Kapłanki, Amazonki i Czarownice

Okładka książki Kapłanki, Amazonki i Czarownice Jadwiga Żylińska
Okładka książki Kapłanki, Amazonki i Czarownice
Jadwiga Żylińska Wydawnictwo: Kopia literatura piękna
260 str. 4 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Kopia
Data wydania:
2001-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1972-01-01
Liczba stron:
260
Czas czytania
4 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
8386290439
Tagi:
mitologia matriarchat bogini feminizm historia kobiet
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
97 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2310
1184

Na półkach: , , ,

Chociaż starożytna Grecja kojarzy nam się z patriarchatem, walczącymi mężczyznami i kobietami sprowadzonymi do roli żon i matek, to wielu badaczy uważa, że początkowo mogło być inaczej – antyczna Hellada miała opierać się na matriarchacie i kulcie bogini matki, która została potem zastąpiona przez bogów olimpijskich. Na tej bazie Jadwiga Żylińska zbudowała swoją opowieść.

Usłyszałam o tej pozycji przy okazji recenzji antologii ,,Ziarno granatu” i spodziewałam się czegoś podobnego – zbioru opowiadań o konkretnych bohaterkach mitologii greckiej. Tymczasem mamy tu do czynienia z trochę bardziej skomplikowaną formą. Przede wszystkim: to nie jest typowy zbiór opowiadań. Większość rozdziałów to zamknięte historie, ale wszystkie składają się w jedną opowieść o upadku matriarchatu i jest to spójne, budową ta książka przypomina trochę serial z gatunku procedural. Nie jest też to wyłącznie opowieść o starożytnej Grecji. Autorka zaczyna historię na Bliskim Wschodzie, a później pojawiają się też opowieści inspirowane Egiptem czy plemionami Celtów. Świat nie jest tu bardzo ściśle wzorowany na tym, co znamy z Homera czy Ajschylosa, Żylińska próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak mógł wyglądać matriarchalny świat Greków, więc próg wejścia jest tu wysoki i trzeba czytać uważnie, żeby zrozumieć, jak działa świat. Ja mimo, że bardzo dobrze znam mitologię grecką, chwilami potrzebowałam wracać do pewnych fragmentów. Jeśli chodzi o kwestie realizmu, to Żylińska nie oddaje do końca tej mitologii, którą znamy, ale też nie rezygnuje z postaci bogów czy ingerencji magii. Wykorzystuje także postacie historyczne, takie jak Hatszepsut czy Echnaton, ale robi to bardzo luźno i wprowadza wiele fikcji, więc lepiej się z tego nie uczyć faktów lub na bieżąco je sprawdzać z historycznymi źródłami.

Jeśli chodzi o moją opinię, książka naprawdę mi się podobała, szczególnie te fragmenty, gdy autorka pokazywała konkretne sceny, wychodziło to naprawdę ciekawie i emocjonalnie (jak chociażby tragedia Klitajmestry). To, co mnie urzekło, to fakt, że Żylińska nie powielała tu bardzo wielu elementów, które obecnie występują w tego typu literaturze i są zazwyczaj inspirowane ,,Mgłami Avalonu” – nie ma tu jakichś ,,innych”, których trzeba zniszczyć w imię słusznej sprawy, nie ma pokazywania zmuszania dzieci do seksu rytualnego jako wolności, nie ma romantyzowania kazirodztwa czy pedofilii, a wręcz jest to ukazane jako coś złego. Chciałabym, żeby więcej takich powieści powstawało teraz. I chociaż matriarchat z założenia wiąże się z tym, że mężczyźni pełnią niższą funkcję i oczywiście to też nie jest dobre, to nie ma też tu pokazanego, że wszyscy panowie są źli i tłamszą kobiety, jest pokazane, że płeć ,,brzydka” też może wspierać panie w niezależności. Najbardziej spodobał mi się rozdział o Ariadnie – jej historia była naprawdę ciekawa, zakończenie z Dionizosem napisane w uroczy sposób i ze zwróceniem uwagi, że ten mit i cały kult dionizyjski był przyjazny kobietom i pokazywał ich wyzwolenie, czego zabrakło mi u Jennifer Saint. Zaskoczyło mnie ukazanie Fedry i Medei, które autorka ,,oczyściła” z ich kontrowersyjnych wyborów, ale rozumiem, że miało to pokazać, jak łatwo zniszczyć kobiecie opinię. Rozdziały ,,egipskie” i te o Pazyfae czy Klitajmestrze też mi się podobało. Jak zwykle mam mieszane uczucia, co do pokazania Heleny i Menelaosa, których relacja jako naznaczona czynami jego brata mogła być ciekawa, ale sprowadziła się do klasycznego ,,bo ludzie ze sobą nie rozmawiają”.


Jest to dość trudna i skomplikowana pozycja, ale warto zaryzykować i ją poznać.

,, — Gdy węże walczą między sobą i pokonany położy się płasko na ziemi, zwycięzca nie zadaje mu śmiertelnego ukąszenia, lecz odpędza od ofiary.
— Nie jesteśmy wężami.
— Ale nawet człowiek niekiedy zdolny jest powstrzymać się od okrucieństwa.”

Chociaż starożytna Grecja kojarzy nam się z patriarchatem, walczącymi mężczyznami i kobietami sprowadzonymi do roli żon i matek, to wielu badaczy uważa, że początkowo mogło być inaczej – antyczna Hellada miała opierać się na matriarchacie i kulcie bogini matki, która została potem zastąpiona przez bogów olimpijskich. Na tej bazie Jadwiga Żylińska zbudowała swoją...

więcej Pokaż mimo to

avatar
146
45

Na półkach:

Zrobiła na mnie oszałamiające wrażenie! Narracja utrzymana w dość suchym tonie kroniki naładowana jest jednak ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Opisywane dzieje świata kobiet pociągają mistycyzmem i budzą tęsknotę za tym, co minęło.

Zrobiła na mnie oszałamiające wrażenie! Narracja utrzymana w dość suchym tonie kroniki naładowana jest jednak ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Opisywane dzieje świata kobiet pociągają mistycyzmem i budzą tęsknotę za tym, co minęło.

Pokaż mimo to

avatar
700
675

Na półkach:

A więc i Polska miała swoje "Mgły Avalonu", w dodatku lepsze od "Mgieł Avalonu", bo bez pochwały pedofilii i kazirodztwa, za to z informacjami o rzeczywistych odkryciach archeologicznych. Książka Żylińskiej to całkiem udana gawęda historyczno-mitologiczna, feminizująca i euhemeryzująca, najlepsza wtedy, gdy autorka opisuje konkretne sceny i dialogi (np. pierwsze spotkanie Klitajmestry z Agamemnonem, epilog walki Achillesa z Pentezileją),odrobinę nużąca w partiach narracyjno-opisowych, szczególnie w drugiej części książki (relacje o wyprawie Argonautów i przebiegu wojny trojańskiej). Nie przekonuje mnie też wybielenie postaci Medei, ogólnie jednak książka pozostawia pozytywne wrażenie.

A więc i Polska miała swoje "Mgły Avalonu", w dodatku lepsze od "Mgieł Avalonu", bo bez pochwały pedofilii i kazirodztwa, za to z informacjami o rzeczywistych odkryciach archeologicznych. Książka Żylińskiej to całkiem udana gawęda historyczno-mitologiczna, feminizująca i euhemeryzująca, najlepsza wtedy, gdy autorka opisuje konkretne sceny i dialogi (np. pierwsze spotkanie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
239
25

Na półkach:

Wspaniała, niesłusznie zapomniana książka - mitologia z zupełnie innej, kobiecej perspektywy.

Wspaniała, niesłusznie zapomniana książka - mitologia z zupełnie innej, kobiecej perspektywy.

Pokaż mimo to

avatar
327
214

Na półkach:

Książka przedstawia zupełnie inne spojrzenie na mitologię, i sporo ciekawostek, raczej nieznanych powszechnie.

Książka przedstawia zupełnie inne spojrzenie na mitologię, i sporo ciekawostek, raczej nieznanych powszechnie.

Pokaż mimo to

avatar
200
197

Na półkach:

Spodziewałam się zupełnie czegoś innego kupując tę książkę. Jednakże nie był to czas stracony. Lektura nieklasyczna rzekłabym. Ciekawe interpretacje znanych, starożytnych opowieści z kobietami w roli głównej. Jak to samce obalali Wielkie Boginie ;-)

Spodziewałam się zupełnie czegoś innego kupując tę książkę. Jednakże nie był to czas stracony. Lektura nieklasyczna rzekłabym. Ciekawe interpretacje znanych, starożytnych opowieści z kobietami w roli głównej. Jak to samce obalali Wielkie Boginie ;-)

Pokaż mimo to

avatar
653
154

Na półkach:

Pięknie napisana mitologia przedstawiona z punktu widzenia kobiet. Tak odebrałem tę książkę.

Pięknie napisana mitologia przedstawiona z punktu widzenia kobiet. Tak odebrałem tę książkę.

Pokaż mimo to

avatar
39
8

Na półkach:

O kobietach mitycznie, archetypicznie, dla wszystkich. "Kapłanki..." powstały wcześniej, niż "Biegnąca z wilkami" i doskonale się z nią uzupełnia.

O kobietach mitycznie, archetypicznie, dla wszystkich. "Kapłanki..." powstały wcześniej, niż "Biegnąca z wilkami" i doskonale się z nią uzupełnia.

Pokaż mimo to

avatar
502
462

Na półkach: , , ,

Świetna książka. Kto by się domyślał, że jest to całkiem ciekawa alternatywa mitologii greckiej? Nie jest napisana współczesnym językiem (mam nadzieję, że czas zaprzeszły nie sprawia czytelnikom problemu),ma swój starożytny klimat. Czuć go w umyśle.

Świetna książka. Kto by się domyślał, że jest to całkiem ciekawa alternatywa mitologii greckiej? Nie jest napisana współczesnym językiem (mam nadzieję, że czas zaprzeszły nie sprawia czytelnikom problemu),ma swój starożytny klimat. Czuć go w umyśle.

Pokaż mimo to

avatar
17
6

Na półkach: ,

Gdybym kiedykolwiek musiała wybrać najulubieńszą książkę, byłaby to ta. Sama nie wiem, ile razy ją czytałam. Jadwiga Żylińska, autorka tylu wspaniałych książek, jest niesłusznie zapomniana w naszym kraju.
"Kapłanki, Amazonki i Czarownice" znalazłam kiedyś na półce w domu i z miejsca zostałam absolutnie oczarowana. Ta książka to próba opowiedzenia, jak mogły wyglądać czasy, które ukształtowały starożytną mitologię - i za to ją pokochałam. Żylińska przypomina kult dawnych bogiń i prezentuje nam własne spojrzenie na klasyczne mity. Tezeusz nie jest wcale bohaterem pozytywnym - napada na Kretę i zmusza Ariadnę, by z nim odpłynęła do Grecji, po czym porzuca ją na Naksos, a tam, jak wiadomo, znajduje ją szalony Dionizos... Spotkanie Ariadny i Dionizosa należy do moich ulubionych fragmentów. Pozbawiona ojczyzny dziedziczka tronu odnajduje godnego siebie partnera. Również Agamemnon zostaje przedstawiony w innym świetle niż przekazuje tradycja - a wówczas zemsta jego żony (i to jak dokonana!) wydaje nam się jedynie słuszna. A to tylko niewielka część fascynujących opowieści.
Historie są opisane z punktu widzenia mitycznych kobiet, co jest bardzo ciekawym zabiegiem, jako że w "klasycznym" wydaniu mitologii nie mają one zbyt wiele do powiedzenia.
I na koniec - wspaniały język Żylińskiej. Moim zdaniem posiada ona dar ujęcia istoty rzeczy w kilku słowach, które w dodatku zapadają głęboko w serce.

Gdybym kiedykolwiek musiała wybrać najulubieńszą książkę, byłaby to ta. Sama nie wiem, ile razy ją czytałam. Jadwiga Żylińska, autorka tylu wspaniałych książek, jest niesłusznie zapomniana w naszym kraju.
"Kapłanki, Amazonki i Czarownice" znalazłam kiedyś na półce w domu i z miejsca zostałam absolutnie oczarowana. Ta książka to próba opowiedzenia, jak mogły wyglądać czasy,...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    289
  • Przeczytane
    146
  • Posiadam
    82
  • Ulubione
    11
  • Teraz czytam
    9
  • Historia
    4
  • Kobiety
    3
  • Domowa biblioteczka
    3
  • Eros
    2
  • 2023
    2

Cytaty

Więcej
Jadwiga Żylińska Kapłanki, Amazonki i Czarownice Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także