Partyzanci

Okładka książki Partyzanci
Jon Lee Anderson Wydawnictwo: Wielka Litera Seria: Strefa reportażu reportaż
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Strefa reportażu
Tytuł oryginału:
Guerrillas. Journeys in the Insurgent World
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Data wydania:
2013-09-29
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-29
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364142116
Tłumacz:
Barbara Kopeć-Umiastowska
Tagi:
Afganistan Birma Palestyna Sahara Zachodnia Salwador partyzanci wojna domowa konflikt
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 5 (41) / maj 2021 Jon Lee Anderson, Dorota Borodaj, Agnieszka Bryc, Darek Foks, Karol Grygoruk, GIEDRÈ KAZLAUSKAITÉ, Marta Klimowicz, Zuzanna Kowalczyk, Jakub Małecki, Ania Morawiec, Kacper Pobłocki, Marieke Lucas Rijneveld, Adam Robiński, Mateusz Roesler, Bartek Sabela, Małgorzata Smolak, Marcin Wicha, Agnieszka Wolny-Hamkało, Julia Zabrodzka
Ocena 7,3
Pismo. Magazyn... Jon Lee Anderson, D...
Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 9 (21) / wrzesień 2019 Jon Lee Anderson, Karolina Bednarz, Lisa Brennan-Jobs, Anna Cieplak, Zosia Dzierżawska, Darek Foks, Karol Grygoruk, Jarosław Kociszewski, Zuzanna Kowalczyk, Samuel Kretes, Karolina Lewestam, Mateusz Matuszczak, Artur Rojek, Krzysztof Siwczyk, Filip Springer, Izabela Szymańska, Marcin Wicha, Urszula Zajączkowska
Ocena 8,5
Pismo. Magazyn... Jon Lee Anderson, K...

Podobne książki

Okładka książki 13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego Krzysztof Miller, Andrzej Niziołek
Ocena 7,4
13 wojen i jed... Krzysztof Miller, A...
Okładka książki Korespondenci.pl Dorota Kowalska, Wojciech Rogacin
Ocena 7,3
Korespondenci.pl Dorota Kowalska, Wo...

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
161
119

Na półkach: , ,

Książka ta już dość mocno się zestarzała - autor książkę wydał w 2003 roku. Wydarzenia opisywane w nich są już tylko historią. Autor jednak pochylił się na szczegółowej analizie partyzantów 5nacji (Sahara Zachodnia, Birma, Salwador,Afganistan,Palestyna). Anderson pochylił się nad systemem walki z większym wrogiem, genezie konfliktu, życia codziennego partyzantów, systemie edukacji.
Bardzo ciekawa pozycja. Dzięki niej dowiedziałem się więcej o Froncie Palisario w Saharze Zachodniej, czy o Karenach w Birmie. Nie spotkałem wcześniej wiele publikacji na ten temat.

Książka ta już dość mocno się zestarzała - autor książkę wydał w 2003 roku. Wydarzenia opisywane w nich są już tylko historią. Autor jednak pochylił się na szczegółowej analizie partyzantów 5nacji (Sahara Zachodnia, Birma, Salwador,Afganistan,Palestyna). Anderson pochylił się nad systemem walki z większym wrogiem, genezie konfliktu, życia codziennego partyzantów, systemie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
347
344

Na półkach: , ,

"Partyzanci" nie są nowością wydawniczą - książka ukazała się nakładem wydawnictwa "Wielka Litera" we wrześniu 2013 roku. Nie mniej jednak warto sięgnąć po tę pozycję, choćby ze względu na bardzo ciekawe podejście Jona Lee Andersona do kwestii ugrupowań, które poprzez działania zbrojne próbują osiągnąć własne cele polityczne, religijne lub niepodległościowe.
Autor dokonał analizy tych aspektów, nad którymi rzadko, jeśli, w ogóle, się zastanawiamy, jak choćby życia rodzinnego partyzantów, motywów, jakie nimi kierują oraz sposobów działania poszczególnych osób, które w działalność partyzancką są zaangażowane.
Dobór porównywanych organizacji jest również mocno niestandardowy, dotyczy bowiem pięciu, skrajnie różnych od siebie ugrupowań.
Są tam mudżahedini afgańscy z okresu walk tuż przed wycofanie wojsk radzieckich z Afganistanu, przedstawiciele Frontu Wyzwolenia Narodowego z Salwadoru, Karenowie walczący z rządem birmańskim, partyzanci POLISARIO działający na obszarze Sahary Zachodniej oraz różne grupy bojowników palestyńskich – od tych religijnych po Organizację Wyzwolenia Palestyny, która jest organizacją o charakterze narodowym i świeckim (na ile jest to oczywiście możliwe w świcie arabskim :-D)
Interesującymi Autora obszarami są korzenie powstania owych grup zbrojnych, idee, jakie im przyświecają oraz to, na ile ich wizja świata mieści się jeszcze w pojęciu "realizm", a gdzie zaczyna się „równoległa rzeczywistość”. Anderson porusza też bardzo istotne kwestie dotyczące tego w jaki sposób i przez kogo są finansowane oraz jak wygląda ich strategia i taktyka na polu walki.
Jak wyglądają ich systemy prawne, w jaki sposób podchodzą do kwestii religijnych lub jak wygląda "typowa" rodzina w poszczególnych organizacjach.
O organizacjach afgańskich czy palestyńskich wiemy sporo, ale o walkach w Salwadorze czy Birmie, moja wiedza ograniczała się tylko do tego, że są tam jakieś ugrupowania zbrojne.
O co walczą, jak i dlaczego – dowiedziałem się dopiero z "Partyzantów".
Ostatnie uzupełnienia Jona Lee Andersona pochodzą z roku 2003 i aż prosi się o drugą część tej zajmującej lektury. Udało się to tylko w przypadku Afganistanu, do pozostałych krajów Autor już nie wrócił.
A szkoda, bo chętnie uzupełniłbym swoją wiedzę o aktualne dane.

"Partyzanci" nie są nowością wydawniczą - książka ukazała się nakładem wydawnictwa "Wielka Litera" we wrześniu 2013 roku. Nie mniej jednak warto sięgnąć po tę pozycję, choćby ze względu na bardzo ciekawe podejście Jona Lee Andersona do kwestii ugrupowań, które poprzez działania zbrojne próbują osiągnąć własne cele polityczne, religijne lub niepodległościowe.
Autor dokonał...

więcej Pokaż mimo to

avatar
170
38

Na półkach:

Książka która pozostawia w zamyśleniu tuż po jej skończeniu jak i w trakcie.
Myśleliście jak wygląda życie partyzantów? Co ich motywuje do życia partyzanckiego ? Co z aspektami życia rodzinnego ?
To dobrze trafiliście. Autor wnikliwie i obiektywnie, lekkim piórem poznaje kilka grup partyzanckich. Jedne znane jak Mudżahedini ze strefy Gazy i Afganistanu, inne mniej jak Karenowie.
Książka świetna dla ciekawych świata, a także szczególnie dla tych których fascynuje życie partyzantów. Opis jak najbardziej realny pozbawiony mitów.
Jednakże wojowania w książce jest mało, a ku mojej uciesze dużo ludzi i miejsc, historii i realiów.
Warto przeczytać ;)

Książka która pozostawia w zamyśleniu tuż po jej skończeniu jak i w trakcie.
Myśleliście jak wygląda życie partyzantów? Co ich motywuje do życia partyzanckiego ? Co z aspektami życia rodzinnego ?
To dobrze trafiliście. Autor wnikliwie i obiektywnie, lekkim piórem poznaje kilka grup partyzanckich. Jedne znane jak Mudżahedini ze strefy Gazy i Afganistanu, inne mniej jak...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
519
283

Na półkach: , , , ,

Jon Lee Anderson jest cenionym, amerykańskim reporterem śledczym, piszącym dla „New Yorkera”. Na swoim koncie ma biografie znanych przywódców politycznych - Che Gueavary, Fidela Castro, Augusta Pinocheta i Hugo Chaveza. W trakcie swojej długoletniej pracy miał okazję relacjonować wydarzenia z terenów wojennych różnych rejonów świata. W reportażu „Partyzanci” przybliża czytelnikom realia panujące w pięciu ogarniętych konfliktem miejscach, które odwiedził podczas swoich podróży w latach 1988 - 1992.

Amerykański reporter oko w oko staje z przedstawicielami mudżahedinów w Afganistanie, bojownikami Frontu Wyzwolenia Narodowego w Salwadorze(FMLN), Karenami w Birmie, Palestyńczykami stawiającymi opór Izraelowi w Strefie Gazy oraz reprezentantami frontu Polisario na Saharze Zachodniej. Autor nakreśla sytuację polityczną panującą w danym rejonie, charakteryzuje ukształtowanie terenu i warunki środowiskowe, wskazuje na początki konfliktu i pobudki, jakimi kierują się chwytający za broń partyzanci. Relacjonuje przebieg typowego dnia, przybliża problemy, z jakimi na co dzień borykają się walczący o lepszą przyszłość buntownicy.

Choć autor swoją uwagę skupia na pięciu wymienionych regionach, przedstawia ruch partyzancki jako zjawisko globalne. Stara się odpowiedzieć na pytanie kim są ludzie, którzy dobrowolnie decydują się na koczownicze, pozbawione wygód życie, często z dala od swoich bliskich, którym nieobce jest zadawanie śmiertelnych ciosów przeciwnikowi. Stara się zrozumieć targające nimi emocje i uczucia. Analizuje zarówno kwestie polityczne i ekonomiczne jak i duchowe.

"Aby walczyć, trzeba stanąć oko w oko ze śmiercią, właśnie codzienna perspektywa zabijania i umierania jest tym, co odróżnia życie partyzanta od życia innych ludzi".

Z opowieści Andersona wyłania się portret partyzanta, który nie jest jedynie pozbawioną uczuć „maszyną do zabijania”. Niemal każdy z nich ma rodzinę, przyjaciół, marzenia i cele, do których dąży. Autor nie tłumaczy ich brutalnego zachowania, ale stara się je zrozumieć.

"Wojny, tak jak wszystko, z czasem się zmieniają, zatem i sytuacje opisane w tej książce uległy zmianie. Jednak nie jest to książka o szczegółach walk, jakie dane mi było oglądać, to książka o partyzantach, jakich można znaleźć w dowolnym czasie i miejscu. Mam nadzieję, że zdołałem ukazać ludzki wymiar ich historii -albowiem ich historia z łatwością mogłaby stać się naszą własną".

Reportaż Andersona dowodzi, że grupy partyzanckie dzieli wiele - pochodzenie i kultura, wyznawana religia, wykształcenie oraz taktyka i stopień przygotowania wojennego. Łączy je jednak wiara w sens podejmowanych działań i gotowość do poświęcenia, nawet za cenę życia.

"Partyzanci” to świetnie skonstruowany reportaż. Poza sporą dawką faktów czytelnik odnajdzie w niej głęboką analizę ludzkich zachowań, potrzeb i pragnień. Publikację uzupełnia posłowie, w którym autor nakreśla efekty partyzanckiej działalności w przedstawionych rejonach świata.

Jon Lee Anderson jest cenionym, amerykańskim reporterem śledczym, piszącym dla „New Yorkera”. Na swoim koncie ma biografie znanych przywódców politycznych - Che Gueavary, Fidela Castro, Augusta Pinocheta i Hugo Chaveza. W trakcie swojej długoletniej pracy miał okazję relacjonować wydarzenia z terenów wojennych różnych rejonów świata. W reportażu „Partyzanci” przybliża...

więcej Pokaż mimo to

avatar
642
607

Na półkach:

Ciekawy pomysł na potraktowanie problemu. Autor opisał partyzantów z Salwadoru, Palestyny, Birmy, Maroka. Książka nieco się zestarzała - sytuacja polityczna na świecie bywa, że zmienia się bardzo szybko. Mimo, że obniżyło to wartość książki to pozostaje ona warta uwagi i przeczytania. Wiele obserwacji pozostało aktualnych a walki partyzanckie ciągle przykuwają naszą uwagę.

Ciekawy pomysł na potraktowanie problemu. Autor opisał partyzantów z Salwadoru, Palestyny, Birmy, Maroka. Książka nieco się zestarzała - sytuacja polityczna na świecie bywa, że zmienia się bardzo szybko. Mimo, że obniżyło to wartość książki to pozostaje ona warta uwagi i przeczytania. Wiele obserwacji pozostało aktualnych a walki partyzanckie ciągle przykuwają naszą uwagę.

Pokaż mimo to

avatar
368
364

Na półkach: ,

"Partyzanci" to reportaż Jona Lee Andersona, na temat ludzi, konkretniej mężczyzn, którzy pełnią jeden z najbardziej niebezpiecznych i zatrważających "zawodów" świata. Są partyzantami. Nie jest to jednak reportaż, jakiego się spodziewałam i treść, tematyka, kompletnie mnie zaskoczyła.
Autor jest reporterem śledczym, relacjonował wydarzenia wojenne, pracował dla "New York Times'a", napisał biografie wielu znanych na świecie przywódców politycznych, otrzymał wiele nagród, a co najważniejsze, wciąż aktywnie działa i jest jednym z nielicznych pisarzy, którzy docierają do miejsc i ludzi dotąd nieodwiedzanych. Jego "misje" są niebezpieczne i ryzykowne.
Jeszcze przed rozpoczęciem czytania, myślałam, że będzie to książka opowiadająca o metodach partyzantów, ich bitwach, wojnach i wszystkim innym ze strony "technicznej". Sięgając po książkę tego typu, chyba każdy zazwyczaj zakłada właśnie te zagadnienia. Jednak już po przeczytaniu spisu treści, dostrzegłam, że ten reportaż mówi o czymś kompletnie innym, o czym do tej pory chyba nie pisano. Autor zamiast pokazywać nam działania partyzantów, ukazuje nam ich charaktery, stara się odkryć ich motywy przystąpienia do ugrupowań, opowiada też o rodzinach, marzeniach i przeszłości. Myślę, że jest to ogromny plus, bo chyba każdy kiedyś zastanawiał się, dlaczego ci ludzie ryzykują, a często i oddają życie w wojnach.
Jon Lee Anderson odwiedził kilka ugrupowań partyzanckich: mudżahedinów w Afganistanie, Front wyzwolenia Narodowego w Salwadorze, Karenów w Birmie, front Polisario na Saharze Zachodniej i grupę Palestyńczyków ze strefy Gazy.
To co mnie zaskoczyło, to życie osobiste partyzantów. Wbrew pozorom, są to ludzie oddani rodzinom, tęsknią za rodzicami, żonami, dziećmi. Widują bliskich raz na kilka, a nawet kilkadziesiąt lat, mają swoje domy, zwierzęta, ukochane miejsca i znajomych. Kierują nimi różne pobudki, jednak powody, dla których wstępują do frontów, są przeważnie te same: pieniądze, lub idee. O ile ten pierwszy występuje dość często, o tyle ten drugi wcale mu nie ustępuje, a partyzanci naprawdę walczą o wolność, godność i szacunek, choć często jest to niedoceniane, a oni sami traktowani są jak wrogowie.
Nie oznacza to jednak, że są święci. Ich metody są bardzo brutalne, walcząc używają wszelkich metod, często nie ludzkich, a wśród nich zdarzają się naprawdę bezlitośni wojownicy, którym zależy jedynie na zabijaniu. Ich działań nie można jednoznacznie określić jako złe lub dobre.
Ten reportaż jest niezwykle refleksyjny, czytając nie sposób nie zastanawiać się nad ich losem, próbować ocenić lub zrozumieć ich działania. Na pewno jest to książka, przy której każdy będzie mieć inne zdanie, dlatego warto ją przeczytać i ocenić samemu.

"Partyzanci" to reportaż Jona Lee Andersona, na temat ludzi, konkretniej mężczyzn, którzy pełnią jeden z najbardziej niebezpiecznych i zatrważających "zawodów" świata. Są partyzantami. Nie jest to jednak reportaż, jakiego się spodziewałam i treść, tematyka, kompletnie mnie zaskoczyła.
Autor jest reporterem śledczym, relacjonował wydarzenia wojenne, pracował dla "New...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1267
43

Na półkach: , ,

We właściwych warunkach partyzanci mogą się pojawić w każdym społeczeństwie.* (str. 11)


Nakładem wydawnictwa Wielka Litera ukazała się książka "Partyzanci. Walka w imię sprawiedliwości, pieniędzy i boga". Jej autorem jest Jon Lee Anderson reporter śledczy amerykańskiego tygodnika społeczno-politycznego "The New Yorker", dla którego relacjonował wojny w Afganistanie, Sudanie, Ugandzie, Izraelu i Salwadorze. Anderson jest również autorem obszernej biografii Ernesto Che Guevary.

Che Guevara partyzantów nazwał najwyższą postacią rodzaju ludzkiego. Według Andersona partyzantem jest każda osoba, kobieta lub mężczyzna, która ryzykuje życie, by zmienić stan rzeczy wszelkimi środkami, jakie ma do dyspozycji.* (str.20) W ciągu trzech lat, od 1988 do 1992 roku autor odwiedził pięć grup partyzanckich w różnych zakątkach świata. Swoją podróż rozpoczął w Afganistanie, gdzie gościł na zaproszenie ugrupowania mudżahedinów walczących z wojskami radzieckimi. Później udał się na tereny Sahary Zachodniej, by spotkać się z bojownikami Frontu Polisario walczącymi o secesję od Maroka. Kolejnym celem podróży była Birma, gdzie odwiedził partyzantkę Karenów. Czwartym celem podróży był Salwador i partyzanci lewicowego Frontu Wyzwolenia Narodowego im. Farabunda Martíego (FMLN). Ostatnim celem podróży był obóz dla uchodźców al-Burajdż w Strefie Gazy, gdzie Anderson odwiedził bojowników shabbab w czasie pierwszej intifady. Autor nie koncentrował się jedynie na poszczególnych grupach partyzanckich, ale starał się widzieć guerillę jako ruch globalny. Koncentrował się na rzeczach bliskich nam wszystkim, niezależnie od kraju pochodzenia - rodzinie, religii, prawu i pieniądzach. Ta książka to nie suchy zapis walk, ale również opowieść o ludziach, ich zmaganiach z codziennym życiem w czasie wojny, o tym dlaczego zdecydowali się sięgnąć po broń.

Jako latynoamerykanistkę najbardziej zainteresował mnie temat partyzantki salwadorskiej. Anderson nie podaje suchych faktów, ale pokazuje bardziej ludzkie oblicze rewolucji. Oprócz analizy mitów założycielskich i idei partyzantek podjął takie tematy jak, rodzina, seks i religia. Choć od wywiadów, które przeprowadził Jon Lee Anderson minęło ponad 20 lat, zmieniły się rządy i warunki polityczne to książka jest nadal interesującą analizą grup partyzanckich jako całości. Żałuję, że autor nie rozwinął posłowia - świetnym dopełnieniem do książki byłoby ponowne odwiedzenie tych miejsc i opisanie zmian - niestety tego mi zabrakło.


7/10

We właściwych warunkach partyzanci mogą się pojawić w każdym społeczeństwie.* (str. 11)


Nakładem wydawnictwa Wielka Litera ukazała się książka "Partyzanci. Walka w imię sprawiedliwości, pieniędzy i boga". Jej autorem jest Jon Lee Anderson reporter śledczy amerykańskiego tygodnika społeczno-politycznego "The New Yorker", dla którego relacjonował wojny w Afganistanie,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Partyzanci


zgłoś błąd