Patronaty tygodnia (16-22.03.2020)

LubimyCzytać
16.03.2020

W tym tygodniu polecamy literaturę piękną i wciągającą beletrystykę, a także historię trzech słynnych przedstawicieli polskiego narciarstwa. A jeśli szukacie publikacji, w której niezwykła opowieść splata się z faktami naukowymi o języku, to w poniższym zestawieniu książek, nad którymi objęliśmy patronat, również znajdziecie coś dla siebie.

Patronaty tygodnia (16-22.03.2020)

„Była sobie rzeka” Diane Setterfield, tłumaczenie: Izabela Matuszewska (wyd. Albatros)

To była najdłuższa noc w roku, kiedy wszystko może się zdarzyć.
Trzy dziewczynki zaginęły. Jedna wróciła. Opowieść się rozpoczyna…

W ciemną noc w środku zimy w starej gospodzie nad Tamizą ma miejsce niezwykłe wydarzenie. Stali bywalcy właśnie zabijają czas opowieściami, kiedy w drzwiach pojawia się ciężko ranny nieznajomy. W ramionach trzyma martwą dziewczynkę. Kiedy godzinę później dziecko zaczyna oddychać, nikt nie może w to uwierzyć. Cud? Czy magiczna sztuczka? Może nauka będzie w stanie to rozstrzygnąć?

Mieszkańcy nabrzeży prześcigają się w pomysłach, by rozwiązać zagadkę dziewczynki, która umarła, a potem ożyła. Mijają jednak dni, a tajemnica wydaje się coraz bardziej nieprzenikniona. Dziewczynka okazuje się niema i nie może odpowiedzieć na pytania: kim jest, skąd pochodzi i co stało się z jej bliskimi. W tej sprawie pojawia się coraz więcej pytań i wątpliwości.

Tymczasem trzy rodziny wyrażają chęć, by wziąć dziecko pod opiekę. Zamożna młoda matka wierzy, że dziewczynka jest jej córką, która zaginęła dwa lata wcześniej. Rodzina farmerów, która wciąż przeżywa sekretny romans syna, szykuje się na przyjęcie wnuczki. Skromna i skryta gospodyni proboszcza widzi w małej niemowie swoją młodszą siostrę. Każda z tych osób ma własną opowieść, której granice między rzeczywistością a fantazją są ulotne i rozlewają się czasami jak niekontrolowane wody rzeki.

„Najgorętsza plaża w Finlandii” Antti Tuomainen, tłumaczenie: Bożena Kojro (wyd. Albatros)

Seks, kłamstwa i źle dopasowany strój kąpielowy. Niezbędny krem z filtrem ochronnym 100!

Jan Nyman, detektyw z tajnej jednostki operacyjnej Krajowej Policji Centralnej, zostaje wysłany do sennego nadmorskiego miasteczka, by przeprowadzić śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci. Misja jest jasna: dowiedzieć się, co naprawdę się stało, wykorzystując wszelkie niezbędne środki.

Ale Nyman wkrótce odkrywa, że w tej sprawie nic nie jest proste. Nawet miejsce zbrodni – dziwaczna, wesoła tropikalna wioska na ponurym fińskim wybrzeżu. Tu słońce rozgrzewa piasek do spektakularnych 13 stopni Celsjusza… Każdy odwiedzający otrzymuje wspaniałego dmuchanego flaminga – może jeszcze nie nadmuchanego, ale co tam. Kto może oprzeć się pokusie pobytu na „najgorętszej plaży w Finlandii”? Najwyraźniej nie zuchwali mordercy…

„Skoczkowie. Przerwany lot” Dariusz Jaroń (wyd. Marginesy)

Tak jak polski himalaizm nie zaczął się od Wandy Rutkiewicz i Jerzego Kukuczki, tak polskie sporty zimowe nie nastały wraz z Wojciechem Fortuną, Adamem Małyszem czy Justyną Kowalczyk. Jeszcze przed II wojną światową mieliśmy zawodników zaliczanych do światowej elity.

Poruszająca historia trojga wybitnych przedstawicieli polskiego narciarstwa: Bronka Czecha, Staszka Marusarza i jego siostry Heleny. Bronek był pierwszym polskim zawodnikiem światowej klasy, Staszek – niedoszłym mistrzem świata w skokach narciarskich i pierwszym zawodnikiem spoza Skandynawii, który zagroził hegemonii „ojców założycieli” narciarstwa, a Helena miała tak wielki talent, że wróżono jej sukcesy na arenie międzynarodowej.

Losy bohaterów diametralnie zmieniła wojna. Ruszyli na szlaki kurierskie, by służyć ojczyźnie, za co zapłacili najwyższą cenę. Bronek został aresztowany i wywieziony do Auschwitz, gdzie po czterech latach zmarł. Po trwających rok torturach i przesłuchaniach Helenę rozstrzelano. Staszek kilkakrotnie wymykał się z rąk gestapo, uciekł z celi śmierci w Krakowie, a następnie przedostał się na Węgry, gdzie doczekał końca wojny.

A w tle Zakopane… W połowie lat 30. – po wybudowaniu kolejki na Kasprowy Wierch – w niczym nie ustępowało topowym europejskim kurortom, przyciągało nie tylko letników, ale też artystów, pisarzy, ludzi nauki i polityków. Bywanie pod Tatrami, szukanie weny czy dyskutowanie nad kwaśnicą o losach państwa należało do dobrego tonu. Przed wojną miasto tętniło życiem, a po jej wybuchu stało się ważnym punktem na mapie kurierskich tras i miejscem, w którym wypoczywali okupanci.

„Wyryte w sercu” Tara Johnson, tłumaczenie: Elżbieta Zawadowska (wyd. Dreams)

Keziah Montgomery żyje pod ciężarem oczekiwań ze strony rodziny, zagorzałych konfederatów, zmuszona do ukrywania swojej epilepsji w obawie przed skandalem. Gdy do ich domu w Savannah wkraczają napięcia związane z wojną secesyjną, Keziah nie widzi powodu, by uczestniczyć w balach i flirtach. Mimo iż czuje się w nim bardzo źle, nie potrafi sobie wyobrazić ucieczki ze znanego środowiska, dopóki jej kolega z lat szkolnych, Micah, nie ukaże jej prawdy, która zmieni losy dziewczyny.

Doktor Micah Greyson nigdy nie waha się postępować zgodnie z poczuciem obowiązku, nawet gdyby miało się to dla niego okazać niebezpieczne – dopóki w jego życie nie wkracza czarująca Keziah. Rozdarty między dotychczasowym życiem w Savannah i walką o abolicję, Micah próbuje realizować Boży plan w burzliwych czasach wojny secesyjnej.

Walcząc z własnymi demonami, Keziah i Micah muszą zdecydować, czy prawdziwa miłość jest warta tej ceny i czy oboje są na tyle silni, by przetrwać.

„Odlecimy stąd” Anna Dąbrowska (wyd. Novae Res)

Dziewiętnastoletnia Delfina nie jest typową nastolatką. Pracuje w warsztacie swojego dziadka, nie ma przyjaciół, a jej największą pasją jest muzyka. W dzieciństwie porzucona przez matkę, dziewczyna uparcie pielęgnuje w sercu strach przed odrzuceniem i nie zamierza nawiązywać bliższych relacji z ludźmi. Wszystko zmieni się, gdy do jej małego, zamkniętego świata wkroczy poznany przypadkiem były gitarzysta popularnego zespołu. Wkrótce okaże się, że początkowa niechęć do mężczyzny przerodzi się w fascynację, a Delfina, wbrew swoim zasadom, zacznie się przed nim otwierać…

Czy tych dwoje życiowych outsiderów, których dzieli absolutnie wszystko, począwszy od różnicy wieku, a skończywszy na… jego żonie i dziecku, będzie w stanie pokonać swoje lęki i dać sobie szansę na prawdziwe uczucie?

„Kurier z Teheranu” Wojciech Dutka (wyd. Lira)

Sprawa katyńska, walka wywiadów i epicka opowieść o Polsce podczas II wojny światowej.

Hrabiemu Antoniemu Mokrzyckiemu, dyplomacie znanemu z powieści „Kurier z Toledo”, nie dane było ułożyć sobie życia u boku żony. Powołany do wojska w stopniu podporucznika otrzymuje rozkaz jako agent Dwójki: ma wywieźć i schować dokumenty agentów polskiego wywiadu w ZSRR. Jednak kampania wrześniowa komplikuje te plany. Mokrzycki staje do walki z Armią Czerwoną w drodze do rumuńskiej granicy. Zaprowadzi go to do obozu kozielskiego. Cudem unika Katynia. Staje się świadkiem ponurej tajemnicy, która zaważy na losie Polski podczas wojny światowej…

Na swej drodze bohater styka się z niezwykłymi ludźmi: Józefem Czechowiczem, Tadeuszem Dołęgą-Mostowiczem, Józefem Retingerem, generałami Sikorskim i Andersem, ale także z katami z NKWD. Mokrzycki stanie oko w oko ze Stalinem, szachem Iranu oraz innymi postaciami z historii.
„Kurier z Teheranu” to doskonałe połączenie powieści historycznej z literaturą sensacyjno-szpiegowską, a zarazem przewrotna opowieść o drugiej wojnie światowej.

„Śmierć w lesie deszczowym. Ostatnie spotkanie z językiem i kulturą” Don Kulick (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego)

Język umiera wtedy, kiedy ludzie przestają nim mówić.

W zagubionej w lesie deszczowym Papui-Nowej Gwinei jest maleńka wioska Gapun, w której mieszka 200 osób. Tylko 45 z nich mówi rdzennym językiem tayapu i z roku na rok jest ich coraz mniej. Amerykański antropolog Don Kulick postanawia udokumentować proces wymierania tego języka. Zafascynowany światem gapuńczyków, na przestrzeni trzydziestu lat powraca do wioski kilkakrotnie, a jego życie splata się z życiem mieszkańców.

„Śmierć w lesie deszczowym” to nie tylko zajmująca historia dokumentacji języka, to również opowieść o pewnej zanikającej kulturze. Autor niczym przewodnik oprowadza nas po wiosce, pokazując, jak to jest żyć w niedostępnej miejscowości, wyciętej niczym szczelina w samym środku tropikalnego lasu deszczowego. Książka Kulicka to zarazem otwierające oczy spojrzenie na wpływ zachodniej kultury na najdalsze zakątki naszego globu, a także opowieść o tym, dlaczego ów antropolog zdał sobie w końcu sprawę, że czas pożegnać się z wioską i jej mieszkańcami.

Wciągająca, niezmiernie wnikliwa, a przy tym zabawna książka „Śmierć w lesie deszczowym” wprowadza czytelników w świat, który w obliczu potężnych zmian wciąż trwa, o krok od całkowitego zaniku.

Reklama

komentarze [5]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2552
4
13.03.2020 13:00

Zapraszamy do dyskusji.


978
270
16.03.2020 10:12

Nowy Tuomainen to mój ''must read'' :)


1749
77
16.03.2020 13:50

Polecasz? Bo ja nie kojarzę nazwiska, a opis mnie raczej odrzucił niż zachęcił. Ale czatuję na jakiś nowy dobry kryminał, więc jeśli polecasz, to może się skuszę. A może masz jeszcze jakieś nazwisko do polecenia?


978
270
17.03.2020 08:06

Fińskie kryminały są dosyć... specyficzne i nie każdemu mogą się spodobać. Tego autora podobał mi się Człowiek, który umarł - nie kryminał ale wyglądało mi to na czarna komedię.
A z innych książek: zbiór opowiadań  Żywioły Żywioły,  Śladem zbrodni

więcej

1749
77
17.03.2020 08:29

Dzięki, obczaję :)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

zgłoś błąd