12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA

248 str. 4 godz. 8 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2011-05-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-05-01
- Liczba stron:
- 248
- Czas czytania
- 4 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-7505-825-3
Nazywają mnie Meszuge. Jestem alkoholikiem. W chwili obecnej alkohol nie stanowi problemu w moim życiu. Jeśli mówię coś takiego podczas mityngu AA, to zwykle znajdzie się ktoś, kto ironicznie spyta, po co w takim razie nadal tutaj przychodzę. Odpowiadam, że głównie po to, żeby znowu nie mieć problemu z alkoholem.
Może ciągle żyję niedaleko dna, ale jednak w takiej odległości, która zapewnia mi względne poczucie bezpieczeństwa, a nawet satysfakcjonujący komfort psychiczny.
Wynosi ona dokładnie dwanaście kroków.
12 KROKÓW Anonimowych Alkoholików.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup 12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki 12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA
Poznaj innych czytelników
54 użytkowników ma tytuł 12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA na półkach głównych- Chcę przeczytać 28
- Przeczytane 26
- Posiadam 5
- Ksiązki do których nigdy już nie wrócę 1
- 2012 1
- Ulubione 1
- Chcę w prezencie 1
- Biografia/ Autobiografia/ Pamiętnik 1
- Uzależnienia 1
- Gat.: poradniki-popularno-naukowe-inne 1
Tagi i tematy do książki 12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki 12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki 12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA
Dodaj cytat



































OPINIE i DYSKUSJE o książce 12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA
jest ok super dla ludzi z problemami
jest ok super dla ludzi z problemami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMeszuge pokazuje, że można zdrowieć, a także podpowiada jak się za to zabrać.
Meszuge pokazuje, że można zdrowieć, a także podpowiada jak się za to zabrać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry poradnik dotyczący 12 kroków i 12 tradycji Anonimowych Alkoholików.
Bardzo dobry poradnik dotyczący 12 kroków i 12 tradycji Anonimowych Alkoholików.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niezwykła - napisało ją życie, napisał ją człowiek, który pił, napisał ją wreszcie człowiek, który nie pije... Dlaczego? Żeby pokazać, że można nie pić? Może... Żeby wyjaśnić, czym jest program Dwunastu Kroków? Niewykluczone... Aby samemu żyć w zgodzie z duchem AA? Pewnie tak... Ale ja tak sobie myślę, że napisał ją i dla tych wszystkich osób, które wciąż piją i nie widzą przed sobą żadnej przyszłości, dla ich rodzin, osób współuzależnionych, dla terapeutów, dla skrzywdzonych, i dla tych którzy nadal krzywdzą, aby przestali. Napisał ją dla osób uzależnionych od wielu różnych substancji, od sytuacji, relacji, przedmiotów czy wielu innych rzeczy, od których da się uzależnić. Meszuge analizuje 12 Kroków, krok po kroku, ale nie teoretyzuje, mówi z własnego doświadczenia, przestrzega przed własnymi błędami, opowiada o sukcesach, porażkach i wskazuje, jak ważna jest rola wspólnoty AA.
"Nazywają mnie Meszuge, jestem alkoholikiem. W chwili obecnej alkohol nie stanowi problemu w moim życiu. Kiedy mówię coś takiego podczas mityngu AA, to zwykle znajdzie się ktoś, kto ironicznie spyta, po co w takim razie nadal chodzę na te mityngi. Odpowiadam, że głównie po to, żeby znowu nie mieć problemu z alkoholem. Często odnoszę wrażenie, że nie wszyscy to rozumieją" (s.7)
Mój egzemplarz książki jest cały pokreślony, pokolorowany, z pozaznaczanymi akapitami. Nad moim biurkiem wiszą kolorowe karteczki z cytatami z książek Meszuge i, choć nie znoszę alkoholu pod żadną postacią, to proste mądrości życiowe wypracowane przez grupy AA towarzyszą mi na co dzień, można je bowiem zastosować w wielu sytuacjach... POLECAM :)
12 Kroków Anonimowych Alkoholików
1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować własnym życiem.
2. Uwierzyliśmy, że Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie.
3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru.
7. Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
8. Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
10. Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów.
11. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas, oraz o siłę do jej spełnienia.
12. Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Kroków, staraliśmy się nieść posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.
Psycholodzy mówią, że dziś można popaść w uzależnienie dosłownie od wszystkiego. Jak grzyby po deszczu pojawiają się ośrodki specjalizujące się w leczeniu coraz to nowego typu uzależnień. Alkohol, narkotyki, seks, zakupy, internet - to już dziś nie dziwi. Ale wpadlibyście na to, że można uzależnić się od jakiejś osoby, czy relacji z kimś? Mamy potem takich "śmiertelnie zakochanych", którzy latami prześladują, nachodzą, albo żyją w związku z kimś, kogo zniewalają i tłamszą, nie pozwalając oddychać... Mamy uzależnionych od pieniędzy, sukcesu, od bycia najlepszym. Nie wierzycie? Oj, ja spotykam takie osoby codziennie... Lista jest długa, można ją dowolnie modyfikować i zawsze znajdziecie kogoś uzależnionego od czegoś. Sama nie mogę się opanować na widok... czekolady... i kawy... (z pierwszym dzielnie walczę, z drugim już nie ;)
Nie wszystko jest tak niebezpieczne dla zdrowia fizycznego, psychicznego i społecznego, jak uzależnienie od alkoholu!!! Nie będę się rozpisywała o medycznych skutkach uzależnienia, można sobie sprawdzić u "Wujka Google" i, jak mi dziś powiedział jeden z uczniów - a jak wujek nie wie to spytać "Cioci Wikipedii"... :)
Ale do sedna. Może sobie mój kolega mówić potem, że mój styl jest patetyczny, ale nie mogę się powstrzymać. Denerwuje mnie kilka rzeczy i nie będę siedziała cicho!!!! Wściekam się na społeczne przyzwolenie na picie dużych ilości alkoholu. Nie ma imprezy, spotkania, zabawy, urodzin, etc. bez picia. Nie pijesz? Jesteś "śmieszny", "inny", "nie umiesz się bawić". Wiele razy słyszałam: "nie wygłupiaj się"... A JA NIE CHCĘ PIĆ! I nie będę tego robiła!!! Bo w imię czego? Żeby co? Żeby ktoś mógł sobie polepszyć nastrój? Ja mam dobry nastrój bez alkoholu! Denerwuje mnie, gdy ktoś prowadzi pod wpływem alkoholu, co w mojej "dalszej" rodzinie jest nagminne... Zawsze się w takich sytuacjach odzywam i niestety zawsze uchodzę za "dziwoląga", przecież to tylko lampka wina... (lub dwie, co za różnica). A już szczytem wszystkiego były zdjęcia z roczku dziecka mojej kuzynki, które to dziecko ma dumną fotkę na "Naszej Klasie", jak pije z kieliszka szampana! SZCZYT NIEODPOWIEDZIALNOŚCI rodziców. No ale też tylko ja się czepiałam :) bo zabawnych komentarzy na plus pod zdjęciem małej pociechy i alkoholu było kilkanaście :)
Tak to już jest w polskich rodzinach. Zresztą dzieci widzą dorosłych pijanych i to ma być norma... w wielu rodzinach... niestety... w większości... Do szału doprowadza mnie tłumaczenie mojej koleżanki, że przecież to jeszcze nie jest problem, każdy pije i nic nikomu nie będzie... To tylko alkohol... NIE!!!!!!!!!
Można by długo jeszcze pisać, ale po co? Wystarczy przeczytać książkę Meszuge... A potem zastanowić się, czy warto tyle pić, czy warto robić to sobie i swoim najbliższym... Bo droga ku normalności jest długa, choć to .........TYLKO....... i ..............AŻ............ Dwanaście Kroków...
Anna M
annamatysiak.blogspot.com
;)
Książka niezwykła - napisało ją życie, napisał ją człowiek, który pił, napisał ją wreszcie człowiek, który nie pije... Dlaczego? Żeby pokazać, że można nie pić? Może... Żeby wyjaśnić, czym jest program Dwunastu Kroków? Niewykluczone... Aby samemu żyć w zgodzie z duchem AA? Pewnie tak... Ale ja tak sobie myślę, że napisał ją i dla tych wszystkich osób, które wciąż piją i nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedną z patologii dzisiejszych czasów jest przede wszystkim alkoholizm. Bez względu na to czy problem dotyczy mieszkańców USA, Rosji, czy Polski, skutecznie niszczy ludziom życia. Pomimo wszystko, alkohol dostępny jest w każdym niemalże sklepie, i niestety sprzedawany jest coraz to młodszym osobnikom, powodując, że coraz młodsi zapadają na ową ciężką chorobę. Jednakże nie każdy pijący alkohol od razu staje się alkoholikiem. Tak niepozornie zaczynał Meszuge, który przez wiele lat męczył się z alkoholizmem. Na dzień dzisiejszy nie pije już od lat 10, a w wyjściu z tego wyniszczającego nałogu pomogła mu zarówno terapia, jak i spotkania Wspólnoty Anonimowych Alkoholików.
Meszuge to Polak, który na co dzień zajmuje się pisaniem. Wyrzucono go z pracy przez alkohol, żona od niego odeszła, nie mówiąc już o publicznych upokorzeniach i problemach ze zdrowiem. W końcu postanowił pójść na terapię, a terapeutka skierowała go na mityngi anonimowych alkoholików. Jednakże dopiero przystąpienie do Wspólnoty Anonimowych Alkoholików pomogło mu całkowicie wytrzeźwieć. W swojej książce „12 kroków od dna. Opowieść o trzeźwości osiągniętej dzięki Wspólnocie AA” prezentuje zarówno kroki w dążeniu do trzeźwości, jak i tradycje wpajane uczestnikom Wspólnoty Anonimowych Alkoholików.
Trudno jest jednoznacznie zaklasyfikować książkę, którą stworzył Meszuge. Dla człowieka, który mierzy się z problemem alkoholowym będzie to idealny poradnik, przewodnik po tym jakimi środkami można dojść do upragnionego stanu trzeźwości. Najważniejsze jest to, aby przyjść na pierwsze spotkanie z chęcią porzucenia tego nałogu. Jak to mówią „Pierwszym krokiem do wyzdrowienia jest przyznanie, że ma się problem”. Dotyczy to każdego nałogowca, nie tylko alkoholika. W pierwszej połowie poradnika Meszuge przedstawia 12 kroków, które pomogą alkoholikowi wyjść z nałogu. Jednakże nie są to jedynie suche fakty. Przedstawia tutaj nie tylko owe kroki, nie tylko przytacza ich treść, ale także pomaga zrozumieć ich sens. Robi to nie tylko poprzez typowe dla niego objaśnienia, ale też próbuje podchodzić do tego w inny sposób. Jako człowiek, który ma w tej kwestii spore doświadczenie całkiem dobrze sobie z tym radzi. Kroki te wzbogaca o swoje osobiste doświadczenia, dodaje tutaj też wielokrotnie dowcipne komentarze, nie przebiera też w złośliwych uwagach. Przez to pozycja ta staje się bardziej przystępna także dla zwykłego czytelnika, gdyż takie wyznania czynią książkę też osobistymi wspomnieniami, autobiografią Meszge. Kroki stanowią mniej więcej połowę tej książki. Druga połowa to tradycje Wspólnoty Anonimowych Alkoholików. W dużej mierze łączą się także z krokami, częściowo zawierają tradycje, które są bardzo sensowne z punktu widzenia takiej Wspólnoty, no i też oczywiste. Tutaj też nie zabraknie osobistych wspomnień Meszuge, niekiedy bardzo bolesnych. Często pisze tutaj dość kontrowersyjnie, gdyż same tradycje mogą być różnie interpretowane. Tą część Meszuge wzbogaca także o eseje, które napisał podczas uczestnictwa we Wspólnocie, a dotyczące każdej z tradycji.
Meszuge całą książkę pisze prostym językiem. Bez względu na to kto jest odbiorcą tej pozycji można uznawać ją za poradnik bądź też i osobiste wspomnienia autora. Pisze ją bardzo swobodnie, nie zapominając o swojej twórczości w międzyczasie. Bardzo często cytuje innych autorów, przede wszystkim Billa W., ale też i innych, którzy tworzyli pozycje o 12 krokach i tradycjach. Meszuge jest człowiekiem bardzo zabawnym, jego dowcip była momentami przesadny a innym razem bardzo subtelny. Wszystkie wydarzenia dotyczą jego samego, to on jest bohaterem tej książki i wszystko co opisuje to tylko i wyłącznie jego własne przemyślenia i jego zdanie. Często bawi się w tłumacza i próbuje na nowo zaprezentować konkretne kroki czy tradycje, niejednokrotnie wyłapując błędu w polskim przekładzie angielskich odpowiedników. Dlatego też przy każdym kroku przedstawionym po polsku znajduje się jego angielski pierwowzór, aby każdy mógł zrozumieć to jak chce.
Jako, że Wydawnictwo WAM zajmuje się bardziej uduchowionymi pozycjami literatury nie ma się co dziwić, że książka Meszuge trafiła właśnie do nich. Nie jest to może jakieś arcydzieło ze względu na wygląd, z pewnością sama okładka nie przyciągnęłaby rzeszy czytelników, jednakże dla tych, którzy nie oceniają książki po okładce pozycja będzie nie lada gratką. Oprawa utrzymana jest w jasnych kolorach z wyraźnie odznaczonym tytułem, natomiast wewnątrz niczym nie różni się od innych poradników. Czcionka na szczęście jest przystępna więc nawet nie męczy czytanie tej książki.
Książka „12 kroków od dna” nie wobec każdego czytelnika spełni swoje zadania. Osobiście nie jestem osobą uzależnioną ani od alkoholu, ani od czegokolwiek, więc nie wyniosę z niej tego co wyniósłby osobnik, który chociażby ma problem z alkoholem. Nie mniej doceniam, że takie pozycje powstają, bo nawet dla mnie jako osoby, której podobne problemy nie dotyczą, jest ona pouczająca. Meszuge wykazuje się inteligencją, a także spostrzegawczością. Do końca wyczerpuje temat 12 kroków i 12 tradycji Wspólnoty AA. Przedstawia to w sposób zabawny i z pewnością niejednego alkoholika byłby w stanie nawrócić na odpowiednią drogę. Pokazuje, którą ścieżką powinien podążyć, a także to czego należy się wystrzegać, bowiem droga do trzeźwości nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać, ani tak krótka jak można by oczekiwać. Problem alkoholizmu to problem na całe życie i to właśnie stara się uzmysłowić czytelnikowi Meszuge.
Jedną z patologii dzisiejszych czasów jest przede wszystkim alkoholizm. Bez względu na to czy problem dotyczy mieszkańców USA, Rosji, czy Polski, skutecznie niszczy ludziom życia. Pomimo wszystko, alkohol dostępny jest w każdym niemalże sklepie, i niestety sprzedawany jest coraz to młodszym osobnikom, powodując, że coraz młodsi zapadają na ową ciężką chorobę. Jednakże nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to