Rock and roll czyli podwójny nokaut

Okładka książki Rock and roll czyli podwójny nokaut
Krzysztof Osiejuk Wydawnictwo: Klinika Języka publicystyka literacka, eseje
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Wydawnictwo:
Klinika Języka
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364197031
Tagi:
Coryllus Klinika Języka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
207
14

Na półkach: ,

Książka stanowi obszerny wybór zespołów z szeroko pojętego nurtu Rock & Rolla. Jest to zlepek subiektywnych opinii pomieszanych z osobistymi wrażeniami i faktami. Każdy rozdział akcentuje inne aspekty, przez co tekst jest bardzo nierówny. Dla podkreślenia autentyczności wypowiedzi, autor sięga do kolokwializmów: "syf, dureń, popelina, pieprzony, do bani, zwykłe gówno, do dupy, prosty jak sztacheta w płocie". W innych miejscach często podkreśla, że "coś takiego nigdy wcześniej nie powstało i nigdy się nie powtórzy". W tekście piętrzą się sprzeczności, o zespole Beach Boys czytamy: "(...) mamy do czynienia z czymś, z czym Beatlesi nigdy nawet nie mieli szansy zostać", chwilę potem autor pisze, że "Beatlesi byli najwięksi i kropka". Z perełek zacytuję: "Gatunkiem wreszcie był punk rock, reagge, hip hop, czy coś, co oryginalnie nazywało się rockiem industrialnym, a później zostało zastąpione przez zimną komercję dla idiotów w postaci tak zwanego techno". (...) W całej historii muzyki popularnej nie było czegoś tak fantastycznie uniwersalnego jak rock'n'roll. A jeśli ktoś mi nie wierzy, niech sobie zajdzie na jakąkolwiek studniówkę, gdzie za ciężko wygrzebane przez tych biednych rodziców pieniądze wynajmie jakiegoś tępego didżeja, który obładowany jakimś gównem bez choćby najmniejszego efektu próbuje rozbawić towarzystwo, by wreszcie ktoś bardziej przytomny dał mu składankę, gdzie najpierw leci "O Carol", potem "Blue Suede Shoes", a potem niechby i Polanie ze swoim "A ty pocałujesz mnie", żeby wreszcie wszyscy zaczęli tańczyć."

Książka stanowi obszerny wybór zespołów z szeroko pojętego nurtu Rock & Rolla. Jest to zlepek subiektywnych opinii pomieszanych z osobistymi wrażeniami i faktami. Każdy rozdział akcentuje inne aspekty, przez co tekst jest bardzo nierówny. Dla podkreślenia autentyczności wypowiedzi, autor sięga do kolokwializmów: "syf, dureń, popelina, pieprzony, do bani, zwykłe gówno, do...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
17
17

Na półkach: ,

Podobnie jak autor lubię punka i Motorhead! Super książka, bez dyskografii i jakiś nieważnych szczegółów, za to z przemyśleniami i wrażeniami.

Podobnie jak autor lubię punka i Motorhead! Super książka, bez dyskografii i jakiś nieważnych szczegółów, za to z przemyśleniami i wrażeniami.

Pokaż mimo to

3
avatar
36
26

Na półkach: , ,

Książka o muzyce, która posiada ogromną re-czytalność. Ciekawa, inna niż podobne pozycje na rynku i jest dużo o Beatlessach

Książka o muzyce, która posiada ogromną re-czytalność. Ciekawa, inna niż podobne pozycje na rynku i jest dużo o Beatlessach

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
241
140

Na półkach: ,

Rock&roll to emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Porusza wnętrza nawet tak racjonalne, spokojne jak moje. O tym gatunku muzyki jest książka, którą napisał Pan Krzysztof Osiejuk, nauczyciel języka angielskiego, bloger (znany pod nickiem toyah) i autor książek. Z opisów artystów, dzieł, kiczy czy też różnych imitacji rocka przebija nieustanny zachwyt nad prawdziwym duchem tego rodzaju muzyki. I chociaż nie zawsze zgadzam się z opiniami Pana Krzysztofa na temat zespołów (przykładowo The Who,których lubię słuchać) to cenię sobie Jego wiedzę i poruszenie moich emocji Swoimi sądami. Wielką zaletą tej książki jest to, że nie jest encyklopedią, że nie jest nudna. Kolejnym plusem jest możliwość rozwoju własnej wiedzy muzycznej, ponieważ Szanowny Autor opisuje nawet mniej znane mi zespoły z rockowej sceny. Ta książka oraz YouTube z poszukiwaną muzyką jest idealnym połączeniem na deszczowy dzień nadchodzących wakacji. Polecam.
PS Obrazek na okładce to kwintesencja czym jest rock&roll. Któż by zgadł, że to Świętej Pamięci już perkusista Motorhead Phil Taylor? Love Me Like a Reptile.

Rock&roll to emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Porusza wnętrza nawet tak racjonalne, spokojne jak moje. O tym gatunku muzyki jest książka, którą napisał Pan Krzysztof Osiejuk, nauczyciel języka angielskiego, bloger (znany pod nickiem toyah) i autor książek. Z opisów artystów, dzieł, kiczy czy też różnych imitacji rocka przebija nieustanny zachwyt nad prawdziwym duchem...

więcej Pokaż mimo to

61
avatar
492
127

Na półkach:

Wydawało mi się, że „książka o zespołach” to coś dla miłośników muzyki, a za takiego się uważam. Teraz jednak myślę, że ta konkretna książka to coś dla miłośników muzyki mających jakieś pojęcie o wykonawcach, jakich przytacza autor. Ja tego pojęcia w większości przypadków nie miałem.

Wziąwszy książkę po raz pierwszy do ręki przejrzałem pobieżnie spis treści. O kilku wykonawcach mogłem powiedzieć, że znam ich muzę, o innych słyszałem w mediach. O jeszcze innych nie wiedziałem nawet, ze takowi istnieją. Stwierdziłem jednak, że skoro publikacja nie ma aspiracji encyklopedyczno – biograficznych, a jest wg zapewnień autora jedynie zbiorem refleksji, spróbuję jednak się z nią zmierzyć. Okazało się, że w przypadku znanych mi kapel podejście autora do nich mi nie odpowiada, a refleksje dotyczące wykonawców mi nie znanych nie są na tyle uniwersalne, bym mógł je zrozumieć bez znajomości twórczości bohaterów kolejnych rozdziałów.

W rozdziale dotyczącym Metallicy można przeczytać, że fani metalu w latach osiemdziesiątych od pierwszej płyty kapeli mieli świadomość, że mają do czynienia z syfem. Podobno to cholernie oczywiste. Wśród moich znajomych natomiast pierwsze cztery płytki tej kapeli oceniane były w tamtym czasie bardzo dobrze, zgłupieliśmy dopiero po pojawieniu się czarnej płyty. Tamte czasy wspominam z ogromnym sentymentem, przeszkadza mi więc tekst burzący moje idylliczne wspomnienia.

Wielokrotnie niczym refren powraca nawet w rozdziałach o innych muzykach, niejaka Adele. Nawet nie miałem dotąd pojęcia kto zacz, autor natomiast poprzez nawiązania do tej postaci podkreśla jej rolę. Zupełnie więc priorytety nam się rozmijają. Mnie nie pozwala to dobrze tej książki ocenić. Męczyła mnie lektura.

Jest w książce rozdział zatytułowany „Płyty”. Nietypowy, bo nie traktujący o konkretnym wykonawcy. Traktujący o miłości do muzy. Tak fajnie napisany, że mnie za serducho ścisnął. Dotarła do mnie ta prawda oczywista, gitarowym riffem wygrana. Autor inną muzę, niż ja lubi, ale bez niej tak samo żyć nie może.

Wydawało mi się, że „książka o zespołach” to coś dla miłośników muzyki, a za takiego się uważam. Teraz jednak myślę, że ta konkretna książka to coś dla miłośników muzyki mających jakieś pojęcie o wykonawcach, jakich przytacza autor. Ja tego pojęcia w większości przypadków nie miałem.

Wziąwszy książkę po raz pierwszy do ręki przejrzałem pobieżnie spis treści. O kilku...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Krzysztof Osiejuk Rock and roll czyli podwójny nokaut Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd