje są mocno osadzone w realiach epoki, co powoduje, że bez dobrego przygotowania "kto był jakim aktorem/dyrektorem/itd w którym teatrze" umyka nam, myślę, że więcej niz połowa treści tych felietonów. A szkoda.
Oprócz recenzji zaplątało się do tomiku parę felietonów luźniej związanych z ówczesnymi...
Recenzje teatralne.
Recenzje teatralne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to