Czytamy w weekend

LubimyCzytać LubimyCzytać
08.03.2019

Kto jeszcze nie spojrzał w kalendarz, tego informujemy, że dzisiaj jest Dzień Kobiet. Zresztą widać to także w najnowszym odcinku „Czytamy w weekend”, który całkowicie zdominowały panie z zespołu lubimyczytac.pl, wskazując tytuły napisane przez kobiety i traktujące o kobietach. A zatem wszystkiego najlepszego, drogie panie! 

„Kwiaty w pudełku. Japonia w oczach kobiet” to reportaż Karoliny Bednarz, reporterki, absolwentki japonistyki na Uniwersytecie Oksfordzkim, autorki bloga „W krainie tajfunów”. Dostałam ją w prezencie, jak sądzę ze względu na moje zainteresowanie Japonią. Ten kraj od lat mnie pociąga i fascynuje. Czytam większość książek na jego temat, które ukazują się w Polsce. Mam nadzieję kiedyś zobaczyć go na własne oczy, a przynajmniej z córką taki mamy plan.

W reportażu autorka poddaje analizie sytuację japońskich kobiet, którym niełatwo żyje się w Kraju Kwitnącej Wiśni. Od dzieciństwa wychowywane są na przykładne żony i matki, nieodzywające się bez pytania, pełniące rolę opiekunek domowego ogniska. Często niewykształcone, ale znające sztukę układania kwiatów, sprowadzone do roli przedmiotu, który rodzina może sprzedać przyszłym mężom.

Dlatego też, zanim pojadę do Japonii, chętnie zapoznam się z prawdą o japońskich kobietach.

Książka nominowana w plebiscycie Książka Roku 2018 lubimyczytać.pl

Z pewnością niejeden czytelnik miał kiedyś problem z zakupem książek, które „musi mieć natychmiast”. Ja borykałam się z nim dobre kilka miesięcy. Za każdym razem, gdy „W krainie kolibrów” pojawiało się w jakiejś księgarni internetowej, to albo brakowało funduszy, albo były inne wydatki. Dlatego gdy tydzień temu zauważyłam, że ten tytuł pojawił się w jednym ze skupów książek, nie mogłam się powstrzymać. Zamówiłam całą „Sagę argentyńską” autorstwa Sofii Caspari. Tak, wiem, mogłam kupić najpierw pierwszą część. Przecież i tak nie będę miała czasu, aby ją przeczytać. Ale od czas lektury „Perły” Caroliny De Robertis, która była najlepszą książką, jaką przeczytałam w zeszłym roku, moja miłość do Argentyny i klimatów Ameryki Południowej wzrosła o jakieś 100% i jak na złość nie chce zmaleć. Trylogia Caspari ma więc zaspokoić mój głód, który odczuwam po skończeniu książki Robertis. Chociaż na ten weekend miałam inne plany – miałam przeczytać książkę związaną z książkowym wyzwaniem LC, na mojej półce czeka nowy Flanagan – to serce wybrało panią Caspari, a głowa ma nadzieję, że się nie zawiedzie.

W któreś wakacje, gdy byłam nastolatką, wraz z grupą znajomych z liceum wyjechaliśmy na kilka dni nad jezioro. Słońce, woda, beztroska, młodość – wszystko to uderzało nam do głowy jak szampan. Trochę dla żartów, pewnie też trochę w kontrze dla naszego poczucia nieśmiertelności, głośno puszczaliśmy sobie wtedy starą muzykę rozrywkową – wśród nich piosenki wyśpiewywane przez gwiazdę, której słuchali nasi dziadkowie, czyli Violettę Villas. Choć rozbawiały nas rymy „ja jestem Violetta, prawdziwa kobietta” czy życiowe prawdy „nie ma miłości bez zazdrości i nie ma zazdrości bez miłości” i choć sceniczny wizerunek artystki cechował się swego rodzaju jarmarcznością, to jej głos miał jednak wielką moc przyciągania. Utwory Villas były doskonałe, zarówno jeśli chodzi o muzykę, jak i bezbłędne wykonanie. Tego lata nauczyłam się wielu z nich na pamięć, a VV, ta niezwykle ekscentryczna, wyróżniająca się w polskim show-biznesie gwiazda, zdobyła mój szacunek. Teraz ukazuje się nowe wydanie jej biografii, które, mam nadzieję, pozwoli mi lepiej poznać tego kolorowego ptaka polskiej estrady – niezrozumiałego, wyśmianego i wyszydzanego – i dowiedzieć się, ile własnej winy było w jej tragicznym upadku.

Reklama

komentarze [218]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
bambialessa 20.03.2019 23:32
Czytelniczka

Zamiast skończyć czytać pozostałe książki - zaczęłam nową, aco hehe:

Pokój

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Pokój
puertorico 10.03.2019 16:38
Czytelnik

To był udany weekend pod względem czytelniczym. Skończyłam Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik i Wersal. Prawo krwi. Zaczęłam Obóz świętych

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik  Wersal. Prawo krwi  Obóz świętych
Madzik 10.03.2019 14:11
Czytelniczka

Skończyłam
Krwawe żniwa

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Krwawe żniwa
Anika 10.03.2019 12:29
Czytelniczka

Pozwól mi wrócić i Historia pewnej niewierności

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Pozwól mi wrócić  Historia pewnej niewierności
sylwia kalig 10.03.2019 12:28
Czytelnik

Sonia
jestem w połowie i powiem, że całkiem niezła

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Sonia
Natalia Siedlikowska 10.03.2019 11:46
Czytelniczka

Skończyłam Dwór skrzydeł i zguby czas dokończyć 180 sekund i sięgnąć po Dwór szronu i blasku gwiazd

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Dwór skrzydeł i zguby  180 sekund  Dwór szronu i blasku gwiazd
Sulu 10.03.2019 10:35
Czytelnik

Weekend w pracy, ale jak wrócę zamierzam zacząć czytać Chłopcy z Ferajny

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Chłopcy z Ferajny
Weronika 10.03.2019 08:34
Czytelnik

Ja czytam:
Zaczekaj na mnie :)
Można napisać nieszablonowy romans? Można! Trzeba tylko chcieć 😁

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Zaczekaj na mnie
yunne 10.03.2019 07:58
Czytelniczka

Z braku czasu kolejny weekend spędzam z Niezniszczalny. Niesamowita historia Roberta Kubicy

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Niezniszczalny. Niesamowita historia Roberta Kubicy
Mystery 10.03.2019 00:19
Czytelniczka

Zanim umrę

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Zanim umrę
zgłoś błąd