Prześwity. Wiersze wybrane: 1980-2012

- Kategoria:
- poezja
- Wydawnictwo:
- Biuro Literackie
- Data wydania:
- 2013-01-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-10
- Liczba stron:
- 172
- Czas czytania
- 2 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788363129248
- Tłumacz:
- Ewa Chruściel, Miłosz Biedrzycki
- Tagi:
- poezja eksperymentalna
Książka Prześwity to pierwszy w języku polskim wybór twórczości Jorie Graham - jednej z najbardziej uznanych poetek amerykańskich, laureatki nagrody Pulitzera. W tej eksperymentalnej twórczości odnajdziemy nawiązania do malarstwa Jacksona Pollocka, powiązania z performancem i instalacjami. Graham wyjaśnia, że jej wiersze są "wydarzeniami" oraz "odgrywaniem doświadczeń", a nie zamkniętą formą dla tego, co już poznane.
Porównaj ceny
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Mogą Ciebie zainteresować
Oficjalne recenzje
Wpatrywać się w szczyt
Majestat. To pierwsze słowo, jakie przychodzi mi na myśl, gdy raz za razem otwieram obszerny wybór wierszy amerykańskiej poetki Jorie Graham. „Prześwity” to tom znakomity gromadzący krystalicznie czyste utwory. Dowody na to, że autorka konsekwentnie realizuje dalekosiężny, ambitny i poważny projekt poznawczy.
Nie jest to jednak twórczość hermetyczna, odcinająca czytelnika od głównego nurtu wiersza, którym powinien płynąć sens. Graham niemal każdorazowo ustawia tekst w idealnej równowadze – obszerne i przyznamy trudne fragmenty dociąża kamieniem konkretu, ostrego obrazu. Prowadzi w głąb labiryntu, zaopatrując nas w mapę, na której wyraźnie zaznaczono jego serce.
=13pxJest to poezja wykwintna i mądra, której twarde struktury spowija bluszcz pięknego języka. Eksplodujących piętrzących się metafor, delikatnych aluzji, w których pobłyskują najbardziej fundamentalne emocje, nastroje i odczucia – miłość, bliskość, wiara (w książce znajdziemy przynajmniej kilka nieortodoksyjnych wierszy niemal religijnych),a z drugiej strony osamotnienie, próby zrozumienia siebie, bliskich, natury i samego aktu pisania.
Będę szczery – „Prześwity” to literatura najwyższej próby, która jednak znajdzie niewielu potencjalnych czytelników wśród tych, którzy preferują czytanie w tramwaju, w kolejce do lekarza lub chcą wyrwać się z rzeczywistości na kilka przyjemnych lecz bezproduktywnych godzin. To poezja wymagająca skupienia i medytacji.
Dawno nie przydarzyło mi się coś podobnego, co spotkało mnie w przypadku poezji Jorie Graham – po przeczytaniu jej wiersza, ba! nawet kilkunastu linijek dłuższego poematu, musiałem zamknąć książkę i nabrać powietrza do płuc. To żadna metafora, tak po prostu działają najwięksi poeci. Zagęszczenie, wybujałość i esencjonalność tej poezji przyprawia o zawrót głowy.
To z pewnością lektura obowiązkowa dla każdego, kto sięga po pióro lub jak Graham po długopis. To z daleka widoczny punkt odniesienia. Szczyt, w jaki należy się wpatrywać, choćby tylko nielicznym udało się na niego wspiąć.
Tomasz Fijałkowski
Spotkanie z Jorie Graham odbędzie się 21 kwietnia podczas Portu Literackiego we Wrocławiu.
OPINIE i DYSKUSJE
Biuro Literackie we Wrocławiu wydało reprezentatywny wybór wierszy Jorie Graham, zatytułowany Prześwity. Czytelnicy mogą poznać zarówno wczesne wiersze poetki, napisane w latach osiemdziesiątych minionego stulecia, jak też utwory najnowsze, pochodzące z wydanego w 2012 roku tomu Plac. Autorami przekładów – znakomitych! – są Ewa Chruściel i Miłosz Biedrzycki. Wiersze Graham ujmują swoją dojrzałą refleksją i niebanalnymi skojarzeniami. Są nieprzewidywalne i niezwykle pociągające. Już niebawem, bo 21 kwietnia tego roku, będziemy mogli zobaczyć i usłyszeć poetkę, która została zaproszona przez Biuro Literackie na 18. edycję Europejskiego Portu Literackiego (18 – 21 kwietnia).
Myli się, kto sądzi, że napotka poezję zanurzoną w odmiennej kulturze i mentalności. Autorka spędziła wczesne dzieciństwo i młodość we Włoszech, gdzie odebrała tradycyjne europejskie wykształcenie, by po maturze kontynuować naukę na Sorbonie w Paryżu, skąd po strajkach studenckich w 1968 roku wyjechała na studia do Nowego Jorku, miasta swoich narodzin.
Tomik rozpoczynają wiersze, w których zawarta jest bliska platońskiej myśli refleksja na temat otaczającego nas świata – dociekanie tego, jak działa, jakie są jego ukryte mechanizmy:
„Rzeczy działają przez / naszą, w końcu wiarę, / w to, że są obecne, / powszechne i zdolne / do unaocznienia się”. Ostatecznie każda racjonalizacja „praw przyrody” traci sens, ponieważ „Rzeczy działają przez / to, że w końcu / coś zaskakuje”. (Jak rzeczy działają).
To zdziwienie światem – świeże i odkrywcze - przypominać może wiersze Szymborskiej, ale Graham obywa się bez charakterystycznej dla naszej poetki ironii. Towarzyszy jej raczej subtelne poczucie humoru.
W wierszu Ambra człowiek jest przedstawiony jako mikrokosmos: „… nasza skóra jest kompletnym krajobrazem, oceanem”, wobec tego nasze dusze są jak kałamarnice – „nieznane ludzkim oczom”, a jednak można je rozpoznać, kiedy – pośmiertnie – „wydziela swoje mocne wonie, / swojego ducha – Joy, Fly By Night, Green / Paradise, zawsze dążąc do niego”.
Obserwując tulipany, mówi o upływającym czasie („tulipany zmieniają czas zbyt szybko”- Obcy),obserwując siebie, mówi o poczuciu obcości: „oddzielność /nieskończoność / czująca się nieswojo /pośród wielu.”
Przedmiotem refleksji staje się też ludzka mowa. Punktem wyjścia jest nasze podobieństwo do ptactwa (sic!): „przelatują szpaki, / skrzydlata regularna składnia” (Składnia),„Ptak powracający do krzewu, / jak idea powracająca do / intencji (…) Tak jak my / od czasu do czasu / musimy złapać / całość języka / w poszukiwaniu / lepszych pragnień”.
Niektóre wiersze powstały z inspiracji naturą (Mój ogród, mój świt),inne – jak Przy zmartwychwstaniu ciał Luki Signorellego – sztuką włoskiego renesansu. O ile dla Zbigniewa Herberta freski Signorellego znajdujące się w katedrze w Orvieto stały się źródłem do rozważań nad „fizycznymi i metafizycznymi konsekwencjami ruchu”, o tyle dla Jorie Graham fresk przedstawiający Sąd Ostateczny stanowi pretekst do przemyśleń na temat tajemnicy ludzkich ciał, które „Bez przerwy / przybywają, / pragnąc imion, / chcąc / szczęścia”. Studiując to „przybywanie ciał” Luca Signorelli „włamał się do ciała”. Co więcej, pasja poszukiwania odpowiedzi na tę zagadkę sprawiła, że nie cofnął się, kiedy przyniesiono mu ciało jego "jedynego syna". To porównanie aktu tworzenia do Ofiarowania Syna jest najbardziej zaskakującym przesłaniem tego wiersza.
Utkwił mi też w pamięci przejmujący wiersz, zatytułowany znacząco: Bo jedno musi chcieć drugiemu/zamknąć oczy. Nie jest to bynajmniej prosty sentymentalny tekst, o, nie! Trwa rozmowa z „tym drugim”, gdy się znalazło „na dnie” i wypatruje wyjścia, jakiejś bliżej nieokreślonej przyszłości. Kiedy trudno pojąc takie słowa jak to zdanie z Hymnu o miłości św. Pawła: „we wszystkim pokłada nadzieję”. Padają prośby: „Nie opuszczaj mnie”, „Wyjaśnij”, aby na końcu zapytać bezradnie: „O czym myślisz?”
Tak, lektura wierszy Jorie Graham jest zaproszeniem do pełnego tajemnic, migotliwego świata, który wabi swoją niezwykłością i nieprzewidywalnością.
link do recenzji: http://www.wywrota.pl/ksiazka/22844-tajemnicze-swiaty-jorie-graham-o-tomiku-.html
Biuro Literackie we Wrocławiu wydało reprezentatywny wybór wierszy Jorie Graham, zatytułowany Prześwity. Czytelnicy mogą poznać zarówno wczesne wiersze poetki, napisane w latach osiemdziesiątych minionego stulecia, jak też utwory najnowsze, pochodzące z wydanego w 2012 roku tomu Plac. Autorami przekładów – znakomitych! – są Ewa Chruściel i Miłosz Biedrzycki. Wiersze Graham...
więcej Pokaż mimo to