rozwińzwiń

Kobiety, które kochają za bardzo

Okładka książki Kobiety, które kochają za bardzo Robin Norwood
Okładka książki Kobiety, które kochają za bardzo
Robin Norwood Wydawnictwo: Rebis poradniki
282 str. 4 godz. 42 min.
Kategoria:
poradniki
Tytuł oryginału:
Women who love to much hen you keep wishing and hoping he'll change.
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Data 1. wydania:
2012-01-01
Liczba stron:
282
Czas czytania
4 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
8373019162
Tłumacz:
Magdalena Konikowska, Teresa Hołówka, Katarzyna Husarska
Tagi:
psychologia kobieta miłość psychoterapia
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
691 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
31
20

Na półkach:

Uważam, że to bardzo wartościowa książka. Pominęłam jednak ostatnie rozdziały. Zastanawiam się też czy taka „miłość” to jeszcze miłość czy jakaś forma masochizmu.

Uważam, że to bardzo wartościowa książka. Pominęłam jednak ostatnie rozdziały. Zastanawiam się też czy taka „miłość” to jeszcze miłość czy jakaś forma masochizmu.

Pokaż mimo to

avatar
98
11

Na półkach:

Nie wiem, czy kocham za bardzo, ale wiem, że przeczytałam ten tytuł z zaciekawieniem.

Nie wiem, czy kocham za bardzo, ale wiem, że przeczytałam ten tytuł z zaciekawieniem.

Pokaż mimo to

avatar
4
2

Na półkach:

Lektura obowiązkowa dla kobiet.

Lektura obowiązkowa dla kobiet.

Pokaż mimo to

avatar
996
465

Na półkach: ,

Naprawdę ciekawa książka. Nie do końca jest to moja ulubiona forma wydawnicza tzn. obszerne opisy historii pacjentów i bardzo krótkie podsumowania, które nie rozwijają tematu jak bym chciała. Jednak czytając tę książkę niektóre moje reakcje na zachowania innych osób łączą się jak puzzle i dają wyjaśnienie co poszło nie tak....

Naprawdę ciekawa książka. Nie do końca jest to moja ulubiona forma wydawnicza tzn. obszerne opisy historii pacjentów i bardzo krótkie podsumowania, które nie rozwijają tematu jak bym chciała. Jednak czytając tę książkę niektóre moje reakcje na zachowania innych osób łączą się jak puzzle i dają wyjaśnienie co poszło nie tak....

Pokaż mimo to

avatar
68
3

Na półkach:

Przeczytanie tej książki było mi bardzo potrzebne.

Przeczytanie tej książki było mi bardzo potrzebne.

Pokaż mimo to

avatar
298
12

Na półkach: , , ,

Bardzo potrzebna i bardzo ważna, dla kobiet, które czują, że mogą utożsamiać się z tytułem. Wiele cennych myśli, pomaga pozbierać się po bolesnym rozstaniu i poukładać sobie w głowie.

Bardzo potrzebna i bardzo ważna, dla kobiet, które czują, że mogą utożsamiać się z tytułem. Wiele cennych myśli, pomaga pozbierać się po bolesnym rozstaniu i poukładać sobie w głowie.

Pokaż mimo to

avatar
495
112

Na półkach: , , , , ,

Na pewno istotna pozycja dla wszystkich, którzy wychowywali się w rodzinie dysfunkcyjnej (problem alkoholowy, choroby psychiczne, czy zaniedbanie emocjonalne jednego lub obojga rodziców). Jak wiemy, kształtowanie się w takich warunkach upośledza rozwój i późniejsze funkcjonowanie, głównie w relacjach, gdyż to właśnie patologiczne relacje i zachowania miedzy naszymi rodzicami są dla nas drogowskazem i instrukcja do budowania naszych związków w przyszłości.
Do tego wszystkiego dochodzi tez często rodzinna (ale tez społeczna) zmowa milczenia.
Jednakże dziecko w swojej naiwności jest tez bardzo praktyczne i prostolinijne i nie rozumie dlaczego rodzice skazują je na życie pełne cierpienia i w odpowiedzi na ambiwalentność i niestabilność życiowej sytuacji w jego głowie rośnie frustracja, poczucie winy, pojawia się skryta depresja oraz pustka, która trzeba zapełnić, która zapełniamy szukając przez cale życie tego, czego nie mogliśmy mieć w dzieciństwie.

Zacznę od tego, co w tej książce jest na plus.
Przede wszystkim Norwood opisuje genezę i mechanizmy kochania za bardzo. Wyjaśnia, ze tytułowe kochanie, to nie miłość, lecz uzależnienie. Jest to informacja kluczowa i celowo wielokrotnie podkreślana, gdyż na początku każdy ma opory żeby nazwać się narkomanem.

Norwood ukazuje, że poza podatnością na uzależnienia emocjonalne osoby wyrastające w trudnych warunkach maja także skłonności do innych nałogów i zachowań kompulsywnych próbujących zapełnić wielka wewnętrzną pustkę oraz głęboko skrywana depresje używkami i zachowaniami kompulsywnymi (cukier, alkohol, zakupoholizm). Bardzo ciekawe jest spostrzeżenie dotyczące córek alkoholików wskazujące na ich genetyczne powinowactwo do zaburzeń odżywiania. Nie szukałam potwierdzenia tych informacji, koncepcja wydaje się być ciekawa. Dotychczas sadziłam, ze zaburzenia odżywiania, szczególnie u dzieci wychowanych w rodzinach alkoholowych biorą się głownie z potrzeby kontroli, gdyż wyrastały one w środowisku nieprzewidywalnym ( nieuzasadniona agresja pijącego rodzica ),ale koncepcja genetyczna może być uzupełnieniem wcale tej pierwszej nie wykluczając.

Uzależnienie od partnera nie odbywa się bez szkody dla drugiej osoby, jak czytamy : „Nasze „dawanie" w okresie gdy kochałyśmy za bardzo było swego rodzaju manipulowaniem.”. Oczywiście obustronne tkwienie we współuzależnieniach może i często jest wspólnym wzrastaniem, bólem niezbędnym aby ruszyć ze skrzyżowania, bo tylko wtedy kiedy nie możemy czegoś już dłużej znieść mamy wystarczająco dużo motywacji, żeby to zmienić, opadając na dno, zdobywamy podłoże aby moc się odbić.

Natomiast największym błędem tej książki jest jej skrajna wybiorczość. Mimo, ze autorka wspomina : „Dziecko może „ratować" taką rodzinę na trzy sposoby: być niewidzialne, być złe albo być dobre.” to skupia się ona jedynie na tej dobrej, czyli piastunce, podczas gdy pozostałe pomija milczeniem.
Serwuje więc przykłady tak do bólu schematyczne i powtarzalne, ze mamy wrażenie czytania tego samego scenariusza, w dodatku mocno nieprawdopodobnego (to akurat zjawisko powszechne w samopomocowych książkach amerykańskich autorów, tam wszystko jest takie dramatyczne i skrajne).

Drugim zarzutem jest nieproporcjonalnie uboga ilość strategii do walki z uzależnieniem.
Promocja stowarzyszenia Al Anon, kilka afirmacji i podstawowych, zbyt podstawowych porad w stylu : stan się samolubna, poświęć się samej sobie itd.
Przez to pozycja ta wydaje mi się niekompletna, a jej potencjał nieco zmarnowany.
Z drugiej jednak strony, standardy w czasach jej wydania mogły być inne i biorąc pod uwagę rok wydania (1985) książka wciąż może pomoc, szczególnie w początkowej fazie walki z konsekwencjami zaburzeń obawowo-lękowych.

Osoby, zainteresowane tematyką, ale odczuwające niedosyt zarówno opisywanych typów osobowości jak i praktycznych porad polecam książkę Nałogowa Miłość – Eugenii Herzyk, która w sposób bardzo esencjonalny, a jednocześnie wyczerpujący podchodzi do tego tematu.

Na pewno istotna pozycja dla wszystkich, którzy wychowywali się w rodzinie dysfunkcyjnej (problem alkoholowy, choroby psychiczne, czy zaniedbanie emocjonalne jednego lub obojga rodziców). Jak wiemy, kształtowanie się w takich warunkach upośledza rozwój i późniejsze funkcjonowanie, głównie w relacjach, gdyż to właśnie patologiczne relacje i zachowania miedzy naszymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
83
21

Na półkach:

Polecam książke każdej osobie, która była w toksycznej relacji, nie tylko tytułowym kobietom. Książka pomaga uświadomić sobie wiele rzeczy - przede wszystkim pomóc w zaprzestaniu obwiniania się za rzeczy w relacjach na mtóre nie mamy wpływu.

Polecam książke każdej osobie, która była w toksycznej relacji, nie tylko tytułowym kobietom. Książka pomaga uświadomić sobie wiele rzeczy - przede wszystkim pomóc w zaprzestaniu obwiniania się za rzeczy w relacjach na mtóre nie mamy wpływu.

Pokaż mimo to

avatar
303
264

Na półkach: ,

Książka, która dość wiele wyjaśnia i otwiera oczy. Tłumaczy zachowania kobiet, które mają problemy z miłością i jej nadmiarem przelewanym na partnera. Można w konkretny sposób zweryfikować siebie i swoje problemy, które szczegółowo przedstawia i opisuje autorka. Myślę, że książka jest z pewnością przydatną pozycją, jeśli same widzimy problem w swojej emocjonalności i uczuciowości.

Książka, która dość wiele wyjaśnia i otwiera oczy. Tłumaczy zachowania kobiet, które mają problemy z miłością i jej nadmiarem przelewanym na partnera. Można w konkretny sposób zweryfikować siebie i swoje problemy, które szczegółowo przedstawia i opisuje autorka. Myślę, że książka jest z pewnością przydatną pozycją, jeśli same widzimy problem w swojej emocjonalności i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14
10

Na półkach: ,

Poradnik dla kobiet wikłających się w związki z toksycznymi mężczyznami. Wiele historii kobiet będących w toksycznych relacjach. Pomocne narzędzie dla pracy z takimi kobietami. Wydaje mi się jednak, że mało skuteczna pozycja do pracy nad sobą, tj. przykłady kobiet są zbyt drastyczne. Szkoda, że nie ma lightowych przykładów zaburzonych relacji. W nowym wydaniu rozszerzonym znalazły się jednak nowe ciekawsze treści. Książka czasami wlecze się w nieskończoność, brakuje podsumowań.

Poradnik dla kobiet wikłających się w związki z toksycznymi mężczyznami. Wiele historii kobiet będących w toksycznych relacjach. Pomocne narzędzie dla pracy z takimi kobietami. Wydaje mi się jednak, że mało skuteczna pozycja do pracy nad sobą, tj. przykłady kobiet są zbyt drastyczne. Szkoda, że nie ma lightowych przykładów zaburzonych relacji. W nowym wydaniu rozszerzonym...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    1 127
  • Przeczytane
    956
  • Posiadam
    226
  • Teraz czytam
    84
  • Psychologia
    27
  • Ulubione
    24
  • Poradniki
    23
  • Chcę w prezencie
    14
  • 2019
    8
  • 2021
    6

Cytaty

Więcej
Robin Norwood Kobiety, które kochają za bardzo Zobacz więcej
Robin Norwood Kobiety, które kochają za bardzo Zobacz więcej
Robin Norwood Kobiety, które kochają za bardzo Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także