rozwiń zwiń

Chłopaki niech płaczą

Okładka książki Chłopaki niech płaczą
Olaf LubaszenkoPaweł Piotrowicz Wydawnictwo: Prószyński i S-ka biografia, autobiografia, pamiętnik
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2015-06-09
Data 1. wyd. pol.:
2015-06-09
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379611805
Tagi:
rozmowa aktorstwo anegdoty show-biznes wspomnienia film teatr piłka nożna podróże choroba depresja rodzina przyjaciele
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Perfect. The very Best of. Niepokonani 1980-2020 Leszek Gnoiński, Hubert Musiał, Paweł Piotrowicz, Mirosław Pęczak, Igor Stefanowicz
Ocena 10,0
Perfect. The v... Leszek Gnoiński, Hu...

Podobne książki

Okładka książki Z Pokorą przez życie Wojciech Pokora, Krzysztof Pyzia
Ocena 6,6
Z Pokorą przez... Wojciech Pokora, Kr...
Okładka książki Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech Adrian Dąbek, Waldemar Wilkołek, Marcin Wójcik, Michał Wójcik
Ocena 6,7
Ani Mru-Mru. O... Adrian Dąbek, Walde...
Okładka książki Zły chłopiec Bogusław Linda, Magda Umer
Ocena 5,3
Zły chłopiec Bogusław Linda, Mag...
Okładka książki Taka zabawna historia Krzysztof Kowalewski (aktor), Juliusz Ćwieluch
Ocena 7,0
Taka zabawna h... Krzysztof Kowalewsk...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
163 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
60
60

Na półkach:

Po przeczytaniu zachwytów w komentarzach, spodziewałem się po tym wywiadzie znacznie więcej. W zasadzie nie potrafię znaleźć celu takich publikacji. Olaf Lubaszenko nie był wybitnym aktorem, natomiast jako reżyserowi największy sukces przyniosły mu "Chłopaki nie płaczą" i "Poranek kojota". Lecz nie znalazłem w tej rozmowie przyczyny fenomenu tych filmów, które tak bezkrytycznie zakorzeniły się w świadomości polskiego widza. Olaf Lubaszenko jest z pokolenia z lat 60-tych, dlatego jego postrzeganie świata posiada ramy utrwalone przez poprzedni system. Na planie "Sonaty Marymonckiej" według opowiadania Hłaski, zaczyna zaglądać do kieliszka, z kolei "Kroll"-a kręciła grupa sympatycznych przyjaciół, której jednak sztandarowym osiągnięciem były "Psy" - "Stopczyk, k***a, co wy tam palicie? - Radomskie..."- kwestia Ojca Lubaszenki. Przekleństwa traktuje jako coś nieodzownego, cytuję: "Motyla noga, kurcze pióro". Jego wypowiedzi są dosyć powściągliwe, nie ma tu zmysłowych przemyśleń, których tak łaknie czytelnik, w nawiązaniu do "Krótkiego filmu o miłości" Kieślowskiego, z Grażyną Szapołowską, rozdmuchującej erotyczną fascynację, która nie uznaje bariery wieku. Mimo wszystko jest to wciąż bazowanie na najniższych instynktach, dlatego ostatecznie nie jest w stanie zrzucić z siebie jarzma przeciętności. I tak właśnie odbieram tą lekturę, jako produkt swoich czasów, które raczej ograniczają, aniżeli determinują oryginalne sposoby myślenia. Nie polecam, ale i tak cię nie przekonam - "poszło w Biznes", "w dupę jego k***a pier****a mać".

Po przeczytaniu zachwytów w komentarzach, spodziewałem się po tym wywiadzie znacznie więcej. W zasadzie nie potrafię znaleźć celu takich publikacji. Olaf Lubaszenko nie był wybitnym aktorem, natomiast jako reżyserowi największy sukces przyniosły mu "Chłopaki nie płaczą" i "Poranek kojota". Lecz nie znalazłem w tej rozmowie przyczyny fenomenu tych filmów, które tak...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
946
786

Na półkach: , , ,

Spotkałam Pana Olafa i to bardzo fajny mężczyzna z którym się rozmawia. Nie wspominając o tym, że jest też świetnym aktorem :) bardzo lubię filmy w których gra, ale nie wiedziałam, że on niektóre z nich też wyreżyserował. Pan Olaf interesuje się też piłką nożną jak mało kto się na niej fachowo zna. Niestety konferansjerka nie idzie w parze z aktorstwem. Choć nie każdy na początku jakiejś drogi jest świetny, ale jak mówią praktyka czyni mistrza. Nie wiedziałam również, że Pan Olaf ma tak zwanego pecha. Czytając książkę ciągle kręciłam głową i sobie powtarzałam czy można mieć aż takiego pecha w życiu w różnych sytuacjach. Współczułam mu prawie za każdym razem jak coś opowiedział. Super, że potrafił powiedzieć o swojej depresji, otyłości i przygodzie z alkoholem, o trudnej relacji z tatą. Polecam przeczytać !

"Są osobowości, których blask jest tak silny, że świece w promieniu kilkudziesięciu metrów same gasną" - zgadzam się w zupełności z tym zdaniem!

Spotkałam Pana Olafa i to bardzo fajny mężczyzna z którym się rozmawia. Nie wspominając o tym, że jest też świetnym aktorem :) bardzo lubię filmy w których gra, ale nie wiedziałam, że on niektóre z nich też wyreżyserował. Pan Olaf interesuje się też piłką nożną jak mało kto się na niej fachowo zna. Niestety konferansjerka nie idzie w parze z aktorstwem. Choć nie każdy na...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
237
179

Na półkach:

Przyzwoite do czytania, się że tak powiem połyka, trudno nie lubić pytanego, choć... mam wrażenie przemożne, że cel tej rozmowy z dziennikarzem był czysto "terapeutyczny". Nie mam nic przeciwko, chociaż w ramach pewnej poprawności politycznej, określającej wiele wypowiedzi jednak czegoś mi tu zabrakło.

Przyzwoite do czytania, się że tak powiem połyka, trudno nie lubić pytanego, choć... mam wrażenie przemożne, że cel tej rozmowy z dziennikarzem był czysto "terapeutyczny". Nie mam nic przeciwko, chociaż w ramach pewnej poprawności politycznej, określającej wiele wypowiedzi jednak czegoś mi tu zabrakło.

Pokaż mimo to

8
Reklama
avatar
101
85

Na półkach:

Stopczyk, k&^$%% ;-)

Stopczyk, k&^$%% ;-)

Pokaż mimo to

10
avatar
1151
355

Na półkach:

Olaf Lubaszenko szczerze o sobie i swojej twórczości. Dzięki tej książce mogłem poznać pana Olafa bliżej zwłaszcza że jak się okazało łączy nas m.in. miłość do piłki nożnej na czele z przeżywaniem meczów naszej reprezentacji, muzyka Dire Straits i nie tylko...

Olaf Lubaszenko szczerze o sobie i swojej twórczości. Dzięki tej książce mogłem poznać pana Olafa bliżej zwłaszcza że jak się okazało łączy nas m.in. miłość do piłki nożnej na czele z przeżywaniem meczów naszej reprezentacji, muzyka Dire Straits i nie tylko...

Pokaż mimo to

4
avatar
2269
1615

Na półkach: , ,

Wywiad-rzeka? Tak, za to wartka rzeka. Ma swój cel, kierunek. Ma swoje etapy (rozdziały), zakręty, progi (trudne tematy, smutne wspomnienia). Są miejsca, w których warto się zatrzymać. Uchwycić ich piękno i mądrość zawartą w krótkich, prostych a jednocześnie tak wiele mówiących zdaniach, np. „Przyjaźń to nie prysznic, nie musi być praktykowana codziennie. To miejsce w sercu i w pamięci oraz uczucia z tym miejscem związane”. Wspomnienia związane z dzieciństwem, młodością, pracą zawodową i innymi aktywnościami, pasjami, uczuciami, ale też z chorobą. Nie bez znaczenia są tu uczestnicy wywiadu – prowadzący go Pan Paweł Piotrowicz i Jego rozmówca – Pan Olaf Lubaszenko. Już same ich nazwiska zachęcają do sięgnięcia po tę książkę. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Wywiad-rzeka? Tak, za to wartka rzeka. Ma swój cel, kierunek. Ma swoje etapy (rozdziały), zakręty, progi (trudne tematy, smutne wspomnienia). Są miejsca, w których warto się zatrzymać. Uchwycić ich piękno i mądrość zawartą w krótkich, prostych a jednocześnie tak wiele mówiących zdaniach, np. „Przyjaźń to nie prysznic, nie musi być praktykowana codziennie. To miejsce w sercu...

więcej Pokaż mimo to

98
avatar
967
137

Na półkach: ,

Bardzo dobra bibliografia Olafa Lubaszenki. Dowiedziałem się z tej książki informacji o których wcześniej nie miałem pojęcia, zarówno o reżyserce jak i aktorstwie. O codziennych problemach aktorskich nie tylko Olafa ale ogólnie a sztuce. O różnicach pomiędzy czasami współczesnymi a przeszłymi, prl-u, komunie itd. O miłości do futbolu. Jeśli ktoś darzy sympatią Pana Olafa to na pewno warte przeczytania.

Bardzo dobra bibliografia Olafa Lubaszenki. Dowiedziałem się z tej książki informacji o których wcześniej nie miałem pojęcia, zarówno o reżyserce jak i aktorstwie. O codziennych problemach aktorskich nie tylko Olafa ale ogólnie a sztuce. O różnicach pomiędzy czasami współczesnymi a przeszłymi, prl-u, komunie itd. O miłości do futbolu. Jeśli ktoś darzy sympatią Pana Olafa to...

więcej Pokaż mimo to

23
avatar
1784
1294

Na półkach: , , , ,

Kolejny wywiad rzeka, w którym znany aktor i reżyser opowiada o swoim życiu i twórczości w szczególności o swojej chorobie, ale o tym akurat dosyć mętnie. Dostajemy za to sporo ploteczek i anegdotek z życia polskich celebrytów. Za dużo w książce szczegółów z dziecięcego i młodzieńczego życia pana Olafa, dla mnie mało ciekawych. Rzecz ani lepsza ani gorsza od innych tego typu.

Książka, którą dosyć szybko przeczytałem w czasie długiej podróży. To kolejny wywiad rzeka ze znanym aktorem i reżyserem ani lepszy ani gorszy od pozostałych.

Niemniej parę rzeczy w książce jest w miarę interesujących. Mówi trochę Lubaszenko o swojej chorobie, ale nie jest do końca jasne, co mu dolegało, alkohol depresja, hormony? Mówi też, że kompletnie olewa tabloidy, po różnych wpadkach medialnych, też zaliczonych przez jego ojca, Edwarda Lindę-Lubaszenkę. Z drugiej strony książka pełna jest najróżniejszych anegdotek, które mają dość tabloidowy charakter: to takie w gruncie rzeczy błahe ploteczki na temat znanych i sławnych.

Ciekawe i chyba prawdziwe są poglądy Lubaszenki na temat naszego pożal się boże show-biznesu: „Nie mam złudzeń – światowym show-biznesem nie będziemy nigdy, bo nie mamy takiego rynku. Jesteśmy rynkiem dla trzydziestu ośmiu milionów ludzi, z czego dwa mieszkają w Wielkiej Brytanii. Dla Stanów czy Anglii mamy w tym kontekście znaczenie peryferyjne.”

Fajna i jakoś mi bliska jest jego nostalgia za starymi dobrymi czasami komuny: „Piliśmy wódkę, ale toczyliśmy przy niej poważne rozmowy, śpiewaliśmy i recytowaliśmy. A dziś?
Dziwne i zarazem piękne to były czasy. Istniała jakaś zbiorowość, wytworzyły się relacje międzyludzkie, które nigdy się nie powtórzyły.”

Z drugiej strony książka ma parę mało interesujących rozdziałów. Na przykład Lubaszenko cały rozdział poświęca na swoje przygody szkolne, jak to było w klasie, psikusy urządzane nauczycielom, ale po co o tym mówi? Inny rozdział jest poświęcony jego życiu miłosnemu i znów wiele o pierwszych szkolnych miłościach, i znowu pojawia się pytanie: po co?

W ogóle mam wrażenie, że cała książka ma charakter nieco tabloidowy, niezbyt jest głęboka, natomiast pełna ploteczek, anegdotek, ot kolejna na długiej liście wywiadów-rzek z celebrytami. Za dużo w tej rozmowie słów za mało treści.

Kolejny wywiad rzeka, w którym znany aktor i reżyser opowiada o swoim życiu i twórczości w szczególności o swojej chorobie, ale o tym akurat dosyć mętnie. Dostajemy za to sporo ploteczek i anegdotek z życia polskich celebrytów. Za dużo w książce szczegółów z dziecięcego i młodzieńczego życia pana Olafa, dla mnie mało ciekawych. Rzecz ani lepsza ani gorsza od innych tego...

więcej Pokaż mimo to

28
avatar
530
134

Na półkach: , , , ,

Wiadomo, samo życie. Dla tych, którzy nie mają lepszych zajętości.

Wiadomo, samo życie. Dla tych, którzy nie mają lepszych zajętości.

Pokaż mimo to

5
avatar
359
208

Na półkach: ,

Bardzo dobrze czyta się ten wywiad. Pan Lubaszenko wspomina całą swoją długą karierę, filmy znane mniej lub bardziej, także aktorów, których zna lub znał. Nie brakuje także anegdot, wspomnień walki o szczęście i zdrowie, a wreszcie pełnych pokory, radości i humoru życiowych przemyśleń na temat pracy, życia i ludzi. Polecam.

Bardzo dobrze czyta się ten wywiad. Pan Lubaszenko wspomina całą swoją długą karierę, filmy znane mniej lub bardziej, także aktorów, których zna lub znał. Nie brakuje także anegdot, wspomnień walki o szczęście i zdrowie, a wreszcie pełnych pokory, radości i humoru życiowych przemyśleń na temat pracy, życia i ludzi. Polecam.

Pokaż mimo to

9

Cytaty

Więcej
Paweł Piotrowicz Chłopaki niech płaczą Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd