Camino inaczej czyli dlaczego warto zostać pielgrzymem

Okładka książki Camino inaczej czyli dlaczego warto zostać pielgrzymem
Przemek Opłocki Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Werbistów VERBINUM literatura podróżnicza
109 str. 1 godz. 49 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Księży Werbistów VERBINUM
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
109
Czas czytania
1 godz. 49 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7192-398-2
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                5,3 5,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
5,3 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
363
363

Na półkach: ,

Pendolino po Camino.
Takie było moje pierwsze odczucie po przeczytaniu tej króciuteńkiej relacji z "pielgrzymki". Tempo narracji szczególnie w pierwszej części jest błyskawiczne - autor opisuje jak przesiada się z jednego auta do drugiego, przeskakuje z miejscowości do miejscowości - nijak to ma się do "pielgrzymowania". A jak w końcu zaczyna pieszą wędrówkę, to też nie zwalnia tempa - dominują krótkie, często wyrwane z kontekstu opisy (jakby autor był w pociągu, co po chwila zerkał w okno i przelewał na papier to co właśnie zobaczył - tak mi się skojarzyło).Kilkanaście kartek przeczytałem błyskawicznie - ale niewiele z nich zapamiętałem.
Potem nnastąpił "długi postój we Włoszczowej" - czyli dwa rozdziały podsumowująco - poradnikowe (gdzie zanocować, gdzie kupić, co warto zobaczyć, kogo można spotkać itd.). Nie wiedzieć czemu umieszczono je w środkowej części.
Po tym postoju "Pendolino" zaczyna się toczyć w kierunku celu z prędkością co najwyżej pociągu pośpiesznego. Opisy są już trochę dłuższe, jest trochę refleksji oraz co mnie osobiście denerwowało, sporo powtórzeń (głównie ze względu na te dwa rozdziały zamieszczone w środku).
Nie jest to książka zła, jest idealna do podróży, bo można ją błyskawicznie przeczytać. Ale niestety nie dowie się z niej czytelnik "dlaczego warto zostać pielgrzymem" - jak to sugeruje podtytuł. No chyba,że lubi się wędrówki z pęcherzami na nogach. O tak, dla tego na pewno warto być pielgrzymem.
Brakowało mi w niej strony duchowej, jakichś głębszych przemyśleń, autor skupił się wyłącznie na wędrówkowo - turystycznej stronie pielgrzymki. Poszczególne przygody (spotkania z ludźmi) może i były istotne dla autora ale dla mnie nic nie wnosiły. Krótkie opisy, kogo to się mijało na szlaku, z kim wędrowało, kogo zostawiało, nadawały opowieści dynamizmu ale nic po za tym. I tak niewiele z tego zapamiętałem. O dziwo, najbardziej przydatne i zapadające w pamięć były właśnie te dwa, powolne środkowe rozdziały. Ale czy dla nich warto tę książkę kupować? Lepiej wypożyczyć.

Pendolino po Camino.
Takie było moje pierwsze odczucie po przeczytaniu tej króciuteńkiej relacji z "pielgrzymki". Tempo narracji szczególnie w pierwszej części jest błyskawiczne - autor opisuje jak przesiada się z jednego auta do drugiego, przeskakuje z miejscowości do miejscowości - nijak to ma się do "pielgrzymowania". A jak w końcu zaczyna pieszą wędrówkę, to też nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
251
50

Na półkach: ,

Jedna z najgorszych rzeczy jakie miałem nieprzyjemność doświadczyć...nie tylko w literaturze.
Język straszny, styl straszny...strasznie!
Autor starał silić się na wydumane mądrości, okraszone "inteligentnymi słowami" (słowo konsumpcja aż raziło! Nie można napisać po prostu - zjadłem posiłek? Nie. On nagminnie te posiłki KONSUMOWAŁ). Nachalnie wtrącane wątki o Bogu oraz cud na każdym kroku (Autor powinien zapoznać się z definicją tego pojęcia). Nasz pielgrzym chciał wyraźnie podkreślić jaką to odbył metafizyczną podróż.
Jedynym wartym uwagi fragmentem jest wątek dotyczący komercjalizacji Camino.
Książka wygląda jak nieporadnie napisany i nieprzeredagowany dziennik podróży, z mało istotnymi dla spójności tekstu szczegółami jak to, że "zdjąłem bluzę i położyłem się spać bo było ciepło".
Autor spotkał niewątpliwie wielu ludzi na szlaku, ale w jego "książce" brak jest opowieści o ich celach. O tym po co pielgrzymują. Brakuje próby uchwycenia sensu pielgrzymki i powodów jej odbywania. O tym, że pielgrzymka nie musi być religijnym przeżyciem, ale...No właśnie czym?

Jedna z najgorszych rzeczy jakie miałem nieprzyjemność doświadczyć...nie tylko w literaturze.
Język straszny, styl straszny...strasznie!
Autor starał silić się na wydumane mądrości, okraszone "inteligentnymi słowami" (słowo konsumpcja aż raziło! Nie można napisać po prostu - zjadłem posiłek? Nie. On nagminnie te posiłki KONSUMOWAŁ). Nachalnie wtrącane wątki o Bogu oraz cud...

więcej Pokaż mimo to

avatar
452
295

Na półkach: , ,

Po pierwsze gratulacje dla autora za wytrwałość i odwagę. Przy niedużym budżecie spełnił swoje marzenia i udowodnił, że jak się bardzo chce to można osiągnąć naprawdę bardzo dużo.
Teraz trochę słów krytyki: jak dla mnie po przeczytaniu książki pozostał niedosyt. Za krótka ta relacja. Chętnie przeczytałbym bardziej rozbudowane opisy i zobaczyłbym chociaż kilka zdjęć wykonanych po drodze.
Za to styl Przemka bardzo mi się podobał. Książkę się "połyka", a nie czyta :)
Była to moja pierwsza pozycja na temat szlaku św. Jakuba, a ponieważ sam chciałbym udać się do Santiago, na pewno nie ostatnia i zdecydowanie ją polecam. Jest to dobra książka na zapoznanie się z tematem ;)

Po pierwsze gratulacje dla autora za wytrwałość i odwagę. Przy niedużym budżecie spełnił swoje marzenia i udowodnił, że jak się bardzo chce to można osiągnąć naprawdę bardzo dużo.
Teraz trochę słów krytyki: jak dla mnie po przeczytaniu książki pozostał niedosyt. Za krótka ta relacja. Chętnie przeczytałbym bardziej rozbudowane opisy i zobaczyłbym chociaż kilka zdjęć...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Camino inaczej czyli dlaczego warto zostać pielgrzymem


Reklama
zgłoś błąd