10. rocznica śmierci Williama Whartona

LubimyCzytać
29.10.2018

29 października przypada dziesiąta rocznica śmierci autora słynnego „Ptaśka”, pozwalamy więc sobie na chwilę zadumy i wspominamy Williama Whartona – najpopularniejszego zagranicznego pisarza lat 90. w Polsce.

William Wharton, a właściwie Albert William du Aime, urodził się w 1925 roku. W czasie drugiej wojny światowej służył w piechocie w Normandii, kilkakrotnie był ranny. Wrócił do USA jako weteran wojenny. W 1960 roku wraz z rodziną przeniósł się do Francji, gdzie utrzymywał się z malowania obrazów. Życie Whartonów było mało konwencjonalne – w latach 60. mieszkali na barce na Sekwanie, a w 70. – w starym młynie w Burgundii. Wszystkie te wydarzenia autor opisał w swoich książkach.

W wieku 54 lat opublikował swoją pierwszą powieść Ptasiek, która przyniosła mu międzynarodową sławę. Do zwiększenia popularności pisarza przyczyniła się także nagrodzona w Cannes ekranizacja tej powieści w reżyserii Alana Parkera (w rolach głównych Matthew Modine i Nicolas Cage). Filmowych adaptacji doczekały się także dwie inne książki autora: Tato oraz W księżycową jasną noc.

Spod pióra Williama Whartona wyszły też takie bestsellery, jak: Spóźnieni kochankowie, Franky Furbo, Dom na Sekwanie czy Niezawinione śmierci, które pomimo upływu czasu nie straciły na atrakcyjności i wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem czytelników.

W latach 90. i na początku XXI wieku pisarz odwiedził Polskę aż dziesięć razy, podczas swoich wizyt spotykał się z tysiącami czytelników. Według „Rzeczpospolitej” i „Notesu Wydawniczego” jego książki 26 razy znalazły się wśród 10 najpoczytniejszych tytułów roku – jest pod tym względem rekordzistą wśród pisarzy zagranicznych w Polsce.

Po raz pierwszy William Wharton przyjechał do naszego kraju w 1995 roku. Po kilku dniach rozdawania autografów musiał obandażować prawą rękę. Pytany o powód tak wielkiej popularności swoich książek Wharton odpowiadał, że poruszają one uniwersalne sprawy dotyczące każdego człowieka na świecie. Staram się w nich podpowiadać, jak znaleźć w życiu miłość. Ona nadaje życiu sens – mówił w jednym z wywiadów.

Zdarzało się – jak wspomina prezes REBISU, Tomasz Szponder – że trzeba było go bronić przed wyrazami uwielbienia ze strony fanów, jak wtedy w Centrum Kultury w Katowicach, gdzie organizatorzy trochę zlekceważyli nasze ostrzeżenia, co się może stać, i tłum żądnych autografu czytelników przyparł nas do ściany ogromnym stołem.

Dom Wydawniczy REBIS opublikował 19 powieści Williama Whartona, łączny nakład jego książek w tym wydawnictwie przekroczył 1,6 miliona egzemplarzy, a łącznie z innymi wydawnictwami wyniósł 2,1 miliona egzemplarzy!

Reklama

komentarze [49]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Katarzyna 06.12.2018 23:42
Czytelniczka

Ja zakochałam się w Werniks. Od tamtego, dawnego czasu przeczytałam bardzo wiele Jego książek, mnóstwo polubiłam, doceniłam, do wielu wracam. Ale "Werniks" ze mną mieszka cały czas, nie wiem dlaczego. Po prostu jest, pomiędzy innymi, zawsze na wierzchu.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Werniks
Agnia 31.10.2018 10:17
Czytelniczka

Te książki , które ja przeczytałam były jak flanelowa piżama miłe i ciepłe i tak dobrze się z nimi czułam - szczególnie przejmująca: "Tato" i przewspaniała "Spóźnieni kochankowie"-czytana dwa razy z resztą, co raczej mi się nie zdarza. [*] [*] [*] ;(

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Marlena 30.10.2018 22:11
Czytelniczka

Podsunęliście mi pomysł na książkę na długi weekend :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
pwm 30.10.2018 19:58
Czytelnik

Uwielbiam W.Whartona do dziś, na każdy nowy tytuł czekałem z niecierpliwością, a w dniu premiery (polskiej -jednej z najwcześniejszych) bez gadania wsiadałem w pociąg, i pędem do księgarni. Miałem to szczęście być na spotkaniu autorskim w Zielonej Górze z okazji premiery książki "Al", gdy Wharton ówcześnie podróżował wraz z synem, wracając oniemiały z autografem nieomal...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
31.10.2018 06:31

Szkoda, że teraz czuje się 'powiew niewyrażania myśli...'. Nie masz takiego wrażenia?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 01.11.2018 00:16
Bibliotekarz

@Renax nie mam takiego wrażenia. Był to okres, gdzie dopiero zaczęły się pojawiać tłumaczenia literatury lekkiej. Było mniej wydawnictw i mniej wydawanych książek. Wszyscy wtedy czytali Whartona, bo było to coś nowego. Teraz jesteśmy zalewani nowościami i naprawdę trudno z tego ogromu wyłapać dobre pozycje.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
01.11.2018 05:46

Ten powiew niewyrażania to była raczej uwaga natury ogólnej. A Wharton faktycznie był wtedy kimś nowym,wyjątkowym.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 01.11.2018 12:42
Bibliotekarz

To znaczy, jeżeli mogę wiedzieć.Nie lubię dużych kwantyfikatorów. Według mnie myśli są wyrażane tylko brak ich analizy i syntezy. Płynie rzeka myśli, a im bardziej szokujące tym lepiej. Natomiast brak zatrzymania się i analizy.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
02.11.2018 06:11

Hm, to ciekawe i w sumie zgodne z prawdą. Myślisz, że te 20 lat temu więcej było analizy faktów? Bo to, że teraz się nie zastanawiamy, to fakt.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 03.11.2018 00:17
Bibliotekarz

Myślę, ze i teraz są ale nie w tych książkach najbardziej czytanych. Wcześniej tak jak było kino moralnego niepokoju Zanussi, tak i taka była literatura, przynajmniej u nas.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
03.11.2018 06:01

Mi chodzi o brak wymiany myśli w dyskusjach. Wydaje mi się, że coś się ogólnie zmieniło, że przestaliśmy mieć ochotę na wymianę myśli, że każdy okopał się w swoich myślach. A wielka literatura ostatnio często naśladuje te wyznania w stylu Mojej walki, to dręczenie się i swoich przodków.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 03.11.2018 15:43
Bibliotekarz

Całkowicie się z Tobą zgadzam. To co podobało mnie się na początku na tej stronie to ciekawe dyskusje. Niestety tego już nie ma. Wiele osób, których szanowałam zdanie, choć nie zawsze się zgadzałam zaprzestało pisać ze względu na hejty. Niestety często zamiast argumentów niektórzy stosowali wycieczki osobiste. Przykre to jest, że z czasem dyskusje miały coraz niższy pułap....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
04.11.2018 06:26

O właśnie. Mam profil na fb i tę tendencję zauważyłam, również u siebie. Nawet w polityce czy w sprawach spo9łecznych, publicznych, kulturalnych każdy okopał się w swoim stanowisku i czyta tylko to, co nam, mu odpowiada. A rozmowy na ogólne tematy często przekształcają się w wymianę hejtów. Pojawia się problem tych wynajmowanych hejterów. Ale i nie o to już mi chodzi, ale...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
04.11.2018 06:26

O właśnie. Mam profil na fb i tę tendencję zauważyłam, również u siebie. Nawet w polityce czy w sprawach spo9łecznych, publicznych, kulturalnych każdy okopał się w swoim stanowisku i czyta tylko to, co nam, mu odpowiada. A rozmowy na ogólne tematy często przekształcają się w wymianę hejtów. Pojawia się problem tych wynajmowanych hejterów. Ale i nie o to już mi chodzi, ale...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
jatymyoni 04.11.2018 12:08
Bibliotekarz

Jeżeli mówimy o LC to sama doświadczyłaś, bo ja parę razy doświadczyłam, że natrafiłaś na osobę typu "ja mam zawsze rację, a jak nie to patrz powyżej", "jeżeli nie masz takie zdania jak ja , to jesteś wrogiem, którego należy zniszczyć". Parę razy serwowałam się ucieczką, bo to nie miało sensu. Myślę, że przykład idzie z mediów i że tak naprawdę nikt nie uczy nas dyskusji....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
05.11.2018 07:03

Trudno jest mi to ubrać w konkretne myśli i słowa, ale mam wrażenie, że jako cywilizacja zachodnia zamykamy się, że to jakiś ogólny trend...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 05.11.2018 12:39
Bibliotekarz

Nie wiem czy dotyczy to tylko cywilizacji zachodniej. Przy dzisiejszej globalizacji coraz mniej rozumiem co to jest cywilizacja zachodnia? Czy to nie jest jakieś sztuczne dowartościowanie się: "My cywilizacja zachodnia."

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
06.11.2018 05:37

Myślałam o cywilizacji zachodniej w odróżnieniu od muzułmanów lub ludzi z Dalekiego Wschodu itd... Wciąż się łudzę, że mamy jakieś współne korzenie kultury...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 06.11.2018 19:05
Bibliotekarz

Może jako ludzkość mamy wspólne korzenie kultury. Na pewno nie deprecjonowała bym muzułmanów. Oni przez wieki bardzo dużo wnieśli do naszej kultury i nauki. Gdyby nie okres ich panowania w Hiszpanii mielibyśmy o wiele więcej do zrobienia. Liczylibyśmy dalej liczebnikami rzymskimi. A cyfry, którymi się posługujemy dotarły do nas aż z Indii. Teraz mamy taki okres, że...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
07.11.2018 07:25

Nie było moim celem porównywanie kultur, tak tylko wymieniłam je, ale na zasadzie równorzędnej... Zgadza się, nauka u muzułmanów nie tylko dała podwaliny naszej, europejskiej nauce, ale jest nawet teoria, że bez tych średniowiecznych ośrodków nauki ona by nie przetrwała, na przykład medycyna. Program o tym oglądałam.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 07.11.2018 23:01
Bibliotekarz

Ja reż dlatego jestem teraz mądra. Oprócz tego oglądałam cykl programów o historii matematyki i wkłady w jej rozwój hindusów.Niezwykle ciekawe jest wzajemne przenikanie kultur przez wieki.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
08.11.2018 06:52

Wkład hindusów w rozwój matematyki???? No to jest ciekawe.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 08.11.2018 15:42
Bibliotekarz

To oni jako pierwsi wprowadzili zero i nieskończoność. Na kanale Leonardo Da Vinci był bardzo ciekawy cykl filmów o historii matematyki. A ponieważ to jest kanał dla dzieci to filmu były ciekawe i proste.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Lodołamacz 08.11.2018 16:21
Czytelnik

A od hindusów przejeli system dziesiętny arabowie w czasach rozkwitu swojej kultury, ułatwiało im to liczenie. Dopiero gdzieś w xv w. system dziesiętny na dobre zadomowił się w europie, ale trzeba było jeszcze dziesięcioleci zanim zaczęto się nim powszechnie posługiwać.

Przepraszam. Przeczytałem ostatnią wypowiedź i się wtrąciłem.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 08.11.2018 16:58
Bibliotekarz

Dzięki, miło mi. Ja zwróciłam tylko uwagę na dwa pojęcia, które dla nas są jakby oczywiste.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Lodołamacz 08.11.2018 17:12
Czytelnik

https://www.youtube.com/watch?v=B5iansjKUfE

Polecam jeśli ktoś jest zainteresowany historią matematyki. Trochę tu upraszczają, ale nie można więcej oczekiwać od takiego programu.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
09.11.2018 05:29

Dzięki @Lodołamacz. To bardzo ciekawe.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 09.11.2018 17:34
Bibliotekarz

Też z chęcią zobaczę. Dziękuję

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
11.11.2018 07:36

@jatymyoni: Tak mi się przypomniało, że tematykę chrześcijańskich korzeni Europy zgłębia taki wspaniały pisarz Stafan Hertmans. Polecam Ci go.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 11.11.2018 12:43
Bibliotekarz

Dzięki. Niestety chrześcijanie w początkach dokonali olbrzymiej ilości zniszczeń. Palenie ksiąg i bibliotek nigdy nie jest chlubą.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
11.11.2018 13:28

W ostatniej książce wspomina żydów, w przedostatniej islam... Myślę, że Ci się spodoba. Ciekawa jestem następnych książek...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
martus_lea 30.10.2018 10:30
Czytelniczka

Tak naprawdę, to od zetknięcia się z twórczością Whartona, zaczęła się moja dozgonna miłość do czytelnictwa.. Gust ewoluował, sentyment pozostał! :)

Czas sobie przypomnieć Spóźnieni kochankowie z okazji tejże okrągłej rocznicy.. niech mu nadal ziemia lekką będzie.. [*]

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
 Spóźnieni kochankowie
31.10.2018 06:30

Dobrze, że ewoluował... Czyli jest rozwój, progres.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
zorro 30.10.2018 09:13
Czytelniczka

"Tam, gdzie spotykają się inne światy" noszę w sercu - już czas sobie ją przypomnieć :-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
30.10.2018 06:39

Jak byłam w liceum to wszyscy się tym zachwycali. Mi się nie spodobało, a kilka książek zaczynałam czytać. Ale trzeba mu przyznać, że był kultowy. I to w sensie kultowości takiej naprawdę, nie tak jak teraz się opisuje mianem kultowego każdego autora, który pojawił się na rynkach.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
megi2307 30.10.2018 00:51
Czytelniczka

Moją ulubioną była "Spóźnieni kochankowie".
Aż chyba sobie do niej wrócę z okazji rocznicy śmierci autora. Niedawno przeczytałam ponownie "Tato" i odkryłam książkę na nowo. Nic się nie zdewaluowało po tak wielu latach od pierwszego czytania

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 29.10.2018 23:32
Bibliotekarz

Zaczynałam od "Ptaśka" i uważam ją za świetną książkę. Później czytałam inne jego powieści z różną oceną. Ale w pewnym momencie miałam już dość. Nie odkrywałam już nic nowego i interesującego.Był to pewien okres mojego czytelnictwa, który już miną i ie wróci. Może jedynie wróciłabym do "Ptaśka"

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Rafał 29.10.2018 20:40
Czytelnik

Williamowi zawdzięczam przebudzenie w pełni pasji czytelniczej. Pisał tak lekko i zwyczajnie, że aż trudno było w to uwierzyć, że tak można pisać książki - są takie ciepłe, zwyczajne i jednocześnie nadzwyczajne. Kocham go całym sercem, ogromnie żałuję, że nie miałem okazji uczestniczyć w żadnym spotkań autorskich.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
matram 30.10.2018 14:39
Czytelniczka

Mam podobne doświadczenia związane z tym autorem. Bardzo ciepła osoba. Miałam okazję być na spotkaniu z nim przy okazji promocji książki "Al", w której od tamtego czasu widnieje jego podpis.
A przy okazji tej rocznicy chyba zrobię mały powrót do przeszłości i przeczytam ponownie jakaś jego książkę. Sama jestem ciekawa jak odbiorę jego twórczość po latach.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
zgłoś błąd