Emma Watson ukryła w Paryżu egzemplarze „Opowieści podręcznej“

LubimyCzytać
22.06.2017

Emma Watson, aktorka, feministka i aktywistka, znana jest ze swojego zaangażowania w promocję czytelnictwa, idei feminizmu i równouprawnienia. Ostatnio zaangażowała się także w ruch Book Fairies i w różnych częściach świata zostawia ukryte książki. Wczoraj ukryła 100 egzemplarzy „Opowieści podręcznej” na terenie Paryża.

Book Fairies (Książkowe wróżki) zadebiutowały w marcu tego roku. Idea stojąca za ruchem jest bardzo prosta i znana molom książkowym: Book Fairies zostawiają odpowiednio oklejoną książkę w wybranym przez siebie miejscu. Osoba, która książkę znajdzie, po jej przeczytaniu co do zasady powinna ją przekazać dalej. Book Fairies działają ogólnoświatowo - obecnie to ponad 5000 osób, rozdających książki w ponad 100 krajach! Założycielka Book Fairies, Cordelia Oxley, przez wiele lat współpracowała z Books On The Underground - organizacją, która zajmuje się pozostawianiem książek w londyńskim metrze.

Emma Watson w styczniu 2016 roku w serwisie GoodReads utworzyła feministyczny klub dyskusyjny Our Shared Shelf. Celem klubu jest promocja konkretnych książek traktujących o feminizmie i równouprawnieniu oraz dyskutowanie na tematy w nich poruszane.

Book Fairies wystartowały 8 marca, w Dzień Kobiet i Emma Watson wspomogła je ukrywając na terenie Nowego Jorku 1000 książek w miejscach ważnych dla ruchu feministycznego.

W dniach 21 i 22 czerwca Emma Watson i Book Fairies znów łączą siły - tym razem aktorka ukryła w Paryżu 100 egzemplarzy niezwykle ostatnio popularnej książki, czyli Opowieści podręcznej Margaret Atwood

Do każdego egzemplarza dołączony jest ręcznie napisany przez aktorkę list. 

Treść listu jest następująca:

Do tego, kto znalazł tę książkę.

Gratulacje! Znalazłeś właśnie egzemplarz książki, którą w tym momencie czytamy w ramach mojego feministycznego klubu książki Our Shared Shelf.

Book Fairies ukryły tylko 100 egzemplarzy „Opowieści podręcznej” w całym Paryżu, więc jesteś niezłym szczęściarzem, że ją znalazłeś.

Mam nadzieję, że ci się spodoba i zachęcam cię z całego serca, żebyś po skończonej lekturze sam stał się Książkową wróżką i zostawił gdzieś ten egzemplarz, aby ktoś inny mógł go znaleźć i przeczytać. 

Gdybyś chciał się wymienić wrażeniami z lektury możesz dołączyć do rozmowy na jej temat na goodreads.com/oursharedshelf lub użyć hasztag #ossparis w social mediach.

Serdeczności, Emma Watson, Paryż, czerwiec 2017.

Jak wam się podoba taka promocja czytelnictwa? 

Reklama

komentarze [26]

Sortuj:
1558
196
23.06.2017 15:35

ile feministek potrzeba do zmiany żarówki?


346
35
23.06.2017 18:03

Jednej. Próbuj dalej


1558
196
23.06.2017 18:54

zawsze mnie śmieszy :v


402
145
25.06.2017 00:19

Feministka nie zajarzy, że jest taka potrzeba.


457
0
22.06.2017 23:15

Sama akcja z promowaniem czytelnictwa jest świetna, ale widzę, że na siłę stara się promować feminizm. To jest tak śmieszne, że aż żałosne. Zostanę pewnie zlinczowany przez większość, bo takową stanowią tutaj kobiety z tego, co zauważyłem. Panie mają "więcej" praw od mężczyzny (przynajmniej w Polsce, bo w krajach arabskich takich jak Francja bywa różnie). I chodzi mi tutaj...

więcej

552
20
23.06.2017 11:01

Co więcej, wydaje mi się że takie zachowania jakie prezentuje Emma, zrażają do siebie mężczyzn, i rezultat jest wprost odwrotny od zamierzonego. "Feministyczny klub książki"... jakby nie można było takich poważnych tematów poruszać na ogólnym forum, samemu przy tym nie robiąc podziałów...


740
470
23.06.2017 11:42

No właśnie... to takie sztuczne podziały sprawiają, że trudno feministek nie krytykować. Jakby nie mogły normalnie żyć, nie? :D


4820
161
23.06.2017 18:53

Kilka rzeczy, na które chciałabym zwrócić uwagę:
Po pierwsze, porównując płace kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach widoczne są rozbieżności na niekorzyść kobiet.
Po drugie podałeś jeden przykład na to że kobiety mają lepiej, więcej jak rozumiem wyobraźnia nie podsunęła? Bo trzymając się tematu sądów to mam lepszy przykład, sprawy gwałtów i skupianie się na tym co...

więcej

577
119
23.06.2017 22:50

Wszystko zależy, od tego co kto rozumie przez określenie 'feministka'. Ja zdecydowanie popieram podejście dążące do równouprawnienia, czyli na przykład: kobieta na takim samym stanowisku, co mężczyzna, wykonująca dokładnie tę samą pracę, powinna otrzymywać identyczne wynagrodzenie.
Ale większości z nowoczesnych poglądów 'feministek' zdecydowanie nie popieram. To staje się...

więcej

457
0
23.06.2017 22:55

Tak ładnie wypunktowałaś, droga użytkowniczko, że też to zrobię.
Po pierwsze.
Zgodzę się z Tobą, co do różnicy płac na tym samym stanowisku, jednak czy to wina mężczyzn (tych pracujących)? Ważne, by walczyć o swoje, dlatego popieram ruch, który ma na celu zwiększenie zarobków kobiet. Ale sam fakt, iż mężczyzna zarabia więcej, to chyba nie powód, by obwiniać go o swoją...

więcej

477
58
22.06.2017 22:07

Jadę na wakacje do Paryża. Już wiem, co będę robić (:


426
66
22.06.2017 22:01

Świetna akcja, cieszę się, że wyszła poza Anglię! Emma już kilka razy zostawiała książki na stacjach londyńskiego metra. Żałuję, że nie natknęłam się na żadną!
Bardzo uderzyła mnie ilość negatywnych komentarzy ze strony Anglików. To przykre, że z jednej strony ubolewamy nad tym, że celebryci nic sobą nie reprezentują, a kiedy już znajduje się osoba tak bardzo zaangażowana...

więcej

725
156
29.06.2017 12:47

Naprawdę takie komentarze padają?? :o


402
145
22.06.2017 20:47

W Paryżu? Gdzie na ulicach szwendają się islamiści? Czy liściki są po arabsku? Czy islamista będzie mieć możliwość przeczytania Atwood po arabsku? A jeżeli już tak to czy zrozumie? Czy da swojej islamistycznej żonie? Wpłynie to na zmniejszenie zjawiska radykalizacji islamistów? Lewico postępowa! Zróbcie coś z sensem.


689
31
23.06.2017 18:46

Myślę że wybór tej książki akurat dla Paryża jest idealny. Pojedyncze kobiety być może po jej przeczytaniu oprzytomnieją (jasne jest mało kobiet które maja mężów Francuzów (nie wierzących w islam) ale jednak są, te które zaś mają takich mężów i tak nie dotkną tych książek) , wystraszą się procesów jakie zachodzą w ich kraju i być może podejmą walkę. Myślę że ma to sens. Nie...

więcej

312
178
24.06.2017 17:32

Czy apache_server i Jakub byli we Francji dłużej niż przejazdem? Czy znają jakichkolwiek Francuzów mieszkających we Francji? Czy propaganda publicznej TV całkowowicie odebrała im zdolność samodzielnego myślenia?


402
145
24.06.2017 21:09

Yyy ..., czyli islamski problem w EU (zamachy, radykalizacja, brak asymilacji, roszczeniowość, dzielnice z szariatem) jest wymysłem TVP? W TVN tak mówią?


689
31
25.06.2017 09:01

Mam tą przyjemność bycia w Paryżu i owszem, idąc ulicą wrażenie że biały człowiek jest tam turystą, nie mieszkańcem, nie jest tylko "propagandą" a odnoszonym prze zemnie wrażeniem. Jeśli Harpijka ma inne zdanie - nie będę się kłócił, każdy ma prawo do swojego. Mam natomiast nadzieje że komentarz napisałaś również będąc we Francji a nie na zasadzie przekory:)
P.S. nie...

więcej

284
0
25.06.2017 09:08

To po dziwnych dzielnicach się kręcisz Jakubie. We Francji jest zaledwie 7,5 proc. muzułmańskich emigrantów. W liczbach bezwzględnych ledwie 2,5 raza więcej niż Ukraińców u nas... Nie każdy z ciemniejszym odcieniem skóry to imigrant czy uchodźca. Wiem, bo mój sąsiad - Węgier - już dwa razy doświadczył "miłości bliźniego" od katolickich Polaków.
Głupcem jest, kto wierzy w...

więcej

689
31
25.06.2017 09:16

Nie piszę nic o "szwendających się islamistach" :) nie piszę też nic o tym że Polacy są lepsi, nigdzie nie wypowiadam się o katolach (którzy notabene też chcieli by wprowadzić ograniczenia praw kobiet).
Piszę tylko że wybór książki w tym mieście jest trafny.
Rozumiem że Wasze opinie biorą się z jednego mojego zdania ("jasne jest mało kobiet które maja mężów...

więcej

284
73
22.06.2017 19:35

To jaranie się Opowieściami Podręcznej, jakoby ta książka była wybitna i prorocza, to jakiś kabaret. Antwood ani trochę nie przewidziała przyszłości, bo kobiety dzisiaj mają więcej praw niż w czasach powstawania tej książki. No ale hurr durr, "kobiety takie tłamszone, niedługo PiS i ekstremiści wcisną nas w kiecki bez dekoltów i odbiorą tożsamość". xDDD


346
35
22.06.2017 20:28

Widzisz, problem nie jest wcale w tym, że chcą wcisnąć nas w kiecki bez dekoltów. To akurat najmniejszy z naszych problemów.

Ta książka jest wybitna. Nie jest prorocza, ale zatrważa swoją aktualnością 30 lat po wydaniu i tym, jak cały czas potrafią być traktowane kobiety. Tak samo jak przeraża choćby Orwell czy Huxley.

PS Polecam przeczytać artykuł, aby nie ośmieszać się...

więcej

689
31
23.06.2017 19:15

Zresztą sama autorka mówi o tej książce że to nie jest wizja przyszłości tylko pewna antyutopia (sens powieści jest gdzie indziej, nie trzeba na siłę dorabiać do niej filozofii). Która poniekąd ma miejsce również i teraz bo świat islamski mocno się radykalizuje dając swoje "prawa" kobietom - ten proces ciągle trwa.


676
622
22.06.2017 15:47

Fantastyczna akcja! Natychmiast się do niej czynnie włączę, kiedy tylko moja renta pozwoli mi kupować i rozdawać sto książek... nie, nawet nie dziennie... miesięcznie. :-)


7121
3083
22.06.2017 14:15

Świetna akcja!

Szkoda, że nasi politycy i tzw. działacze społeczni nie wykażą się na tym polu. Z drugiej strony jednak aż strach pomyśleć, jakie książki niektórzy z nich chcieliby popularyzować:).


2791
4
22.06.2017 12:43

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd