forum Grupy użytkowników Świat książek

Upchnąć jedną Panią na wielu okładkach, czyli o powielaniu

actagaudi
utworzyła 25.02.2011 o 12:09

odpowiedzi [224]

Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Sortuj:
actagaudi 25.02.2011 12:09
Bibliotekarka

Przez przypadek, zazwyczaj tak bywa, przeglądając oferty wydawnicze, zauważyłam, że dwa wydawnictwa powieliły sobie jedną panią na okładkach swoich książek, a mianowicie chodzi o:
Gotowe na wszystko. Witamy na Wisteria Lane Krew Aniołów

Wystarczyło zrobić...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
 Gotowe na wszystko. Witamy na Wisteria Lane  Krew Aniołów
nicholas 25.02.2011 12:27
Czytelnik

ja w sumie nie, ale co to ma za znaczenie:)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
ola161 25.02.2011 12:44
Bibliotekarka

Zwykła oszczędność. Wydawnictwo nie musiało płacić drugiej modelce, tylko wzięli to zdjęcia, które już mieli:)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
nicholas 25.02.2011 12:55
Czytelnik

Tylko, te to dwa inne wydawnictwa.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
takisobiejac 25.02.2011 13:23
Bibliotekarz

Na książkach się nie spotkałem, ale ja mało nowości nabywam.
Natomiast swego czasu dosyć popularna była muzyka z odległych rejonów świata (np. Kolumbia, Curacao, Mauritius itp.) np. na składankach Pascala, Kocha czy innych firm. I co bardziej egzotyczny kraj to można było się spodziewać, że na okładce zobaczymy tą samą palmę z fragmentem plaży. Oczywiście nie było to realne...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
ola161 25.02.2011 13:23
Bibliotekarka

To może modelka ma chody:)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
25.02.2011 13:37
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Robert Fryga 25.02.2011 14:34
Bibliotekarz

Często takie zdjęcia brane są z tzw. stocków. I tam jest różnie, najczęściej wykupuje się jedynie prawo do wykorzystania zdjęcia, a nie wyłączność do jego używania. Stąd czasami pojawiają się takie kwiatki, że na dwóch okładkach dwóch różnych wydawnictw jest to samo zdjęcie bazowe.
W przypadku dwóch książek jednego wydawnictwa zdarza się to naprawdę rzadko.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
actagaudi 25.02.2011 14:44
Bibliotekarka

Robert: Często takie zdjęcia brane są z tzw. stocków. I tam jest różnie, najczęściej wykupuje się jedynie prawo do wykorzystania zdjęcia, a nie wyłączność do jego używania. Stąd czasami pojawiają się takie kwiatki, że na dwóch okładkach dwóch różnych wydawnictw jest to samo zdjęcie bazowe.
W przypadku dwóch książek jednego wydawnictwa zdarza się to naprawdę rzadko.


...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Michał Tatuliński 25.02.2011 15:54
Moderator globalny

To chyba dość normalne, że kupuje się gotowe zdjęcia, na pewno wychodzi to taniej, niż sesja specjalnie na okładkę.
Zresztą i tak, ja wolę rysunkowe okładki :-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
tsantsara 22.08.2016 09:21
Bibliotekarz

No właśnie: nastała fatalna moda na robienie okładek ze zdjęcia, a kiedy jest to zdjęcie ze stocka, to już zupełny upadek. Ja wolę wtedy kupić książkę w antykwariacie, z czasów, kiedy okładki robili artyści.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Reklama
zgłoś błąd