Grupa dyskusyjna Świat książek

3748
Dyskusji
1057284
Czytelników
Należysz

Upchnąć jedną Panią na wielu okładkach, czyli o powielaniu

actagaudi
utworzyła 25.02.2011 o 12:09

Lista wypowiedzi [224]

Sortuj:
2324
138
25.02.2011 12:09

Przez przypadek, zazwyczaj tak bywa, przeglądając oferty wydawnicze, zauważyłam, że dwa wydawnictwa powieliły sobie jedną panią na okładkach swoich książek, a mianowicie chodzi o:
 Gotowe na wszystko. Witamy na Wisteria Lane  Krew Aniołów

Wystarczyło zrobić odbicie, na jednej okładce, dodać skrzydła, na drugiej...

więcej

127
126
25.02.2011 12:27

ja w sumie nie, ale co to ma za znaczenie:)


2123
63
25.02.2011 12:44

Zwykła oszczędność. Wydawnictwo nie musiało płacić drugiej modelce, tylko wzięli to zdjęcia, które już mieli:)


127
126
25.02.2011 12:55

Tylko, te to dwa inne wydawnictwa.


2335
142
25.02.2011 13:23

Na książkach się nie spotkałem, ale ja mało nowości nabywam.
Natomiast swego czasu dosyć popularna była muzyka z odległych rejonów świata (np. Kolumbia, Curacao, Mauritius itp.) np. na składankach Pascala, Kocha czy innych firm. I co bardziej egzotyczny kraj to można było się spodziewać, że na okładce zobaczymy tą samą palmę z fragmentem plaży. Oczywiście nie było to realne...

więcej

2123
63
25.02.2011 13:23

To może modelka ma chody:)


0
1303
konto usunięte
25.02.2011 13:37

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


682
109
25.02.2011 14:34

Często takie zdjęcia brane są z tzw. stocków. I tam jest różnie, najczęściej wykupuje się jedynie prawo do wykorzystania zdjęcia, a nie wyłączność do jego używania. Stąd czasami pojawiają się takie kwiatki, że na dwóch okładkach dwóch różnych wydawnictw jest to samo zdjęcie bazowe.
W przypadku dwóch książek jednego wydawnictwa zdarza się to naprawdę rzadko.


2324
138
25.02.2011 14:44

Robert: Często takie zdjęcia brane są z tzw. stocków. I tam jest różnie, najczęściej wykupuje się jedynie prawo do wykorzystania zdjęcia, a nie wyłączność do jego używania. Stąd czasami pojawiają się takie kwiatki, że na dwóch okładkach dwóch różnych wydawnictw jest to samo zdjęcie bazowe.
W przypadku dwóch książek jednego wydawnictwa zdarza się to naprawdę rzadko.


...

więcej

988
161
25.02.2011 15:54

To chyba dość normalne, że kupuje się gotowe zdjęcia, na pewno wychodzi to taniej, niż sesja specjalnie na okładkę.
Zresztą i tak, ja wolę rysunkowe okładki :-)


11836
423
22.08.2016 09:21

No właśnie: nastała fatalna moda na robienie okładek ze zdjęcia, a kiedy jest to zdjęcie ze stocka, to już zupełny upadek. Ja wolę wtedy kupić książkę w antykwariacie, z czasów, kiedy okładki robili artyści.


Reklama
zgłoś błąd