Grupa dyskusyjna Aktualności

8335
Dyskusji
1071270
Czytelników
Kategoria
Należysz

Kończ, pisarzu, cierpienia oszczędź!

Marcin Zwierzchowski
utworzył 14.08.2020 o 14:01

To nie tylko sprawa George’a R.R. Martina i niedokończonej „Pieśni Lodu i Ognia”. Prawie każdy z nas czeka na książkę jakiegoś autora czy autorki, której ci po prostu nie chcą napisać. Pytanie, czy muszą chcieć.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [94]

Sortuj:
48
0
14.08.2020 14:01

Zapraszam do dyskusji.


1637
42
16.08.2020 10:32

Wg mnie pisarz jest zobowiązany do dokończenia cyklu, skoro coś obiecał. Niestety, ze względu na takich Martinów coraz mniej ludzi kupuje niedokończone cykle (bo po co mi kawałek opowieści skoro reszta może nigdy nie wyjść?), co z kolei przełoży się na niższe zyski innych pisarzy i może mieć wpływ na porzucanie serii przez wydawnictwa czy autorów (niska sprzedaż pierwszych...

więcej

628
1
16.08.2020 10:39

Ja tak samo, jeśli zabieram się za jakiś cykl, to najpierw sprawdzam czy został ukończony. Już nie raz się nadziałem na takiego właśnie Lyncha który tak rzadko wydaje kolejne tomy, że za każdym razem muszę czytać poprzednie bo nie pamiętam co się działo.


1160
8
16.08.2020 16:00

Ja również, zanim zacznę jakąś serię sprawdzam ile ma tomów i czy jest skończona. Zbyt wiele razy zawiodłam się na autorach czy wydawnictwach. Do tego jeśli mija zbyt długi czas między wydawaniem kolejnych tomów, to automatycznie nie pamiętam co było w poprzednim i zmniejsza to szansę zakupu kolejnego tomu... Niedokończonym seriom mówię stanowcze NIE. ;)


911
43
16.08.2020 21:52

Zgadam się z Twoim zdaniem. Jest jeszcze coś takiego jak honor i poczucie przyzwoitości, uczciwość wobec czytelnika, ale chyba niektórzy pisarze o tym zapomnieli... Abercromie np. napisał najpierw zamkniętą serię, zanim oddał ją do wydawnictwa i ja to szanuję.


1576
471
17.08.2020 07:29

Chociaż rozumiem zawód, jaki spotyka czytelników przy braku obiecanych kontynuacji interesujących ich książek, to pozwolę ponownie nie zgodzić się z Wami. Nie można traktować umów handlowych oraz deklaracji pisarzy w ten sam sposób.
W procesie twórczym nie może być gwarancji na sukces. Przychodzą mi do głowy tuziny sytuacji, które mogą spowodować, że dany autor nie spełni...

więcej

911
43
17.08.2020 11:59

Masz rację Zoltar, nie powinno się oczekiwać po pisarzach odpowiedzialności ani przyzwoitości, w końcu to dzieci, które nie wiedzą co robią (ironia).

Może w tej sytuacji wydawnictwo powinno występować w roli dorosłego, który nie wydaje nieskończonych serii. Ale patrząc na twój komentarz, w tych czasach oczekiwanie od innych odpowiedzialności za swoje czyny staje się...

więcej

1479
302
17.08.2020 21:59

Ale co to znaczy "zobowiązany"? A jak mu nie idzie, ale tak serio nie idzie, a nie marnuje czas na netfliksach, czy obrazkach z kotami?

Co proponujesz?

EDIT: Tu są wspomniane w artykule słowa Gaimana. Choć trochę jednak bawi mnie to, że zostały napisane 11 lat temu. Polecam zapoznać się z rozwinięciem argumentacji, zwłascza z ostatnim zdaniem.

...

więcej

1637
42
18.08.2020 09:27

Proponuję po ludzku to powiedzieć zamiast kłamać.


1479
302
18.08.2020 14:55

No na przykład Feliks W. Kres, dziesięć lat temu powiedział, że rzuca pisanie, bo nie ma weny, zdradliwa wena....

....ale przenosimy się do roku 2020 i Wojtek Sedeńko, szef wydawnictwa Stalker Books zapowiada ekskluziw wydanie, w nowej szacie graficznej, w twardych, pięknych okładkach.

...ale to nie wszystko, parę dni później okazuje się, że nowe wydanie będzie też w...

więcej

1637
42
18.08.2020 16:57

A to pytanie jest do mnie, bo odpowiadam za słowa i czyny (lub ich brak) tego pana i wydawnictw?


1479
302
18.08.2020 18:23

Chodzi mi o to, jak chcesz egzekwować to "zobowiązanie do kończenia cyklu". I co w przypadku, gdy jak Kres szczerze i uczciwie powiedział, że koniec, finito, ale to było dziesięć lat temu, a teraz jest teraz.

Myślę, że pewność w temacie dokończy/nie dokończy mamy dopiero po śmierci pisarza ;-)

I co, kupować tylko Herberta, Tolkiena, Le Guin? A z czego będą żyć taki...

więcej

1637
42
19.08.2020 10:23

No pewnie, że nie wyegzekwujesz. Obietnicy od kolegi, że pomoże Ci przenieść regał też nie wyegzekwujesz. Dlatego liczę na uczciwość i szczerość, bo na tym m. in. opierają się dla mnie relacje międzyludzkie. W końcu autor jest w pewnego rodzaju relacji ze swoimi czytelnikami. Rozumiem, że z czasem coś może się zmienić w decyzji autora. Ludzie się zmieniają, okoliczności się...

więcej

1160
8
19.08.2020 12:58

Niestety, poprzez serie, które niekończone są przez lata, cierpią inni pisarze, ponieważ duże grono czytelników nie chce zaczynać serii nie wiedząc czy i kiedy się skończy. Sama mam masę książek, które chcę przeczytać, ale nie tykam ich, bo są pierwszymi tomami serii. Jeśli wydadzą kolejne, wtedy przeczytam 🙃
Wydawnictwa nie wydają książek dalszych z serii, bo pierwsze tomy...

więcej

433
128
16.08.2020 10:53

Nie tylko autorzy nie kończą cyklu. Bardziej mnie denerwuje kiedy wydawnictwo zaczyna jakiś cykl i wydaje pierwszą część czasem drugą i na tym koniec. Czy tu też nie powinno być obowiązku dokończyć?


707
0
16.08.2020 17:19

No właśnie, sama mam co najmniej dwie takie serie na półce i ciagle licze na cd bo w oryginale istnieja kolejne tomy.


1576
471
17.08.2020 07:13

@MaDom
Rozumiem Twój ból jako czytelnika/czki. Jednak odpowiedź na Twoje pytanie może brzmieć tylko i wyłącznie: Nie, nie ma żadnego obowiązku wydawania całych cykli. Wydanie każdej książki to ryzyko finansowe, jakie ponosi w 100% wydawnictwo. Decyzja o kontynuacji/przerwaniu wydawania kolejnych części jest decyzją handlową na wolnym rynku i leży tylko i wyłącznie w gestii...

więcej

433
128
17.08.2020 08:35

Wszystko fajnie ale ja też ponoszę ryzyko finansowe inwestując w pierwszy tom i zostaję z niedokończoną historią.


1576
471
17.08.2020 09:20

Tak, to jest właśnie ten deal, jeśli chodzi o kulturę i sztukę. Parafrazując Forresta Gumpa: "Książka jest jak pudełko pralinek. Nigdy nie wiadomo, co się dostanie..."

Koniec końców ponosisz 100% ryzyka. Ale wydawnictwo, które olewa potrzeby czytelników, znika po pewnym czasie z powierzchni ziemi. Rynek reguluje się sam.


1479
302
17.08.2020 21:43

Na szczęście mamy Amazon i nie trzeba już się prosić.

Szkoda tylko zaczętych serii stojących na półce. Takie sprzężenie zwrotne: mało ludzi kupi, bo (nauczeni doświadczeniem) czekają na wydanie całości. Ale całość nie będzie wydana, bo za mało ludzi kupiło pierwsze tomy. I kto jest winien temu?


0
0
16.08.2020 11:01

Sęk w tym, że relacja autor - czytelnik nie jest symetryczna w kontekście zapowiedzianych kolejnych tomów. Raczej jest to relacja restauracja - gość. Jeśli bowiem jest coś na karcie dań, to mamy prawo oczekiwać, że możemy to zamówić, a nie usłyszymy, że "tego nie dowieźli, tamto się skończyło, siamto będzie za godzinę, itd.".

A gdyby - zgodnie jakoby z logiką - transakcja...

więcej

6524
586
17.08.2020 08:58

Przede wszystkim, to porównanie do restauracji jest krańcowo durne.


43
23
16.08.2020 11:03

Zawsze będę wściekły na J.K Rowling na to jak zakończyła Harry’ego Pottera. Myślę, że brzydko mówiąc "zj***nie" serii jest jeszcze gorsze niż po prostu jej niedokończenie.


414
0
16.08.2020 16:41

Co Ci się nie podobało w zakończeniu Pottera? :D to książka dla dzieci i nastolatków, wiadome było od samego początku ze Harry zwycięży xD


1160
8
17.08.2020 22:22

Ja mimo wszystko bardzo szanuję J.K.Rowling, że nie porzuciła fanów i zakończyła serię. Zakończona seria, to jednak zamknięta całość i pozostawienie wyboru czytelnikowi czy chce przeczytać zakończenie i czy się z nim zgadza czy nie.
Zakończenie HP, jak wiadomo, nie każdemu przypadło do gustu, na szczęście istnieją jeszcze fanowskie, alternatywne zakończenia ;)


43
23
21.08.2020 18:43

@dorik77 Nie o to w tym chodzi... Zwyciężyć zwyciężył, ale to jak przedstawiono bohaterów w ostatniej części jak dla mnie jako fana, jest wręcz karygodne.


620
63
16.08.2020 12:18

A ja myślę, że autorom można wybaczyć niekończenie serii. Oczywiście jest to irytujące, można powiedzieć, że autor tworząc pierwszy tom zobowiązuje się do napisania całości. Z drugiej strony jednak pisarz może mieć dosć pisania, może czuć się "wypalony", może mieć na głowie ważniejsze sprawy. Pisanie też może być meczące i czasochłonne. W związku z tym istnieją szanse, że...

więcej

4125
3885
16.08.2020 13:43

Zgadzam się, jeżeli się pisarz.Za coś bierze.Niech to skończy.Tu trzeba pochwalić ,Jacka Piekare czy Andrzeja Pilipiuka,którzy kończą swoje cykle.Takze Masterton i jego cykl o Maguire.


1576
471
17.08.2020 09:07

Nie zgadzam się w ogóle z wypowiedziami w stylu "jak się zabrał, to niech skończy". Albo uważamy książki za część kultury i sztuki, które rządzą się swoimi własnymi prawami, albo traktujemy pisarzy jak zwykłych pracowników. Ja wybieram to pierwsze, bo pisarz-wyrobnik to dla mnie koszmar.

W kontekście rozmowy o kończeniu swoich dzieł wpadło mi jeszcze do głowy co następuje:...

więcej

194
5
17.08.2020 09:24

Przykład dla mnie o tyle chybiony że artykuł i generalnie komentarze mówią raczej o przypadkach gdzie cykle powieści nie doczekują się zaplanowanej kontynuacji. A Kafka nie obiecywał nikomu np. wydania trylogii.


1576
471
17.08.2020 09:53

@PanPolock
Cała dyskusja jest w sumie chybiona, bo jej parametry wyjściowe w postaci "obiecywał, obiecywał, a teraz co?" są niedorzeczne. W chwili, gdy autora pytano, był w stanie wyobrazić sobie kontynuację. Teraz nie jest. I co? Ano, i nic, bo takie jest życie artysty. Porównywanie tej profesji do każdego innego "normalnego" zawodu jest nonsensem.


43
8
20.08.2020 12:42

Piekara kończy swoje cykle?! HA HA HA! Najzabawniejsza rzecz, jaką dzisiaj przeczytałam.


4125
3885
20.08.2020 13:59

Kiedyś skończy


43
8
20.08.2020 14:54

Nie zapowiada się i - szczerze - to wątpię czy skończy cykl inkwizytorski. Po ilości prequeli, jakie napisał wnioskuję, że nie ma pomysłu jak zakończyć całość (albo trzepie kasę na serii). I osobiście już nie czekam na finał tej historii, bo już zdążyłam się zestarzeć i spojrzeć na serię krytyczniejszym okiem... I wypada średnio. Można czekać na coś dobrego, ale na...

więcej

4125
3885
20.08.2020 16:30

Ja lubię ten cykl


397
2
16.08.2020 16:17

Powinno się w tym artykule wspomnieć o Ewie Białołęckiej. Na ostatni tom to chyba już z 15 lat czekam. Sagę parę lat temu przejęło wydawnictwo Jaguar obiecując w końcu wydanie tego tomu, a tu nic. Jako nastolatka czytałam te książki w kółko i strasznie mi przykro że nie mogę ich nikomu polecić, bo po co czytać coś co jest nie skończone ;/


609
235
17.08.2020 12:20

Popieram wskazanie, skusiłam się na zakup serii na własność, właśnie dzięki obietnicy ostatniego tomu - niestety nie widać i nie słychać czy tym razem autorce uda się dokończyć serię.
Ale nie czekam z zapartym tchem - dotychczasowe tomy mi się podobały ale jak nie będę mogła kupić ostatniego to też będę spokojnie spać w nocy :)


475
15
16.08.2020 16:18

Zawsze mnie zaskakiwało, z jaką chęcią ludzie próbują przywłaszczyć sobie drugiego człowieka. Jak ekspres do kawy albo zmywarkę – skoro coś za ciebie zapłaciłem, działaj teraz przynajmniej przez czas gwarancji. Z tym, że twórca jakiegokolwiek rodzaju nie jest automatem. Ma swoje życie, swoje pasje, swoich bliskich i swoje problemy. Nie ma żadnego obowiązku zapewniać...

więcej

1637
42
16.08.2020 21:17

Czyli jak ktoś Ci coś obieca, ale jednak stwierdzi, że mu się nie chce to nie masz o to żadnych pretensji? 😮


976
32
16.08.2020 21:43

Ale dlaczego pojmować cykl literacki w kategoriach obietnicy? Pisarz czy pisarka rozpoczynając kreację danego uniwersum może przecież zetknąć się ze ścianą, tzn. dojść do sytuacji, w której okazuje się, że ogrom dzieła zdecydowanie przerósł możliwości twórcy. I co wtedy? Uczciwie przyznać, że przy obecnym warsztacie nie jest się w stanie pociągnąć tego dalej, czy pisać, bo...

więcej

475
15
16.08.2020 21:45

Nie, bo ja sama nigdy od nikogo obietnic nie wymagam ani nie chcę, a samą deklarację chęci zrobienia czegoś postrzegam jako jedynie deklarację i nic więcej.
Generalnie koncept obietnicy jest w moich oczach pozbawiony sensu, więc zupełnie nie ma dla mnie zastosowania w ocenie ludzi lub wydarzeń.


Poza tym, moje podejście do osób mi bliskich a obcych jest różne, choć...

więcej

1637
42
16.08.2020 22:40

@Ambrose
Jak czytam z tyłu okładki "Pierwsza część trylogii" to jest to dla mnie obietnica, że powstaną kolejne 2 części. Jeśli ich nie ma to czuję, że zostałam oszukana i zostały ode mnie wyłudzone pieniądze na podstawie nieprawdziwych informacji umieszczonych na zakupionym produkcie. Podobnie jeśli taka informacja widnieje np. na stronie autora. Lepiej też przyznać...

więcej

1576
471
17.08.2020 07:05

@Rudzielec
Zapominasz zupełnie, że pisarstwo należy do tzw. zawodów wolnych a pisarz to (przeważnie) artysta. Twoje roszczenia w stosunku do spełniania obietnic złożonych przez autorów brzmią niestety nieco naiwnie i, co gorsza, gdyby zostały w rzeczy samej częścią składową naszego prawa handlowego, to uczyniłyby sztuce niepowetowaną stratę. Sztuka to wyzwanie rzucone przez...

więcej

798
53
17.08.2020 08:27

Według mnie pisarz to artysta, nie rzemieślnik. Nie chcę czytać książek napisanych na żądanie. Zgadzam się z opinią, że pisarz, to nie hydraulik, czy księgowy. To jest artysta, pisanie to sztuka. Nie możemy wymagać wykonania czegoś, on musi to czuć. Prawdziwy pisarz chyba nawet nie myśli o zarobku. on pisze, bo czuje potrzebę tworzenia. Takie jest moje zdanie.


1637
42
17.08.2020 09:22

Mhm, czyli aktor może wyjść w połowie przedstawienia w teatrze, bo jednak stwierdzi, że dziś nie ma weny? Toż to też artysta. Podobnie muzycy, też mogą przerwać występ po 15 minutach, bo coś dziś nie czują nastroju do grania koncertu? I nieważne, że od pół roku czekałeś i przyjechałeś z innego miasta, a na bilety poszło większość wypłaty? No chyba nie.
Nie lećmy też w...

więcej

1576
471
17.08.2020 09:47

@Rudzielec
Czysta sofistyka. Pierwszy tom trylogii to całość i taką całość otrzymujesz przy zakupie. Nie słyszałem jeszcze o komercyjnych wydaniach książek, które urywałyby się w pół słowa.

I nie, nie można "przyznać wprost, że nie podołają", bo nawet sam artysta nie musi wiedzieć, czy udźwignie projekt, czy też przy nim polegnie. Wymagasz od osób z talentem czegoś, co...

więcej

446
239
17.08.2020 10:06

co wy z tą "obietnicą" :D to słowo nawet nie powinno się pojawiać w takich dyskusjach. takie myślenie to jeszcze większa niedojrzałość niż obrażanie się na rodziców bo mikołaj nie zostawił nic pod choinką (a na karku dwadzieściaparęlat xD)


1637
42
17.08.2020 10:14

W pół słowa to może się nie urywają, ale słyszałeś kiedyś o cliffhangerach?
Na początku może nie wie, że nie podoła, ale chyba w którymś momencie to dociera? To po co dalej obiecywać?
Każdemu wolno postawić swoje marzenia ponad pracę biurową, nie widzę dlaczego artyści mieliby tu być uprzywilejowani. Kariera lub jej brak to wybór każdego człowieka. Ktoś może sobie jeździć...

więcej

1637
42
17.08.2020 10:24

@mrpriv
Jeśli ktoś mówi, że coś zrobi, czegoś się podejmuje, to jak to nazwać inaczej?
Polecam też wykorzystanie przecinków i wielkich liter, "dwadzieściaparęlat" to chyba już czas. Dla mnie niedojrzałością (i brakiem kultury) jest takie niechlujne pisanie do innych.


798
53
17.08.2020 10:43

@ Rudzielec
Aktor i pisarz, cóż za porównanie... Pisarz tworzy, aktor przekazuje. Oczywiście szacunek dla wspaniałych aktorów, których niestety jest coraz węższe grono.


475
15
17.08.2020 10:43

Poruszana jest sytuacja, w której odbiorca nie otrzymał, ale też nie zapłacił, bo trudno jest płacić za książkę, która nie istnieje. To zupełnie inne okoliczności niż zapłata za konkretną rzecz, a następnie jej nie otrzymanie, bo to zapłata obliguje w tym przypadku (choć i tu mamy chociażby możliwości zwrotów, a zaliczek raczej nie dają czytelnicy).
Więc przedstawienie...

więcej

1479
302
17.08.2020 21:23

A bywa i tak, że autor napisał, ale polski wydawca stwierdził, że pierwsze dwa tomy trylogii słabo się sprzedały, więc nie wyda trzeciego. #najgorzej

Albo jednak wyda pełną trylogię po paru latach w nowej szacie graficznej, a ty zostajesz jak ten głupi z dwoma częściowo przeczytanymi tomami McAuleya czy Hamiltona #jeszczegorzej

 Cicha wojna ...

więcej

1637
42
18.08.2020 09:52

Myślę, że każdy może się wytłumaczyć i nie ma potrzeby wchodzić w szczegóły. "Choroba w rodzinie" zostanie zrozumiana przez każdego jako trudna sytuacja, nawet bez pokazania wyników badań. Nie wiem czemu zakładasz, że oczekuję czegoś więcej. Uważasz np. że pracodawca oczekując od pracownika zwolnienia lekarskiego czy aktu zgonu bliskiego jest nie w porządku? Bo każdy zwykły...

więcej

475
15
18.08.2020 17:28

Ale my przecież nie jesteśmy pracodawcami pisarza - nie możemy wypowiedzieć mu pracy.
Owszem, społeczna niechęć do twórcy może wpłynąć na jego dochód, może też ew. utrudnić wydanie kolejnych książek, lecz w ciągu dalszym podlega to innym prawom, więc jaki jest sens narzucania artyście wymogów jak dla etatowców, skoro jego praca ma zupełnie odmienny charakter?
A...

więcej

1637
42
19.08.2020 10:44

No chwila, ale napisałaś, że "W przypadku problematycznej sytuacji życiowej sama konieczność tłumaczenia się i usprawiedliwiania przed obcymi ludźmi wydaje się mocno nie w porządku". I nie narzucam mu wymogu jak dla etatowców, bo nie oczekuję przedstawienia zaświadczeń. Oczekuję jedynie informacji odnośnie wcześniejszych słów autora, w których coś obiecał. Forma oraz ilość...

więcej

446
239
19.08.2020 22:54

@Rudzielec

Te "dwadzieściaparęlat" to takazabawasłowem, a "obietnica" to duże słowo - jakoś nijak nie przystaje do dyskusji o tym, że ktoś jest rozczarowany, bo nie dostał wyczekiwanej porcji rozrywki. To jest niedojrzałość. Trzeba umieć sobie odpuścić. Choć pewnie i ja mógłbym sobie odpuścić ten wątek :>


1637
42
20.08.2020 09:17

@mrpriv
Nie odpowiedziałeś na pytanie. Jeśli ktoś mówi, że coś zrobi, czegoś się podejmuje, to jak to nazwać inaczej jeśli nie obietnicą? I dlaczego uważasz, że to jest "rozczarowanie, że nie dostałam porcji rozrywki"? Ja zwyczajnie nie lubię robienia z gęby dupy. Niezależnie od zawodu posiadacza owej gęby. Skoro to dla Ciebie niedojrzałość, to już Twój problem. Powodzenia...

więcej

475
15
20.08.2020 17:48

Pisałam w kontekście przede wszystkim zawodów artystycznych.

Na podobnej zasadzie można też się czuć okłamanym przez każdą informację, jaką umieszczają na okładkach, a która niekoniecznie będzie zgodna z prawdą w oczach konkretnego czytelnika.
A można też mieć świadomość pewnych mechanizmów i przyjąć bardziej zdystansowaną postawę przy wyborze swoich lektur, żeby nie psuć...

więcej

50
44
20.08.2020 22:32

Ja tu widzę, typowe, rozplenione jak chwasty: "Płacę, to wymagam". Jeżu, jak tego nie cierpię. Swoją drogą, obojętnie ile jest, czy będzie, tomów, za każdym razem płaci się za jeden. Czyż nie? On nie znika.


1637
42
21.08.2020 09:17

Artysta, nie artysta, kłamstwa nie toleruję niezależnie od zawodu. Istnienie kolejnego tomu nie jest subiektywnym odczuciem, którym jest odbiór lektury. Jak widzę opinię innego autora lub jakiejkolwiek osoby, to traktuję to jako właśnie opinię, która nie musi się zgadzać z moją - czy nie każdy tak to traktuje? Oczekuję jednak, że taki np. opis fabuły będzie zgodny z...

więcej

797
31
21.08.2020 23:32

Rudzielec, Koncert jest na zasadzie pierwszego tomu, więc nie trafione porównanie, gdyż pisarz oddaje tobie domknięty pierwszy tom z serii, a nie urwany w połowie. Podczas trasy koncertowej może dojść do różnych sytuacji i jakieś miasto wypaść z trasy. Nikt nie zmusza nikogo do zakupu w przedsprzedaży biletów, bo można kupić go w dniu koncertu (o ile nie wyprzedadzą się...

więcej

446
239
22.08.2020 22:45

Rudzielcu: No ok, jak ktoś mówi, że coś zrobi, a tego nie robi, to jest wiarołomcą. Z tym nie ma dyskusji. Ale jakoś wybieram traktowanie sprawy z dystansem, jeśli się da. No bo są różne kalibry wiarołomstwa - ktoś obieca, że zrobi mi łazienkę i tego nie zrobi - słabo, zwłaszcza jak się za to zapłaciło z góry :D Ktoś mi powie w przypływie emocji, że mogę na niego bądź na...

więcej

1838
279
16.08.2020 19:04

Niech pisarze nie zaczynają serii, jeżeli nie wiedzą, czy będą w stanie je dokończyć. Z seriami jest jak z serialami- twórcy liczą, że przywiążą do siebie widzów/czytelników. A pozostawienie ich bez zakończenia to chwyt poniżej pasa. Niech każda książka/film będzie osobną opowieścią z początkiem, rozwinięciem i zakończniem. Takie najbardziej lubię. Z serii robią się czasem...

więcej

1576
471
17.08.2020 07:37

Wymagasz zatem od artysty, aby z góry określił, czy jego talent i siły są wystarczające, aby dany projekt został w 100% zrealizowany? Co by to była za sztuka, gdyby twórcy z góry stwierdzali: "Dam radę napisać dwie książki, wyrzeźbić trzy posągi i namalować jedno arcydzieło"? Przecież to niedorzeczne!


1838
279
17.08.2020 18:22

Niech pisze oddzielne książki i zamyka wszystkie wątki. Nic mnie bardziej nie wkurza, niż niedomkniete wątki, żeby przeczytać następna część. Czuję się wtedy manipulowania. A jak historia jest domknieta- mogę przeczytać następna cześć ale nie muszę. I do nikogo nie mam pretensji.


Reklama
zgłoś błąd